ziyi
03.06.05, 20:06
Dziewczyny. Tak czytam sobie to forum i zastanawiam sie po co wam te tony
kremow, maseczek i innych cudow. To nie jest wcale obojętne dla cery. Moje
kosmetyki to:
-krem z filtrem- tylko w czasie upalu lub mrozu (rzadko)
-balsam zwykly i z filtrem
-kosmetyki myjace (zel pod prysznic, zel do twarzy, mydlo, plyn do higieny
intymnej, szampon)
-odzywka do wlosow
-kosmetyki kolorowe - kredka, cien i mascara
Aha, jeszcze masc witaminowa i samoopalacz.
Nie uzywam pudru, a twarz mam gladka i kazdy mysli ze mam puder.
Jak zaczelam uzywac wiecej mazidel, o dziwo pojawily sie krostki, skora sie
przesuszala, a kiedy indziej robila sie tlusta.
Teraz kosmetykow uzywam b. malo i problemy z cera zniknely.
Nie boicie sie, ze od tych kosmetykow rozwalicie sobie buźki?
Od nadmiaru kosmetykow moze pojawic sie alergia!