10.07.02, 14:48
po ulicach chodza zadbane panie i wiekszosc ma czarne, obrzydliwe piety.
rozumiem, ze kurz na ulicy, ze skora sie wysusza, ze ciezko doszorowac,
ale wydaje mi sie, ze noga w letnim bucie powinna byc zadbana i nie chodzi tu o
pomalowane paznokcie ale o caloksztalt.

ja codziennie szoruje stopy, potem kremik, ale i tak skora mi wysycha.
a wy jak dbacie o stopy latem?

Obserwuj wątek
    • Gość: anna Re: stopy IP: *.supermedia.pl / *.mapster-net.com.pl 10.07.02, 14:53
      jak bym nie dbała i czego bym rano nie wtarła, to i tak po całym dniu biegania
      mam brudne pięty :-) ale domyslam się, że nie o to ci chodziło. chyba trudno
      wymyslić cos lepszego, niz codzinny pumeks i krem. a stopy niestety i tak bedę
      sie wysuszać od chodzenia cały dzień w klapkach po brudnych ulicach. i niestety,
      nie każdemu chce się te kremy wcierać, stąd te przykre widoki na ulicach...
    • Gość: silie Re: stopy IP: *.jmk.lodz.pl 10.07.02, 14:56
      Tak samo jak Ty i też wysychają, ale te panie widywane na ulicy, tudzież panowie
      raczej to olewają;(((
      Swoją drogą nie wyszłabym na dwór z niepomalowanymi paznokciami u nóg, w butach
      z odkrytymi palcami.Jakbym była goła...Takie zboczenie...
      Stopy są dla mnie niemal tak sama intymną częścią ciała, jak inne części ciała,
      powszechnie uznawane za intymne...
      s.
      • Gość: anna Re: stopy IP: *.supermedia.pl / *.mapster-net.com.pl 10.07.02, 14:59
        jedna z najprzyjemniejszych rzeczy w lecie jest mozliwość chodzenia w klapeczkach
        z pieknie pomalowanymi na czerwono paznokciami u stóp!
        • damona Re: stopy 10.07.02, 15:01
          Gość portalu: anna napisał(a):

          > jedna z najprzyjemniejszych rzeczy w lecie jest mozliwość chodzenia w klapeczka
          > ch
          > z pieknie pomalowanymi na czerwono paznokciami u stóp!


          tak tez wlasnie wygladaja moje stopy:)))

          a jak myslicie co jest lepsze pumeks czy tarka z takim papierem sciernym czy
          tarka metalowa?
          • Gość: silie Re: stopy IP: *.jmk.lodz.pl 10.07.02, 15:03
            Myślę sobie, że zdecydowanie tarka z "papierem ściernym", bo pumeks jest ciągle
            wilgotny i przechowuje bakterie, a tarka metalowa za ostra?
            s.
            • damona Re: stopy 10.07.02, 15:08

              taki zlezaly pumeks kojarzy mi sie wlasnie z takimi czarnymi pietami -
              ooobrzydlistwo...

              fajny czerwony lakier kupilam ostatnio w Sephorze - glęboka czerwien ale jeszcze
              nie bordowy. super.
          • Gość: anna Re: stopy IP: *.supermedia.pl / *.mapster-net.com.pl 10.07.02, 15:06
            to chyba zalezy do czego. ja teraz na codzień używam delikatnego pumeksu, bo
            jeżeli robię to codziennie czy co drugi dzień, to nie potrzebuję nic
            mocniejszego. ale jeżeli ścieram stopy rzadziej, to raz na tydzień używam
            metalowej tarki shoola, a potem wygładzam delikatnym pumeksem (bo po tarce są
            szorstkie)
    • Gość: Mar Re: stopy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.02, 15:42
      stopy to moja specjalność! Niestety klapki powoduj e te wszystkie nieestetyczne
      przesuszenia i nogi sie brudzą. Ale trudno, teraz w lecie ja muję nogi kilka
      razy dziennie. Paznokietki pomalowane na jasny kolor. Wczoraj kupiłam sobie
      piekny pierścionek na palce stopy z turkusami. Jest cudny.
    • Gość: Xena Pedi-Relax a Scholl IP: *.acn.waw.pl 10.07.02, 19:12
      A czy któraś z was używała zamiast pumeksu/tarek itp. kremów złuszczająco-
      zmiękczających z naturalnym pumeksem (takie ma w swojej ofercie pedi-Relax i
      Scholl w nowej - tudzież tylko unowocześnionej - serii). Zastanawiam sie nad
      zakupem, bo po klasycznej tarce zrogowaciały naskórek odrasta mi jeszcze
      brzydszy, ale po pierwsze - nie wiem, czy warto, po drugie - który krem jest
      lepszy.
      Proszę o opinie.
      • julita73 Re: Pedi-Relax a Scholl do Xeny############ 10.07.02, 19:27
        Miałam niedawno krem SCHOL'A z pumeksem...na twarde stopy napewno nie pomoże, ale
        ogólnie ładnie wygładza stopy.Na twardy naskórek na stopach pomaga tylko
        porządny pumeks.Ja bardzo chwalę sobie pumeks AVONU, A TAKŻE KREMY I DEZODORANT
        DO STÓP tej firmy.Ja nie mam problemu z piętami twardymi, może dlatego ze
        codziennie szoruję je ostrym pumeksem?
        • Gość: eve Re: Pedi-Relax a Scholl do Xeny############ IP: *.pl 10.07.02, 20:22
          przyznam się - ja mam jakieś zboczenie na punkcie stóp- jak jadę metrem, to
          zawsze patrzę się ludziom na nogi- szczególnie kobietom- jak mają pomalowane
          paznokcie, jakie mają wzorki, ozdóbki, sztrasy, cyrkonie... Strasznie to fajne!
          Muszę powiedzieć, że jeszcze nie zdarzyło mi się obejrzeć czarnych pięt, jak to
          mówicie, wręcz odwrotnie- obserwuję, że dużo uwagi Polki przykładają do swych
          nóżek. Gorzej to wygląda jeśli chodzi o włosy, czy o makijaż (to moja kolejna
          obsesja- zawsze muszę przeanalizować każdą kobietę- już tak mam :) - tu są
          większe problemy, zaniedbania, czy po prostu brak umiejętności... Nie wiem. W
          każdym bądz razie, dziś, 33 stopnie (!), nic to, kobietki rano umalowane jak na
          peep show. Czarne krechy wkoło oczu, rzęsy usmolone po całości, aż żal bierze
          jaka drag queen będzie z niej za kilka godzin. O włosy też kobity nie dbają.
          Fryzury fikuśne to potrafią wymyślać, ale końcówki porozstrzelane na cztery
          strony świata. Ah, cóż, NAM do nich... ;)
          • anexxa polki na ulicy - jak wygladaja 10.07.02, 20:33
            mam to samo. zawsze patrze na paznokcie, stopy, twarz,
            wlosy. nie umknie mi tez owlosiona noga (sama chodzilam
            w spodniach, ale dzis poszlam na depi do YR i jestem
            taka gladka, haha, jutro chyba do kina pojde w
            bikini:>) albo pacha. co poradze, przeszkadza mi,
            chociaz jakis czas temu na forum kobieta jakas
            milosniczka swobod dowodzila, ze depilacja rzecz
            dowolna i ze to chory zwyczaj, tudziez ze
            niewydepilowana pacha nie poci sie bardziej niz gola.

            a dzis widzialam babke, wlasnie full opcja makijazu -
            podklad typu tapeta, puder (bardzo brazowy), czarna
            kreska czesciowo skroplona, czarne rzesy etc. sukienka
            ladna, w niebieskie maziaje, ale na kilometr widze, ze
            plastik. i zali sie taka, ze jej goraco i ze zyc sie
            nie da. niech zakupi plocienne czy bawelniane wdzianko
            i od razu jej bedzie lepiej.

            xx.
            • Gość: anna Re: polki na ulicy - jak wygladaja IP: *.mapster-net.com.pl 10.07.02, 22:19
              o boże, ja mam to samo, szczególnie w metrze! za pewne dlatego, że siedzenie na
              przeciwko siebie sprzyja takim obserwcjom :-)
              • anexxa Re: polki na ulicy - jak wygladaja 10.07.02, 22:26
                kazdy chyba tak ma. co prawda zawsze woze ze soba
                jakies czytadlo, ale czasem jakos nie chce mi sie
                czytac, to i spogladam na prawdziwe perly polskiej ulicy.

                moje dzisiejsze najpiekniejsze spostrzenie przeklejam z
                plotek z rooda:

                a ja dzis widzialam babe po 70tce, biala sukienka
                blyszczaca, taka jakby z lamy, na tym kamizela z
                koronki z falbanami, biale sandaly ze zlotem, zlota
                torebka, kok, na to bialy azurowy kapelusz, full
                makijaz, doslownie versace.

                odpadlam. a przy tym miala opalenizne typu mahon, pare
                zmarch, ale niewiele i nogi, jak cholerna sophia loren!!!

                xx. obserwatorka
                • Gość: katrina Re: polki na ulicy - jak wygladaja IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.02, 17:12
                  anexxa napisał(a):

                  > kazdy chyba tak ma. co prawda zawsze woze ze soba
                  > jakies czytadlo, ale czasem jakos nie chce mi sie
                  > czytac, to i spogladam na prawdziwe perly polskiej ulicy.
                  >
                  > moje dzisiejsze najpiekniejsze spostrzenie przeklejam z
                  > plotek z rooda:
                  >
                  > a ja dzis widzialam babe po 70tce, biala sukienka
                  > blyszczaca, taka jakby z lamy, na tym kamizela z
                  > koronki z falbanami, biale sandaly ze zlotem, zlota
                  > torebka, kok, na to bialy azurowy kapelusz, full
                  > makijaz, doslownie versace.
                  >
                  > odpadlam. a przy tym miala opalenizne typu mahon, pare
                  > zmarch, ale niewiele i nogi, jak cholerna sophia loren!!!
                  >
                  > xx. obserwatorka

                  UUUUUUUUU! Czy to przypadkiem nie była moja przyszywana ciocia-babcia? W
                  Warszawie, tak? Włosy ufarbowane na blond?
              • coralin Re: polki na ulicy - jak wygladaja 10.07.02, 22:34
                Ja też mam hopla na punkcie stóp i jakoś nie zauważyłam czarnych pięt u kogoś
                kto decyduje sie na klapki.Pomalowane paznokcie u stóp u mnie to mus, najlepiej
                na czerwono(chociaż na paznokciach u dloni lubię u siebie bezbarwne).Dzisiaj
                miałam jakiś grzeczny beżo-brąz i zaraz go zmyję.Codziennie wieczorem używam
                tarki do stóp i kremu zmiękczającego.A rano żelu chłodzącego.Z pumeksu
                zrezygnowałm ,ze względów higienicznych.
                • anexxa Re: polki na ulicy - jak wygladaja 10.07.02, 22:40
                  nie zauwazylas??? lucky you. co dzien trafiam na jakas
                  istote, ktora zupelnie nie wie, ze mozna cos robic z
                  nogami. brr.

                  a ja pumeksem szoru, szoru. co drugi dzien, co drugi
                  peelingiem do stop. pumeks najpierw jest w miare czysty
                  i polewam go h2o2, potem zmiana warty.

                  aa, i kupilam pumeksik na raczce, polskiej firmy
                  interchemall za 4.09 w ramach oszczedzania (podobny
                  scholla chyba 5 x drozej). stestuje na mazurach.

                  xx.
                  • Gość: Mrufka Do Coralin' y :) IP: *.abo.wanadoo.fr 10.07.02, 22:51
                    Odnosnie tego pumeksu z ktorego zrezygnowalas: Pumeks naturalny( kamienny z
                    dziurkami) rzeczywiscie nie jest higieniczny. Starta skorka z piet pozostaje w
                    dziurkach i tam ulega rozkladowi. Taki pumeks to istny raj dla bakterii. Ale
                    mozesz uzywac pumeksu sztucznie wytworzonego, ktory sciera skore i jednoczesnie
                    sam ulega starciu. Po miesiacu juz nic z niego nie zostaje. Jest calkowicie
                    bezpieczny, czysciutki i lekki.
                    • coralin Re: do Coralin /do Mrufki 10.07.02, 23:06
                      Właśnie odpisałm poniżej,że mam pumeks(jeszcze nieużywany),który wygląda
                      inaczej niż te tradycyjne.Może to ten, o którym piszesz.Jest stosunkowo ciężki
                      jak na pumeks.Dzięki.Pozdrawiam:)
                  • coralin Re: polki na ulicy - jak wygladaja 10.07.02, 22:55
                    Ja jednak mam pumeksik na sznureczku,ale nieużywany:))Wisi sobie w łazience.Ta
                    tarka(tez kupiona w supermarkecie, na pewno nie Scholla) używana codziennie
                    wcale nie jest super ostra.Wolę od pumeksu,bo nie chcę świadomie zakładać
                    hodowli bakterii.Ale kremik czy po pumeksie czy po tarce czy po peelingu
                    obowiązkowo i dużo.
                    • Gość: Mrufka Re: polki na ulicy - jak wygladaja IP: *.abo.wanadoo.fr 10.07.02, 23:07
                      Tak,a ja zaraz po kremiku maluje swoje pazurki na bialo, lub bardzo bardzo
                      bladorozowo, lub bardzo bardzo bladokremowo. Jasne kolory sprawiaja ze
                      paznokcie wygladaja zdrowo i sa takie jakies bardziej zadbane.

                      Brrr, nie znosze widoku kobiecych stop, z paznokciami z ktorych w 50%
                      odprysnal czerwony lakier. A cos takiego widzialam bodajze wczoraj.
                      • coralin Re: polki na ulicy - jak wygladaja 10.07.02, 23:10
                        Hmmm, ja lubię właśnie czerwony, ale wcale nie mam problemów z
                        odpryskiwaniem.Revlon, którego używam wydaje się niezniszczalny.Też nie znoszę
                        widoku schodzącego lakieru.Ohyda.
    • Gość: layla Re: stopy IP: *.magma-net.pl 10.07.02, 23:05
      Ja tez chcialam zalozyc watek o stopach, ale damona mnie ubiegla ;). Dla mnie
      pomalowane paznokcie latem to obowiazek, zawsze na ciemny kolor ( jasne jakos tak
      mi dziwnie wygladaja), no i te przeklete tarki do stop, pumeksy, itp, niestety
      tez mus. Nie cierpie tego robic, zawsze mam wrazenie, ze mnie to boli. Ale co
      zrobic... O stopy musze szczegolnie dbac, bo moj Mezczyzna ma na ich punkcie
      bzika. Przy okazji: to tylko moj tak ma, czy reszta tez?
      • Gość: anna Re: stopy IP: *.supermedia.pl / *.mapster-net.com.pl 10.07.02, 23:10
        > to tylko moj tak ma, czy reszta tez?
        reszta też :-)

        a co do lakierów - generalnie chyba jasne lakiery wyglądaja świetnie na opalonych
        stopach, a np. czerwone - przy jasnej skurze.
        • coralin Re: stopy 10.07.02, 23:15
          Gość portalu: anna napisał(a):

          > > to tylko moj tak ma, czy reszta tez?
          > reszta też :-)
          Potwierdzam,reszta też:)Ale co się dziwić mężczyznom.Ja też lubie moje
          wypielęgnowane stópki.Jego też:)Choć bez lakieru rzecz jasna.
      • Gość: Mrufka Re: stopy IP: *.abo.wanadoo.fr 10.07.02, 23:18
        Gość portalu: layla napisał(a):

        > Ja tez chcialam zalozyc watek o stopach, ale damona mnie ubiegla ;). Dla mnie
        > pomalowane paznokcie latem to obowiazek, zawsze na ciemny kolor ( jasne jakos t
        > ak
        > mi dziwnie wygladaja), no i te przeklete tarki do stop, pumeksy, itp, niestety
        > tez mus. Nie cierpie tego robic, zawsze mam wrazenie, ze mnie to boli. Ale co
        > zrobic... O stopy musze szczegolnie dbac, bo moj Mezczyzna ma na ich punkcie
        > bzika. Przy okazji: to tylko moj tak ma, czy reszta tez?

        Czasem jak rozkladam sie na kanapie i ogladam film( bedac juz w pizamce), to
        przylatuje sprzed swojego komputera na 5 min. moj Maz, zeby zobaczyc co
        porabiam :)
        Nogi mam zwykle na niskim stoliku( co za brak wychowania! ;)
        Chyba bym ze wstydu przed nim padla, gdybym miala wtedy brudne, nieobciete
        pazury, odciski na stopie i gruba skore. A tak mam czyste, wypielegnowane
        stopki :))

      • Gość: Mia Re: stopy IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 10.07.02, 23:19
        A myślałam, że tylko ja mam takie skrzywienie, że bez lakieru na odkrytych
        stopach ani rusz, a lakier w każdym kolorze, byle był ciemny... ;-)

        Mój Pan to uwielbia, choć jak go kiedys zaatakowałam ostrą fuksją na stopach,
        to ciupinkę oniemiał... Ale to było na wakacjach, więc szalałam do oporu
        kolorystycznie.
        • Gość: Karusia Re: stopy IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 11.07.02, 01:02
          A ja u siebie nie lubię czerwonego lakieru. U innych mi się podoba, ale jak
          sobie parę razy pomalowałam stópki albo rączki to się jakoś dziwnie czułam.

          A tak na marginesie, faceci też mogliby dbać o stópki. :))
      • Gość: damona Re: stopy IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 11.07.02, 10:54
        Gość portalu: layla napisał(a):

        >O stopy musze szczegolnie dbac, bo moj Mezczyzna ma na ich punkcie
        > bzika. Przy okazji: to tylko moj tak ma, czy reszta tez?

        moj facet tez ma jazdke na damskie stopy, a moje mu sie wyjatkowo podobaja...:)
        zwlaszcza jak sa pieknie pomalowane i lekko opalone.
        ja tam nawet lubie scierac stopy bo lubie jak sa miekkie i zadbane.

        a co do metra - codziennie jezdze i sie gapie na te wszystkie stopy i niestety
        dzisiaj zapuszczone tez jechaly...
    • Gość: aaa Re: stopy IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.02, 01:07
      a co ja mam począć? mam nieładne stopy - widac na nich żyły. Na przedzie stopy
      pomiędzy dwoma palcami mam zgrubienie (od chodzenia w za małych butach) - twarde,
      szorstkie ciemniejsze niż skóra - jak się tego pozbyć. Walczę juz od paru lat,
      zawsze w lecie!
      • Gość: juss Re: stopy IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 11.07.02, 08:15
        kiedys malowalam paznokcie stop ciemniejszymi lakierami; niedawno wyprobowalam
        francuski pedicure i bardzo mi sie spodobal; rowniez nie wyobrazam sobie wyjscia
        z nie pomalowanymi paznokciami; maluje je zreszta przez caly rok.
        • erin2 Re: stopy 11.07.02, 08:35
          Chyba jakaś nierozgarnięta ;-)jestem ale dlaczego wiele(większość) z Was nie
          wyobraża sobie niepomalowanych paznokci u nóg?

          Moja walka ze stopami:
          1. moczenie w ciepłej wodzie z glicerynowym mydłem w płynie
          2. tarka
          3. krem z peelingiem AVONU
          4. znowu chlup do miski i tarka
          5. Krem do stóp - ostatnio Eris do stóp przesuszonych i zrogowaciałych

          Punkty 1 - 4 co 2 dni, krem codziennie wieczorem.
          Nie jest źle ale najgorsze sa zgrubienia na dużych paluchach. Co z nimi począć?
      • Gość: agula Re: stopy IP: *.energetyka.elblag.pl 11.07.02, 08:29
        Przychylam się do prośby aaa - ja tez mam problemy ze stopami, mimo, że noszę
        wygodne obuwie. Jakieś zgrubienia na palcach, otarcia-po prostu kwestia
        delikatnych stóp. Jak sobie z tym radzić? U mnie nie ma mowy o odkrytych zupełnie
        klapeczkach, mimo, że dbam o stropy, to te wszystkie zdgrubienia same w sobie
        szpecą. A tak mi się marzą śliczne stópki!
        • Gość: em Re: stopy IP: 62.148.83.* 11.07.02, 11:14
          proszę o polecenie tarki do stóp, a dokładnie pięt, mnóstwo bubli w sklepach,
          coś czytałam tu o Oriflame
          • Gość: damona Re: stopy IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 11.07.02, 11:20
            mialam tarke z takim jakby papierem sciernym Oriflame i bardzo dobrze scierala.
            niestety nie wiem czy jest aktualnie w ofercie.
            • Gość: fanny Re: stopy IP: *.chello.pl 11.07.02, 11:39
              Ja kupilam ostatnio taka mala firmowa tarke w Seforze, ktora z jednej strony ma
              takie metalowe, a z drugiej "papier scierny". Jest dosc poreczna, ale raczej do
              codziennej pielegnacji zadbanych stop.

              Ale nie o tym chcialam, tylko o moim fantastycznym przypadkowym odkryciu.
              Otoz ten "papier scierny" dziala duzo lepiej na sucho. Tzn. najpierw dobrze
              wymaczamy stopy, pozniej lekko osuszamy recznikiem i dopiero zaczynamy trzec
              sucha tarka.
              Troche tarcia, poznie stopa z powrotem do wody, a my bierzemy sie za druga. I tak
              kilka razy. Efekt przechodzi najsmielsze oczekiwania.
              Zrobilam w ten sposob tez pedikiur mojej mamie i mezowi i byli zachwyceni.
              Mojej mamie przy pomocy tarki Sholla z "papierem sciernym" juz dosc zuzytej.
              Gdyby byla nowa, to moglaby byc chyba zbyt ostra do uzytku na sucho.
              Na koniec polecam wsmarowanie w stopy Xerial 30 i uzywanie go w zaleznosci od
              potrzeb cowieczor, albo co drugi wieczor.
              • Gość: em Re: stopy IP: 62.148.83.* 11.07.02, 12:30
                z tym Xerialem to mam niejasny pogląd czy ma być wmasowywany by łatwiej było
                usunąć zrogowaciały naskórek czy stopy smaruje się tylko po to aby wyregulować
                przez zawarty tam mocznik rogowcenie - tak myślałam najpierw, a teraz to nie
                wiem
                • Gość: Maja Re: stopy IP: *.acn.waw.pl 11.07.02, 13:39
                  Dziewczyny, oświeccie mnie, bo nie mam pojęcia, jak po przejściu choćby jednej
                  zakurzonej, miejskiej ulicy nie mieć przyszarzałych pięt. Strasznie mnie to
                  deprymuje, ale stopy brudzą mi sie okropnie, mimo, że: ścieram, kremuję,
                  pilinguję, używam dezodorantu, talku etc. A na dodatek mam jeszcze problem z
                  zupałnie innej beczki: każde (dosłownie każde) buty muszą mie w błyskwicznym
                  tempie obetrzeć do krwi i mam nieładne blizny na stopach. Może jakiś pomysł?
                  • Gość: katrina Re: stopy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.02, 17:26
                    Gość portalu: Maja napisał(a):

                    > Dziewczyny, oświeccie mnie, bo nie mam pojęcia, jak po przejściu choćby jednej
                    > zakurzonej, miejskiej ulicy nie mieć przyszarzałych pięt. Strasznie mnie to
                    > deprymuje, ale stopy brudzą mi sie okropnie, mimo, że: ścieram, kremuję,
                    > pilinguję, używam dezodorantu, talku etc. A na dodatek mam jeszcze problem z
                    > zupałnie innej beczki: każde (dosłownie każde) buty muszą mie w błyskwicznym
                    > tempie obetrzeć do krwi i mam nieładne blizny na stopach. Może jakiś pomysł?

                    To i mój problem. Mam cudne stopy - w zimie. I generalnie dopóty sa cudne, dopóki
                    siedzą w skarpetkach chronione przed światem zewnętrznym. Obciera mnie WSZYSTKO
                    (twarde, miękkie, sandały, klapki o dowolnym fasonie, nowe, stare i rozchodzone,
                    ukochane reeboku założone na gołe stopy żeby przejść 500m do sklepu, dosłownie
                    wszystko) różnice sa tylko w czasie (po kilkudziesięciu minutach lub po paru
                    godzinach) i stopniu obrażeń (od małych bąbli - wtedy jeszcze można się uratowac
                    jak jest możliwość założenia skarpetek - jeśli nie ma, ten bąbel po kilkunastu
                    minutach pęknie, a potem już krew, do rozległych ran, po któych blizny schodzą
                    dwa lata). przez ostatnie dwa tygodnie chodzę zaskarpetkowana w adidasach -
                    doleczam obtarcia po sandałach które szczęśliwie nie obtarły mnie w zeszłym roku,
                    ale okazuje się że to tylko dlatego, że miały za mało czasu, bo nie nosiłam ich
                    dłużej niż 5-6 godzin! Przez te adidasy cała reszta stroju jest zdeterminowana i
                    sukienki mniej sportowe wiszą w szafie, a mnie szlag trafia!
                    • Gość: Maja Re: stopy IP: *.acn.waw.pl 11.07.02, 17:52
                      > To i mój problem. Mam cudne stopy - w zimie. I generalnie dopóty sa cudne, dopó
                      > ki
                      > siedzą w skarpetkach chronione przed światem zewnętrznym. Obciera mnie WSZYSTKO
                      >
                      > (twarde, miękkie, sandały, klapki o dowolnym fasonie, nowe, stare i rozchodzone
                      > ,
                      > ukochane reeboku założone na gołe stopy żeby przejść 500m do sklepu, dosłownie
                      > wszystko) różnice sa tylko w czasie (po kilkudziesięciu minutach lub po paru
                      > godzinach) i stopniu obrażeń (od małych bąbli - wtedy jeszcze można się uratowa
                      > c
                      > jak jest możliwość założenia skarpetek - jeśli nie ma, ten bąbel po kilkunastu
                      > minutach pęknie, a potem już krew, do rozległych ran, po któych blizny schodzą
                      > dwa lata). przez ostatnie dwa tygodnie chodzę zaskarpetkowana w adidasach -
                      > doleczam obtarcia po sandałach które szczęśliwie nie obtarły mnie w zeszłym rok
                      > u,
                      > ale okazuje się że to tylko dlatego, że miały za mało czasu, bo nie nosiłam ich
                      >
                      > dłużej niż 5-6 godzin! Przez te adidasy cała reszta stroju jest zdeterminowana
                      > i
                      > sukienki mniej sportowe wiszą w szafie, a mnie szlag trafia!

                      Trochę mnie "pocieszyłaś", myślałam, że tylko ja jestem takim egzemplarzem.
                      Powoli zaczynam skłaniać się ku stylowi sporty, bo buty takie adidasowate czy
                      sportowe sandały obcierają mnie dopiero po 8 godzinach, a nie już po dojściu do
                      tramwaju! A nie masz może pomysłu na rozjaśnienie/usunięcie blizn? To nabytek
                      głównie po moim ostatnim zakupie - klapkach z jednym paskiem - po którym rany
                      leczyłam przez 3 tygodnie.
                      • Gość: katrina Re: stopy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.02, 22:14
                        Gość portalu: Maja napisał(a):

                        A nie masz może pomysłu na rozjaśnienie/usunięcie blizn? To nabytek
                        > głównie po moim ostatnim zakupie - klapkach z jednym paskiem - po którym rany
                        > leczyłam przez 3 tygodnie.

                        Niestety nie mam :((( Ja ostatnio oglądałam swoje mięso na stopach po paru
                        godzinach w chodzenia po mieście w klapkach niezłej w końcu firmy J.Crew, które
                        codziennie nosze po domu (!!!!!!!!). Tyle że w skarpetkach, a do miasta założyłam
                        na gołe stopy :( Przerąbane:(((
                        • Gość: Karusia Re: stopy IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 18.07.02, 19:31
                          Dziewczyny polecam wam sandalki Scholla, moze nie sa one supereleganckie i
                          piekne, ale za to sa superwygodne i nawet mnie nie obtarly, a mam nogi tak
                          samo wrazliwe jak wy. Obecnie lecze piety, ktore niedawno obtarlam sobie do
                          krwi :( a w butach (nie nowe) bylam 2 godz.
                  • Gość: Aida Re: stopy IP: *.p.lodz.pl 18.07.02, 18:58
                    smaruje rano stopki zwyklym antyperspirantem lady speed stick gel, ktory nie
                    sprawdzil sie w normalnym zastosowaniu i juz nie musze chodzic w izolacji typu
                    rajstopy czy skarpety, na gole stopy zakladam sandalki i jest OK, ale nie moge
                    sie pozbyc starych blizn :(
                    A
                • reniaszka Re: stopy 11.07.02, 13:42
                  Mam dokładnie to samo! Nie bardzo wiem, jak ten xerial 30 stosować, można któraś
                  z Was używała?
      • coralin Re: stopy 11.07.02, 17:05
        Gość portalu: aaa napisał(a):

        Na przedzie stopy
        > pomiędzy dwoma palcami mam zgrubienie (od chodzenia w za małych butach) - tward
        > e,
        > szorstkie ciemniejsze niż skóra - jak się tego pozbyć. Walczę juz od paru lat,
        > zawsze w lecie!

        1. nie chodzić w za ciasnych butach
        2. walczyć cały rok o piękne stopy, a nie tylko w lecie.Mnie nie przeszkadza
        częste moczenie stóp, codzienne scieranie tarką i nawilżanie kremami(w zimie na
        noc stosuję bardzo gęste i tłuste).Lubię pielęgnację, ale żeby był efekt trzeba
        to robić cały rok.
        Tego zgrubienia najlepiej pozbyć się za pomocą moczenia i stosowania preparatów z
        mocznikiem.
        • Gość: fanny Re: stopy IP: *.chello.pl 11.07.02, 17:15
          Xerial 30 stosujemy na juz "obrobione" i wysuszone stopy.
          Ja najpierw smaruje same piety, momencik czekam zeby wsiaklo, a pozniej
          rozprowadzam na calych stopach poprawiajac jeszcze piete.
          • reniaszka Re: stopy 12.07.02, 13:50
            Czyli, jeśli Cię dobrze zrozumialam, to końcowy etap pielęgnacji? Wciera się w
            stopy i juz dalej nic się nie robi (żadnych skarpetek na noc czy tarkowania np) ?
            • Gość: agul Re: stopy IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 18.07.02, 09:53
              A propos pielegnacji stop - chcialabym odradzic serdecznie kupno peelingu do
              stop avonu - prawie nie ma w nim drobinek scierajacych, jest bardzo rzadki,
              tak, ze polowa wylewa sie do kabiny prysznicowej a nie na stope i w efekcie
              zero zluszczenia, juz lepsze sa normalne peelingi do ciala.
              A w temacie paznokci, to ja uwielbiam francuski manicure, zwlaszcza przy
              opalonych stopach. Chociaz jak mam cos czerwonego na sobie, to wtedy ladnie
              wygladaja tez czerwone:)
              • damona Re: stopy 18.07.02, 10:58
                Gość portalu: agul napisał(a):

                >> A w temacie paznokci, to ja uwielbiam francuski manicure, zwlaszcza przy
                > opalonych stopach. Chociaz jak mam cos czerwonego na sobie, to wtedy ladnie
                > wygladaja tez czerwone:)

                oj, tez uwielbiam francuski manicure i u rak i u nog. Teraz jak jest cieplo
                skusilam sie na czerwony lakier i z czerwonym ubraniem wyglada fantastycznie.

                a do stosowania na noc moge polecic krem AA do stop, dobrze zmiekcza skore i
                stopy nie sa juz takie suche.
                • Gość: agul Re: stopy IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 18.07.02, 11:07
                  To moze sobie kupie, bo wlasnie szukam czegos do stop - mam avonu balsam kojacy
                  do nog i stop z mieta i rozmarynem ale jest taki sobie, ciezko sie wchlania i
                  nie za bardzo natluszcza, wiec moze skusze sie na AA. A moze ktos zna jakies
                  super kremy zmiekczajace i natluszczajace do stop??
                  • damona Re: stopy 18.07.02, 11:13
                    ostatnio krem do stop byl do kupienia w Rossmanie w opakowaniu promocyjnym, w
                    ktorym oprocz w/w byl krem do rak i koncentrat z vit. c.

                    pisalam, ze polecam na noc, bo stopy sa sliskie po tym kremie. Ale rano ....w
                    sam raz mieciutkie.
                    • reniaszka Re: stopy 18.07.02, 12:05
                      Polecam rownież, u mnie sprawdził się doskonale. Z tym,że posmarowałam
                      dokładnie drugi raz pięty i rano efekt był świetny! A z koncentratem poczekam
                      do września, bo za duzo mam teraz do używania :-)
        • Gość: ryża Re: stopy IP: 195.116.167.* 18.07.02, 11:20
          Ja to chyba mam fart... stopy ani mi się nie przesuszają , ani nie twardnieją-
          raz do roku usiłuję zeskrobać sobie naskórek taka " temperówką" na żyletki ale
          niewiele zeskrobuje...Kremiki jakieś wcieram ale w zasadzie nie ma czego
          nawilżać ani wygładzać.Może dlatego, że schodzę całe miasto 3 razy aż znajdę
          buty doskonałe: wygodne i odpowiednio ekstrawaganckie.
          Jedyny problem mam z tym, że nienawidzę lakieru do paznokci na stopach!!! No
          takie zboczenie w inna stronę. Nie wiem czemu wydaje mi się to wulgarne.
          • Gość: gAndzia Re: stopy IP: *.se.com.pl 18.07.02, 11:31
            ja maluję paznokcie przez cały rok - niepomalowane wydają mi się nieeleganckie.
            To takie uczucie jak z dobrą bielizna, nawet jak nikt nie widzi (np. w zimie),
            ja mam komfort psychiczny, że jestem zadbaną damą. Na stópkach stosuję ciemne
            lakiery - ogniste czerwienie, wisnie, granaty. Pedikiuru francuskiego jeszcze
            nie miałam, może dlatego, że wole króciutko obcięte pazurki.
            Bardzo lubię dbac o stopy i sprawia mi przyjemnośc noszenie klapeczek i
            sandałów i prezentowanie ich:) Naskórek scieram metalową skrobaczka Scholla,
            najpierw grubą częscia, potem tą delikatniejszą, wygładzam takim
            scieralnym "higienicznym" pumeksem i czesto smaruje kremem (ostatnio testuję
            taki zapobiegający otarciom Pedi Relaks - bardzo dobrze się spisuje:)))
            Wczoraj przygladałam się stopom pań w GC, nie jest tak źle, chociaz czasem
            trafia się zaniedbane, zazwyczaj idzie to w parez z bujnym owłosieniem na
            łydkach:)
    • eremka Re: stopy 18.07.02, 11:44
      A ja zakupiłam wczoraj w Superpharmie maseczkę nawilżającą Scholla do stóp; jak
      juz ją pouzywam trochę, opiszę efekty.
      • Gość: gAndzia Re: stopy IP: *.se.com.pl 18.07.02, 11:47
        eremka napisała:

        > A ja zakupiłam wczoraj w Superpharmie maseczkę nawilżającą Scholla do stóp;
        jak
        >
        > juz ją pouzywam trochę, opiszę efekty.


        Ja kupiłam ją mamie (którą bardzo rozbawiło, że nawet do stóp są meseczki) i
        kiedy jestem u niej, razem się maseczkujemy. Na pewno nie ma takich efektów jak
        obiecują, wedle napisu na opakowaniu już po pierwszym uzyciu efekt ma być
        zachwycający, ale jest miła w użyciu, bardzo wygładza skórę i lubię ją kłaść.
        Nigdy jej nie ścieram, bo skóra ją po 5-10 minutach wchłania.
        • raisa Re: stopy 24.07.02, 11:28
          a ja ostatnio chcialam dac odpoczac paznokciom od ciemnych lakierow(i
          lakierow w ogole)i tak mi sie to spodobalo,ze na razie nie mam zamiaru w ogole
          ich malowac:)Tak jakos ladnie wygladaja..i stopki wydaja sie
          takie...niewinne..chociaz moze po tych wszystkich czerwieniach,,sliwkach sie
          odzyczailam:)
          I tez mam delikatna skore-kupilam sobie sliczne japonki i po kilku minutach
          juz widzialam swoje,jak to ktoras z was pieknie okreslila"mieso".Ja sie nie
          dalam,tylko po drodze kupilam plastry.cierpialam cholernie,ale o dziwo po
          tygodniu meczarni wsystko minelo...moze to jet wlasnie psosob?
          Acha,ktos kiedys napisal,ze po pumeksie i wszystkich tych zabiegach,naskorek
          szybciej odrasta i cos w tym chyba jest-dalam na razie spokoj pietom i-
          niesamowite!!sa mieciutkie i w ogole nie 'czarne'(wiecie o co mi chodzi-po
          przejsciu zakurzona ulica,nie ma sladu..)
          pozdrawiam i przepraszam za odgrzebywanie starych watkow;))
    • eremka Re: stopy 24.07.02, 11:44
      Maseczkowałam Schollem wszytkiego dwa razy - i potwierdzam opinię Gandzi,
      całkiem przyjemna, ale bez rewelacji.
    • Gość: doris Re: stopy IP: *.satkabel.com.pl / 192.168.0.* 24.07.02, 22:47
      A ja nakladam na stopy i dlonie maseczke lniana w piance, na twarz
      (szczegolnie na lato )jest za ciezka ale tam doskonale sie sprawdza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka