Dodaj do ulubionych

lakiery do francuskiego manicure

10.09.02, 20:20
kilka dni temu zrobiono mi przeslodki francuski manicure.Widzialam,ze kobitka
uzywala lakieru Max Factor diamond cos tam i chyba bylo napisane tez
3w1.Ladny,bezowy..odpowiada mi bardzo..tylko,ze od tamtej pory jestem chora i
nawet nie moge nikogo wyslac,zeby mi kupil :-((
wiec powiedzcie mi prosze(bo nie moge sie doczekac -wyjde z domu dopiero za
kilka dni)ile mniej wiecej lakiery max factor kosztuja(bo ja zawsze kupowalam
tylko ingloty)?I co o nich myslicie?A moze znacie jakies inne godne polecenia
lakiery do tego typu manicure?
Thx.
Obserwuj wątek
    • Gość: alissa19 Re: lakiery do francuskiego manicure IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.02, 20:29
      o factorze nie slyszalam,z tego co pamietam to Sally Hansen ma lakiery do tego
      typu manicure-ale doswiadczenia w samodzielnym robieniu
      francuskiego "pazura"nie mam bo chodze do kosmetyczki.z
      moimi "maslanymi "lapami w tym wzgledzie to bym nie ujechala daleko.
    • anexxa Re: lakiery do francuskiego manicure 10.09.02, 20:42
      max factor kosztuje chyba jakies 30 pare pln za butle.

      ale ja, jak sobie sama malowalam frencza, uzywalam do
      paskow inglota, jest najlepszy. malo tego, moja
      manikiurzystka do frencza ma inglota, bo maja jakas
      nieprawdopodobnie wielka baze kolorow. sa beze, roze,
      biale z jakimis swiecacymi drobinkami...

      xx.
      • pseudo_ Re: lakiery do francuskiego manicure 10.09.02, 20:52
        dzieki za szybko odzew:-))))
        ja kiedys mialam ambicje robic 'sobie samej',ale szybko pass po kilku probach.
        Max factor za drogi wiec.Dla mnie powyzej dwudziestu paru zlotych za lakier to
        przasada..
        A inglota do frencha nigdy nie mialam(zawsze jakies tylko kolorki,ktorych
        uzywam raz na miesiac-ciemne i w wiekszosci jakies dzikie i w niczym nie
        przypominajace bezu;-))),wiec dzieki za info.
        jezeli ciagle jest taki tani,to jak tylko wyzdrowieje for siur sie wybiore po
        inglota:-)
        pozdrawiam
      • hokusai Re: lakiery do francuskiego manicure 10.09.02, 20:58
        Prosze, pOdziel sie wiedza, jak sie to samej robi? Ja nawet nie probowalam, bo
        wydaje mi sie, ze to zadanie przerastajace manualne zdolnosci srednio
        uzdolnionej kobity, czyli mnie. Pozdrawiam
        • pseudo_ Re: lakiery do francuskiego manicure 10.09.02, 21:12
          ja robilam wlasnie tak jak kosmetyczka(tylko nie z takim efektem).mialam jakis
          taniutki lakier bialy i lepszy bezowy.Po opilowaniu paznokci ich koncowke
          malowalam bialym lakierem(latwiej jest jak paznokcie sa opilowane w kwadrat,nie
          trzeba za duzo kombinowac;-)).
          Rezulaty byly doprawy mizerne,bo mi sie lapska trzesly okrutnie;-)w kazdym
          razie potem nakladalam na caly paznokiec(takze na biala koncowke)lakier bezowy
          (tzn.to byl raczej mleczny).
          moja kolezanka robila sobie tez z paskami,ale z avonu chyba.nie pameitam
          efektu:-(
          ja polecam kosmetyczke:-)przyznaje sie bez bicia,ze na manicure bylam pierwszy
          raz i bardzo sobie chwale.:-)))
          • Gość: aga Re: lakiery do francuskiego manicure IP: *.chello.pl 10.09.02, 22:24
            ja też naklejałam paski Avonu, bez nich nie umiem zrobić równej kreski, (łapy
            mi się trzęsą)końcówki malowałam białym lakierem S.H, a cały paznokieć
            pokrywałam kolorowym lakierem Inglota najładniejszy w/g mnie jest jasnoróżowy
            nr.166 i beżowy nr.50, ostatnio kupiłam bardziej różowy nr. 151, ale jest on
            kryjący więc nie nadaje się do frenczu. Pozdrawiam
            • Gość: kas Re: lakiery do francuskiego manicure IP: *.velocity.net 10.09.02, 22:49
              Pare dni temu kupilam sobie sally h. komplet lakierow do f.m.-jasnorozowy.
              I niech to cholera za przeproszeniem , bo juz nie moge, wezmie, bo
              zmarnowalam juz pare paskow-nie wychodzi.
              Nawet nie bardzo krzywo ale szybko zastyga i sie kluchy robia-czy to dlatego,
              ze tak goraco mam w domu, ze az pajaki prosza o wode?

              Pozdrawiam,
              Niezdara
              (nomen omen po kierunku sztuk pieknych gdzie "kalankiem uczono wyciagac
              plaszczyzny")
        • anexxa jak sie robi samej frencza 11.09.02, 01:11
          no nie wiem, ja poznalam kiedys laske, ktora codziennie
          miala piekne paznokcie. no i ja spytalam, czy duzo wydaje
          na manikiur, na co ona, ze frencza robi sama.

          no to stwierdzialm, ze duzo glupsza od niej nie moge byc,
          kupilam tego inglota, kupilam sobie jakis jasny na kower
          (cover, pokrycie wierzchnie, noo) i zasadlam w domu.

          1. spokoj.
          2. polozyc reke na biurku/stole plasko. zlapac pedzelek,
          lekko go otrzasnac z lakieru (pociagnac po jendje stronie
          po szyjce butelki), przylozyc do paznokcia z boku tak,
          zeby cala szerokosc pedzelka sie miescila i pociagnac
          prosto (ja mam kwadratowe paznokcie, wiec nie bylo
          zakretow). czynnosc powtorzyc.
          3. jak sie dojedzie do kciuka (ktory ja mam bardzo
          nieladny z natury, szeroki i krociutki, dopiero tipsy cos
          pomogly), opiera sie go na sztywno o stol, przyciskajac
          opuszkiem do stolu. no i sie maluje.

          po tym nalezy odczekac co najmniej 2 minuty - w salonie
          nie czekaja, bo jakos im to lepiej wychodzi, ale w
          warunkach domowych latwo wziac ciut duzo lakieru. potem
          warstwa albo dwie koweru i finis.

          ogolnie - praktyka czyni mistrza. mnie zaczelo wychodzic
          od pierwszego kopa, ale widac mam zdolnosci;)

          xx.
          • Gość: Anja Re: jak sie robi samej frencza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.02, 08:46
            Ja też sama robię frencza w domu, po tym, jak za manicure do ślubu kosmetykami
            Vipery (!) zapłaciłam w salonie 35 zł, uznałam, że to przesada. Mam biały
            lakier Joko za 5 zł, na to jakiś taki jasny Inglot. Generalnie - po kilku
            próbach efekt jest taki jak u kosmetyczki! Wg mnie jakość białego lakieru jest
            najważniejsza, żeby nie złaził za szybko. Robię pazury 2 x w tygodniu, bo lubię
            mieć takie "świeże"; zajmuje mi to max. 10 minut. Polecam bardzo, a
            zaoszczędzone pieniąże wydaję na zabiegi Thalgo.
          • Gość: i Re: jak sie robi samej frencza IP: 213.17.175.* 11.09.02, 08:53
            Ja robię sobie sama frqancuski manicure.
            Najpierw robiłam gi używając pasków-teraz nauczyłam się robić to bez ich pomocy.
            Trzeba tylko (jak kolezanka wczesniej napisała) otrząsnąć pędzelek z białym
            lakierem tak aby nie było go za dużo.Kolor różowy nakładam tylko raz ale jak
            wyschnie nakładam jeszcze bezbarwny lakier (to trochę utrwala choć nie wiele)
            Ja używam do tego lakierów Sally Hansen-ładny ale już na drugi dzień się
            obłupuje.
            Może powinnam kupić jakiś utwardzacz - znacie jakis dobry????
            -i-
            • banieczka Re: jak sie robi samej frencza 25.09.02, 20:09
              Gość portalu: i napisał(a):

              > Ja robię sobie sama frqancuski manicure.
              > Najpierw robiłam gi używając pasków-teraz nauczyłam się robić to bez ich
              pomocy
              > .
              > Trzeba tylko (jak kolezanka wczesniej napisała) otrząsnąć pędzelek z białym
              > lakierem tak aby nie było go za dużo.Kolor różowy nakładam tylko raz ale jak
              > wyschnie nakładam jeszcze bezbarwny lakier (to trochę utrwala choć nie wiele)
              > Ja używam do tego lakierów Sally Hansen-ładny ale już na drugi dzień się
              > obłupuje.
              > Może powinnam kupić jakiś utwardzacz - znacie jakis dobry????
              > -i-


              No to ja jestem szczęściara, bo "francuski" mam od urodzenia - niesamowicie
              białe końcówki paznokci. Jak byłam mała, to strasznie płakałam, że chcę
              przezroczyste, jak wszystkie koleżanki, a tu proszę - okazuje się, że mam
              perfekcyjny frencz. Także zostaje tylko lakier bezbarwny lub jakiś lekko
              mleczny i finito. Ale jestem hepi!
              • asinek Re: jak sie robi samej frencza 25.09.02, 20:46
                Jest jeszcze jeden sposob, godny polecenia wszystkim tym, ktore maja dwie
                lewice (ja tez sie do nich zaliczam). A mianowicie bialy olowek do paznokci.
                Zwilza sie toto i maluje pazur od spodu. Na wierzch jakis pastelowy,
                polprzezroczysty lakier i jest Ok (do nastepnego mycia rak ;)). Oczywiscie ta
                metoda niespecjalnie nadaje sie do bardzo dlugich paznokci. Ale jesli komus sie
                bardzo rece trzesa, to ... moze sprobowac? (bialy olowek ma bodaj Rimmel i
                Astor)

                Pa
                a.
    • Gość: aga Re: lakiery do francuskiego manicure IP: *.memorialcare.org 25.09.02, 22:27
      ja tez robie sama. nie uzywam paskow ani pedzelka bo mi nie wychodzi. mam inny
      sposob na te biale paski. otoz uzywam do tego najzwyklejszych patyczkow, co to
      sie do uszu uzywa. maczam patyczek w bialym lakierze i lekko obcieram o szyjke
      buteleczki i do dziela. moze to smieszne ale na prawde nie zle mi to wychodzi.
      pozdrawiam
      aga
      • Gość: ania Re: lakiery do francuskiego manicure IP: 217.98.124.* 26.09.02, 08:24
        tez mam fm własnej roboty, na początku używałam psków ale póżniej po
        wielokrotnych ostrych przekleństwach lepiej wychodzimi samodzielne malowanie
        pasków.Używam lakierów firmy ados i jestem baaardzo zadowolona , trzeba je
        tylko tzrymac w lodówce bo trochę szybko gęstnieją.Utwardzacz margaret astor

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka