Gość: AP77
IP: 62.190.184.*
09.09.02, 20:03
CZESC DZIEWCZYNY!
Jestem w Londynie, jak pewnie co poniektore z Was wiedza po moim rozpaczliwym
ailu sprzed 2 czy 3 tyg. Wtedy bylo naprawde kiepsko!!! Teraz jest lepej choc
to miasto potrafi niezle dac w kosc i przynajmniej z poczatku niezle
czlowieka przytloczyc, choc nie jestem tu po raz pierwszy (pierwszy raz tak
dlugo tzn. miesiac). A TERZA TO CO TYGRYSY LUBIA NAJBARDZIEJ I O CO
PROSILYSCIE: A WIEC sale juz sie pokonczyle, jakies resztki moze jeszce
gdzies sa, ale generalnie na Oxforad, Kensigton HS, i na Kings Road, gdzie
sie wlasne znajduje juz nowe kolekcje....... Nietety w moim ukchanym H&M tez
sie juz a nic nie zalapalam,...... Na ulicach panuje maksymalny
luzik.....Rozne trendy, ja sama jestem ubrana tak jak w Wawie chya bym nie
wyszla:) Kupuje sobie dzinsowa sodnice jak krolowa i do tego zakiet tez
dzinswy, bo tu to jest na topie. Oprocz tego wszelkieaplikacje, makatki, w
kwiatowe desenie, takie hafty-na torbach podrecznych, sukenkach, zakietach i
kurtkach. Jest duzo tanisowek All Stars (ktore ntabene kilka lat temu oddalam
dla biednych), niestety jest b. drogo a po uzywanej jakos nie latam....CO po
zaq tym! Jest moda na Indie! Torby, muzyka, filmy. W kinach leci Guru ,
komedia z akcentami hinduskimi, a w V&A museum, trwa Bollywood ciema. Swietna
wystwa i cykl imprez dotyzacych kina hinduskiego na marginesie w Indiach
poukuje sie ajwiecej filmow na swiecie). Aa tak przy okazji to polecam
lekture MASALA Maxa Cegielskego..... A a prawdziwej Masala chicken nie
polecam:)))))) brrr...... Koncze, bo juz mi Easy zamykaja.....Pozdrowionka
PS. Jutro ide do butiku Arkadiusa!!
Szegoly wkrotce
Anka