Dodaj do ulubionych

FARBOWAC CZY NIE??????????

IP: *.chello.pl 11.05.05, 12:09
mam problem. od kilku lat farbuje wlosy. moj wlasny kolor jest taki nijaki.
niby nazywa sie blond a tak naprawde jest szary. boje sie jednak, ze wylysieje
na starosc. moje wlosy nie sa zbyt mozne, a widze po mojej mamie, czego moge
sie podziewac w przyszlosci. ona ma trzy wlosy na krzyz. mnie juz sie robia
coraz wieksze zatoczki, ktore przykrywam fryzura, ale czy warto? uzywam farby
nutrisse, moze trzeba by zmienic? a moze wogole przestac? poradzcie mi cos.
Obserwuj wątek
    • Gość: Nessie Re: FARBOWAC CZY NIE?????????? IP: *.acn.waw.pl 11.05.05, 12:18
      A jesteś zupełnie pewna, że utrata włosów u ciebie i u mamy to skutek
      farbowania? Bo mi to niestety wygląda na genetykę, a z tym wiadomo - nie wygrasz :(

      Możesz spróbować zrobić sobie przerwę i kurację przeciw wypadaniu - tabletki,
      szampony i odżywki ze skrzypem, różnorakie ampułki do wcierania itepe - a własny
      kolor po prostu ożywiać płukankami ziołowymi.

      • Gość: doris Re: FARBOWAC CZY NIE?????????? IP: *.chello.pl 11.05.05, 12:21
        mysle ze to raczej genetyka, ale boje sie dodatkowo wzmagac efekt farbami. a ja
        kie plukanki ziolowe mozna robic, zeby miec bardziej blond wlosy?kiedys
        probowalam rumianku i nic!
      • greta.greta Re: FARBOWAC CZY NIE?????????? 11.05.05, 12:23
        <Możesz spróbować zrobić sobie przerwę i kurację przeciw wypadaniu - tabletki,
        szampony i odżywki ze skrzypem, różnorakie ampułki do wcierania itepe - a
        własny kolor po prostu ożywiać płukankami ziołowymi.>
        Pewnie, Nessie ma racje, napewno wzmocnisz włosy.

        Ja też chce dac odpocząć włosom od farbowania. Zapuściłam spory odrost i idę w
        piątek na pasemka. Będę teraz farbować pasemkami, a nie całość. Zobaczymy.

    • Gość: up Re: FARBOWAC CZY NIE?????????? IP: *.chello.pl 11.05.05, 16:00
      up
      • Gość: kasia Re: FARBOWAC CZY NIE?????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 21:09
        A ja dziewczyny proszę o radę. Włosy rozjaśniam już od kilkunastu lat. Jestem
        szatynką i nigdy nie wychodzi mi oczywiście taki odcień blondu jak na
        opakowaniu, ale używałam dotychczas najjaśniejszego odcienia Belle Color i nie
        było tak żle, wychodził taki jasny, złocisty. Ostatnio coś mnie podkusiło,
        żeby zmienić farbę na Nutrisse krem Garniera, no i efekt jest straszny, wyszła
        okropna "rudzizna" pomimo użytego b. jasnego odcienia /camommile 100/. Czy
        można teraz zafarbować /tylko odrost/ drugi raz, ale tą farbą używaną dawniej?
        Czy włosy nie dostaną za bardzo "w kość" i się nie osłabią? Zaznaczam, że mam
        bardzo mocne i grube włosy i dotychczasowe rozjaśnianie nic im nie szkodziło.
        Z gory dzię ki za rady. Pozdr.
        • greta.greta Re: FARBOWAC CZY NIE?????????? 11.05.05, 23:56
          Spróbuj umyc włosy szamponem dla blondynek, który usuwa żółty odcień blondu
          (taki niebieski) np. L'oreal silver albo uzyj płukanki. Może coś pomoże?

          Jak nic się nie da zrobić, to na twoim miejscu odczekałabym jakichś tydzień i
          pofarbowała włosy ponownie...a tak w ogóle to radziłabym dobrego fryzjera.

          Pozdrawiam
    • Gość: natalia Re: FARBOWAC CZY NIE?????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 22:55
      nie farbuj, ja pofarbowalam i zaluje, a mialam chyba taki kolor jak ty
      (wnioskuje z opisu)
      • Gość: kasia Re: FARBOWAC CZY NIE?????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 10:09
        Dziewczyny, czy jest wogóle do kupienia jakaś farba / nie dekoloryzator, bo to
        już "masakra" dla włosów/, która z szatynki zrobi jasną blondynkę. Nie chodzi
        mi już o jakiś platynowy blond, ale jasny, z możliwie najmniejszym dodatkiem
        rudego?
        Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka