Dodaj do ulubionych

Czy ja przesadzam??????

IP: 217.97.169.* 12.10.05, 13:16
Codziennie muszę:
1. umyć się pod prysznicem minimum 2x
2. umyć włosy i nałożyć odżywkę
3. nałożyć maseczkę na twarz (wieczorem)
4. użyć balsamu (rano i wieczór)
5. wydepilować wszystko co trzeba
6. zrobić makijaż (rano) i demakijaż (wieczorem)
I wszystko mi to zajmuje 1,5 godziny rano i 2 godziny wieczorem. Dodatkowo 2
razy w tygodniu robie peeling ciała i twarzy, pedicure, manicure. Czy to aby
nie przesada? Bo sama nie wiem, jak słysze od koleżanek, że np. im rano
wystarczy 15 minut. Na dodatek i tak czuje się nie do końca zadbana :((
Obserwuj wątek
    • Gość: Natalia Re: Czy ja przesadzam?????? IP: 85.219.162.* 12.10.05, 13:32
      Nie martw się u mnie jest podobnie:) tylko czasami mój facet się dziwi, że
      zajmuję tak długo łazienkę i nie rozumie dlaczego tak dużo kasy wydaję na
      kosmetyki, ale z drugiej strony zawsze mi mówi, że jest dumny z tego, że ma tak
      zadbaną kobietę. Czasami sam dokupi mi jakiś kosmetyk(choć wolę robić to sama).
      Pozdrawiam
      • Gość: gocha Re: Czy ja przesadzam?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 13:36
        Niby sam zestaw jest OK, tylko ten czas!
        Straszna guzdrała jesteś;) 3,5 h dziennie dla ciała, to ile Ci zostaje dla ducha?
        Obawiam się, że niewiele i w tym jest problem, a nie w samych czynnościach.
        • Gość: Natalia Re: Czy ja przesadzam?????? IP: 85.219.162.* 12.10.05, 13:40
          Gocha masz rację 3,5h to dużo mnie zdecydowanie zajmuje to mniej, dużo mniej
        • Gość: D Re: Czy ja przesadzam?????? IP: 217.97.169.* 12.10.05, 13:41
          Rano to mam problem z dobudzeniem się i stasznie szybko czas mi leci :) No ale
          wklepanie, wcieranie, depilowanie i cała ta obróbka nie da się skrócić do 10
          minut. A o swój "móżdżek" też dbam, mam na to resztę dnia ;)
          • Gość: Natalia Re: Czy ja przesadzam?????? IP: 85.219.162.* 12.10.05, 13:43
            no tak u mnie depilacja odpada bo robię to u kosmetyczki
          • Gość: Asia Re: Czy ja przesadzam?????? IP: 217.153.33.* 12.10.05, 13:43
            Codzienna depilacja? Czego?
      • zosia_p Re: Czy ja przesadzam?????? 18.10.05, 15:37
        ja robię to samo, tyle, ze trochę szybciej;)))
        pół godziny rano, pół godziny wieczorem,
        taki nasz los dziewczynki:)))
    • Gość: M Re: Czy ja przesadzam?????? IP: *.elk.mm.pl 12.10.05, 13:46
      Dbam o siebie, robię te wszystkie rzeczy, o których piszesz,ale żeby codziennie? Rozumiem makijaż, demakijaż i kąpiel,ale cała reszta? Oszalałabym, jednak podziwiam samozaparcie:)
      • pump_it_up Re: Czy ja przesadzam?????? 12.10.05, 13:51
        maseczka codziennie to przesada...
        • Gość: Ewa Maseczka codziennie to dokładnie tyle, ile... IP: 44,1.* / 193.193.181.* 12.10.05, 14:29
          ...potrzeba. Spróbuj przez miesiąc, a nie poznasz swojej skóry. Oczywiście
          chodzi o nawilżające, odżywcze itp. - nie oczyszczające, bo ich rzeczywiście
          nie wolno stosować codziennie.
      • Gość: D Re: Czy ja przesadzam?????? IP: 217.97.169.* 12.10.05, 13:55
        No ja też :) ale to chyba wszystko przez te kompleksy, firmy kosmetyczne i
        gazety kobiece. Na dodatek ja jestem perfekcjonistką i wszystko musze mieć
        zrobione bardzo dokładnie.
      • Gość: gocha Re: Czy ja przesadzam?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 13:55
        D piszesz, że na rozwój umyslowy masz resztę dnia. Rozumiem, że nie masz innych
        obowiązków typu mąż, dzieci, prowadzenie domu itp. Ale pewnie kiedys bedziesz
        miała, i co wtedy?
        Przestaniesz dbać o siebie (?), zaniedbasz dom i rodzinę(?), no a gdzie w tym
        wszystkim znajdziesz jeszcze czas dla "ducha". Doba ma tylko 24h. Przestaw sią
        na szybsze obroty bo w przyszłości zginiesz. Mówię to z własnego dfoświadczenia.
        Wierz mi można to wszystko wykonać w czasie dużo krószym. Trenuj póki nie masz
        innych obciążeń:)
        • Gość: D Re: Czy ja przesadzam?????? IP: 217.97.169.* 12.10.05, 13:59
          Dokładnie nie mam takich obowiązków i nie mam pojęcia jak to będzie :) Chociaż
          mam nadzieje, że do trzydziestki zmądrzeje i dam sobie troche luzu.
          • Gość: karrola Re: Czy ja przesadzam?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 14:04
            Pewnie,że przesadzasz.Mie masz co robić z wolnym czasem?
            • Gość: gocha Re: Czy ja przesadzam?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 14:10
              Podliczyłam Cię i wyszła mi 1h dziennie. Maseczka + depilacja 2 razy w
              tygodniu zdecydowanie wystarczy.
              • Gość: gokia Re: Czy ja przesadzam?????? IP: 85.128.68.* 12.10.05, 14:50
                depilacja 2 razy w
                > tygodniu zdecydowanie wystarczy.

                Nie wszystkim, niestety :(
    • Gość: Inka Re: Czy ja przesadzam?????? IP: 62.233.195.* 12.10.05, 14:16
      Zdecydowanie przesadzasz ale skoro nie masz co robić.
      • arletta.wagner Re: Czy ja przesadzam?????? 12.10.05, 14:38
        róznię sie od autorki wątku tym ze nie myję włosów codziennie i maseczki tez
        nie nakładam codziennie. no i tym ze nie zajmuje mi to tyle czasu:)
    • landrynka8 Re: Czy ja przesadzam?????? 12.10.05, 15:04
      To ze dbasz o siebie to baaardzo dobrze. Pochwalam to jak najbardziej. Trochę
      dużo to wszystko czasu zajmuje. Jednak jesli mozesz sobie pozwolić czasowo- to
      ja nie widze problemu.
      • Gość: aneta Re: Czy ja przesadzam?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 15:37
        to chore co robisz:):)ja włsoy myje raz na tydzien,zębów czasem wcale bo
        zapominam a kąpie sie raz na tydzien też !a jak mam okres to cześciej!a i tak
        uważam sie za zadbaną !nogi i reszte gole raz na 2 tygodnie i nie rozumiem jak
        mozna czesciej to robic!
        • pump_it_up Re: Czy ja przesadzam?????? 12.10.05, 15:46
          mam na dzieje, ze to nade mna jest prowokacja.
        • landrynka8 Re: Czy ja przesadzam?????? 12.10.05, 15:57
          ha, ha, ha. Próchnica to już chyba galopujaca.
          • Gość: czekoladopodobna Re: Czy ja przesadzam?????? IP: 85.219.162.* 12.10.05, 16:04
            tak jak ktos juz slusznie zauwazyl, ilosc kosmetykow w normie, tylko czas cos za
            dlugi. ja myje wlosy co 2gi dzien, zawsze odzywka i jakies serum. kiedys tez
            mylam wlosy codziennie i nie wyobrazalam sobie ze mozna rzadziej, tymczasem jak
            przestalam i myje co 2gi dzien to nie dosc ze wlosy mniej mi sie przetluszczaja
            i lepiej ukladaja, to jeszcze mam wiecej czasu.
            moze zaobserwuj co jest najwazniejsze i co musisz absolutnie zrobic codziennie,
            co mozna co 2gi dzien itd. a z depilacja - moze zainwestuj w depilator, troche
            boli ale wystarczy raz na tydzien i jest spokoj.
            a czemu maseczka codziennie? czy 2- 3 razy w tyg nie wystarczy??? taka moja
            hipoteza ze codziennie moze za czesto i zamiast nam sluzyc moze zbytnio cere
            meczy???
            • Gość: d Re: Czy ja przesadzam?????? IP: 217.97.169.* 12.10.05, 16:06
              Mam depilator, ale to mnie strasznie boli :(( Maseczki uwielbiam, zresztą moja
              skóra też chyba je lubi.
              • Gość: czekoladopodobna Re: Czy ja przesadzam?????? IP: 85.219.162.* 12.10.05, 16:15
                o, a zdradz mi, masz jakies fajne sprawdzone maseczki?? bo ja mam z ich
                dobraniem klopoty, nie mam zadnej idealnej. chodzi mi o jakies nawilzajace,
                dotleniajace, jakies takie odswiezajace itp., w kazdym razie nie oczyszczajace
                bo takowe mam obcykane:)
                • Gość: D Re: Czy ja przesadzam?????? IP: 217.97.169.* 12.10.05, 16:23
                  Ja kupuje przeważnie tylko polskie maseczki (Soraya, Celia, Eris, Kolastyna) w
                  saszetkach. Jest teraz taki wybór, że każdy coś moze znaleźć dla siebie. Mam
                  tłusta cerę wiec cześciej stosuje oczyszczające. Często też robie sobie
                  maseczki z płatków owsianych, białka jaj, z drożdży, ziołową (skrzyp, bratek,
                  siemie lniane, rumianek), z mąki kartofalnej albo nakładam zwykły krem Nivea w
                  dużej ilości.
                  • Gość: cz Re: Czy ja przesadzam?????? IP: 85.219.162.* 12.10.05, 16:26
                    acha, dzieki wielkie, ja tez przewaznie kupuje w saszetkach bo jak sie nie
                    sprawdzi to nie musze sie meczyc cale wieki:)
    • Gość: D Re: Czy ja przesadzam?????? IP: 217.97.169.* 12.10.05, 16:04
      Może z tym czasem to troche przesadziłam, ale i tak rano trudno jest mi się
      wyrobić w ciągu godziny. Musze jeszcze zjeść śniadanie, poczytać gazetkę. A
      wieczorem uwielbiam się relaksować w wannie z maseczką na twarzy :) Mam małego
      hopla na punkcie kosmetyków do kąpieli.
      • Gość: gocha Re: Czy ja przesadzam?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 18:14
        To znowu ja:)
        Uważaj z wylegiwaniem się w wannie. Przez wiele lat popełniałam ten grzech. Ani
        to zdrowe, ani korzystne dla skóry. Odkąd ograniczyłam kąpiele w wannie na
        rzecz mycia pod prysznicem skończyły sie moje kłopoty z wysuszoną i podrażnioną
        skórą. No i jaka oszczędność czsu:))
    • k_anilorak Re: Czy ja przesadzam?????? 13.10.05, 09:31
      przesadzasz ....
      • charade Re: Czy ja przesadzam?????? 13.10.05, 09:56
        Codziennie muszę:

        1. umyć się pod prysznicem minimum 2x

        ok

        2. umyć włosy i nałożyć odżywkę

        Trochę za często. Rozumiem, że włosy możesz miec przetłuszczające się, ale mycie
        to nie tylko mycie niestety, a także suszenie, układanie, co je bardzo niszczy.
        Ja myję co 2 - 3 dni.

        3. nałożyć maseczkę na twarz (wieczorem)

        Zdecydowanie za często. Przekarmiasz skórę. Raz, dwa razy na tydzień wystarczy.

        4. użyć balsamu (rano i wieczór)

        Ok, ja akurat tylko 1x dziennie

        5. wydepilować wszystko co trzeba

        Zależy czym depilujesz, ja depilatorem i wystarczy mi raz na dwa tygodnie.
        Pomijam strefy, których depilatorem potraktować nie mogę, hehe.

        6. zrobić makijaż (rano) i demakijaż (wieczorem)

        Chwali się, że robisz demikijaż codziennie (znam kobiety, którym się, o zgrozo,
        nie chce). Makijaż też ok, pod warunkiem, że to nie jakaś tapeta typu "a teraz
        zdrapiemy szpachlą".
        • kiku.san Re: Czy ja przesadzam?????? 13.10.05, 10:03
          Zdecydowanie przesadzasz:)
          Jak będziesz miała dzieci, które trzeba rano przypilnować, ubrać, umyć,
          nakarmić, zaprowadzić do przedszkola, żłobka, szkoły i jeszcze samej dojechać
          do pracy na 7.00 ....
          to sama dojdziesz do tego, że przesadzasz...
          • arletta.wagner Re: Czy ja przesadzam?????? 13.10.05, 10:05
            nie strasz dziewczyny:) bo to tylko częsciowa prawda.mam dziecko ( 8
            miesięcy),małzonka którego trzeba wyszykować do pracy ,pracuję od 8 i mam
            daleko do pracy i jakoś sobie radzę:)
            • Gość: kiku.san Re: Czy ja przesadzam?????? IP: *.gliwice.msk.pl 13.10.05, 10:20
              Nie straszę:) Każda z nas jakoś sobie radzi, tylko wraz z wiekiem, i wraz z
              ilością dzieci trochę zmieniają się priorytety i zamiast nałożyć maseczkę
              choćby nawet co trzeci dzień, marzysz tylko o tym, aby jeszcze choć 10 minut
              pospać:)
            • Gość: kasia Re: Czy ja przesadzam?????? IP: *.aster.pl 13.10.05, 10:23
              przyslowia są mądrością narodów, a jedno z nich "częste mycie skraca życie",
              a co do twojego pytania to oczywiście,że przesadzasz a już napewno z maseczkami
              • Gość: marika Re: Czy ja przesadzam?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 13:32
                przesadzasz i to zdrowo mi kapiel zajmoje ze wszystkim ok40 min no i makijaz
                calkiem niezly jakies 7 min....:)
    • Gość: f. Re: Czy ja przesadzam?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 18:04
      O maszzz... przesadzasz, oj przesadzasz. Ja nie mialabym czasu na to wszystko
      codziennie :-/ Wlosy np. myje co 2-3 dzien i nakladam maseczke.
    • dziewczynka_z_miotaczem_ognia Re: Czy ja przesadzam?????? 16.10.05, 13:35
      peeling twarzy robi się maxiumUM RAZ NA DWA TYGODNIE!!!!
      • Gość: D Re: Czy ja przesadzam?????? IP: 217.97.169.* 16.10.05, 14:58
        Przy tłustej cerze???
    • Gość: Nessie Podliczmy... IP: *.acn.waw.pl 16.10.05, 14:43
      Codziennie
      Zęby: 3 minuty
      Prysznic + mycie głowy rano: 10 minut
      (balsamów nie używam, bo nie muszę - skórę wysusza długie moczenie w gorącej
      wodzie...)
      Wklepanie kremu, makijaż: 5 minut (z przerwą na śniadanie i wchłonięcie kremu :)

      Po przyjściu do domu:
      Demakijaż, mycie twarzy, wklepanie kremu: 10 minut
      Zęby: 3 minuty (nie zawsze... fleja jestem...)

      Wieczorem:
      Prysznic: 5 minut
      Zęby: 3 minuty
      Mycie twarzy + wklepanie kremu: 5

      Razem: 40 minut

      Kurdę, dużo wyszło! A myślałam, że taka ekspresowa jestem i minimalistyczna... :/
    • kalooo Re: Czy ja przesadzam?????? 16.10.05, 17:50
      Nie widzę nic ponad normę,tyle że u mnie wystarczy na to wszystko nieco mniej
      czasu.
      --
      pzdr
      kaloo
      KONIECZNIE kliknij w polskie serce
      [*]
      • magmaggo Re: Czy ja przesadzam?????? 16.10.05, 18:42
        i bezsensu sie codziennie depilowac - idz na leser
        • kumulusek1 Re: Czy ja przesadzam?????? 16.10.05, 18:45
          To daj mi te 2 tałzeny, czy ile tam potrzeba:)
          • magmaggo Re: Czy ja przesadzam?????? 16.10.05, 20:10
            wydajesz tyle kasy na kosmetyki a nie dasz rady odłożyc stowki miesiecznie???
            (zabiegi co 3miesiace za 300/400zl)
            naprawde byłaby to lepsza inwestycja niż chemia którą się szprycujesz, która
            nawiasem mówiac jedynie maskuje problemy skórne, a nie leczy ich
            • kumulusek1 Re: Czy ja przesadzam?????? 17.10.05, 20:23
              magmaggo napisała:

              > wydajesz tyle kasy na kosmetyki a nie dasz rady odłożyc stowki miesiecznie???
              > (zabiegi co 3miesiace za 300/400zl)
              > naprawde byłaby to lepsza inwestycja niż chemia którą się szprycujesz, która
              > nawiasem mówiac jedynie maskuje problemy skórne, a nie leczy ich

              Oswiec mnie prosze, ile wydaje kasy na kosmetyki i jaka chemia sie szprycuje?
              Kobieto chyba nie wiesz co mowisz!! Z regularnych pensji to pewnie nie problem
              odlozyc stowke miesiecznie, ale ze stypendium studenckiego w kwocie 200 zl
              wiesz mi, ze to nie lada wyczyn
              • magmaggo Re: Czy ja przesadzam?????? 17.10.05, 21:54
                > Oswiec mnie prosze, ile wydaje kasy na kosmetyki i jaka chemia sie szprycuje?
                > Kobieto chyba nie wiesz co mowisz!! Z regularnych pensji to pewnie nie
                problem
                > odlozyc stowke miesiecznie, ale ze stypendium studenckiego w kwocie 200 zl
                > wiesz mi, ze to nie lada wyczyn


                ogromna wiekszość kosmetyków zawiera chemiczne konserwanty i składniki
                ropopochodne (niewiele firm ma wolne od tych składników produkty)
                wiec jeśli nakładanie tylu warstw kosmetyków dziennie nie jest szprycowaniem
                się chemią to faktycznie mój błąd, przepraszam
                nie mam reguralnej pensji, pracuje na 1/4 (żadne kokosy) i studiuje dziennie
                pytałaś czy przesadzasz - moim zdaniem tak
                • kumulusek1 Re: Czy ja przesadzam?????? 17.10.05, 22:09
                  Wiem co zawieraja kosmetyki. Tylko skad u ciebie taka pewnosc ile ich uzywam i
                  ile warstw nakladam?? Widzialas mnie czy co? Wyczytalas gdzies moje posty na
                  ten temat? Jakos nie przypominam sobie zebym kiedykolwiek o tym pisala, tak
                  wiec to co piszesz to stek bzdur!!
                  • magmaggo Re: Czy ja przesadzam?????? 17.10.05, 22:19
                    ok, myślałam że ty jesteś tą laską od wątku 'czy ja przesadzam' , bo z tego
                    postu odniosłam wrażenie (może mylne),że używasz zwykłych kosmetyków
                    chemicznych, jesli nie to przepraszam , mój błąd

                    nie unoś się tak bardzo bo sprawa nie jest tego warta

                    a jak powszechnie wiadomo złość piękności szkodzi, i zamiast 4 bedziesz musiała
                    spędzic w łazięce 10godzin - i z góry odpowiadam: tak, to też będzie przesada
                    • Gość: Kala Re: Czy ja przesadzam?????? IP: 212.33.86.* 17.10.05, 23:22
                      > postu odniosłam wrażenie (może mylne),że używasz zwykłych kosmetyków
                      > chemicznych,

                      A co to takiego te "zwykłe kosmetyki chemiczne"?
                      Nie pisz jakichś bzdur, bo się kompromitujesz.
                      • magmaggo Re: Czy ja przesadzam?????? 17.10.05, 23:43
                        zwykłe kosmetyki, takie jak są w drogeriach, marketach, reklamowane wszędzie
                        nie wiem co w tym kompromitujacego
                        • Gość: Kala Re: Czy ja przesadzam?????? IP: 212.33.86.* 25.10.05, 18:49
                          aha, to ty używasz kosmetyków nadzwyczajnych?
                          Gratuluję intelektu.
                    • kumulusek1 Re: Czy ja przesadzam?????? 18.10.05, 09:31
                      > nie unoś się tak bardzo bo sprawa nie jest tego warta
                      >
                      > a jak powszechnie wiadomo złość piękności szkodzi, i zamiast 4 bedziesz
                      musiała
                      >
                      > spędzic w łazięce 10godzin - i z góry odpowiadam: tak, to też będzie przesada

                      Daruj sobie ten sarkazm. Strzelilas gafe i probujesz odwracac kota ogonem.
                      • magmaggo Re: Czy ja przesadzam?????? 19.10.05, 13:10
                        faktycznie straszna gafa...
                        nie wiem jak zasne...
                • kumulusek1 Re: Czy ja przesadzam?????? 17.10.05, 22:14
                  I przepraszam cie bardzo, ale to nie ja pytam czy przesadzam bo nie jestem
                  autorka tego watku. Moze zanim zaczniesz wysuwac pochopne wnioski, wczytaj sie
                  w tresc, nastepnie postaraj sie ja zrozumiec i sprawdz kto jest autorem postu,
                  a ewentualnie potem decyduj sie na odpowiedz;) Pzdr:)

                  PS. Nie guzdram sie tyle w lazience co autorka watku i nie nakladam tyle
                  maseczek. Nie stosuje depilacji chemicznej, bo wole wosk u kosmetyczki:)
                  • magmaggo Re: Czy ja przesadzam?????? 17.10.05, 22:21
                    no to bezsensu, że sie wogóle tak uniosłaś bo to nie była odpowiedź do ciebie,
                    tylko do wątku
                    widocznie źle wkleiłam
                    • kumulusek1 Re: Czy ja przesadzam?????? 18.10.05, 09:27
                      Nie unosze sie to raz, a dwa odpowiedz skierowalas do mnie, bo nie wiem czemu
                      wzielas mnie za autorke tego watku, wiec nie dziw sie mojej reakcji;)
    • Gość: Lenka Re: Czy ja przesadzam?????? IP: *.chello.pl 16.10.05, 18:49
      Ja też muszę:
      -codzienie się umyć(w zasadzie nie muszę ale chcę)
      -codziennie umyć włosy
      -naseczek nie używam
      -balsam sporadycznie
      -depilacja raz na jakiś czas
      -makijaż i demakijaż codziennie
      -peelingu nie robię
    • Gość: pris Re: Czy ja przesadzam?????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.05, 22:06
      Klasyka forum "Uroda", czyli "głupia jesteś, po co tyle się malujesz/ włosy
      myjesz/ wydajesz na kosmetyki/ siedzisz na siłowni" itd itp niepotrzebne
      skreślić. KAŻDY ma swoje potrzeby, nie jesteśmy z jednej formy odlani!

      Może niektórym się włosy przetłuszczają do tego stopnia, że muszą je myć
      codziennie? Mają suchą z natury skórę i wystarcza im butelka balsamu na
      tydzień, tyle go muszą na siebie lać (vide: ja, bez posmarowania skóra mi pęka
      i łuszczy się niesamowicie). To samo z depilacją, jeśli kogoś nie stać na
      laser, albo przepada za bólem - depiluje się maszynką codziennie (a nawet
      częściej...). Nie wiem jaki jest sens dyskutować i gnoić kogoś bo lubi sobie
      robić maseczkę codziennie. Jeśli nie ma przeciwskazań jak np. wobec pilingu
      mechanicznego, to czemu nie? A złowróżbne "poczekaj jak dzieci mieć będziesz!"
      albo "pewnie głupia jesteś, skoro czasu starcza ci tylko na pielęgnację"...
      babska zawiść i tyle ;)

      Ja się mieszczę w godzinie, prysznic rano - 15min, suszenie/układanie włosów -
      10min, makijaż/balsam do ciała - 10min. Wieczorem demakijaż, prysznic +
      depilacja, znów kremy i balsamy - do pół godziny. I nie uważam żeby to była
      przesada, po prostu znam swoje ciało i jego potrzeby.
      • Gość: paula Re: Czy ja przesadzam?????? IP: *.adsl.net.t-com.hr 17.10.05, 11:16
        Napisz prosze ile czasu bedziesz sobie poswiecać gdy bedziesz szczesliwa zona i
        matka (mam nadzieje, ze bedziesz..., szczesliwa).
        Kochana, ja pracuje, mam dwoje dzieci w wieku przedszkolnym, jestem zadbana,
        ale tyle czasu "zmarnować" na zabiegi kosmetyczno-higieniczne to nonsens!!!
        Wyobraz sobie, budzisz sie rano i dzieciatko razem z toba. Ono jest glodne i
        placze, a ty zamiast dać mu mleczko idziesz sobie do lazienki na godzine i
        depilujesz nogi, np.,
        To pytanie powinno być skierowane wylacznie do kobiet (dziewczyn) bez dzieci.
        Nas to irytuje!!!!!!!!!!!
        • charade Re: Czy ja przesadzam?????? 17.10.05, 11:36
          O, dokładnie ! To brzmi jak "poczekaj, poczekaj, też Cię czeka ten koszmar.
          Czemu Tobie ma być lepiej, niż nam ? Już niedługo ! <złowróżbny śmiech
          tutaj><zacieranie rączek>" Nie cierpię takiego podejścia. Nawet jeśli jest aż
          tak tragicznie po urodzeniu dziecka, tak jak to przedstawiacie, to niech się
          dziewczyna jeszcze nacieszy życiem, póki może ;)



          >A złowróżbne "poczekaj jak dzieci mieć będziesz!"
        • arletta.wagner Re: Czy ja przesadzam?????? 17.10.05, 12:00
          sprzeciw!!! dziecko z reguły ma ojca który moze sie nim zająć- nakarmic i td.
          mnie pytanie nie irytuje-mam dziecko i czas na wylegiwanie sie w wannie.mnie
          irytuje generalizowanie - ze jak matka to zalatana i na nic czasu nie ma.
          • Gość: paula Re: Czy ja przesadzam?????? IP: *.adsl.net.t-com.hr 17.10.05, 12:33
            Wcale nie jest koszmarem bycie matka, wrecz przeciwnie - nie ma piekniejszego
            uczucia niz macierzynstwo!!! (mowie za siebie!!!).
            Ojciec tak, jak najbardziej zawsze jest tu i pomaga jak tylko moze, ale matka
            jest matka i wiesz co, szkoda mi czasu na przesadna dbalosc o siebie, wole go
            poswiecic dzieciom, ale ty tego jeszcze nie mozesz zrozumieć.
            Jeszcze raz powtarzam, ze dbam o swoj wyglad moze bardziej niz moje kolezanki-
            matki-zony, po prostu uwazam, ze kobieta powinna i musi być zadbana.
            Autorka tego watku pyta, czy przypadkiem nie przesadza??? Otoz ja odpowoadam,
            ze wedlug mnie PRZESADZA i to bardzo.
            Bron Boze nie twierdze, ze jako matka ktos ma wygladać jak straszydlo, ale bez
            PRZESADY!!! Te 3,5 godz. w lazience mnie niezle rozbawily.
            Papatki!
      • Gość: Nessie Re: Czy ja przesadzam?????? IP: *.acn.waw.pl 17.10.05, 13:15
        > Klasyka forum "Uroda", czyli "głupia jesteś, po co tyle się malujesz/ włosy
        > myjesz/ wydajesz na kosmetyki/ siedzisz na siłowni" itd itp niepotrzebne
        > skreślić. KAŻDY ma swoje potrzeby, nie jesteśmy z jednej formy odlani!

        Przecież dziewczyna sama pyta, czy nie przesadza! To znaczy, że coś się jej
        jednak nie podoba w jej codziennym grafiku, prawda? Nikt na nią nie naskoczył
        znienacka i bez powodu, sama zadała to pytanie.
    • Gość: sumire Re: Czy ja przesadzam?????? IP: 213.17.128.* 17.10.05, 12:35
      No dobra, ja też dwa razy dziennie biorę prysznic, używam balsamu, myję włosy i
      robię makijaż, ale żeby zużywać na to trzy i pół godziny dziennie? Rety...
      Musiałabym wstawać o piątej rano. Szczęśliwie stanie przed lustrem nie jest
      sensem mojego życia - kiedyś trzeba pracować, jeść, chodzić do kina i w ogóle
      spędzać miło czas.
      • arletta.wagner Re: Czy ja przesadzam?????? 17.10.05, 12:39
        hmmm..a czego ja nie rozumiem jak mam dziecko? i prawdę mówiąc wolę obejrzeć w
        domciu filmik na dvd z maseczką na twarzy czy robiąc manicure niz iśc do
        dusznego kina i słuchać czyjegoś chrupania czy komentarzy.kwestia gustu:) ja
        jestem z gatunku ,,lustereczko powiedz... ":D
    • Gość: laguna Re: Czy ja przesadzam?????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.05, 14:16
      Ja zachowuję się tak samo jak Ty....i mój męzczyzna dziwi się, ze chce mi sie
      rano wstać po szóstej, mimo że pracę zaczynam o 9:00. Ale wiem, ze jest
      zadowolony, z kobiety, która zawsze jest zadbana, w perfekcyjnym makijażu
      dostosowanym do pory dnia i stroju. Na szczęscie nie robi z tego problemu:)))

      Tylko ja czasem się zastanawiam, czy tylko mnie dbałosc o siebie zabiera tyle
      czasu:))) I tutaj uwaga do kobietek, które są oburzone, że mozna tak "marnować"
      czas. Jestem osobą bardzo aktywną, bardzo duzo pracuję i często praca zajmuje
      mi wiele godzin, ale codziennie znajduję czas na kąpiel -co najmniej dwa razy
      dziennie, a najczęściej to kapię się dodatkowo od razu po przyjściu z pracy,
      nawet jeśli mam tylko w planach sprzatanie mieszkania , makijaz i demakijaż,
      umycie i ułożenie niesfornych bardzo włosów, depilację (maseczek akurat nie
      nakładam), balsamiki itp. nowinki kosmetyczne, które uwielbiam testowac na
      sobie:))). Oprócz tego mam czas isc 3 razy w tygodniu na areobik, od czasu do
      czasu basenik, rower, kręgle, solarium, często wyskakuję gdzies na imprezke lub
      na weekendzik itp. Dom nie jest zaniedbany, posprzątany, poprane,
      poprasowane...- nie robię tego każdego dnia, bo nie mam zamiaru rezygnowac z
      aerobiku na rzecz deski do prasowania i żelazka:))

      Dla mnie wszystko jest tylko kwestią dobrej organizacji czasu i umiejętnosci
      łączenia kilku czynności, które mozna wykonywac jednocześnie!!

      Tak więc D. nie przejmuj się:))) Jestem taka sama:))) Rano dwie godzinku
      potrafie sie szykowac, a i wieczorkiem tez sporo czas, hihii.....ale
      najważniejszę, ze te czynnosci sprawiają mi wielka przyjmeność:))))
      • neti13 Re: Czy ja przesadzam?????? 17.10.05, 14:27
        Przesada . Trzeba o siebie dbac , ale zeby sie tak guzdrac... Ty jakas
        ciamajda jestes ;) Bez obrazy. A te codzienne zabiegi maseczek , pillingow
        odplaca ci sie w pozniejszym wieku. Czekaj tylko jak twoja skora powie wreszcie
        DOSC!!!. To co w nia teraz wcierasz w koncu sie " przeleje" .
        Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawe , ale zabiegi jakim poddajesz swe
        cialo wcale mu dobrze nie sluza. Przy takim traktowaniu skora sie poprostu
        rozleniwia.Bedziesz szybciej stara od tych , co nie maja czasu i cierpliwosci
        na balsamowanie sie codzienie przez pol dnia.Ale to Twoj problem ;) a moze to
        ja zlosliwa jestem ;)



        Pozdrawiam:)
        • Gość: kena neti - święta racja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 14:43
          Pielęgnacja pielęgnacją, ale wszystko z umiarem. Codzienne maseczki, peelingi
          faktycznie rozleniwiają skórę, dla której te zabiegi stają się rutyną i
          specjalnego wrażenia już na niej nie robią. Jeśli chodzi o włosy to już zupełnie
          inna bajka, jeśli isnieje potrzeba codziennego mycia to należy to robić
          preperatami odpowiednimi do codziennego mycia i stylizacji.
          Tak na marginesie...mówią mi, że spędzam za dużo czasu w łazience i za bardzo
          przejmuję się swoim nienagannym wyglądem, jednak widzę, że się mylą :)))
          Przyznaję, że dbałość o stan i kondycję ciała jest dla mnie bardzo ważna, ale
          chyba jeszcze nie przesadzam.
          Pozdrawiam
    • Gość: Kala Re: Czy ja przesadzam?????? IP: 212.33.86.* 17.10.05, 14:56
      Bardzo dobrze robisz, tylko skróć
      czas, jaki na to poświęcasz.
      Rano prysznic z myciem włosów 15 min
      Balsamowanie, kremowanie 2x5 min
      Makijaż, włosy 15 min
      Wieczorem prysznic 10 min
      Demakijaż 5 min
      Maseczki zastąp kremem na noc, piling stosuj
      raz w tygodniu.
      I tak będziesz zużywać tylko godzinę dziennie :)
    • Gość: justyna84 Re: Czy ja przesadzam?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 20:00
      Robię codziennie to samo co Ty ( może tylko za wyjątkiem codziennych maseczek)i
      uważam że nie ma w tym nic dziwnego czy nieodpowiedniego. Dbanie o siebie to
      przyjemność, o ile nieskazitelny wygląd nie stanie sie obsesją- wtedy to juz
      choroba. A nawiasem mówiąc wolę spędzić trochę więcej czasu przed lustrem w
      domu niż wygladac rano w szkole jak niektóre moje koleżanki : zaspane,
      nieumalowane z tłustymi włosami i masą pryszczy. Te to dopiero maja sie czym
      martwić.
      • indianprincess Re: Czy ja przesadzam?????? 18.10.05, 13:24
        Troche przesadzasz, szczególnie z codziennymi maseczkami i odżywką do włosów.
        Co do depilacji to radzę zainwestowac w dobry depilator - ja tak zrobiłam i
        zaoszczędziłam mnóstwo czasu spędzanego w łazience i pieniędzy też bo przecież
        maszynki do golenia, kremy i pianki kosztuja całkiem sporo a depilator to
        inwestycja na ładnych parę lat. A tak pozatym ja też jestem straszna guzdrała i
        potrafię siedzieć rano 1,5 godz w łazience;)
    • airhead Re: Czy ja przesadzam?????? 18.10.05, 13:30
      Dla mnie przesadą jest kąpiel i balsam do ciała dwa razy dziennie. Jeśli rano czuję się nieświeżo, wystarczy szybko ochlapać się chłodną wodą i gotowe. Nocą skóra mocno się regeneruje, a ty jej znowu rano aplikujesz porcję szorowania i wklepywania. Kiedy ona biedna ma odpocząć?
      Maseczka codziennie to też za często, producenci chyba nie biorą z sufitu zaleceń o używaniu ich 2-3 razy w tygodniu.
      Depilacja codziennie to też gruba przesada, co tu depilować jak włos nie ma szans odrosnąć???
      Poza tym ok.
    • czekoladka_84 Re: Czy ja przesadzam?????? 18.10.05, 17:01
      Ja codziennie biorę kąpiel w mleku i płatkach róż, następnie nacieram sie
      wonnymi olejkami. Potem mój osobisty masażysta robi mi wspaniały, relaksujacy
      masaż....

      Marzenia są piękne :)))
      • neti13 Re: Czy ja przesadzam?????? 18.10.05, 17:46
        czekoladka_84 napisała:

        > Ja codziennie biorę kąpiel w mleku i płatkach róż, następnie nacieram sie
        > wonnymi olejkami. Potem mój osobisty masażysta robi mi wspaniały, relaksujacy
        > masaż....
        >
        > Marzenia są piękne :)))



        I tak trzymaj ;)


        Pozdrawiam :)
    • Gość: juliet Re: Czy ja przesadzam?????? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.10.05, 18:12
      Zazdroszczę takiej ilości czasu!
      Ja spędzam w pracy ok. 10 godzin dziennie + 2 godziny drogi w obie strony, więc
      wszelkie zabiegi kosmetyczne muszę wykonać w max. godzinę.
    • ambivalent Re: Czy ja przesadzam?????? 18.10.05, 23:43
      Wykonuje podobne czynnosci co Ty, ale zajmuje mi to duuzo mniej czasu. Moze poza
      makijazem i maseczkami, bo uzywam tylko maskary i pomadki, natomiast maseczek
      uzywam bardzo rzadko. Wszystko jest kwestia organizacji. Rano czynnosci wykonuje
      rownoczesnie z jedzeniem sniadania i piciem kawy. Natomiast po przyjsciu z pracy
      czynnosci te lacze z relacjonowaniem dnia mojemu mezowi. Nie odczuwam
      dyskomfortu chodzac nago po mieszkaniu czy tez smarujac sie balsamem podczas
      rozmowy z Mezem. On chyba to lubi, bo czesto pomaga ;)
      Dziwia mnie natomiast pewne posty dotyczace niektorych aspektow. Ja MUSZE myc
      codziennie wlosy oraz musze codziennie depilowac pachy i nogi. Nie wiem jak
      mozna tych zabiegow nie wykonywac. Rozumiem, ze depilacja innymi sposobami niz
      maszynka pozwala robic to rzadziej, ale mam nadzieje, ze to jedyny powod.
      A odpowiadajac na pytanie: przesadzasz, ale bierze sie to ze slabych zdolnosci
      organizacyjnych glownie. No moze poza maseczkami, codziennie to troche za czesto.

    • elwinga Re: Czy ja przesadzam?????? 19.10.05, 15:31
      Hmmm. Myślę, że pewna przesada, choć nie we wszystkim. Ja bym zminimalizowała
      dzienną ilość kąpieli (obojętnie, w wannie czy pod prysznicem) do jednej (no,
      chyba że jest straszny upał) - przecież im częściej siedzisz w wodzie, tym
      bardziej wysusza Ci się skóra. Maseczka codziennie to chyba też za często -
      jeśli masz tłustą cerę to, paradoksalnie, przy namiętnym "odtłuszczaniu" będzie
      się ona przetłuszczała jeszcze bardziej. W ten sposób powstaje błędne koło.
      Kwestii depilacji codziennie w ogóle nie jestem w stanie sobie wyobrazić, ale
      jeśli musisz, to musisz. Pytanie tylko, czy rzeczywiście musisz, czy tylko Ci
      się wydaje... Może nikt inny poza Tobą samą tych włosków nie widzi i mogłabyś
      robić depilację np. co trzeci dzień?

      A w ogóle to polecam książkę "Cena urody" Noszczyk i Bosiackiej - myślę, że
      warto, żebyś ją przeczytała, jeśli trapią Cię takie wątpliwości.



    • Gość: kjuik fixum dyrdum!:) IP: *.univ.rzeszow.pl / *.univ.rzeszow.pl 21.10.05, 09:55
      fixum dyrdum:) ale jak sie ma za duzo czasy i chyba pieniedzy to dostaje sie
      krecka:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka