Dodaj do ulubionych

Aaaa mam dość!

28.04.05, 16:28
No przeciez to nienormalne, żebym miała te same problemy z cera, co w
podstawówce! Nie mam jakiś niemiłosiernych syfów, ale strefę T mam dość
tłustą i grudkowatą, z tych grudek co po raz powstaje cos poważniejszego i -
nie ma dnia, zebym nie miała kilku syfów wrrr. >:[ Mam wrażenie, jakby skóra
dusiła w sobie te syfska, zamiast sie ich pozbyć raz a dobrze. Dlatego
koniec! Ryzyk fizyk - myję twarz i nic poza tym: żadnych kremów i maśći!
Zobaczymu, co z tego będzie. I jak moja psycha - badź co bądź chyba każda z
nas czułaby sie głupio niczym nie smarując swojej twarzy.
Obserwuj wątek
    • mgielka83 Re: Aaaa mam dość! 29.04.05, 20:44
      hmmm.. i to wszystko powstało po przejsciu na "naturę"?
      swoją drogą, nie zdobyłabym sie chyba na rezygnacje z kremu.. chyba że np
      smarować samym olejem z orzechów włoskich czy z pestek winogron?
      cerę mam taka jak Ty, tylko z suchymi policzkami na dodatek:(
      • asiek_asiekowaty Re: Aaaa mam dość! 29.04.05, 22:33
        Nie, na naturę jeszcze nie preszłam, wciąż używam starych kremów. Noo do
        wczoraj. Jak pisałam: ryzyk fizyk, jesli po kilku dniach wyschnę na wiór, to
        zacznę się smarować, ale jak na razie nic złego mi sie nie dzieje. A w sklepie
        upatrzyłam już coś do smarowania, co ogranicza się do jednego parabenu, reszta
        to głównie gliceryna i ekstrakty ziołowe, tak czy siak beztłuszczowy żel z małą
        ilością składników i chemii, obadamy może za jakiś czas... Albo właśnie olej,
        ale teraz - ekstremalny eksperyment braku smarowaczy.
        • mgielka83 Re: Aaaa mam dość! 29.04.05, 23:10
          zobaczyłam u koleżanki taki żel 80proc aloesu chyba, nazywa się Monsterat.
          Drogie, jej mama to sprowadza z Niemiec, kosztuje kolo 16 euro. Użyłam raz czy
          dwa na buzię- wysusza.. ale może na noc, na trądzik to jest dobre? (chociaż
          taniej by wyszedł polski czysty sok z aloesu)
          Mam ambicje "sklecić" sobie olejek Clarinsa, ciekawe czy sięda:)
          Spróbuję też kremu Apis.
          Póki co myję buzię owsem, kończę tonik z Daxa (wkrótce przejdę na napar z
          rumianku) i używam nieszczęsnego kremu pichtowego.. (a może po prostu trzeba
          poczekać na efekt?)
          Teraz zastanawiam się co będzie latem-przecoeż nie można zostawić skóry bez filtrów.
          Znasz może ten krem Hauschki? Z mineralnym filtrem 20 może być już biały na
          buzi.. (he he to może się pastą cynkową posmarować?) :)
          przymierzam
          • asiek_asiekowaty Re: Aaaa mam dość! 30.04.05, 16:43
            Nie no, z filtrami chyba sobie daruję naturę, przecież filtry to chemia tak czy
            siak. Jeśli chodzi o tonik - może zastąpić go wodą (i tu: różana, jaśminowa
            itd...), takie wody ma Fitomed i jest to produkt czysto naturalny (jeśli im
            wierzyć, zawsze możesz napisać maila z prośbą o skład), ja mam zamiar się
            zaopatrzyć, nie cierpi maziania się wacikiem, a tym można sobie spryskiwać
            twarz, na pewno dobre w moim przypadku jako odświeżenie i nawilżenie skóry,
            skoro kremu nie używam póki co. Apropos - nic złego mi się nie dzieje - T chyba
            nieco sie polepsza, skórę na policzkach zawsze miałam normalną i w tej chwili
            też nie mam z nia probleów - jest stosunkowo gładka, choć jednak chyba
            potrzebuje dodatkowego nawilżenia. Póki co posmarowałam się 2 razy
            samoopalaczem i stosuję krem pod oczy - to wszystko ze smarowaczy od czwartku.
            Jeśli chodzi o pół chemiczne kremy, to faktycznie Apis, do tego różnego rodzaju
            apteczne (z A-Z Medica kremy o egzotycznych nazwach, Oeparol...) i Ichem - to
            są żele na bazie gliceryny i wyciągów ziołowych (arnika, aloes, żeń-szeń itp.)
            oraz świetlikowy żel pod oczy, w Rossmannie za ok. 5 zł, nie zawierają
            tłuszczu. Myślę, że mogą być całkiem w porządku, lubię żele. Zastanawiam się
            jeszcze, czy wybulić na żel do mycia twarzy 20 zet z Eco, czy może jednak kupic
            tani Fitomed, który co prawda zawiera SLS, ale w małych ilościach. Sam aloes
            generalnie niewiele robi - łagodzi, goi i tyle: nie nawilży, nie zadziała
            antybakteryjnie (z doświadczenia).
            • mgielka83 Re: Aaaa mam dość! 01.05.05, 01:24
              Poszukałam sobie tej wody pomarańczowej Fitomed i ostrzę na nią ząbki:)
              jednak w ich sklepie koszmarnie wołaja sobie za wysyłkę (jak za dwa kosmetyki).
              a na Esentii nie ma tego.. i żelu do buzi tłustej też nie:( (chociaż zastanawiam
              się nad tym drugim-bo jednak mi się skóra mimo "problemów" podsusza)
              Znasz jakis inny sklep z ich firma na necie? bo jakos nie liczę że mi pani w
              zielarskim nagle sprowadzi..
              Z Flosleku jest fajna woda, ale cena- prawie 20 zł odstrasza.
              Aha, gdzies doczytałam (juz nie pamiętam gdzie..) że z Fitomedu dodawali jakieś
              gratisy- więc może sie opłaca? bo bym wtedy kupiła parę rzeczy, taniutkie są.
              Co do kremu to pójde za rada i kupię sobie Apis jak mi się pichtowy skończy.
              Wycyganilam dziś w drogerii próbke olejku Clarinsa (niestety Orchid) ale
              zobaczymy, moze jak nie pomoze, to nie zaszkodzi:) (w końcu też na bazie oleju z
              orzechów)
              Jakby się przejśc po co lepszych salonach to sporo tego olejku by było- ta
              próbka wystarczy mi spokojnie na parę razy:)
              jakoś mnie nie nęca nawet naturalne rzeczy-ale wysuszajace, beztłuszczowe, chyba
              jestem za stara:)))
              • asiek_asiekowaty Re: Aaaa mam dość! 01.05.05, 10:46
                Może jednak popytaj o fitomed w zielarskich czy aptekach, tak czy siak - u mnie
                w aptece, jak czegos nie ma, to pani mói, że sprowadzi - przecież i tak biorą
                leki o hurtowni, czemu tego przy okazji nie mogą? Zastanawiałam się, którą wodę
                kupić, na początku myślałam o nawilżającej (zamiast kremu), al;e chyba jednak
                bez kremu nie pociągnę - kupię ten żel Ichemu i wodę jednak pomarańczową (mmm
                już sobie wyobrażam ten zapach), policzki wczoraj miałam już dość suche, więc
                musiałam je posmarować, T si nic nie dzieje - jest tłusta, ale za to oczyszcza
                się i wygładza! Aha - takie wody ma też Profarm (od pichtowych).
                www.sklep.medyna.pl/index.php?cPath=26_39
                Do twarzy jest też krem antybakteryjny Profarmu (napisałam z prośbą o skład,
                zobaczymy, czy odpiszą) oraz kosmetyki z oczaru (skład możesz sprawdzć tutaj:
                www.antyseptyk.neostrada.pl/przeciwtradzikowy.html ):
                www.sklep.vilcacora.info.pl/cgi-bin/shop.pl
                W tym sklepie wysyłka z przedpłatą na konto tylko 3 zł, Oczary tu są najtańsze
                w necie, kosmetyki A-Z Medica również w atrakcyjnych cenach. Tak czy siak o
                oczar zawsze też można zapytać w aptece.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka