Dodaj do ulubionych

golarka elektryczna??

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.05, 16:24
czy ktoras z was ma i uwzywa lub uzywała golarki elektrycznej ? chodzi mi o
efekty..czy goli dokładnie na gładziusienko.mam na mysli dobra maszynke np
PHILIPSA.prosze o odp bo nie wiem czy nie szkoda kasy? dzieki pozdroofka
Obserwuj wątek
    • ula76 Re: golarka elektryczna?? 21.10.05, 17:22
      ja uzywam takiej i jestem zadowolona .Warunek,zalezy jednak co golisz?
      Ja mam pfilipsa wlasnie.
      • Gość: zuza Re: golarka elektryczna?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.05, 12:32
        ula ile ci zajmuje philipsem ogolenie całych nog?? masz takiego rozowego? czy z
        ruchoma głowica cos za 219zł??? i czy taka maszynka jest strasznie głosna??
    • Gość: asiek_asiekowaty Re: golarka elektryczna?? IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 21.10.05, 17:26
      Da sie osiagnac idealna gladkosc, jak po maszynce, ale to tylko wtedy, keidy
      dlugo i dokladnie sie golisz, po kilka razy przejezdzasz w tym samym miejscu
      golarka (przynajmniej tak jest u mnie - ciemne, grube wlosika). Jak wlosy sporo
      odrosna, to golenie maszynka jest ciezkie, trzeba poswiecic duzo czasu.
      • Gość: * Re: golarka elektryczna?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.05, 12:39
        Ja tez mam elektryczną, uzywam tylko do bikini i jestem b.zadowolona.Mam
        Remingtona. Goli dokladnie ( trzeba miec troche wprawy ) , nie zostaja kropki.
        Golarka ma tez trymer wiec mozna tez cos niecos fajnie przyciac:)
        • Gość: zuza Re: golarka elektryczna?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.05, 11:20
          up..prosze o rady..czy nie robia podraznien??/
    • Gość: len Re: golarka elektryczna?? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.10.05, 13:29
      Ja mam dwie golarki Brauna, Philipsa nie miałam. Miałam poza tym Panasonica i
      kilka innych jakichs tanszych i nieznanych firm. Z tymi golarkami to jest wbrew
      pozorom ciezka sprawa. Kosztuja bardzo duzo zwykle, sa renomowanych firm i niby
      wszystko powinno byc ok - powinny byc ostre i dokladnie golic, nie dawac
      podraznienien i byc komfortowe w uzyciu. No i niestety nic z tego. Najlepszą
      golarką, jaką używałam, jest stary model Brauna sprzed prawie 10 lat. Jest to
      właściwie depilator sieciowy Brauna z wymienną głowicą - można zamieniać
      głowicę depilującą na golącą. Golarka jest świetna - ostra, szybko goli, nie
      szarpie, jest dokładna. Jedyną wadą tej golarki jest to, że działa na kablu, bo
      jest zasilana z sieci i nie jest wodoodporna. Dla mnie to duzy mankament,
      dlatego zaczęłam poszukiwania innej golarki, jakiejś nowoczesnej, wodoodpornej,
      na akumulatory - takiej, której mogłabym używać pod prysznicem. Nie wiem, o co
      chodzi, ale nawet najnowszy model Brauna za ponad 200 zł jest znacznie gorszy
      od tej golarki sprzed prawie 10 lat. Bardzo mnie rozczarowała ta nowa golarka,
      myślałam, że będzie przynajmniej tak samo dobra, jak stary model, jeżeli nie
      lepsza. Im dłużej jej używam, tym bardziej żałuję, że ją kupiłam. Niby nie
      widzę alternatywy, bo każdy zakup wiąże się z takim ryzykiem. Ta nowa golarka
      niby goli, ale trzeba kilkakrotnie poprawiać to samo miejsce, goli
      nierównomiernie, czyli pozostawia włosy różnej długości - też trzeba potem
      poprawiać, ma nieergonomiczny kształt, nie jest tak ostra, jak ta stara, ma
      mniejszą powierzchnię ostrzy - niby nic takiego, ale okazuje się, że trzeba
      przez to golić się dłużej, jest nieprecyzyjna... Eee.. do kitu! Wydałam w sumie
      już bardzo dużo pieniędzy na golarki, jestem tymi zakupami załamana! Właściwie
      nie mam podstaw do reklamacji. Raz udało mi się reklamować w Rossmannie - ale
      to był taki bubel, że nie mogli mi po prostu odmówić przyjęcia, po prostu
      absolutnie nie goliła, była tak tępa, a ostrza tylko szarpały i wciągały włosy
      (jak depilator sprężynowy starego typu). Odradzam zakup Panasonica - bubel!
      Wszystkich golarek nieznanych marek - na 90% to będzie chała, nawet jeżeli będą
      ładnie i pożądnie wyglądały. Niestety, trzeba wydać i zaryzykować wydanie dużej
      kwoty, żeby się przekonać, czy golarka jest coś warta, czy nie. W Saturnie
      większość golarek teoretycznie można przetestować, bo są w stoisku wszystkie
      wyeksponowane i podłączone do prądu (prawie wszystkie, bo te najdroższe i
      akumulatorowe nie), no ale jak przetestować damską golarkę w sklepie, nie
      kupując jej??? Zwłaszcza jak przetestować golarkę, którą chce się używać np do
      golenia miejsc intymnych, hehe.... Zresztą z Saturnem trzeba uważać, mają tam
      niższe ceny, ale kłopty z przymowaniem reklamacji.

      Co do skuteczności golarek elektrycznych to jest ona mniejsza, niż golarki
      mechanicznej - czyli takiej z ostrzami-zyletkami. Dzięki temu, że nie goli tak
      dokładnie, jak nożyk mechanicznej maszynki, nie daje na ogół żadnych
      podrażnień. Nie zostawia skóry idealnie gładkiej, chociaż to też zależy od
      miejsca, które się goli i jego dostępności. Nawet najlepsze golarki za kilka
      stów dla mężczyzn nie golą super dokładnie, golą płycej niż mechaniczne,
      dlatego po goleniu skóra nie zawsze jest super gładka i mogą zostawiać widoczne
      kropeczki po niedokładnie ogolonych włosach - zależy to też od koloru i
      grubości włosów. Dla mnie akurat jest to zaleta elektrycznej golarki, ponieważ
      używam jej wyłącznie do golenia miejsc intymnych - zależy mi na tym, żeby nie
      mieć podrażnień, a nie na tym, żeby mieć super gładką skórę. Nawet wolę
      zostawić kilka milimetrów i golić z trymerem. Jeżeli chcesz golić nogi
      elektryczną, to moim zdaniem szkoda zachodu: czasu, energii i prądu :) Szybciej
      i dokładniej zrobisz to zwykłą maszynką pod prysznicem. Gdybyś decydowała się
      na zakup elektrycznej to na początek zdecyduj się, czy ma być wodoodporna i
      bezprzewodowa czy może byc sieciowa. Moim zdaniem, skoro już i tak będziesz
      wydawała pieniądze na drogą golarkę, warto dołożyć i kupić na akumulatory, a w
      każdym razie taką, która jest bezprzewodowa (np na AA)i nie daje ograniczenia
      związanego z koniecznością podłączenia się do kontaktu w trakcie golenia.
      Wodoodporność przydaje się nie tylko po to, by móc golić się pod prysznicem,
      ale taką golarkę można czyścić pod wodą bez obawy, że zardzewieje lub że zaleje
      się mechanizm. No i to chyba wszystko, co ze swojej strony mogę na temat
      golarek i swoich doświadczeń z nimi napisać...

      Jakby któraś z Was mogła polecić maszynkę, której sama używa lub używała i
      uważa że jest godna polecenia i nie ma tych wad, o których pisałam, to byłabym
      wdzięczna. Zależy mi na maszynce bezprzewodowej i wodoodpornej.


      Pozdrawiam!!
      • Gość: asia Re: golarka elektryczna?? IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 23.10.05, 15:36
        Z Rossmanna chodzilo Ci o Lady Shaver, czy mieli keidys cos innego?
        • Gość: len Re: golarka elektryczna?? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.10.05, 15:45
          A nie wiem, nie pamiętam już jej nazwy. Była w kolorze białym z niebieskimi
          elementami. Wyglądała bardzo porządnie, solidnie. Miała osobną ładowarkę, była
          na akumulator. Kosztowała trochę ponad 30 zł, nie pamiętam dokładnie.
          • Gość: asiek_asiekowaty Re: golarka elektryczna?? IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 23.10.05, 15:46
            To chyba ta. Ehh czyli nie ma co kupowac?
            • Gość: len Re: golarka elektryczna?? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.10.05, 16:32
              Nie kupuj, chyba że masz pewność, że uda Ci się ją ewentualnie reklamować,
              gdybyś nie była z niej zadowolona. Mnie udało się tę reklamację przeprowadzić
              bez problemu. Poczekałam tylko kilkanaście minut na osobę, która zajmuje się
              reklamacjami, pani dała mi do wypełnienia taki formularz reklamacyjny, w który
              wpisałam swoje dane i podpisałam. Na koniec zapytała mnie, czy mogę powiedzieć,
              z jakiego powodu reklamuję kupiony u nich przedmiot - powiedziałam, że golarka
              nie goli, jest zupełnie tępa, szarpie i wciąga. Pani powiedziała, że rozumie i
              dziękuje i na tym cała reklamacja się zakończyła.


              Pozdrawiam!
            • Gość: zuza Re: golarka elektryczna?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.05, 11:18
              asiek dziekuje ci bardzo bardzo bardzo mocno za wyczerpujaca odp. szkoda tylko
              ze nie jest zbyt optymistyczna.kurde co ja teraz zrobie po wosku krostki po
              najlepszej na rynku zyletce krostki pillingi szorsktkie gabki balsamy no nic nie
              pogaga tylko sie powiesic.pozdroofka pa
              • asiek_asiekowaty Re: golarka elektryczna?? 24.10.05, 15:04
                Ja tez mam problem: depilowac nie moge (zapalenie meizzkow wlosowych),
                pianki/kremy za slabe, wosk odpada, wiec zostaje golenie. Nie znosze golenia,
                ale co zrobic. Takze myslalam, zeby kupic sobie jakas golarke, bo mozna jej
                uzywac na sucho, jakbym akurat nie chciala wlazic do wanny, moczyc sie, bawic z
                pianka, zacieciami itd. i chciala czasem troche poprawic elektryczna. I w
                dalszym ciagu nie wiem, co zrobic. Moze jednak spytac w Rossmannie czy jakims
                sklepie AGD/RTV, czy mozliwy bylby zwrot w razie czego? W Carrefourze maja
                golarki kolo 40 zl, Plus ma za jakies 22 zl. Nie bede wydawac ponad 100 zl, bo
                nie uwazam, zeby byly rewelacyjne c(np. Philips).
    • Gość: zuza Re: golarka elektryczna?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.05, 13:41
      up up

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka