Dodaj do ulubionych

Polecam :))

IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 07.07.02, 23:42
Chodzę zwykle do fryzjera F.Provost, zresztą ta wizyta to akurat temat na
osobny post...ale do rzeczy. Trafiłam akurat na promocję i zostałam obdarowana
50ml pianką Volume + z serii Loreal Prof. tecni art. To chyba jedna z nowości
serii, a jest ich teraz naprawdę dużo(poczytałam sobie ulotkę). Ja sama nie mam
w zwyczaju stosować pianek, jakoś nigdy nie miałam do nich zaufania, wydawało
mi się, że włosy po nich są sztywne...takie nienaturalne. Zresztą, nie czułam
potrzeby używania ich, mam długie i gęste włosy....jedyna ich wada to , że sa
podatne i każdorazowo po myciu układam je by było proste suszarką i gorącą
szczotką, dodatkowo stosuję preparat Goldwella żeby byly proste.. Ale
postanowiłam użyć tej pianki..i do meritum. Jest świetna, tak jak jest na niej
napisane, zwiększa objętośc, daje połysk , włosy nie są zniszczone (przesuszone)
przez suszarkę..i miło pachną (czego po wyciśnięciu pianki raczej nie można sie
spodziewać- chemiczny zapach). Co prawda ja mam gęste włosy..i zawsze obawiam
się wszystkich kosmetyków zwiększających objętość..bo nie chce miec siana na
głowie, ale tym razem one byly po prosto proste, a dodatkowo bylo ich wiecej i
zagościł na nich miły połysk. Tak wiec serdecznie polecam:).MAm też nadzieję,
ze wcześniej nikt nie wysmazył posta o piance volume ;)i że nie powtarzam się..
JEżeli tak to przepraszam :).
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka