Dodaj do ulubionych

JESZCZE O BIBUŁKACH

IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 25.06.02, 10:20
Ponieważ zaintrygowała mnie wczorajsza informacja znanej skądinąd wszystkim
Heleny o pięknym opakowaniu bibułek Chanel poleciałam sprawdzić czy faktycznie.
No i faktycznie, jest śliczne, i to nie tylko opakowanie (czarne z lusterkiem)
ale także bibułki ze słodkimi CC na każdej. Ale przy okazji zrobiłam inne
odkrycie - bibułki shiseido!! Są w niebieskim kartoniku i też bardzo
estetyczne, choć już nie tak piękne jak cc, ale za to - kosztuja mniej, bo 80
zł a jest ich w opakowaniu 200 sztuk!! Jak pomyślałam że kupuję J&J - chyba 25
sztuk po 20 zł to mnie szlag trafił. zakupiłam więc od razu shiseido które sa
rewelacyjne, bo wczoraj, mimo że nie było upału też świeciłam się niemożebnie.
Polecam więc bibuły shiseido.
Obserwuj wątek
    • Gość: Anja Re: JESZCZE O BIBUŁKACH IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 10:30
      No proszę! Tak lubię Shiseido, a nie pomyślałam o bibułkach. Np.Yves Rocher 50
      szt kosztują chyba 30 zł, więc lepiej kupić 200 szt.
      • Gość: Helena Re: JESZCZE O BIBUŁKACH IP: 213.134.140.* 25.06.02, 10:40
        Brzmi kuszaco, ale obawiam sie, ze bylaby to kolejna rzecz walajaca sie po
        kosmetyczce, bo nie moge sobie wyrobic nawyku uzywania bibulek. Poza tym
        zalozylam sobie kaganiec na zakupy poza spozywczymi, wiec dam sobie spokoj.
        Pozdrawiam
        H.
        • Gość: agul Re: JESZCZE O BIBUŁKACH IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 25.06.02, 11:11
          To ja cie kiedys poczestuje jedna i sama zobaczysz ze zapragniesz je miec:))
          oczywiscie jak juz minie reżim spożywczy:) pzdr
    • Gość: ikusia Re: JESZCZE O BIBUŁKACH IP: *.com.pl 25.06.02, 10:32
      Bibułek J&J jest 50 szt. więc wychodzi dokładnie tyle samo: 40 gr za sztukę!
      • Gość: agul Re: JESZCZE O BIBUŁKACH IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 25.06.02, 10:35
        50 szt?? Ja kupowałam jakieś mniejsze opakowania w takim razie. Tak czy
        inaczej, ja bardzo lubię shiseido, więc jeśli kosztuje tyle co J&J to
        zdecydowanie wolę shiseido.
        • Gość: ikusia Re: JESZCZE O BIBUŁKACH IP: *.com.pl 25.06.02, 10:37
          Agul, mam je przed sobą: dokłądnie 50 szt. Ale zgadzam się z Tobą, że jeśli
          cenowo wychodzi tak samo to ja tez wolę Shiseido!!
    • Gość: Xena Re: JESZCZE O BIBUŁKACH IP: *.acn.waw.pl 25.06.02, 10:38
      Gość portalu: agul napisał(a):

      > Ale przy okazji zrobiłam inne
      > odkrycie - bibułki shiseido!! Są w niebieskim kartoniku i też bardzo
      > estetyczne, choć już nie tak piękne jak cc, ale za to - kosztuja mniej, bo 80
      > zł a jest ich w opakowaniu 200 sztuk!! Jak pomyślałam że kupuję J&J - chyba 25
      > sztuk po 20 zł to mnie szlag trafił. zakupiłam więc od razu shiseido które sa
      > rewelacyjne, bo wczoraj, mimo że nie było upału też świeciłam się niemożebnie.
      > Polecam więc bibuły shiseido.

      Hmmm....
      Po pierwsze - opakowanie J&J zawiera 50 bibułek, nie 25.
      Po drugie - nie kosztują 20 zł, tylko 12-15 zł.
      Więc w dalszym ciągu Johnson jest tańszy, i to sporo.

      Pozdrawiam


    • anexxa Re: JESZCZE O BIBUŁKACH 25.06.02, 10:42
      wszystko co japonskie jest dobre:)

      chyba i ja sobie zakupie te bibulki, a co mi tam.
      zawsze sie moga przydac.

      agul, ale mowisz, ze ten puder iod diora niekoniecznie?
      hmmm. to moze sobie jakis shiseido zakupie do kompletu.
      zaraz poczytam co maja.

      maja trzy rozne - pressed powder, loose powder i
      luminizing color powder. ktos tego uzywal do skory
      tlustej/mieszanej?

      xx.
      • Gość: Anja pudry Shiseido IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 10:47
        Polecam puder rozświetlający. Dobrze matuje, a przy tym rozświetla i rzeźbi
        twarz. Jest doskonały nawet do mieszanej cery!
        • Gość: gAndzia Re: pudry Shiseido IP: *.se.com.pl 25.06.02, 11:04
          Bibułki shiseido są b. dobre, o wiele fajniejsze od tańszych - miałam kilka lat
          temu, kiedy buzia mi sie bardziej świeciła. Teraz sporadycznie uzywam j&j, bo
          akurat takie dostałam, ale jesli stosujecie na co dzień to może warto
          zainwestowac, bo jednak jest róznica - nie tylko matuja, ale i
          leciutko "pudrują". A puder Shiseido noszę w kosmetyczce, taki prasowany, też
          super, taki drobniutki. No i może drobiazg, ale: napis z puderniczki się nie
          starł, co u innych firm jest nagminne:)
          Shiseido to chyba jedyna japońska rzecz, którą uwielbiam:)))
          • Gość: agul Re: pudry Shiseido IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 25.06.02, 11:09
            No właśnie, gandzia ma rację - bibułki są extra, a efekty utrzymuje się dłuzej
            niż u o wiele (???) tanszych J&J. No i są ładniutkie:)
            Ja uwielbiam podkłady shiseido, chociaz teraz na lato dałam sobie spokój, fajny
            jest też róż w puderniczce dwukolorowy z pędzelkiem, daje taki ladny naturalny
            kolorek, nazywa sie blushduo. Tylko jak to jest z tym shiseido bo u mnie jest
            na wszystkich produktach napisane 'made in usa'??????
            • Gość: tita Re: pudry Shiseido IP: *.pl 25.06.02, 11:12
              a czy któraś z was stosowała puder shiseido w kompakcie z serii Pureness? opis
              na stronie internetowrj mnie zachęca...
              czy na lato się nadaje?
              • Gość: agul Re: pudry Shiseido IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 25.06.02, 11:15
                Hmm... ja chyba tego w ogóle nie widziałam w polsce, ale może już mi się coś
                pomieszało. Miałam kiedyś prasowany puder shiseido ale nazywal sie jakos
                inaczej, był bardzo fajny i starczył mi chyba na rok:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka