Dodaj do ulubionych

krem pod oczy

IP: 217.8.175.* 25.08.02, 22:21
cześć
chciałabym kupić sobie krem pod oczy. Zastanawiam się pomiędzy Estee Lauder
Time Zone Eyes a Chanel Eye Protection. Mam 28 lat. Jak sądzicie , który
będzie lepszy? Może mogłybyście polecić jakiś inny dobry? Dzięki za wszystkie
informacje :)
Obserwuj wątek
    • anexxa Re: krem pod oczy 25.08.02, 22:28
      to ja bezwstydnie powiem, ze od dwoch dni uzywam
      anti-gravity clinique i juz widze (albo sobie wmawiam,
      ale w takim razie - razem z przyjaciolka) poprawe cieni
      pod oczami i ogolnego stanu oczek. co prawda mam 24 lata,
      ale jedna taka madra pani z tego forum (hi, gAndzia;)))
      powiedziala mi, ze jak pracuje przy komputerze (a
      pracuje, 8 do 10 godzin dziennie), to moge juz.

      xx.
    • Gość: kasica Re: krem pod oczy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.08.02, 23:07
      kilka osob tu bardzo chwalilo EL Advanced Night Repair, pod oczy oczywiscie. ja
      obecnie wykanczam Shiseido "eye revitaliser" i nie widze specjalnych efektow.
      dziewczyny bardzo chwalily tez Shiseido krem pod oczy z serii Bio Performance,
      ale on drogi jest (cos kolo 250 PLN...).
    • ewakam Re: krem pod oczy 26.08.02, 08:30
      dołączam się do Twojego pytania, pracuję dziennie ok 9 godz. przy komputerze,
      mam cienie pod oczami (dosyć widoczne), też mam 28 lat, czytałam na forum w
      jakimś wątku, że ktoś polecał Iod Dior'a, cena jest w miarę przystępna jak na
      Dior'a ok. 130 zł, czy któraś z Was ma może jakieś doświadczenia z tym kremem?
      ewent. proszę o inne propozycje
      • Gość: monias1 Re: krem pod oczy IP: *.pie.warszawa.tdci.pl 26.08.02, 09:06
        JAGA,
        bardzo polecam z Estee Laudera Advanced Night Repair. Mam 27 lat i używałam już
        wielu markowych kremów pod oczy. Ten jest super!!!!! Dziala wszechstronnie-
        splyca lekkie zmarszczki, rozjasnia cienie, dostkonale nawilza. Naprawde
        kupujac nie bedziesz zalowala!!!!!!
        Natomiast Time Zone b. dobrze nawilza i tez jest ok. Tylko ze ma konsystencje
        lepka i nadaje sie na noc.
        Natomiast IOD Diora to kremik dla nastolatek. W moim przypadku nawilza ok. 3
        godz. Nie widac zadnej poprawy skory pod oczami. Jedynie jest fajny bo jest
        leciutki i lekko bezowy co spelnia wlasniwosci korygujace. Moim zdaniem dla 27,
        28 latki za slaby. Poza tym to zdzierstwo za taki slabiutki kremik placic 125
        zeta. Moim zdaniem to on jest wart gora 80 zl.
        Pozdrawiam
        • Gość: ania Re: krem pod oczy-Lancaster IP: 217.98.124.* 26.08.02, 09:26
          Ja wczoraj dałam się skusić na krem pod oczy Aquamilk Lancaster'a.Chciałam ten
          Advanced Time Estee Lauder ale pani w Sephorze powiedziała ,żebym jeszcze
          trochę poczekała bo ma być na niego promocja i sprzedawany będzie z jakimś
          produktem EL taniej, a ten kren Lancastera świetnie nawilża i odżywia .Nigdy
          nie miałam nic tej firmy więc postanowiłam spróbować....wiecie coś o ich
          produktach? a może któraś miała dokładnie coś z tej serii?
          • Gość: magamaga Re: krem pod oczy-Lancaster IP: *.ost-poland.com.pl 26.08.02, 10:28
            Krem pod oczy Lancastera jest bardzo fajny - gesty, tresciwy, bdb nawilza. Ja
            mam jeszcze maseczke nawilzajaca Aquamilk, ktora mozna tez uzywac na okolice
            oczu, co tez czynie. Maseczka zawiera wyciagi z mleka, miodu i rumianku i
            ratuje nia slipka zmeczone calym dniem patrzenia w monitor.
            Kremy pod oczy obecnie mam dwa, oba EL: na dzien Time Zone, na noc Advanced
            Night Repair. Zaden mnie specjalnie nie zachwycil i kiedy sie skoncza, sprobuje
            czegos innego. Szczegolnie ze maja niehigieniczne opakowania. ANR rzeczywiscie
            zostawia skore jedwabiscie gladka, ale to mnie wlasnie niepokoi, bo nie wiem,
            czy on rzeczywiscie pielegnuje skore, czy tylko pokrywa ja warstwa czegos co
            daje ten efekt gladkosci. Zmniejszenia cieni pod oczami nie zauwazylam.
    • Gość: ona Re: krem pod oczy IP: *.scientific.de / 192.168.12.* 26.08.02, 13:35
      dziewczyny, kto wam takich glupot naopowiadal, ze tylko taki krem pod oczy jest
      dobry jezeli jest drogi mowa o np. chanel, dior, clinique, clarins itd. - to
      jest bzdura!!!! mowie z doswiadczenia, ostatnio kupilam sobie moj pierwszy w
      zyciu krem pod oczy firmy clarins :o(((( (tylko dla tego, poniewaz dostalam bon
      urodzinowy)- ale wpadka, cena wiadomo BARDZO wysoka, efekt gorszy niz po cremie
      NIVEA!!!!!!!!!!!!!!!! kupujac DROGIE produkty napychacie tylko kieszenie tym
      wielkim koncernom kosmetycznym, czy zastanawialyscie sie nad tym ile kosztuje
      strona reklamy w gazecie np. firmy dior ????? to sa kolosalne koszty, koszty,
      ktore WY placicie kupujac te "wspaniale" kremy!!!!!!
      • anexxa co ma krem do reklamy?????? 26.08.02, 14:01
        Gość portalu: ona napisał(a):

        > dziewczyny, kto wam takich glupot naopowiadal, ze tylko
        > taki krem pod oczy jest dobry jezeli jest drogi mowa o
        > np. chanel, dior, clinique, clarins itd. - to
        > jest bzdura!!!!

        a kto powiedzial, ze tylko taki jest dobry i ze powodem
        wysokiej jakosci jest wysoka cena?

        > mowie z doswiadczenia, ostatnio kupilam sobie moj
        > pierwszy w zyciu krem pod oczy firmy clarins :o((((
        > (tylko dla tego, poniewaz dostalam bon urodzinowy)- ale
        > wpadka, cena wiadomo BARDZO wysoka, efekt gorszy niz
        > po cremie NIVEA!!!!!!!!!!!!!!!!

        widocznie krem byl nieodpowiedni dla ciebie, a nivea
        lepiej ci odpowiada. tyle z tego wynika.

        > kupujac DROGIE produkty napychacie tylko kieszenie tym
        > wielkim koncernom kosmetycznym,

        a co, male koncerny kosmetyczne nie zarabiaja na swoich
        produktach?

        > czy zastanawialyscie sie nad tym ile kosztuje
        > strona reklamy w gazecie np. firmy dior ?????

        niezaleznie od firmy, ktora ma sie reklamowac, obstawiam
        jakies 5-6 k zl plus vat, minus upusty przy zakupie serii
        reklam albo przy podpisaniu umowy barterowej - nagrody w
        konkursie, wrzutki do pisma.

        ale czesciej wrzutki ma taki l'oreal niz lancome, a
        firma-matka ta sama.

        > to sa kolosalne koszty, koszty,
        > ktore WY placicie kupujac te "wspaniale" kremy!!!!!!

        oczywiscie. tak samo place kupujac sobie kefir, piwo,
        papierosy (no, gdybym kupowala), proszek do prania oraz
        podpaski.

        kotku, wszyscy sie reklamuja. nivea tez.

        poza tym, reklamy kosmetykow selektywnych widujesz tylko
        w prasie, a reklamy kosmetykow popularnych - w prasie, w
        radio, w telewizji.

        nawet gdyby bylo tak, ze dochody ze sprzedazy kremu x,
        kosztujacego 100 zlotych za 10 ml, w 90% ida na reklame,
        a dochody z kremu Y, kosztujacego 10 zl za 10 ml, w 1% -
        i tak kupie ten, ktory robi mi lepiej.

        xx.
        • Gość: aga Re: co ma krem do reklamy?????? IP: 157.25.126.* 26.08.02, 14:11

          > poza tym, reklamy kosmetykow selektywnych widujesz tylko
          > w prasie, a reklamy kosmetykow popularnych - w prasie, w
          > radio, w telewizji.

          Dzieje się tak dlatego, że kosmetyki popularne sprzedają się na dużo większą
          skalę i są skierowane do dużo szerszych grup docelowych. Tym samym wskaźnik CPP
          (koszt dotarcia do 1proc. grupy docelowej) jest w ich przypadku w TV i innych
          masowych mediach o wiele niższy niż w przypadku kosmetyków z wyższej półki.
          Nie dotyczy to tylko kosmetyków, ale również innych ekskluzywnych produktów
          (np. bardzo luksusowych samochodów).
          • anexxa Re: co ma krem do reklamy?????? 26.08.02, 14:19
            ja to wiem, ty to wiesz - no i nie to bylo osia mojej
            wypowiedzi;) chodzilo mi po prostu o absurdalnosc zarzutu
            o to, ze placac za krem, place za reklame.

            xx.
            • Gość: monias1 Re: co ma krem do reklamy?????? IP: *.pie.warszawa.tdci.pl 26.08.02, 14:31
              w pelni zgadzam sie z Anexx. Uwazam, ze na kremy pod oczy (wlasnie pod oczy!!!)
              nie nalezy skapic. Pomimo wszystko uwazam ze krem Clarinsa ma o wiele lepsza
              jakosc niz krem Nivei. Moze po prostu nie jest dla ciebie. Wychodze tez z
              zalozenia, ze jak nie bedzie mnie stac (a noz widelec strace prace??) to wtedy
              przestawie sie na tansze (bo nie bede miala innego wyjscia).
              Pozdrawiam was wszystkie.
            • Gość: aga Re: co ma krem do reklamy?????? IP: 157.25.126.* 26.08.02, 14:32
              W pewnym sensie niestety tak jest. Tzn może nie tyle za samą reklamę, co w
              ogóle ponosimy koszty stworzenia, wypromowania i utrzymania na rynku marki. A
              to niestety ogromne pieniązki...

              Nie zmienia to jednak absolutnie faktu (pomimo tego, że pracuję w branży
              reklamowej i znam to od podszewki), że o wiele bardziej cieszy mnie zakup kremu
              za 200zł niż za 20. I to nawet wtedy jeśli jestem przekonana o tym, że ten za
              20 jest dobry. ;)
              Dobra, może jestem głupia, może próżna - mówcie sobie co chcecie. Każdy z nas
              (również faceci np. kupujący samochody) kupuje tak na prawdę dobre samopoczucie
              i nadzieję, a to właśnie dają produkty luksusowe.
              • anexxa Re: co ma krem do reklamy?????? 26.08.02, 14:39
                jasne, ale reklama i tak jest ta przyslowiowa dzwignia
                handlu, bo bez niej nie znalabym polowy firm, ktore znam,
                nie mowiac o szczegolowej znajomosci produktow.

                dlatego krzyki o tym, jaka to reklama podla, uwazam za,
                delikatnie mowiac, nieprzemyslane.

                i tez lubie sobie kupic cos fajnego za 200 pln:)) ale to
                jak wszyscy.

                xx.
                • Gość: Helena Re: co ma krem do reklamy?????? IP: *.waw.cdp.pl 26.08.02, 14:54
                  To juz kiedys bylo ale placac 200-300 PLN placisz za marke, reklame, koszty
                  uzyskania (powierzchnie biurowa, sprzateczki, rozmowy telefoniczne, krzesla i
                  wszystko inne) ale tez za komponenty, badania, testy, innowacyjnosc.
                  Ja tam nie ukrywam, ze kupuje tez dobre samopoczucie.
                  Jestem dzis rozbita, boli mnie kregoslup, bo mam po dwoch wpadkach, brzuch, bo
                  dostane okresu, od rana wyje mi wiatrak w kompie i doprowadza mnie do szalu. A
                  jak sobie kupie lub pomysle, ze kupie cos fajnego i slicznego i drogiego, to mi
                  sie lepiej zrobi. Moze to troche chore, ale napewno zdrowsze niz pompowanie sie
                  Prozac'em albo wyladowywanie nieszczesc na innych.
                  H.
                  • anexxa Re: co ma krem do reklamy?????? 26.08.02, 14:57
                    oczywiscie, masz racje. kazdy to w zasadzie wie.

                    a zakupy pomagaja na zle samopoczucie, oj tak.

                    xx.
        • do.ani Re: co ma krem do reklamy?????? 27.08.02, 17:06
          anexxa napisała:


          > niezaleznie od firmy, ktora ma sie reklamowac, obstawiam
          > jakies 5-6 k zl plus vat, minus upusty przy zakupie serii
          > reklam albo przy podpisaniu umowy barterowej - nagrody w
          > konkursie, wrzutki do pisma.
          >
          > ale czesciej wrzutki ma taki l'oreal niz lancome, a
          > firma-matka ta sama.


          Rozkładówka TS kosztuje 117.000 PLN, w PANI- 59.500 PLN, w Filipince- 29.000
          PLN, w Urodzie 41.000 PLN. Informacje pochodzą z Internetu.
          • agul1 Re: co ma krem do reklamy?????? 27.08.02, 17:12
            Ale faktycznie wcale tyle nie kosztują, bo wydawnictwa te dają klientom rabaty
            i upusty sięgające połowy sumy 'wywoławczej'. Oprócz tego bardzo szeroko
            rozwiniętą formą płatności w wydawnictwach są bartery.
            • diabe Re: co ma krem do reklamy?????? 27.08.02, 17:21
              oczywiście, że cena cennikowa ma nie wiele wspólnego z rzeczywistą ceną zakupu -
              to po pierwsze, a po drugie (już o tym pisałam) nie ważna jest cena, a koszt
              dotarcia do grupy docelowej
              więc rozważania bez znajomości rabatów, grupy docelowej, celów, bez analizy
              konkurencji nie mają żadego sensu
    • Gość: ona Re: krem pod oczy IP: *.scientific.de / 192.168.12.* 26.08.02, 16:24
      dobra, kupujcie sobie samopoczucie, to i tak waszych zmarszczek (pod oczami)
      nie wyleczy...... :o)
      • anexxa Re: krem pod oczy 26.08.02, 19:20
        kupowanie kremow na samopoczucie nie wyleczy nam zadnych
        zmarszczek (abstrahuje od faktu, ze ja osobiscie nie mam
        zmarszczek pod oczami, tylko cienie i na to stosuje kremy).

        ale bedziemy szczesliwsze i bardziej usmiechniete.

        xx.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka