Gość: eewcia IP: 212.244.37.* 19.06.02, 12:44 Czy mozecie mi powiedziec jaka jest roznica miedzey tym"zwyklym" colorstay w buteleczce a wersja "lite" w tubce? Czyzby to byla jaks lzejsza wersja na lato? Moze ktoras z was go uzywa? pzdr. Ewa Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: silie Re: Revlon- Colorstay lite IP: *.jmk.lodz.pl 19.06.02, 12:49 Z tego co wiem, to w tubce jest to własnie wersja lżejsza, mniej kryjąca. Ale, że równiez nie uzywałam, podłączam sie do pytania; czy mimo wszystko troche kryje i jak sprawuje sie w te upały:((((( U mnie w Łodzi koszmar; żar leje sie z nieba, a wiejący wiatr parzy... pzdr, s. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tita Re: Revlon- Colorstay lite IP: *.pl 19.06.02, 13:03 ja jestem wieloletnią miłośniczką tego podkładu - faktycznie jest mało kryjący i , za co go szczególnie lubię, nie tworzy widocznej warstwy podkładu na twarzy, co jest jednak ważne przy ostrym słońcu. Mam wrażenie, ze wtapia się w skórę. Ładnie wyrównuje koloryt twarzy. Jak żar leje sie z nieba to chyba nie ma mozliwości, żeby po jakimklowiek podkładzie cera wyglądala super świeżo, ale ja go własnie używam w lecie. No i trzyma sie dobrze,no a jeżeli chodzi o mnie to juz dużo bo nie potrafie w ciągu dnia utrzymać łap z dala od twarzy i po kilku godzinach niewiele makijażu mi zostaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anik Re: Revlon- Colorstay lite IP: 212.244.37.* 19.06.02, 13:25 Tita, ktorego odcienia uzywasz? Ja probowalam wybrac miedzy 2 i 4, ale nie moglam sie zdecydowac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tita Re: Revlon- Colorstay lite IP: *.pl 19.06.02, 13:36 ale mi trudne pytanie zadałaś:) muszę sobie przypomnieć, generalnie uzywam dwóch odcieni: na wiosnę jasniejszy (4 albo 5 - nie pamietam), a w lecie jak jestem opalona to 7. Ta 7 wydaje sie bardzo ciemna w tubce ale po rozsmarowaniu na twarzy ładnie wygląda - no ale uzywam jej tylko wtedy jak jestem opalona, oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś