IP: 217.98.71.* 07.08.05, 15:08
Czy któraś z Was uzywała feromonów ? Czy znacie jakiegoś zaufanego sprzedawce
na Allegro u którego można je kupić?
Obserwuj wątek
    • Gość: annan_ Re: Feromony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 19:21
      z tego co wykazaly najnowsze badania, czlowiek produkuje feromony w sladowych ilosciach, czego nie jest sie w stanie wyczuc. ktorko mowiac, dzialaja tylko na osobe, ktora ich uzyje (albo produktu reklamowanego jako feromony) - ma wieksza pewnosc siebie. i juz. nikt z otoczenia nie jest tego w stanie wyczuc. krotko mowiac, kasa w bloto. az tak z toba zle, ze muszisz sobie tak poprawiac samoocene?
      • Gość: Ashant Re: Feromony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 13:19
        Nie kupuj na allegro,poszukaj w sklepach internetowych,wystukaj na wyszukiwarce
        np google "feremony" i znajdziesz jakieś sklepy
        Ja kupiłem właśnie tam efekt jest nie ziemski dodajesz troche do swoich perfum-
        nie mieszasz tylo kropisz delikatnie częsci ciała gdzie są ich ośrodki np koło
        ust pod pachami idziesz na miasto do jakiegoś klubu i wszystkie laski i faceci
        twoi próbowałem i przez to zdradziłem swoją laske 3 razy w tygodniu z innymi
        kobietami
        • Gość: annan_ Re: Feromony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 16:46
          no to masz powod do dumy. szkoda mi tylko twojej dziewczyny. taka naiwna panna, gdzie ja znalazles?
          • Gość: april Re: Feromony IP: *.adsl.inetia.pl 11.08.05, 09:25
            a twoja laska ile razy ciebie zdradzila?:))pewnie myslisz, ze tylko ty taki
            obrotny jestes?:)))
    • landrynka8 Joasiu 07.08.05, 19:41
      przecież masz naturalne feromony, po co Ci syntetyczne które niewiadomo czy
      wogóle działają (żadnych statystyk nikt nie prowadzi)?


      • joasia_23 Re: Joasiu 08.08.05, 12:17
        Nie jest ze mną źle :) ale są mi one potrzebne do osiągnięcia pewnego celu.
        Znalazłam sklep internetu specjalizujący się w sprzedaży feromonów i chyba
        zaryzykuje.
        • Gość: maxi Re: Joasiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 13:45
          Na allegro jest tego sporo. A niektórzy oferują nawet sprzedaż tajemnicy "jak
          produkować feromony i na tym dobrze zarobić".
          • Gość: sumire Re: Joasiu IP: 213.17.128.* 08.08.05, 13:52
            Pewnie wystarczy się pocić ;)
            Podobnie jak moje przedmówczynie nie rozumiem, po co w celach innych, niż -
            powiedzmy - naukowe, kupować coś, co ludzki organizm i tak produkuje...
          • margolcia05 Re: Joasiu 11.08.05, 16:27
            no tak głupich nie sieją .....;-)))) Spróbuj , od razu kup parę flakoników.Co
            będziesz sobie żałować ..Efekt MUROWANY!!!!
        • Gość: Aśkaa Re: Joasiu IP: *.lodz.dialog.net.pl 09.08.05, 11:58
          A możesz mi napisać proszę jaki to jest sklep? Też jestem żywo
          zainteresowana :))
    • foamclene Re: Feromony 08.08.05, 13:58
      Ja uzywam... do bluzy narzeczonego...
      dostawcy - dwa szczuny w domu obojga plci :)
      kocura i kotke...
      mam gwarancjie ze od mojego narezczonego kolezanki z pracy beda sie trzymaly z
      daleka ;)))
    • Gość: sunrise Re: Feromony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 19:35
      Jeśli nie stosowaliście nigdy dobrego produktu z feromonami (oparte są one na
      Androsteronie, Androstenolu i Androsternonie) to się nie wypowiadajcie
      negatywnie na ten temat !!!Niektóre składają sie z Androstenonu-te dla panów a
      te dla pań z Androstenolu , są jeszcze wymieszane wszystkie 3 w/w składniki -
      bardzo skuteczne ;zaręczam... Ja miałem okazję wypróbować jak to działa, choć
      przyznam, że na początku sceptycznie na to wszystko patrzyłem. No ale skusiłem
      się i dało bardzo wymierne rezultaty. Do dzisiaj stosuję feromony u sprawdzonej
      firmy, gdzie wiem, że zawsze otrzymam produkt sprawdzony i pewny. Nazyw firmy
      nie podam bo to będzie reklama.Jeszcze mnie zamkną heheh. Jak uda Wam się
      trafić na dobry produkt to możecie być pewni że feromony zadziałają. Chociaż aż
      głowa boli ilu oszustów stara się przedawać perfumy, w których nie ma nawet
      odrobiny tych związków. BA!! Są i takie agenty co szukają głupków co im kupią
      feromony o stężeniu 0,5% - totalna bzdura-to jest technicznie niemożliwe. No
      wiec życze udanych poszukiwań i testów:))))
      • Gość: mad do sunrise IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 19:44
        Ależ tu bez problemu możesz podać nazwę firmy- na tej zasadzie dyskutujemy na
        tym forum. Zobacz- od nazw producentów, firm i kosmetyków tu się roi.
        Krytykujemy, ostrzegamy, zachwalamy i podziwiamy. Masz ciekawą wiedzę. Podziel
        się swoją tajemnicą.
        • Gość: joasia_23 Re: do sunrise IP: *.pub1.ino.tvknet.pl 09.08.05, 19:54
          Czy masz na myśli Alchemy i Relationship Magic ???
      • kragmel ? 10.08.05, 07:50
        Gość portalu: sunrise napisał(a):

        >Ja miałem okazję wypróbować jak to działa, choć
        > przyznam, że na początku sceptycznie na to wszystko patrzyłem. No ale
        skusiłem
        > się i dało bardzo wymierne rezultaty.

        i jakie to były rezultaty? tak konkretnie, poproszę.
    • Gość: sunrise Re: Feromony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 19:39
      no i zapomniałem dodać. Ludzie bójcie się Boga!!! Sami nigdy nie wyprodukujecie
      feromonów. Produkcja Androsteronu ,-nonu,-nolu jest bajecznie droga (chodzi o
      wyprodukowanie 1 grama tej substancji) no i wymaga nie lada laboratorium.
      Hheheheh Wy możecie jedynie pobawić się w overclockerów w domku na kompach
      heheeeeee
    • Gość: Milutek.pl Re: Feromony to BUJDA!!!!!!!!!! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 10.08.05, 15:23
      Naukowcy jeszcze nie potrafia wyodrebnic feromonow z czlowieka!!!
      Moj jeden znajomy ktorym pochwalic sie nie moge, sprzedawal wode w ladnych
      buteleczkach i ludzie zachwyceni ze dziala, a to tylko placebo, ktore stanowi w
      30% o skutecznosci.
      NIE KUPUJCIE !!! to oszustwo!
      • Gość: annan_ Re: Feromony to BUJDA!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 16:53
        przykro powic, ale ci ludzie nie uwierza...oni sa tak zdesperowani, ze zaplaca za kranowke w butelce z napisem feromony i beda zachwyceni efektami... az mi ich szkoda. a tacy, jak twoj kolega doskonale to wiedza i zarabiaja na ich naiwnosci. no coz, jak ktos sie daje nabrac, to dlaczego go nie oskubac z kasy?
    • sumire Re: Feromony 10.08.05, 15:32
      Ja się nad jeszcze jedną oczywistą rzeczą zastanawiam, bo nikt nie napisał o
      tym... Dlaczego chcecie je kupić? :)
      • Gość: aska Re: Feromony IP: *.makolab.pl / 195.116.185.* 10.08.05, 16:47
        Bo wierzę że działają.... to moja ostatnia deska ratunku ;)
        • kragmel Re: Feromony 10.08.05, 17:09
          Gość portalu: aska napisał(a):

          > Bo wierzę że działają.... to moja ostatnia deska ratunku ;)

          a co chesz uzyskać?
          • Gość: www Re: Feromony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 17:28
            O boszszsz ...co Wy takie wścibskie jesteście???
            Najpewniej chce wyrwać faceta swojego życia ;))
            Kiedys moje droga przeżyłam to samo. Z tym, że facet puścił mnie kantem w
            najbardziej okrutny sposób i zniknął. Znałam dokładną datę kiedy spotkamy się
            znowu (po roku od chwili rozstania- więc miałam duuużo czasu). Zrobiłam
            wszystko żeby zobaczył co stracił..a gdy zobaczył mnie po roku wrócił jak zbity
            pies (tak jak planowałam) - tylko tym razem ja już się z niego wyleczyłam (moze
            nie do końca)...ale poczułam co znaczy siła dominacji pięknej i zmysłowej
            kobiety, moja siła.... Zrobiłąm to bez feromonów, ale innymi sztuczkami. Zyczę
            więc powodzenia i Tobie- o cokolwiek byś walczyła.
            • Gość: aska Re: Feromony IP: *.makolab.pl / 195.116.185.* 10.08.05, 18:24
              Dziekuję bardzo, znakomicie ogadłaś sedno problemu :))) Chwytam się po prostu
              wszelkich sposób, czy to jest dobry sposób - nie wiem, ale chce spróbować,
              ciekawa jestem Twoich sztuczek:)) Znalazłam ciekawą stronkę o fermonach, może
              komuś przyda się:
              www.mocneferomony.pl/
              Będę wdzięczna za inne linki jeśli ktoś zna:)
              • Gość: www Re: Feromony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 20:07
                Moje sztuczki to żadne sztuczki. Wymyśliłam po prostu majbardziej odjazdową
                kieckę jaka może być. Full sexapil z dużym szykiem. Czyli nie odsłaniać ale
                kusić. Podkreśliłam to co mam najlepszego czyli figurę. Schudłam parę kilo i
                popracowałam nad mięśniami brzucha żeby był super napięty. Miałam piękną
                fryzurę od najlepszego fryzjera w mieście: nowoczesną, awangardową, kobiecą.
                Super nabłyszczone włosy. Lekko opalone ciało i nabłyszczone. Makijaż zrobiony
                najlepszymi kosmetykami (tu bez przygotowań- bo zawsze lubuję się w dobrych
                markach)ale dużą uwagę zwróciłam na to by moje usta były fajnie podkreślone,
                błyszczące i wydęte;)). Ładne , nowe buty na szpilce. No i oczywiście perfumy,
                które zawsze uwielbiał. Najważniejsze jest jak będziesz się zachowywała. Pewne
                siebie ruchy, kobieca (udawana) niepewność, bądź dziewczęca skromność. W każdym
                razie wszystko wyreżyserowane i zależne od sytuacji (musiałabym znać szczegóły).
                Ale uwież mi jestem dobrym psychologiem- odpowiednim prowadzeniem sytuacji
                złamiesz każdego faceta. Moja sytuacja była strasznie zakręcona a po prostu
                widziałam jak można manipulować facetem jezeli umiejętnie kierujesz
                okolicznościami. To co jest Ci potrzebne to dzień, godzina w jego towarzystwie
                i trochę sprytu.
                • Gość: Goga Re: Feromony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 20:21
                  A czemu Twoja sytuacja była taka zkręcona powiedz??
                • Gość: aska Re: Feromony IP: *.makolab.pl / 195.116.185.* 10.08.05, 20:34
                  O dziękuję, to bardzo cenne rady. Mam spotkanie z facetem w koncu m-ca, którego
                  kiedyś znałam i teraz w trakcie spotkania chce po prostu olśnić... choć wiem że
                  nie będzie to łatwe. Wyczuwa manipulację na km. Wiem że lubi odkryte nogi, ale
                  zastanawiam się czy krótka spódniczka nie będzie zbyt dużą prowokacją ? Może
                  lepiej coś dłuższego ale za to z duzym rozporkiem? Na pomysł ciała
                  nabłyszczonego już wpadłam, kupiłam nawet odpowiedni balsam. Szpilki i
                  ponczochy oczywiście obowiązkowo :))) Kupiłam nawet odpowiednie kropelki do
                  oczu aby spojowki były ładne a oczy błyszczące, uwierzysz? :))) Pomyślałam ze
                  dobrym dopełnieniem byłyby fermony... wiem że to manipulacja, ale przecież taka
                  niewinna ;))
                  Nad zachowaniem też sie zastanawiałam - czy lepsza udawana skromność i niby
                  pełen zażenowania uśmiech czy szelmowski błysk w oku i zalotna minka? Doprawdy
                  nie wiem, nie chcę przesadzić w żadną ze stron, mam nadzieję ze intuicja mi
                  podpowie coś odpowiedniego. Tak chciałabym zrobić odpowiednie wrażenie...
                  • Gość: www Re: Feromony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 22:04
                    Do oczu najlepszy mibalin ;))
                    Mini to może nie, bo jak on taki czujny to będzie myślał, że zastosowałaś
                    najprostszą sztuczkę na uwiedzenie go (faceci uważają sie za detektywów:), ale
                    coś w kolanko, dopasowane i ładnie podkreślające pupę.. Dobrze by było jakby
                    było ciepło i jakbyś mogła mieć gołe nogi. Nie ma nic bardziej sexi niż opalone
                    łydki, elegancki pedikiur i klapki z odkrytymi palcami na wysokim obcasie
                    mmmiodziooo..Strasznie mi się też podobają bluzki bez ramiączek. Niby
                    wszystko "intymne" zakrywają ale masz na wierzchu ramiona, do tego lekkie
                    nabłyszczenie skóry dekoldu..- klasa! Możesz też niby niechcący
                    podciągnąć "opadający" topik i przechylić głowę na bok wydymając usta z miną
                    zawstydzonej dziewuszki..
                    Włosy albo upięte do góry albo rozpuszczone (ja miałam mega wyprostowane-
                    wyglądało zabójczo jak tafla wody bo mam długie). Ja bym Ci doradzała raczej
                    styl kobiety z klasą a nie małolatki. Niech Twoja mina zdradza "niby
                    zagubienie", onieśmielenie ale wypowiedzi będą przemyślane i intrygujące.
                    Udawaj, że nie zwracasz na niego uwagi, ale Twoje gesty niech mówią co innego
                    wprowadzając go w niepewność. Tzn np. niby przypadkiem otrzyj się o niego,
                    muśnij, potknij i przeproś za to mimochodem tak jakby to naprawde nie miało
                    znaczenia. Niech to wygląda tak jakby on Cię zdobywał musisz obudzić w nim
                    instynkt łowcy. A co do feromonów- nie wiem czy to działa ale mam nadzieję ze
                    jeżeli spróbujesz podzielisz się opinią.
                    • Gość: sunrise Re: Feromony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 12:35
                      Przyłaczam się do tych, którzy chwalą sobie feromony. Kupiłem ze strony
                      www.mocneferomony.pl relationship magic i się nie zawiodłem. Może miałem
                      szczęście że na mnie działają. Będę stosował je dalej bo bardzo pomagają. A co
                      do Allegrowiczów to hmm sprzedają zazwyczaj Ph parfumes wątpliwej jakości
                      (stosowałem je i nic). Syntetyczne feromony nie muszą działać u każdego.Po
                      pierwsze same feromony np. nie znajdą Ci dziewczyny, konieczny jest miły gest,
                      uśmiech itp. Prawdą jest że zwiększają samoocenę i niektórzy zamykają na tym
                      tylko działanie syntetycznych feromonów(czyli na niczym innym jak na efekcie
                      placebo działającym na ludzką podświadomość). Feromony w moim mniemaniu
                      działają i wbrew opiniomu wielu sceptyków na tym forum sądzę że naprawdę warto
                      spróbować, przekonać się chociaż jak zadziałają właśnie na Ciebie. Niedawno się
                      spotkałem z wypowiedzią pewnego "mądrego" psychologa w internecie, który
                      sądził, że feromony to bujda i zadziałają tylko na wsi, gdyż wywołuja pływ
                      tylko na zwierzęta. Powiedział ironicznie że świnie na nas będą lecieć.
                      Zastanowiłem się czy czasem on nie potrzebuje porady psychologa. Na koniec,
                      trzeba pamiętać, że feromony potrafią bardzo przyciągać, jednak te same
                      feromony mogą mieć odwrotny skutek-moga odpychać. Podsumowując, trzeba natrafić
                      na partnerkę właściwą, której genotyp znacznie różni się od naszego.Dlaczego ?
                      Wiadomo powszechnie , że z kazirodczego związku rzadko kiedy rodzi się zdrowe
                      dziecko (ponieważ to samo pokolenie ma zbliżony do siebie genotyp) i dlatego
                      przyciągają się osobniki o różniących się genotypach. Inaczej sprawa ma się
                      jeśli kobieta zażywa środki antykoncepcyjne - to zupełnie zaburza całą
                      gospodarkę odpowiedzialną za odbiór przez ośrodki lemieszowo-nosowe feromonów.
                      W tym przypadku z kolei kobiety dążą do osobników o podobnych genotypach. To co
                      napisali na www.mocneferomony.pl to prawda, jestem w temacie więc wie się takie
                      rzeczy :)
              • Gość: Rafałek Re: Feromony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.05, 22:22
                Ostatnio kupiłem niedrogie feromony na www.feromonki.pl i powiem szczerze że
                jestem zadowolony. Dość często kupuję tego rodzaju specyfiki w różnych
                miejscach, eksperymentuję troszeczkę :) Oczywiście kilka razy spotkałem się z
                oszustami, ale cóż nieuniknione :)
    • landrynka8 Asiu 11.08.05, 14:48
      Kobieta powinna być uroczą kokietką ale przede wszytkim bądż sobą dziewczyno.
      • Gość: sumire Re: Asiu IP: 213.17.128.* 11.08.05, 15:01
        Efekt placebo. Równie dobrze mogliby tam wodę wlewać. Nie przeczę - sugestia,
        że to działa, może komuś faktycznie przydać pewności siebie. Cała reszta to
        niestety kwestia przyswojenia sobie pewnych mechanizmów. Uwodzenia się człowiek
        uczy.
        • landrynka8 Re: Asiu 11.08.05, 15:21
          Uwodzenia się człowiek
          >
          > uczy.

          Dokładnie tak (bardzo przyjemna nauka)!
    • Gość: up up Re: Feromony IP: *.makolab.pl / 195.116.185.* 12.08.05, 12:56
      • Gość: Gość Re:Komplementy to prawdziwe Feromony IP: *.mci.tychy.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.05, 12:37
        Dzisiaj postanowilem sprawdzic jak dzialaja Feromony, przeszukalem internet...
        chcialem zamowic niewielki flakonik 3 - 5 ml potem trafilem na ten temat. Osoba
        ktora napisala wyklad o Feromonach to prawdopodobnie sprzedawca ze strony
        wczesniej podanej... podobny styl wypowiedzi (sprawa normalna MARKETING)jednak
        Panie napisaly cos co na mnie podzialalo: uwodzenie to sztuka, a Feromon to
        jedynie substytut dziala jak koksy na mezczyzn ktorzy szybko chca miec ladna
        sylwetke - w koncu staja sie grubasami z wydetymi brzuchami. Najlepszym
        przepisem na atrakcyjnosc jest Wysilek - poprawa sylwetki, odpowiedni dobor
        koloru wlosow, fryzury, ubran, gestow, poprawa slownictwa. Jest to roznoznaczne
        z nabraniem pewnosci siebie, chemia tez dziala, ale wydaje mi sie iz jeszcze za
        malo o niej wiemy, aby powiedziec ze to Feromony odwalily za nas Wysilek. Na
        100% dodaja pewnosci siebie, dodaje go tez komplement od osoby ktora uwazamy za
        atrakcyjna, "Ładnie dziś wygladasz" i jestesmy podbudowani na reszte dnia :)
        polecam zamiast Feromonow - Komplementy. Feromonow nie kupie, popracuje nad
        soba, podobno jestem atrakcyjnym facetem, ale niestety zbyt rzadko to slysze,
        teraz czas na Wysilek.
        Serdecznie pozdrawiam, i dziekuje za to co przeczytalem, jestescie wyjatkowi.
        • olimpia01 Re:Komplementy to prawdziwe Feromony 17.08.05, 12:50
          Dokładnie. Najważniejsza jest umiejętność uwodzenia! A na radkę nie można się
          za nadto wystroić bo facet od razu się kapnie , że dziewczyna się wystroiła jak
          Maryna na odpust - dla niego :) Ja obstawiam seksowny luz np. obcisłe dzinsy,
          klapki na lekkim obcasiku (staranny pedicure i manicure) jakaś fajna bluzeczka
          z dekoltem w kształcie V (bardzo sexi) jakiś drobiazg połyskujący na szyi (broń
          cię Panie Boże pożyczać rodową biżuterię babuni ;))))
          najważniejsze to zdrowa skóra, nie za mocny makijaż i dobrze zrobione włosy-
          najlepiej długie, puszyste i lekko wijące się + perfumy...
          • Gość: wq Do Joasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 22:42
            I co udało się z TYM facetem??????????????????????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka