Gość: sorbecik
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.08.05, 09:57
Nie, że to największy problem mojego życia i w ogóle, ale chciałam Was się
zapytać o radę. Mam włosy do ramion, może odrobinę krótsze, naturalnie
kręcone, a raczej troszkę kręcone. Kiedyś je prostowałam, ale teraz spodobały
mi się te kręcone. Tzm. już dwa miesiące temu. I kiedy ich nie suszyłam,
tylko tak same schły były nawet fajne, bo same się ukłsadały. Ale przestały.
Nie wiem dlaczego już się tak nie kręcą i, dlatego pomagam im w tym nawijając
na lokówkę. Niedługo zacznie się szkoła (mam 18 lat) i wtedy nie będę mogła
już ich tak układać, bo kto by wytrzymał wstawanie codziennie o 5:00 rano.
Proszę poradźcie co mogę zrobić by się tak nie katować. Żeby ani nie
prostować włosów, ani nie kręcić (lokówką) tylko umyć wieczorem i żeby rano
były ładnie poskręcane.