Dodaj do ulubionych

Slubne relacje :-)

IP: 66.65.53.* 23.09.02, 03:01
Uuuuufffff...
No to jestem w koncu mezatka :-)))
Chcecie wiedziec jak bylo???
Niewazne, i tak wam powiem :-))))
Poczatki nie byly najlatwiejsze.
Wszystko zaczelo sie od tego, ze ,musielismy przesunac termin slubu na rano z
powodu jednego ze swiadkow, co mnie okrooopnie wkurzylo, no bo co to w ogole
ma byc za slub rano (?) no ale w sumie akurat to w porownaniu z cala reszta
to pryszcz*.

[*A propos pryszczow - mala dygresja. Ostatni raz owo zjawisko przydarzylo mi
sie bodajze w ogolniaku, ale oczywiscie wlasnie teraz moja cera postanowila
dac mi malego prztyczka w nos (zapewne w celu przypomnienia mi jaka bylam
dotad szczesciara) w postaci kilku malowniczych krostek, uroczo rozsianych po
twarzy. W zwiazku z tym mam maly apel - dziewczyny, jesli macie za pare dni
slub to bron Boze nie zaczynajcie kuracji kremem z kwasami :-(.]

W zwiazku z przesunieciem terminu cholere wzial moj plan udania sie do
pobliskiego beauty parlor'u w celu wykoniania fachowego makijazu i fryzury.
Salon otwieraja o 10, a ja musialam byc gotowa o 9, wiec nie pozostalo mi nic
innego niz zdac sie na wlasne talenta w tej dziedzinie.
W pewnym momencie przyznaje sie bez bicia, mialam male zalamanie psychiczne,
zwlaszcza gdy wepchalam sobie do oka sztuczna rzese skutecznie rujnujac
zaczatki mojego makijazu.
Ostatecznie, po polgodzinnym mocowaniu sie z cholerstwem porzucilam koncept
sztucznych rzes i zabralam sie za ratowanie tego co pozostalo z mojego
make-up'u.
Gdy efekt byl w koncu mniej wiecej zadowalajacy, jako ze mnie nerwy zjadaly
od srodka, postanowilam sobie strzelic setke dla kurazu - nie musze chyba
mowic, ze trzesaca sie ze zdenerwowania lapa nie trafilam w usta, ale wylalam
zawartosc kieliszka na siebie , efektem czego smierdzialam jak gorzelnia.
(Pol biedy ze nie bylo to czerwone wino.... tylko ten zapach)
Zeby bylo weselej to przy okazji wyladowywania emocji na lodowce zlamalam
sobie misternie spedikiurowany paznokiec prawej stopy.
Potem juz tylko dokonczylam 'dziela' obgryzajac francuski makijaz z paznokci
u rak - a wszystko jako wyraz mojej frustracji na widok fryzury, ktora po
niemal godzinnej , samodzielnej walce z przeciwnosciami losu sie wyszla mi
cos a la Jola Kwasniewska w wersji blond.

No ale potem to juz poszlo zupelnie gladko , a zwlaszcza po tym jak moj
niedoszly maz scigal nasz samochod, holowany przez drogowcow - cale szczescie
nie jechali zbyt szybko i ich dogonil i jakos naklonil do oddania
samochodu:-))))

W trakcie i po ceremonii obylo sie bez wiekszych wpadek. Nawet pamietalismy o
obraczkach.
Na miodowy weekend wybralismy sie do malego hoteliku w Southamptons na Long
Island (wieksza wyprawe odkladamy za prszyszly rok), i bylo naprawde
suuuuper.
Nawet mimo tego, ze jak na zlosc akurat tego dnia dostalam okres (a mial byc
za dwa dni, cholernik).
Boze jak dobrze, ze juz po wszystkim...
Kurcze, bedzie co opowiadac wnukom :-)))))))
Pozdroffka :-)
Maruda

Ps1.: Rooda, a jak u Ciebie??? Mam nadzieje, ze bez wiekszych przygod?
Ps2.: Damona, Nell, chcecie zdjecie? Anybody? :-))))

Obserwuj wątek
    • dundee_girl Re: Slubne relacje :-) 23.09.02, 03:16
      To prawie jak u mnie, tylko na zewnatrz byl upal 40 stopni, makijaz mi sie nie
      chcial trzymac, pol lal sie strumieniami, lampka szampana pomogla ale za
      wczesnie uderzyla do glowy:-))

      Gratuluje i pozdrawiam:-)))
      • Gość: mucha Re: Slubne relacje :-) IP: *.vif.net 23.09.02, 03:48
        Ja też sama wszystko robiłam, bo dostałam ataku histerii i nie chciałam wyjść z
        łózka ani iść do fryzjera, ani do kosmetyczki ;) A potem już nie było czasu i
        musiałam sama się czesać i malować. Wyglądałam tak sobie... :(
    • Gość: samanta Re: Slubne relacje :-) IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 23.09.02, 04:08
      Czesc i jak to sie mowi wszystkiego najlepszego na nowej drodze zycia !
      A poza tym mysle , ze zaden slub bez gafy sie nie obejdzie , za to mamy co
      wspomiac po latach ze smiechem.
      Mnie tuz przed slubem pies udrapal w nos az zaczelo mi ropiec i dostalam
      goraczki , ale slad po tym i tak mam na slubnych zdjeciach
      Pies to nawet byl niewazny , alkoholu przed slubem nie tknelismy a zreszta
      z mezem zylismy razem juz od 5-ciu lat.

      Caly problem zaczal sie w momencie kiedy przyszli do nas do domu swiadkowie z
      fordem mustangiem dwudrzwiowym , ktorym mielismy byc wiezieni .
      Kiedy mezczyzni zeszli na dol stroic samochod balonami i kwiatami czy czyms
      tam jeszcze to zapomnieli domknac szyba a w miedzyczasie spadl wielki
      deszcz .

      Ja mialam na sobie piekny kostium jedwabny i postanowilam siedziec na
      przednim siedzeniu ze swiadkiem - kierowca zeby nie pomiac zbytnio tego
      jedwabiu .
      W miedzyczasie poczulam mokro ... tak przednie siedzenie bylo nasiakniete
      woda a ze tapicerka z materialu to nie bylo widac .
      Kiedy zajechalismy przed palac slubow wstydzilam sie wysiasc z samochodu
      do cala dupe mialam mokra a na jedwabiu to ciemna plama.
      Wszyscy goscie czekajacy na nas przed palacem podeszli nas witac a ja nie
      wiedzialam co dalej i w koncu zwierzylam sie tesciowej , ze nie moge wysiasc ,
      bo mam mokro na co uslyszalam jej pocieszenie
      • Gość: Maruda Re: Slubne relacje :-) IP: *.nyc.rr.com 23.09.02, 06:33
        Dzieki Dziewczyny za zyczenia:-)))

        Slub byl w piatek, dzisiaj wrocilismy i oczywiscie od razu pobieglam do
        komputera zdac relacje :-))))))
        Tak w ogole to jakos nie bardzo sie czuje jak kobita zamezna, ot tyle ze
        obraczka swieci mi na palcu i nabijam sie z mojego 'menszczyzny'
        tytulujac go per 'mezu' a on odwdziecza mi sie przypominajac o
        malzenskich obowiazkach ;-))))

        Jeszcze raz dzieki :-)
        Maruda
    • damona Re: Slubne relacje :-) 23.09.02, 11:23
      Gość portalu: Maruda napisał(a):

      >
      > > Ps2.: Damona, Nell, chcecie zdjecie?

      no pewnie, przysylaj!!!:-)))

      fajny dzien mialas:),
      przynajmniej bedzie niezapomniany:)
      poza tym czy to nie byloby nudne, gdyby
      nie bylo niespodzianek?

      pozdrawiam d.


    • Gość: Nell Re: Slubne relacje :-) IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 23.09.02, 11:42
      Gość portalu: Maruda napisał(a):

      > Uuuuufffff...
      > No to jestem w koncu mezatka :-)))
      > Chcecie wiedziec jak bylo???
      > Niewazne, i tak wam powiem :-))))
      > Poczatki nie byly najlatwiejsze.
      > Wszystko zaczelo sie od tego, ze ,musielismy przesunac
      termin slubu na rano z
      > powodu jednego ze swiadkow, co mnie okrooopnie
      wkurzylo, no bo co to w ogole
      > ma byc za slub rano (?) no ale w sumie akurat to w
      porownaniu z cala reszta
      > to pryszcz*.
      >
      > [*A propos pryszczow - mala dygresja. Ostatni raz owo
      zjawisko przydarzylo mi
      > sie bodajze w ogolniaku, ale oczywiscie wlasnie teraz
      moja cera postanowila
      > dac mi malego prztyczka w nos (zapewne w celu
      przypomnienia mi jaka bylam
      > dotad szczesciara) w postaci kilku malowniczych
      krostek, uroczo rozsianych po
      > twarzy. W zwiazku z tym mam maly apel - dziewczyny,
      jesli macie za pare dni
      > slub to bron Boze nie zaczynajcie kuracji kremem z
      kwasami :-(.]
      >
      > W zwiazku z przesunieciem terminu cholere wzial moj
      plan udania sie do
      > pobliskiego beauty parlor'u w celu wykoniania fachowego
      makijazu i fryzury.
      > Salon otwieraja o 10, a ja musialam byc gotowa o 9,
      wiec nie pozostalo mi nic
      > innego niz zdac sie na wlasne talenta w tej dziedzinie.
      > W pewnym momencie przyznaje sie bez bicia, mialam male
      zalamanie psychiczne,
      > zwlaszcza gdy wepchalam sobie do oka sztuczna rzese
      skutecznie rujnujac
      > zaczatki mojego makijazu.
      > Ostatecznie, po polgodzinnym mocowaniu sie z
      cholerstwem porzucilam koncept
      > sztucznych rzes i zabralam sie za ratowanie tego co
      pozostalo z mojego
      > make-up'u.
      > Gdy efekt byl w koncu mniej wiecej zadowalajacy, jako
      ze mnie nerwy zjadaly
      > od srodka, postanowilam sobie strzelic setke dla kurazu
      - nie musze chyba
      > mowic, ze trzesaca sie ze zdenerwowania lapa nie
      trafilam w usta, ale wylalam
      > zawartosc kieliszka na siebie , efektem czego
      smierdzialam jak gorzelnia.
      > (Pol biedy ze nie bylo to czerwone wino.... tylko ten
      zapach)
      > Zeby bylo weselej to przy okazji wyladowywania emocji
      na lodowce zlamalam
      > sobie misternie spedikiurowany paznokiec prawej stopy.
      > Potem juz tylko dokonczylam 'dziela' obgryzajac
      francuski makijaz z paznokci
      > u rak - a wszystko jako wyraz mojej frustracji na widok
      fryzury, ktora po
      > niemal godzinnej , samodzielnej walce z
      przeciwnosciami losu sie wyszla mi
      > cos a la Jola Kwasniewska w wersji blond.
      >
      > No ale potem to juz poszlo zupelnie gladko , a
      zwlaszcza po tym jak moj
      > niedoszly maz scigal nasz samochod, holowany przez
      drogowcow - cale szczescie
      > nie jechali zbyt szybko i ich dogonil i jakos naklonil
      do oddania
      > samochodu:-))))
      >
      > W trakcie i po ceremonii obylo sie bez wiekszych
      wpadek. Nawet pamietalismy o
      > obraczkach.
      > Na miodowy weekend wybralismy sie do malego hoteliku w
      Southamptons na Long
      > Island (wieksza wyprawe odkladamy za prszyszly rok), i
      bylo naprawde
      > suuuuper.
      > Nawet mimo tego, ze jak na zlosc akurat tego dnia
      dostalam okres (a mial byc
      > za dwa dni, cholernik).
      > Boze jak dobrze, ze juz po wszystkim...
      > Kurcze, bedzie co opowiadac wnukom :-)))))))
      > Pozdroffka :-)
      > Maruda
      >
      > Ps1.: Rooda, a jak u Ciebie??? Mam nadzieje, ze bez
      wiekszych przygod?
      > Ps2.: Damona, Nell, chcecie zdjecie? Anybody? :-))))

      Chcemy!:)))
    • Gość: Nell Re: Slubne relacje :-) IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 23.09.02, 11:48
      Moje gratulacje!!!
      Duzo szczescia i owocnego pozycia;)
      Najserdeczniejsze usciski, na nowej drodze zycia:)

      cmokaski- Nell
      • Gość: Ewa Re: Slubne relacje :-) IP: 217.8.168.* 23.09.02, 14:50
        Ja na samą myśl juz się trzęsę!!! a sukienkę lepiej kupić czy wypozyczyć???
        doradźcie mi proszę, nie wiem od czego zacząć i jak to wszystko zoraganizować,
        fryzjer, kosmetyczka itp...
        • silie Re: Slubne relacje :-) 23.09.02, 14:58
          Chcemy zdjęcia!!! ;)))))))
          Grtaulacje i pozdrowienia, s.;)
          • Gość: Maruda Re: Slubne relacje :-) IP: 66.65.53.* 23.09.02, 16:57
            Silie, probowalam Ci wyslac fotki, ale chyba do Ciebie nie doszly o dostalam je
            z powrotem...
            Jak chcesz to moge Ci je podac na jakis inny adres :-)
      • Gość: Maruda Re: Slubne relacje :-) IP: 66.65.53.* 23.09.02, 15:52
        Nelus, podaj swoj adres na skrzynke, to Ci od razu przesle :-))))
        Buzka :-)))
        • nell26 Re: Slubne relacje :-) 23.09.02, 17:00
          Gość portalu: Maruda napisał(a):

          > Nelus, podaj swoj adres na skrzynke, to Ci od razu
          przesle :-))))
          > Buzka :-)))

          Ojej!!!Bardzo sie ciesze:))
          Pozdrafki:)
          ps. jak bedziesz chciala, to tez ci przesle jakies swoje
          zdjecia.
          pappa
          • Gość: Maruda Re: Slubne relacje :-) IP: 66.65.53.* 23.09.02, 17:26
            Wlasnie Ci wyslalam zdjecia, Nelus :-)
            Mam nadzieje, ze doszly cale i zdrowe :-)))
            Buzka :-*
            • tiny Re: Slubne relacje :-) 23.09.02, 17:33
              ja też chcę zdjęcia!!!! u mnie to było 5 lat temu...
              smutno mi dziś - wiec mozę sobie nastrój poprawię? :))))))
            • nell26 Re: Slubne relacje :-) 23.09.02, 17:49
              Gość portalu: Maruda napisał(a):

              > Wlasnie Ci wyslalam zdjecia, Nelus :-)
              > Mam nadzieje, ze doszly cale i zdrowe :-)))
              > Buzka :-*

              Dzieki, doszly!
              Sczeka mi opadla z zachwytu, jestes sliczna:)
              Pozdrawki i cmokaski:))

              ps. poszukam i tez cos ci przesle, powinnam miec jakies
              fotki robione cyfrowka, tudziez zeskanowene.
              • goga.74 Re: Slubne relacje :-) 23.09.02, 18:11

                Maruda, tez moge zobaczyc?
                Lubie Cie czytac :)
                Gratuluje i wszytskiego najlepszego!
                • Gość: Maruda Re: Slubne relacje :-) IP: 66.65.53.* 23.09.02, 18:32
                  Jasne, juz wysylam :-))))
                  Pozdrowka :-)
                  • tiny Re: Slubne relacje :-) 23.09.02, 18:46
                    od razu mi sie humor poprawił :)))) śliczne! no i stresu
                    nie widać ani ciut ciut :)))) piękna z Was para - nie
                    macie innego wyjscia - musicie być szczęsliwi :)))))
                    z najlepszymi życzeniami - tiny :))))))))))))))))))))))))
                    • Gość: Maruda Re: Slubne relacje :-) IP: 66.65.53.* 23.09.02, 19:13
                      dzieki Tiny :-)))
                      Tak sama sobie tez zycze, ze wszystko bedzie miedzy nami tak jak teraz , albo i
                      lepiej, a ten slub pozostanie pierwszym i ostatnim :-)))

                      tiny napisa?a:

                      > od razu mi sie humor poprawi? :)))) s´liczne! no i stresu
                      > nie widac´ ani ciut ciut :)))) pie˛kna z Was para - nie
                      > macie innego wyjscia - musicie byc´ szcze˛sliwi :)))))
                      > z najlepszymi z˙yczeniami - tiny :))))))))))))))))))))))))
                  • goga.74 Re: Slubne relacje :-) 23.09.02, 19:14
                    Dzieki wielkie, zgadzam sie z Nell w 100%!
                    • damona Re: Slubne relacje :-) 23.09.02, 19:16
                      Ja juz sie pozachwycalam Toba mailowo, wiec nie bede dublowac:)

                      d.
                  • Gość: Lucy Re: Slubne relacje :-) IP: 217.153.44.* 24.09.02, 11:09
                    Serdeczne i najszczersze gratulacje zeby ten slub byl pierwszym i jedynym w
                    Twoim zyciu.

                    Pozdrawiam
                    Lucy (ktora slubuje w przyszlym roku)

                    P.S. Mozna tez poprosic o zdjatka? moj adres: moonsun@go2.pl
                • hokusai Re: Slubne relacje :-) 26.09.02, 20:32
                  Ja tez, ja tez chce zdjecia (jseli moge...). I calych oceanow szczescia przez
                  wiecznosc!!!
              • Gość: Maruda Re: Slubne relacje :-) IP: 66.65.53.* 23.09.02, 19:08
                nell26 napisa?a:

                > Sczeka mi opadla z zachwytu, jestes sliczna:)

                Alez skad, nie wiem jakim cudem, ale raptem raz mi sie udalo wyjsc na zdjeciach
                jak czlowiek, to wszystko :-))))))

                > ps. poszukam i tez cos ci przesle, powinnam miec jakies
                > fotki robione cyfrowka, tudziez zeskanowene.

                Suuper, juz czekam ! :-)))
                Buzka!
    • milla_ Re: Slubne relacje :-) 23.09.02, 20:00
      Czy ja tez moge zobaczyc zdjecia? Please.... Wszystkiego najlepszego, Marudo.
      Gdzie sie wybieracie na replay podrozy poslubnej? Pozdrawiam Mezatke i
      Meza :))).
      • Gość: Maruda Re: Slubne relacje :-) IP: 66.65.53.* 23.09.02, 20:37
        Jasne :-))) A podroz poslubna -ta wlasciwa bedzie w Brazylii (Rio), w przyszlym
        roku :-) Juz sie nie moge doczekac!
        M.
        Ps.: I oczywiscie dzieki za zyczenia :-))
        milla_ napisa?a:

        > Czy ja tez moge zobaczyc zdjecia? Please.... Wszystkiego najlepszego, Marudo.
        > Gdzie sie wybieracie na replay podrozy poslubnej? Pozdrawiam Mezatke i
        > Meza :))).
        • milla_ Re: Slubne relacje :-) 24.09.02, 08:18
          Sliczna dziewczynka z Ciebie i wcale nie wygladasz na marude ;))). I Maz tak
          fajnie egzotyczny... Ogolnie mowiac - wzruszylam sie.
          Pozdrawiam.
    • anexxa Re: Slubne relacje :-) 23.09.02, 22:30
      rooda nie odpowie, chyba rozkoszuje sie swiezo nabytym
      mezem albo co;)

      ja, jako obserwatorka, moge powiedziec, ze zlub byl
      calkiem mily i jak na standardy Palacu Slubow calkiem
      dlugi, ludzi duzo, kwiatow od zaj*bania (caly bagaznik
      mitsubishi galant i chyba jeszcze troche...), panna mloda
      pieukna (chociaz zestresowana - krzys nie zjawil sie w
      zakladzie (!!!) i poszla bidulinka do Hesta, gdzie jednak
      wykonali jej calkiem poprawna fryze, makijaz w koncu
      miala od tej laski z SPA, taki pomaranczowo-czarny, ladny
      bardzo). kiecki nie podejmuje sie opisywac - moze pan maz
      zrobi jakies www na czesc slubu, to zobaczycie;)

      dalej wesele - w przyjemnej wschodniej restauracji dong
      nam przy placu konstytucji. w warszawie znaczy;) jak sie
      okazalo, straz miejska byla raz, a kanjpe ogolnie taki
      skosnooki gangster prowadzi;) muzyka swietna, bo bez
      idiotycznych kapel, tylko pan od gadania i plyty, karaoke
      (tesc roodej konkretnie spiewal:))))), full zarcia,
      bardzo dobrego i nieco wschodniego (kaczka w winie z
      ryzem, krewetki w ciescie, chinski rosolek), dla
      tradycjonalistow pieczone prosie.

      impra trwala dluuuugo, goscie bawili sie swietnie,
      niektorym nawet (w tym mnie:>) zadedykowano wybrane
      pieczolowicie utwory muzyczne.

      jak powiedziala rooda - poleca. znaczy, lapcie kochane
      swoich dobiegaczy i robcie slub;))

      xx.

      ps przy okazji i ja sie troche "zrobilam" - mam
      czarno-czerwone wlosy, grzywke i ogolnie wygladam jak
      gotycka kleopatra (gotycka w sensie a la m. manson a nie
      gotyk typu notre dame). na slub roodej wdzialam
      czarno-czerwone szmaty i dalam sie umalowac w salonie -
      za 70 pln, plus 20 za 4 kepki rzes, ktore nijak nie
      chcialy zejsc mi potem z oczu, bardzo trwale;)) makijaz
      mialam rdzawo-wisniowy jakby, baaardzo konkretny. pare
      osob na slubie mnie nie poznalo;)
      • Gość: agul Re: Slubne relacje :-) IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 23.09.02, 22:35
        Ja Cię poznałam:-))
        A Rooda była pół naga;-) i wyglądała pięknie:)
        • Gość: agul Re: Slubne relacje :-) IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 23.09.02, 22:36
          A propos mojego postu wyżej - wczuwam się w nową super rolę w moim życiu -
          włazidupy czy jakoś tak:-))
          Cokolwiek nie powiecie, będę przytakiwać:-))
          • anexxa offtopik lekki do agul;))) 23.09.02, 22:42
            ach, a ja powinnam dolozyc bez sensu moje trzy grosze.

            no to jedziemy.

            ogolnie, hmm, uwazam, ze zimno bedzie dzis w nocy. chyba
            nawet na minusie.

            no jak, dobrze bylo?:))

            xx.
            • Gość: agul Re: offtopik lekki do agul;))) IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 23.09.02, 22:47
              Cieszę się, że nie wychodzisz z roli:-)
              Też się postaram.
              Więc uważam xx, że na pewno, na 100% masz rację, na bank będzie dzisiaj poniżej
              zera. Tak, na pewno.
              I bardzo dobrze było, brawo!
              Podobało mi się bardzo.
              Jeszcze tylko dodam, że absolutnie, w 100% przyznaję Ci rację.

              Uff....
              xx, piszesz?
              Ja dzisiaj nie:-))))
              Mam dla Ciebie parę arcyciekawych ploteczek, wyślę Ci je @ raniutko:-)
              • anexxa Re: offtopik lekki do agul;))) 23.09.02, 22:51
                no, agul, fajnie ci idzie. jako potakiwaczka zaslugujesz
                na nagrode;)

                kotku, nie tyle pisze, co obrabiam. i fuck, mam juz dosc.
                jutro do poludnia work, potem wizyta w redakcji, potem
                krotki wpad na party z okazji premiery pisma (niestety,
                nie tego mojego), potem pewnie znow praca... a majk
                przyjezdza, trzeba mu cos dac jesc...

                ploteczki wyslij mi dzis!!!!!:)))))))

                xx.
                • Gość: agul Re: offtopik lekki do agul;))) IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 23.09.02, 23:08
                  Hej, a o której do redakcji?? Bo ja też jutro będę w redakcji, może jakaś
                  szybka kawka? Będziesz w okolicach centrum tak 15 - 16??
                  Ploteczki jutro, bo mój mężczyzna mnie mierzy groźnym wzrokiem, że non stop
                  gapię się w kompa zamiast w niego;-)))
                  • anexxa Re: offtopik lekki do agul;))) 23.09.02, 23:16
                    redakcje mam na dalekim mokotowie i bede tam pozniej...
                    nie dam rady tym razem:( ale obiecuje, jak skoncze ten
                    mlyn, spotkamy sie i pogadamy.

                    bosz, w srode ten kiermasz!!! cholera. zobacze jak wyjde
                    z czasem.

                    no dobrze. pozdrow mezczyzne, kladzcie sie spac i jutro
                    mi napisz koooniecznie, bo chyba wiem, na jaki temat;)

                    xx.
                    • Gość: agul Re: offtopik lekki do agul;))) IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 23.09.02, 23:27
                      Mężczyzna też Cię pozdrawia:-)
                      A kiermasz nie w czwartek????
                      Kurka no! Ja też nie wiem, ale to już jutro się zgadamy przy okazji ploteczek:-)
      • Gość: Maruda Anexxa IP: 66.65.53.* 23.09.02, 23:38
        anexxa napisa?a:

        > ja, jako obserwatorka, moge powiedziec, ze zlub byl
        > calkiem mily i jak na standardy Palacu Slubow calkiem
        > dlugi

        No a u mnie bylo troszke czekania , apotem to juz tylko 3 minuty i po bolu ;-)

        > kiecki nie podejmuje sie opisywac - moze pan maz
        > zrobi jakies www na czesc slubu, to zobaczycie;)

        No wlasnie mnie ta kiecka intryguje (vide negliz).
        A jesli takowa stronka bedzie to oczywiscie poprosze o namiary, chetnie obejrze
        Rooda w wersji panna mloda,a przy okazji rowniez Anexxe po gotycku :-)))

        Pozdroffko :-)
    • Gość: aneta-k Re: Slubne relacje :-) IP: *.dyn.optonline.net 23.09.02, 23:29
      Rowniez i ja gratuluje.Wszystkiego Jajlepszego.pozdr.
    • jubre Re: Slubne relacje :-) 24.09.02, 08:41
      Gratulacje. Czy ja też mogę zobaczyć zdjęcia. Bardzo lubię czytać o waszyc
      doświadczeniach i przeżyciach. Ja brałam ślub 27 maja 2002r. Była piękna
      pogoda, dużo gości i ogólnie atmosfera bardzo przyjemna, trochę stresu (ale
      tego pozytywnego). Bardzo mile wszystko wspominam, czego i Wam życzę.
      • mala28 Re: Slubne relacje :-) 24.09.02, 08:57
        Witam:)
        Ja również chciałabym zobaczyc zdjęcia, jeśli to możliwe oczywiście?;-)
        Za mną już raczej droga odwrotna, ale miło powspominać chociaż te czasy kiedy
        wszystko było "różowe".
        A wszystkim młodym małżeństwom samych cieplutkich dni w życiu bo pogoda nas nie
        rozpieszcza;-).
        Mala.
    • sliwkaa Re: Slubne relacje :-) 24.09.02, 09:10
      Gratuluje :- ))

      Mam nadzieje ze będziecie zawsze tak szczesliwi jak tego dnia :- ))))))) no i
      z czysto babskiej ciekawości poproszę o zdjęcie ... co bym mogła dołączyć się
      do grona osób zachwycających się nad Waszym szczęściem.
    • Gość: giza Re: Slubne relacje :-) IP: 217.153.54.* 24.09.02, 09:14
      Witam, wszystkiego najlepszego, jeśli to możliwe też chętnie popatrzę, mam
      hopla na punkcie ślubów :)) chociaż wszystko jeszcze mam przed sobą (chyba :))

      giza@gazeta.pl
      • misiunia2 Re: Slubne relacje :-) 24.09.02, 09:23
        Czy i ja moge dolaczyc sie do grona ogladaczek zdjec? Moze i mi przyjdzie
        ochota na zamazpojscie?:-) WSZYSTKIEGO NAJ! MARUDKO!
    • dziewczyna1 Re: Gratulcje!:-) 24.09.02, 10:46
      Zycze aby Wasze zycie bylo zawsze uslane platkami z roz
      by kazdy nowy dzien byl poczatkiem czegos nowego pieknego
      i by Wasza Milosc trwala wiecznie...
      p.s.to moze ja tez poprosze o zdjecie slubne:).dziekuje!
    • Gość: Maruda Re: Slubne relacje :-) IP: 66.65.53.* 24.09.02, 21:13
      Jeszcze raz dzieki za wszystkie zyczenia - kochane jestescie :-)))
      A zdjecia oczywiscie przeslalam. Mam nadzieje, ze je dostalyscie :-)
      serdeczne pozdrowienia
      Maruda
      • reniaszka Re: Slubne relacje :-) 27.09.02, 08:40
        Ja również przyłączam się do życzeń dla Was - oby wszystko co najpiękniejsze i
        najbardziej wymarzone było dla Was!!! A moge pozachwycać się Waszymi
        zdjęciami ? :-) Proszę....
        • maja822 Re: Slubne relacje :-) 27.09.02, 10:04
          Marudo, to może ja też się pozachwycam waszymi zdjęciami.:)
          Maja.
    • Gość: koralik marudo, marudo! IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 27.09.02, 11:04
      Wszystkiego najlepszego!

      poniewaz wszystkie zachwycaja sie, jaka jestes sliczna, przeslij mi, prosze,
      zdjecia na: koralik27@gazeta.pl
      ja swoje "tak" powiem dokladnie za 8dni - i tez bym chciala wygladac naprawde
      ladnie!!! moze cos spapuguje? ;-)

      Koralik
      • Gość: justin Wszystkiego Naj!!! IP: *.teleton.pl / *.teleton.pl 27.09.02, 11:20
        Wszystkiego najlepszego i samych slonecznych dni na nowej drodze zycia!!!

        Tez bardzo bym chciala zobaczyc te slynne zdjatka!! Ten niezapomniany dzien
        jeszcze przede mna, ale juz sie nie moge doczekac!

        Pozdrawiam serdecznie! malesia@emil.teleton.pl
    • Gość: Agnieszka Re: Slubne relacje :-) IP: *.mst.gov.pl 27.09.02, 13:11
      Cześć Marudo!!!
      Wszystkiego najlepszego i niech się spełni wszystko, czego życzą Tobie ludzie.
      Mam prośbę, sama mam ten wielki dzień za 2 tygodnie i jeśli byś była tak miła,
      to prześlij mi proszę Twoje zdjęcia na adres a.lesiak@interia.pl.Będę bardzo
      wdzięczna, pozdrawiam młodą mężatkę. Aga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka