Dodaj do ulubionych

rozlewane perfumy

IP: 212.237.42.* 28.08.02, 12:11
kolezanka chwalila sie ze ma po tanszej cenie oryginalne perfumy w
zwyklych ,nieoryginalnych butelkach -podobno .czy kupowalyscie cos podobnego
w Polsce?
Obserwuj wątek
    • Gość: Helena Re: rozlewane perfumy IP: 213.134.140.* 28.08.02, 12:31
      Gość portalu: laila napisał(a):

      > kolezanka chwalila sie ze ma po tanszej cenie oryginalne perfumy w
      > zwyklych ,nieoryginalnych butelkach -podobno .czy kupowalyscie cos podobnego
      > w Polsce?

      Moja Mamcia, naiwniatko nalala sobie do eleganckiej perfumetki niby Allure. Za
      15 ml. zaplacila 17 PLN. Bylo to zecz jasna podroba i za te same 17 PLN mogla
      sobie kupic 75 ml Allere :-)))
      Nie warto. W tych rozlewniach jest taka sama szmira.
      H.
    • Gość: mari23 Re: rozlewane perfumy IP: 62.233.135.* 28.08.02, 12:31
      Tak. Dzięki temu mogłam sobei pozwolić na wiekszą ilość buteleczek perfum. Ja
      kupuje je w Rozlewni Perfum REFAN. Z tego co sie orientuję mają punkty w całej
      Polsce (widziałam je nawet na Słowacji). 1 ml perfum kosztuje 1,20 zł (o ile
      dobrze pamiętam) + buteleczka (cena w zależności od wielkości) wioelokrotnego
      użytku.
    • diabe Re: rozlewane perfumy 28.08.02, 12:40
      to nie są orginalne perfumy!!!!
      w niektorych przypadkach zapach jest prawie nie do rozrónienia, ale wyraźną
      różnicą możesz zobac zaraz po psiknieciu
      ja uważam, że to wyrzucanie pieniędzy.....
      • Gość: Helena Re: rozlewane perfumy IP: 213.134.140.* 28.08.02, 12:47
        O to, to moja mama kupowala w Refanie.
        To co jej nalali, kolo Allure to nawet nie lezalo. Roznica dla mnie jest
        zastraszajaca. Pomijajac, ze zapach ledwo sie zgadza, to jest rozrzedzony do
        absolutnego minimum.
        Wzdrygam sie piszac to ale relatywnie, to juz lepiej kupic Allare, Alluve,
        Allere czy jakkolwiek to przekrecili niz to niby-Allure w Refanie.
        A najlepiej, kiedy brak kasy na super-markowe perfumy, kupic coz z nizszej
        polki (YR, Avon, Oriflame itp) niz ten szajs.
        H.
        • Gość: Xena Re: rozlewane perfumy IP: *.acn.waw.pl 28.08.02, 13:11
          Taaa, ja też kiedyś z ciekawości powąchałam "Cool Water" w Refanie -
          podobieństwo do oryginału mniejsze niż zerowe. Totalnie inny zapach. Nawet po
          dłuższym zastanowieniu nie odkryłam żadnej podobnej nutki. To "coś" wzbudziło
          we mnie skojazrenia z psującą się landrynką (lekko stęchła słodycz).
          Naprawdę - nie polecam. Już nawet nie dlatego, że zapachy różnią się od
          oryginałów, bo to jeszcze nie musi oznaczać, że są mało interesujące. Ale
          przynajmniej tanie wody toaletowe (ale sygnowane "normalną" marką - Coty,
          Oriflmae, Yver Rocher, Miraculum, Pollena) przechodzą jakieś kontrole i mniej
          więcej wiadomo, co w nich siedzi - a jakie świństwa wrzucają do anonimowych
          podróbek? Któż to wie?
    • Gość: CASPER Re: rozlewane perfumy IP: *.clan.pl 28.08.02, 13:38
      Przylaczam sie do choru: te "perfumy" to dno, po pewnym czasie zaczynaja
      smierdziec. To juz lepiej pachnie Ajax Floral Fiesta....
      • Gość: Helena Re: rozlewane perfumy IP: 213.134.140.* 28.08.02, 14:12
        Gość portalu: CASPER napisał(a):

        > Przylaczam sie do choru: te "perfumy" to dno, po pewnym czasie zaczynaja
        > smierdziec. To juz lepiej pachnie Ajax Floral Fiesta....

        Szczegolnie ten o zapachy bialych kwiatow z lilio wodna na etykiecie. Fajny i
        zupelnie nie kiblowy :-))))
      • Gość: Helena Re: rozlewane perfumy IP: 213.134.140.* 28.08.02, 14:22
        Gość portalu: CASPER napisał(a):

        > Przylaczam sie do choru: te "perfumy" to dno, po pewnym czasie zaczynaja
        > smierdziec. To juz lepiej pachnie Ajax Floral Fiesta....

        Szczegolnie ten o zapachy bialych kwiatow z lilio wodna na etykiecie. Fajny i
        zupelnie nie kiblowy :-))))
        • moni_citroni Re: rozlewane perfumy 28.08.02, 16:02
          Mnie tez sie podoba ten Ajax ;-) I fajny jest jeszcze taki ze slonecznikiem na
          etykiecie :-p heheh
    • miriam_73 Re: rozlewane perfumy 28.08.02, 14:23
      Co do "perfum" sprzedawanych w Polsce, to jak najbardziej podzielam zdanie
      przedmóczyń. NAtomoast może jest tak, że koleżanka była w Paryżu w Muzeum
      Perfum Fragonnard? Pamiętam, że tam można było kupić różne znane kompozycje
      zapachowe, bez "opakowań firmowych" rzecz jasna.
      • trinka Re: rozlewane perfumy 28.08.02, 16:31
        miriam_73 napisała:

        tomoast może jest tak, że koleżanka była w Paryżu w Muzeum
        > Perfum Fragonnard? Pamiętam, że tam można było kupić różne znane kompozycje
        > zapachowe, bez "opakowań firmowych" rzecz jasna.

        z tego co pamietam, bo bylo to dobre kika lat temu, cena tych perfum byla
        zupelnie nieadekwatna do jakosci. fakt, ze przewodnik tez musial miec z tego
        jakos prowizje;))
      • coralin Re: rozlewane perfumy 28.08.02, 20:20
        miriam_73 napisała:

        > NAtomoast może jest tak, że koleżanka była w Paryżu w Muzeum
        > Perfum Fragonnard? Pamiętam, że tam można było kupić różne znane kompozycje
        > zapachowe, bez "opakowań firmowych" rzecz jasna.

        Ja kupiłam perfumy Fragonarda w czasie pobytu w Prowansji.Oprócz Paryża mają
        swoje siedziby, wytwórnie w Grasse, Eze.Z tego co pamiętam są oni
        dostarczycielami komponentów dla znanych marek.Z ich kompozycji znana jest
        Soleil i Lato w Prowansji(nazwa na cześć Petera Mayle'a-autora książek o tym
        regionie).Ja kupiłam Eau Fantasque, wąchałam inne,ale nikt nie sugerował mi ,że
        to odpowiednik perfum X.Ale pewnie tak jest, bo moje perfumy do zludzenia
        przypominają L'Eau par Kenzo tyle tylko ,że są o niebo trwalsze(bo w formie
        perfum,a nie EDT jak produkt Kenzo)i ładniejsze. Ale czy to można nazwać
        podróbą? Jeśli tak to Truth CK jest podróbą Chaumet:))))
    • Gość: elve Re: rozlewane perfumy IP: *.netland.gda.pl 28.08.02, 14:49
      co do refana - zgoda. to są zupełnie inne zapachy, w dodatku nietrwałe (wiem,
      bo moja mama w nich gustuje :) )
      a co powiecie na takie dictum:
      pmcosmetics.republika.pl/dalej.html
      moim zdaniem kolejna ściema. a może to coś jak fargonard? ktoś wie?
      • Gość: alissa19 Re: rozlewane perfumy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.08.02, 17:25
        wlasnie o malo co sie nie nabralam na taki shit-reklama glosila ze oryginalne
        perfumy ,napelnianie buteleczek,bla bla bla,jakies smieszne ceny za 100ml.
        no wiec w ramach rekonesansu udalam sie tam z mama.akurat moj tommy "wyjechal"
        :-)))) wiec liczylam ze sobie uzupelnie zapach.no i pani wyjmuje mi liste
        perfum ktorych to Substytuty posiada[dopiero wtedy to do mnie doszlo].szukam
        tommy'ego-a ona mi podsuwa jakis oblesny smrodek,w dodatku tak nietrwaly ze po
        sekundzie nie bylo nic czuc i wmawia mi ze to cos czego
        szukam.dostalam "piany"na takie dictum bo moze jakbym sie regularnie nie
        zlewala tommym to bym sie nie dala nabrac ,ale tak...
        reasumujac tak bylo z kazdym innym zapachem.kicha jakich malo.
        • Gość: alissa19 Re: rozlewane perfumy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.08.02, 17:26
          psiakrew-mialo byc "to bym sie dala nabrac".
          • julita73 Re: rozlewane perfumy 28.08.02, 20:29
            U mnie w Słubicach jest też Refan, miałam raz ich perfumy, kupiłam z ciekawości
            jeden jedyny raz...Te które miałam były ładne ale nietrwałe. Po psiknieciu na
            rękę , po 20 min nic nie było czuć.Szkoda kasy na to.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka