Dodaj do ulubionych

Krem na noc

IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 28.08.02, 10:10
Temat pewnie już po raz setny, ale trudno, w końcu ciągle pojawiają się nowe
produkty, więc trzeba pytania ponawiać;-)
Chciałabym od jesieni przerzucić effaclar, którego używam teraz na noc, do
używania dziennego a na noc kupić coś, noo.... hmm.. bardziej
przeciwzmarszczkowego (za chwilę 27 lat;-(( ), regenerującego i w ogóle -
działającego lekko odmładzająco. Jakie są Wasze sprawdzone typy?? Nie chcę
iść do perfumerii, bo babki wcisną mi coś, co albo nie będzie na mnie
działało albo coś dla kobiet dwa razy starszych ode mnie i w ogóle
sobie 'zepsuję' twarz.. ughhh..
Obserwuj wątek
    • rauser Re: Krem na noc 28.08.02, 10:29
      Ja też się podłącza. Mnie mówił dermatolog, że jesienią mają sie pojawić w
      sprzedaży jakies unowocześnione kremy z kwasami, to tak a propos Effaklaru. Nie
      wiem jakich firm, ale pewnie LRP albo Avene, bo te mi polecał :) A
      przeciwzmarcha albo lift by mi się tez przydały. (27 nadchodzi)
      • Gość: magamaga Re: Krem na noc IP: *.ost-poland.com.pl 28.08.02, 10:47
        Ja mam 29 i uzywam na noc D-Stress Nuit Biothermu w wersji do mieszanej. Bardzo
        fajny fluid, pieknie pachnie, rano buzia jest ladna, ma wyrownany koloryt, nie
        przetluszcza sie. Wiele moich kolezanek bardzo chwali sobie krem Bionuit, tez
        Biothermu. Ten drugi to jest chyba to o co wam chodzi: przeciwzmarszczkowy,
        odmladzajacy. Moze go sobie sprawie na jesien.
        • agul1 Re: Krem na noc 28.08.02, 10:52
          Ja mam do cery mieszanej D-stress Biothermu ale na dzień i bardzo go lubię,
          zużyłam już chyba ze 3 słoiczki. Ale jak na przeciwzmarszczkowe działanie to
          chyba jest za słaby. A ta seria bionuit to nie jest z kolei za silna, bo jakoś
          jej nie kojarzę???
          • Gość: Margoo Re: Krem na noc IP: *.acn.waw.pl 28.08.02, 16:08
            agul1 napisała:

            A ta seria bionuit to nie jest z kolei za silna, bo jakoś
            > jej nie kojarzę???


            Krem Bionuit jest zdecydowanie najlepszym kremem na noc, jaki kiedykolwiek
            miałam. Nie jest zbyt "silny" - mam 25 lat i codziennie rano dzięki Bionuit
            mam tak nieprawdopodobnie miękką, nawilżoną i gładką skórę, że aż trudno
            uwierzyć. I prawdą jest to co piszą na opakowaniu kremu - już po pierwszym
            użyciu, następnego dnia rano, zobaczysz efekty. Poza tym, krem jest bardzo
            wydajny i ma przyjemną konsystencję - nie jakiegoś "zimnego" żelu (nie znoszę
            tego) ani tłustego mazidła - po prostu doskonały. BARDZO POLECAM!!!
        • Gość: Helena Re: Krem na noc IP: 213.134.140.* 28.08.02, 10:55
          Ja mecze na noc RetiC Vichy + RetiC pod oczy.
          Na dzien Sisleya z zywicami i domeczam Hydrafresh Yeux.

          Reti C moge polecic spokojnie albo jeszcze lepiej w sezonie jesienno zimowym
          Vitabolic + Vitabolic pod oczy. To zawsze moj czarny kon na sezon mrozno -
          kaloryferowy. Krem jest dziwnej konsystencji (a'la masc) ale wchlania sie
          dobrze a skora rano jest piekna, zarozowiona, wygladzona, nawilzona. Naprawde
          Vitabolic jest niezastapiony, ale na wiosne i lato jest zedycodanie przyciezki.

          Ja aktualnie szukam czegos zaleczajacego w expresowym tempie na syfy. Cholera,
          od kiedy zaczelam zyc zdrowo, rzucilam palenia, zamienilam cole light na wode,
          to najwyrazniej organizm mi sie czysci i mam piekne syfy wspomozone o
          nadchodzacy okres. Koszmar, plisss laski, polecie mi cis super leczacego (moze
          Dalacin kupie), bo nie moge w lustro patrzec.
          H.
          • agul1 Re: Krem na noc 28.08.02, 11:01
            Aaa..przechodziłam to samo po rzuceniu palenia:-)) Minie za tydzień, dwa.
            Doraźnie możesz sobie zakupić olejek Tea Tree jakiejkolwiek firmy, która go
            posiada, to powinno pomóc na tego typu krostki, na to jeszcze żel punktowy
            erisu wysuszający (to jedyny produkt erisu, jaki lubię) i powinno poskutkować.
            A nawet jak nie, to naprawdę syfki znikną Ci same za najdalej 2 tygodnie. Masz
            detox za darmo;-))
            Helenka, a vitabolic nadaje się do mieszanej cery, bo nie chciałabym rano
            świecić się jak mebelki z lat 50..
            • Gość: Helena Re: Krem na noc IP: 213.134.140.* 28.08.02, 11:06
              Moze to Tea Tree pomoze. Bozi czuje sie jak 16-nastolatka w trakcie burzy
              hormonalnej. Cholera, cholera. Mam nadzieje, ze znikna :-((( buuu...
              Vitabolic jest dziwaczny, na pierwszu rzuta jak masc witaminowa, ale ladnie sie
              wchlania. Do tlustej skory czy mieszanej, nadaje sie jak najbardziej. Nie
              powinnas miec klopotow z dziennym swieceniem. Tyle ze lojalnie uprzedzam, ze
              trzeba poczekac na jesienn chlody, bo w lecie nie wyobrazam sobie uzywania
              Vitabolica.
              H.
              • agul1 Re: Krem na noc 28.08.02, 11:11
                To ja pójdę i spytam, może mają jakieś próbki. Chociaż kuszący jest też ten
                biotherm.
                Hehehe, ja się czułam jak szesnastka najpierw po odsawieniu tabletek anty a
                potem po rzuceniu palenia.. boszszsz.. masakra. Ale już jest prawie idealnie,
                na szczęście, bo już byłam gotowa wpaść w deprechę i kupować wszystko jak leci
                na krosty..
                Masz chociaż jakiś dobry korektor?:-)
                • Gość: Helena Re: Krem na noc IP: 213.134.140.* 28.08.02, 12:35
                  agul1 napisała:

                  > To ja pójdę i spytam, może mają jakieś próbki. Chociaż kuszący jest też ten
                  > biotherm.
                  > Hehehe, ja się czułam jak szesnastka najpierw po odsawieniu tabletek anty a
                  > potem po rzuceniu palenia.. boszszsz.. masakra. Ale już jest prawie idealnie,
                  > na szczęście, bo już byłam gotowa wpaść w deprechę i kupować wszystko jak
                  leci
                  > na krosty..
                  > Masz chociaż jakiś dobry korektor?:-)

                  Nie ale poki co podklad mi kryje przyzwoicie. Dzis tylko jeden "skarbek" byl
                  klopotliwy do ukrycia, ale sie udalo... Cholera, jestem wsciekla. Na dodatek
                  uzalo mnie cos w nocy w przedramie, cale mi spuchlo i reke mam lekko
                  zdretwiala. Okres w drodze, a musze pojechac na zakupy spozywcze wiec wogole
                  jestem nieszczesliwa i rozstrojona. W Klifie bede, moze cos sobie zaaplikuje na
                  poprawde humoru :-)))
                  H.
                  • Gość: agul Re: Krem na noc IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 28.08.02, 12:38
                    No to jest szansa, że znowu na siebie wpadniemy:-)))
                    Zaaplikuj sobie jakiś ładny ciuszek, to na pewno Ci sie humor poprawi, wiadomo,
                    że to najlepsze antidotum na zły nastrój:-)
                    • Gość: Helena Re: Krem na noc IP: 213.134.140.* 28.08.02, 12:56
                      Gość portalu: agul napisał(a):

                      > No to jest szansa, że znowu na siebie wpadniemy:-)))
                      > Zaaplikuj sobie jakiś ładny ciuszek, to na pewno Ci sie humor poprawi,
                      wiadomo, że to najlepsze antidotum na zły nastrój:-)

                      Ja sie aktualnie probuje pozbyc czesci ciuchow i butow, wiec raczej nie ciuch
                      kupie. Z drugiej strony musze wymienic proste spodnie na nowe. Zobacze w Zarze
                      i w Orsayu (kiedys trafilam tam raz na b.b. fajne spodnie wcale nie
                      polestrowe :-))).
                      Potrzebuje najprostszych jakie sie da w kolorze czarnym, bialym i bezowym.
                      H.

                      PS. Bede ok. 18-nastej - 18:30
                      • Gość: agul Re: Krem na noc IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 28.08.02, 13:03
                        No to chyba jednak nie, bo ja będę jakoś dopiero ok. 20:-)
                        To jak nie ciuch, to nie wiem co masz sobie kupić, bo wydaje mi się, że
                        kosmetyków masz tyle, że mogłabyś perfumerię otworzyć;-))
                        Takie proste spodnie widziałam w royal collection w dziale Mexx'a - były
                        beżowe, brązowe i czarne po 299zł.
                        Buziaki.
                        • Gość: Helena Re: Krem na noc IP: 213.134.140.* 28.08.02, 13:06
                          Gość portalu: agul napisał(a):

                          > Takie proste spodnie widziałam w royal collection w dziale Mexx'a - były
                          > beżowe, brązowe i czarne po 299zł.
                          > Buziaki.

                          Zerkne.
                          Buziaki takoz :-))
          • Gość: ania Re: Krem na noc IP: 217.98.124.* 28.08.02, 13:04
            Heleno, nie wiem czy mój sposób polecony przez Basie z wizażu Ci pomoże ,ale
            chyba warto sprubować bo ja jestem pod wrażeniem skuteczności.Należy przeciąć
            ząbek czosnku i sokiem , który się saczy delikatnie namoczyć
            msc.zainfekowane.Polecam ten sposób wszystkim ! ...choć żadnej gwarancji nie
            daję!Moje bolące krosty poddają się zupełnie po 2-3 dniach.pzdr
            • Gość: Helena Re: Krem na noc IP: 213.134.140.* 28.08.02, 16:17
              Gość portalu: ania napisał(a):

              > Heleno, nie wiem czy mój sposób polecony przez Basie z wizażu Ci pomoże ,ale
              > chyba warto sprubować bo ja jestem pod wrażeniem skuteczności.Należy przeciąć
              > ząbek czosnku i sokiem , który się saczy delikatnie namoczyć
              > msc.zainfekowane.Polecam ten sposób wszystkim ! ...choć żadnej gwarancji nie
              > daję!Moje bolące krosty poddają się zupełnie po 2-3 dniach.pzdr

              Wole czosnek w innej formie i jezeli nie pomoze Tea Tree, to sie pokusze o
              przetestowanie tej metody.
              Dzieki :-)))
              H.
        • rauser Re: Krem na noc 28.08.02, 11:05
          A czy one działają detoksykująco? Bo o pozbycie się trucizny wszak tu chodzi.
          • Gość: magamaga Re: Krem na noc IP: *.ost-poland.com.pl 28.08.02, 11:58
            Sprawdzilam na stronie Biothermu, o Bionuit pisza tak:

            Visibly effective from the very first morning.
            Soothes and relaxes skin after exposure to daytime aggressions.
            Stimulates cell renewal to restructure the epidermis overnight.
            Light, comfortable, easily-absorbed cream to smooth and evens out skin tone.

            D-Stress jest dla cery zmeczonej, uspokaja, rewitalizuje, relaksuje, a ten w
            wersji dla cery mieszanej dodatkowo zawiera cynk, bo cera w stresie bardziej
            sie przetluszcza.

            Dzialanie detoksykujace ma seria Hydra-detox, ale nie ma w niej kremu na noc,
            to jest raczej seria kosmetykow ochronnych na dzien. A dla 30-tek najbardziej
            odpowiednia jest chyba seria Age-Fitness.
            • Gość: gAndzia Re: Krem na noc IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 28.08.02, 12:02
              hej, dziewczynki, a macie już może krem age fitness pod oczy? bo mnie on korci,
              no i na dodatek jest w dozowniku, co lubię:)
              • damona Re: Krem na noc 28.08.02, 12:09
                na noc stosuje emulsje Shiseido z serii The Skincare, jest w opakowaniu z
                dozownikiem. Nadaje sie do skory normalnej/suchej, ja mimo ze mam mieszana
                stosuje ja jako kuracje na moja przesuszona buzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka