Gość: Acha
IP: *.helion.pl
10.07.02, 14:50
Muszę podzielić się z Wami moim ostatnim kosmetycznym odkryciem.Jest to peeling
enzymatyczny YSL.Po prostu cudo,efekty spektakularne.
Jako właścicielka tłustej skóry stosowałam zawsze peelingi mechaniczne,ale
pani w Sephorze poleciła mi właśnie ten produkt jako coś, co "nie rozpycha
porów",a świetnie je oczyszcza.Ten peeling i Effaclar na noc to metamorfoza
mojej skóry.Jest też super przyjemny w użyciu-gęsty,tępy żel,który pod wpływem
masażu zamienia się w śliską oliwkę.Pytałam,czy są jakieś podobne preparaty
konkurencyjnych firm,ale podobno YSL jest jedyny.Polecam!