Gość: baba
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.05.05, 15:28
Prawie lato, więc postanowiłam nareszcie zacząc biegać. Problem w tym, że
nieco się boję. Marzy mi się szczupła, 'płaska' figura, chcę zgubić nieco
biustu i pośladki, odchudzić ogólnie (przy okazji również twarz), podobno
bieganie wzmacnia też kręgosłup i brzuszek. Jednak co zrobić, żeby nie
wyrobić sobie mięśni? Marzenie o wiotkiej figurce może zostać zniweczone
przez umięśnione uda... Jak biegać, żeby chudnąć, ale nie rozwijać mięśni?