Gość: thira
IP: 212.160.146.*
30.08.02, 09:28
Witam,
Przed chwilą dokonałam zakupów w truskawie - z tym przeczuciem, że nijaki
Chan zaraz bedzie do mnie faksował jakieś bzdety i w ogóle... a tu nic!
Zamówienie zostało przyjete - o czym sam Cham mnie poinformował! Nie
wysyłałam żadnych numerów, nie kserowałam karty. Czyżby skończyła sie ta
udręka z zakupami przez Polki?
Pozdrawiam
Ola