Dodaj do ulubionych

Szkodliwe, chemiczne swinstwa w kosmetykach

IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 26.04.05, 13:27
Wiem, ze do niektorych kosmetykow dodaje sie czasem w nadmiernej ilosci rozne
swinstwa, by sprawic pozorne wrazenie, ze kosmetyk dobrze dziala. Np. do
odzywek i szamponow silikony. Teraz przeczytalam o akrylamidzie.
Kto zna sie dobrze na chemii, albo zna inne szkodliwe substancje ktore tylko
pozornie dzilaja korzystnie. Piszcie co wiece na ten temat
Obserwuj wątek
    • kociubek Re: Szkodliwe, chemiczne swinstwa w kosmetykach 26.04.05, 13:33
      ja tez jestem bardzo ciekawa.
    • Gość: bubu Re: Szkodliwe, chemiczne swinstwa w kosmetykach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 16:04
      Silikon nie jest świństwem, to normalny związek chemiczny, który występuje w
      odżywkach i często w kremach do rąk. Ponieważ ma duże powinowactwo do keratyny
      włosa, "osadza" się na nim w postaci lekkiego filmu i dzieki temu włosy łatwo
      się rozczesują, a ubytki we włosach są wypełniane (oczywiście do kolejnego
      mycia)
      • justa_79 Re: Szkodliwe, chemiczne swinstwa w kosmetykach 26.04.05, 16:22
        no właśnie, silikony ułatwiają rozczesywanie włosów, jedyne, co można im
        zarzucić to to, że mogą obciążać włosy. ale ostatnio stosowałam właśnie szampon
        bez silikonów, wcale nie zauważyłam, żeby włosy były po nim dłużej świeże, za
        to o wiele trudniej było je rozczesać. a szarpanie włosów itp. na pewno
        bardziej im szkodzi niż silikony.
        • Gość: Melisa Re: Szkodliwe, chemiczne swinstwa w kosmetykach IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 26.04.05, 17:36
          Wiem, ze wypelniaja uszkodzenia i ulatwiaja rozczesywanie. Ale gdybyscie nie
          uzyly takiej odzywki raz czy dwa razy z rzedu to zobaczylybyscie do jakiego
          faktycznego stanu zostaly doprowadzone wasze wlosy. Ja nie mam specjalnie nic
          przeciwko silikonowi, ale w naprawde minimalnej ilosci.A poza tym zauwazylam,ze
          w maskach ( nie odzywkach)nie ma sylikonu. Mam taka maske z Nivea, i mimo, ze
          jest do wlosow suchych i zniszczonych farbowaniem to nie zawiera silikonu, a
          wlosy po niej rozczesuja sie idealniei sa dobrze nawilzone. To samo zreszta z
          odzywkami ktore znajduja sie jako dodatek w farbach do wlosow (tam tez nie
          znalazlam do tej pory sylikonow). A moze te sylikony sa tylko w tanich lub
          robionych tanim kosztem odzywkach ktore maja uchodzic za takie wspaniale.
          • Gość: KB Re: Szkodliwe, chemiczne swinstwa w kosmetykach IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 26.04.05, 18:16
            jestes pewna, ze nie ma tam silikonow, wystepuja one pod roznymi nazwami...
          • justa_79 Re: Szkodliwe, chemiczne swinstwa w kosmetykach 04.05.05, 18:15
            Gość portalu: Melisa napisał(a):
            > A moze te sylikony sa tylko w tanich lub
            > robionych tanim kosztem odzywkach ktore maja uchodzic za takie wspaniale.

            co do odżywek, to nie wiem, ale w przypadku szamponów ta zasada się nie
            sprawdza, miałam 2 tanie (6-10 zł) szampony bez silikonów, beznadziejne dla
            moich włosów i jeden droższy (ok. 40 zł) z silikonami, ale za to świetny.
    • Gość: swinka_morska Re: Szkodliwe, chemiczne swinstwa w kosmetykach IP: *.jmdi.pl 26.04.05, 16:20
      kiedys moja p dermatolog powiedziala ze bardzo duzo roznego rodzaju smieci jest
      w tych "pozornie" drogich kremach firm takich jak loreal, garnier oraz w tych
      wszystkich seriach przeciw tradzikowych - chodzi ogolnie mowiac o to, ze skora
      sie od nnich "uzaleznia" i przestaje tolerowac poznie wszystkie inne, prostsze
      kremy, w tym takze i te robione w aptece, a takze przyczyniaja sie do alergii
      nawet na zwykla wode...
      co do tych seri p tradzikowych to wydaje mi sie jeszcze (ale to juz moje
      prywatne spostrzezenie), ze chora skora wymaga szczegolnie delikatnej troski i
      czestego przemywania ciepla woda i przedewszystkim dostarczeniu jej potrzebnych
      witamin i srodkow mineralnych nie tylko od wewnatrz, ale od zewnatrz za pomoca
      naturalnych skladnikow: kiedys po dlugiej walce z tradzikiem, wkurzona na
      nieskutecznosc tych wszystkich reklamowanych crealsili, clean&clearow, oxy'ow i
      calej reszty, przed dwa tygodnie ferii postanowilam nie katowac jej niczym -
      uzywalam tylko najzwyklejszego na swiecie mydla (w moim przypadku najlepsze sa
      FA) i cieplej wody 3 razy dziennie, a zamiast kremu dwa razy dziennie paste
      cynkowa (przed okresem) i biopanthen (z apteki)... efekt? po tygodniu kazdy sie
      mnie pytal (nawet dermatolog, ze takiej szybkiej poprawy to nigdy nie widziala)
      co ja takiego zrobilam, ze tradzik przeszedl mi jak reka odjal.... no jeszcze
      tylko te przebarwienia, ale to juz po lecie troszke maseczek z sokiem z cytryny
      i przejdzie :)
      • Gość: miumiu Re: Szkodliwe, chemiczne swinstwa w kosmetykach IP: *.dip.t-dialin.net 27.04.05, 13:39
        niemiecki znany miesiecznik "ökotest", ktory co miesiac testuje produkty pod
        katem ich dzialania, szkodliwosci/pozytecznosi dla zdrowia i urody, zawartosci
        trujacych chemii itp - jako najgorsze ocenil wlasnie kosmetyki, ktore w polsce
        sa najchetniej kupowane: loreal, garnier, lancome itd.. Cos w tym jest bo jak
        przestalam uzywac np tuszow do rzes loreala i jade to moje klopoty z oczami od
        razu zniknely. A kremow do buzi nie uzywam prawie wcale - a cere mam bardziej
        idealna niz za czasow gdy wydawalam kase na kremy i te najdrozsze i te tansze.
        Oczywiscie jak odstawilam te cud-kremiki, minely tygodnie zanim skora odzyla.
        Teraz nie mam zadnych problemow, jak rano wstaje, skora jest jedrna, naturalnie
        nawilzona i delikatna w dotyku. Nakladam na nia tylko fluid DP Chanel, maluje
        usta konturowka i pryskam sie perfumami i wygladam 10 razy lepiej niz 2-3 lata
        temu.
      • Gość: Ania Re: Szkodliwe, chemiczne swinstwa w kosmetykach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 18:10
        Ja też słyszałam, że te drogie kremy z najwyższych półek mają mnóstwo chemii i
        uzależniają cerę tak,że te tańsze potem nie działają.Osobiście nie lubię marki
        nivea,l'oreal.Ostatecznie może być garnier ale tylko częściowo.
    • Gość: stokrotka Re: Szkodliwe, chemiczne swinstwa w kosmetykach IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 03.05.05, 17:57
      Ja tez mam odzywke z NIVEA, "expresowa kuracja odbudowujaca", jest troche
      drozsza niz te zwykle. Ona rowniez nie zawiera silikonow. Nie wiem jak jest z
      tymi tanszymi-zwyklymi bo nie patrzylam na sklad. Ale ta moja na pewno ich nie
      ma (silikony maja koncowke CONE).
    • Gość: Lilu kosmetyki z apteki? IP: *.olsztyn.mm.pl 04.05.05, 18:42
      A kosmetyki tzw apteczne? Avene, Vichy, La Roche-Posay itp? Ponoć mają
      ograniczoną ilość składników ale z tym nigdy nic nie wiadomo. Miałam próbki
      kremów i podkładów Vichy, które zamiast cud-efektów wywołały tylko
      podrażnienie. Avene nie znam. Na LRP na razie nie mogę złego słowa powiedzieć
      bo nie trafił mi się bubel a kilka kosmetyków już mam. Zastanawiam sie tylko
      ile prawdy jest w tym, że to kosmetyki super-łagodne dla skóry.
      • skidblandir Re: kosmetyki z apteki? 04.05.05, 19:26
        ooo i to jest bdb pytanie! mnie ostatnio aptekarka jako "malo chemiczny|
        polecila krem z polskiego iwostinu... na wizazu jest oceniany bardzo wysoko...
      • Gość: Ania Re: kosmetyki z apteki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 11:53
        Moja ciotka używała vichy i miała podrażnienia.Myślę,że dla niektórych takich
        firm apteka jest chwytem marketingowym ,który ma wzbudzić większe zaufanie
        klientów.
        • fairy5 Re: kosmetyki z apteki? 05.05.05, 14:48
          www.ewg.org/reports/skindeep/category.php?ewg_cat=Facial%20Moisturizer/Treatment
          • justa_79 Re: kosmetyki z apteki? 05.05.05, 15:11
            no proszę, to nawet wit. E szkodzi...
            • vitalia Re: kosmetyki z apteki? 05.05.05, 16:08
              Gdyby pozbawić kosmetyki tych wszystkich składników to będziemy smarować się
              samym wypełnieczem.Najczęściej olejem mineralnym, który z kolei jest mało
              alergizujący.
          • Gość: Monica Re: kosmetyki z apteki? IP: *.wlb.vectranet.pl / *.wlb.vectranet.pl 05.05.05, 15:17
            Czy może mi ktoś pokrótce objaśnić treść tamtej strony??? Bo o ile dobrze
            rozumiem to wszystkie składniki tam się znajdują. A każdy szkodzi na co innego.
            • fairy5 Re: kosmetyki z apteki? 05.05.05, 16:02
              na tej stronie jest raport o roznych skladnikach kosmetykow. oceniaja
              substancje ktore sa napewno szkodliwe (udowodnione w laboratoriach)oprocz tego
              odejmuja punkty od tych skladnikow ktore nie zostaly zbadane np. pamietacie
              aspartam? na poczatku bylo wszystko ok wszyscy uzywali ale jak zbadali jak
              dziala na organizm, to oczywiscie wiadomo ze nie jest bezpieczny. to samo z
              tymi skladnikami.
              ta strona pokazuje, kosmetyki ktore (te na gorze listy) ktore sa udowodnione ze
              zawieraja rakotworcze substancje i te w najlepszej liscie to te ktore maja
              najmniej niezbadanych substancji dzieki czemu wiemy ze za pare lat nie dowiemy
              sie ze ktos dostal raka skory od tego. oczywiscie nie mozna dac sie zwariowac
              ale niektore z tych skadnikow (np. MIT -popularny w szamponach) sa naprawde
              niepotrzebne, szczegolnie ze mamy weybor.
    • Gość: Miya Gwiazdy z Hollywood IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 16:58
      Najlepszym przykladem tego, ze kosmetyki nafaszerowane sa szkodliwymi i wcale
      dobrze nie sluzacymi skorze substancjami sa leciwe hollywoodzkie gwiazdy.
      Zwroccie uwage na fakt, ze pomimo tego, ze wydaja one fortuny na kosmetyki (na
      pewno najlepsze i najnowsze)i robia sobie ciagle jakies zabiegi upiekszajace,
      to wygladaja duzo gorzej od kobiet w ich wieku, ktore spotyka sie na ulicy.
      • mgielka83 Re: Gwiazdy z Hollywood 06.05.05, 21:05
        ale przeciez głównie o te wypełaniacze i konserwanty chodzi...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka