Bylam w Wola Park

30.09.02, 13:37
No i sie rozczarowalam.

Moloch. Halas nie do wytrzymania, co wydaje sie dziwne, bo w GM nie odczuwam
zadnego dyskomfortu, mimo czestych imprez, promocji i nawolywania ze
srodkowej sceny.

Sklepy, jak juz pewnie dziewczyny pisaly - powtorka z rozrywki. Solar,
KapAhl, Sephora, Orsay [tfu :)], J. Riu, Camieu, T. Weil - czulam sie w GM,
tylko w wersji ubogiej :)

Opiewane C&A to masowe lachy z nielicznymi, fajnymi wyjatkami.

Douglas to prawie Sephora, a znajoma, z ktora spedzilam tam ze 4 h, rzekla,
ze te niemieckie fajniejsze ....

Brak [o ile kojarze] salonu fryzjerskiego.


Nieliczne plusy: sporo sklepow z butami w roznych cenach; fajne zarcie na
gorze w Fish&Chips [swieze ryby i prawdziwe frytki!], w Douglasie maja spora
oferte produktow alessandro i dobre ceny na nie [np. ten sam sztyft do
zmywania rozmazanego lakieru w salonach kosztuje 40 zl, a w D. 28].


Z uteskniemiem czekam na nowa GM.


r
    • diabe ja też byłam :) 30.09.02, 13:46
      generalnie muszę powiedzieć, że zgadzam się Roodą.
      Ale ponieważ blisko mieszkam i GM to dla mnie drugi koniec świata, to i tak się
      cieszę :))

      Najbardziej zawiódł mnie C&A - moim zdaniem rzeczy wykonane są z wyjątkowo złej
      jakości matariałów

      Ale, chciałam powiedzieć, że na prawdę zachwycił mnie jeden sklep - Gapa
      Fashion (na górze koło Camaieu). Jak się okazało sklep małżeństwa projektantów.
      Bardzo ładne rzeczy (głównie raczej eleganckie - do pracy i na wieczór), piękne
      materały dobrej jakości i przystępne ceny.
      Udało mi się tam kupić śliczną prostą, wiśniową sukienkę - skromną i bardzo
      elegacnką, na którą polowałam od nieapmiętnych czasów.

      A fryjer chyba jest (tak mi się przynajmniej wydawało) - jak zwykle w ciągu od
      strony supermarketu
    • tirli Re: Bylam w Wola Park 30.09.02, 14:01
      I ja byłam w Wola Park. I przeżyłam prawie załamanie nerwowe. Na C&A w Polsce
      czekałam przez przesady od wielu lat. I co? Klęska1 Znowu potraktowali nas jak
      rynek zbytu towarów zbędnych. Najtańsze kolekcje,w dodatku przeterminowane.
      Byłam miesiac temu w C&A w Amsterdamie i wyszłam z pełnymi siatkami, bo tam
      całkiem coś innego. A u nas.... stara bajka... to samo robi Zara, a nawet
      Nike.. upychają niechodliwy towar. Ostatnia nadzieja w H&M i GAP. A tak a
      propos nie słyszałście przypadkiem czy wchodza do Polski?
      • roodanaserio Re: Bylam w Wola Park 30.09.02, 14:32
        tirli napisała:

        [..] > Ostatnia nadzieja w H&M i GAP. A tak a
        propos nie słyszałście przypadkiem czy wchodza do Polski?


        Liczylam na to, ze beda w GM. O ile wiem, z GAP-em dupa blada.
        Najblizej Berlin.


        r*
        • tirli Re: Bylam w Wola Park 30.09.02, 14:56
          Kiedy mi kurcze do tego Berlina nie po drodze jakoś. Ale może zbiorę się w
          sobie i ruszę. Oglądam sobie czasem www.gap.com i płaczę cichutko;) Możnaby tam
          kupić coś via internet tylko do tego to ja z kolei dupa blada jestem, bo
          to "mundre" jakoś strasznie.
          • roodanaserio Re: Bylam w Wola Park 30.09.02, 15:03
            tirli napisała:

            > Kiedy mi kurcze do tego Berlina nie po drodze jakoś. Ale może zbiorę się w
            sobie i ruszę. Oglądam sobie czasem www.gap.com i płaczę cichutko;) Możnaby tam
            kupić coś via internet tylko do tego to ja z kolei dupa blada jestem, bo
            to "mundre" jakoś strasznie.


            A ja chce pojechac.

            Wczoraj spedzalam wieczor u bratowej, ktora ma ten luksus, ze ma latajaca do NY
            kolezanke. Wlazi sobie najpierw na www GAP-a, wynajduje rzeczy dla corki
            [prawie 2 lata] i potem jej ta stewardesa przwozi z NY. Wczoraj na wlasne oczy
            obejrzalam sliczne malenkie czerwone tenisowki z rzepami z serii GAP baby,
            rozowa czapke uszatke a la Rosja, rozowa puchowa kurteczke oraz takiez
            rekawiczki na rzepki :)


            Cud-miod i malina ;]


            Oprocz tego kolezanka przywozi dla doroslych i sie zalapuje, ale to raczej na
            slepo - z tego, co ma, wybieram.

            r
            • tirli Re: Bylam w Wola Park 30.09.02, 15:09
              Ja też chcę, ale jakoś mi się nie składa. Nie wiem czemu właściwie bo i blisko
              i dogadam się w języku "Sprache". A o bratowej mi nie opowiadaj, bo Cię odnajdę
              i uduszę;)... z zazdrości rzecz jasna (O mój Boże! chyba jestem płytka). A
              próbowałaś przez internet? Bo ja cuś smiałości nie mam.
              • roodanaserio Re: Bylam w Wola Park 30.09.02, 15:17
                tirli napisała:

                > A o bratowej mi nie opowiadaj, bo Cię odnajdę
                i uduszę;)... z zazdrości rzecz jasna (O mój Boże! chyba jestem płytka). A
                próbowałaś przez internet? Bo ja cuś smiałości nie mam.


                Hyhyhy. Dlaczego plytka ? Bo chcesz miec fajne rzeczy ? Zycie nie polega na
                umartwianiu, bo niektorzy sie 2.000 lat umartwiaja i nic z tego nie wynika :)


                Widzisz, caly pic polega na tym, ze nie wszystko jest slane do Polandu. Ze
                strony Gap-a w USA [o ile dobrze pamietam] do Polski nie sla, a odsylaja Cie na
                strony GAP u Niemcow. Koszty transportu dochodza - slaby deal.

                Dlatego najlepiej walczyc na aukcjach lub sciagac przez kogos, kto akurat sie
                wybiera.
                Tak samo z DKNY.

                Ta laska kupuje tez tam na wyprzedazach i ma czasem perelki w postaci T-shirtow
                Moschino, Armaniego czy bebe za 80 zl :)


                r
                • tirli Re: Bylam w Wola Park 30.09.02, 15:25
                  A płytka to może i jestem, ale tak naprawdę to dobrze mi z tym. Jak mawia mój
                  znajomy blockers "każden jeden ma swój kosmos" - jeden zbiera na malakser,
                  drugi donasza T-shirty z promocji Geanta, a ja kupuję ciuchy i kosmetyki, bo
                  lubię. Przy okazji mam niezłą orientację rynkową i sukcesy na swoim koncie typu
                  buty Versace za 200 pln. No, ale potwierdzasz moje przypuszczenia. Muszę
                  zapakowac tyłek do Beroliny i ruszyc na polowanie. Kurde! Znów będę potem przez
                  miesiąc "królową debetu". Na razie taką sobie ułożyłam mantrę - "nie potrzebuję
                  już butów na lato, nie potrzebuję już....itd."
                  • roodanaserio Re: Bylam w Wola Park 30.09.02, 15:31
                    tirli napisała:

                    > A płytka to może i jestem, ale tak naprawdę to dobrze mi z tym. Jak mawia mój
                    znajomy blockers "każden jeden ma swój kosmos"


                    Ziomal !
                    :)


                    > sukcesy na swoim koncie typu buty Versace za 200 pln.


                    W 'Obsession' na Zlotej stoja Escady za 350, z 5 roznych par, ale wszystkie
                    36 :)


                    > Na razie taką sobie ułożyłam mantrę - "nie potrzebuję już butów na lato, nie
                    potrzebuję już....itd."


                    Hehehehehehe. Ja, niestety, musze miec kozaki i szukam intensywnie. W WP
                    przewazaly a la Shakira, wiec odpuscilam. Poczekam na nowa GM albo rzuce sie na
                    zachodniego bratniego w NATO sasiada ;]

                    r
                    • Gość: agul Re: Bylam w Wola Park IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 30.09.02, 15:34
                      roodanaserio napisała:

                      > Hehehehehehe. Ja, niestety, musze miec kozaki i szukam intensywnie. W WP
                      > przewazaly a la Shakira, wiec odpuscilam. Poczekam na nowa GM albo rzuce sie
                      na
                      >
                      > zachodniego bratniego w NATO sasiada ;]
                      >
                      No, życzę powodzenia! Ja byłam we wrześniu, chciałam sobie kupić takie buty na
                      przełom lato-jesień i dupa blada:) Obeszłam te wszystkie shoe palace na kudamm
                      i nie znalazłam absolutnie nic ładnego, same niemieckie ohydztwo, fuj!!
                      Już wolę kupować buty w polsce..
                      • roodanaserio Re: Bylam w Wola Park 30.09.02, 15:43
                        Gość portalu: agul napisał(a):

                        > No, życzę powodzenia! Ja byłam we wrześniu, chciałam sobie kupić takie buty
                        na przełom lato-jesień i dupa blada:) Obeszłam te wszystkie shoe palace na
                        kudamm i nie znalazłam absolutnie nic ładnego, same niemieckie ohydztwo, fuj!!
                        Już wolę kupować buty w polsce..


                        Prosze mi nie obrzydzac :) Nie moge jechac do Londynu :)


                        \r
                        • Gość: agul Re: Bylam w Wola Park IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 30.09.02, 15:45
                          roodanaserio napisała:
                          >
                          >
                          > Prosze mi nie obrzydzac :) Nie moge jechac do Londynu :)

                          Jest jeszcze Paryż i mediolan:))
                          A tak w ogóle to w B. jest super - wielki mexx, dkny, gap itp... no i body shop
                          i to zaraz obok najlepszych lodów na świecie Haagen Dazs, mniaaaammm...:))
                          • ptasia Re: Haagen Dazs + Body Shop 30.09.02, 18:48
                            Gość portalu: agul napisał(a):

                            > to zaraz obok najlepszych lodów na świecie Haagen Dazs, mniaaaammm...:))
                            czyż nie jest to boskie połączenie: Haagen-D + Body Shop??? A do tego HD o
                            smaku baileys... :-)) (ja chcę do Londynuuuu)
                            Agul, a jadłaś w Grecji Nirvanę (tzn. lody)?
                            • Gość: agul Re: Haagen Dazs + Body Shop IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 30.09.02, 19:44
                              Nie, nirvany nie widziałam:(( Na pewno bym wzięła - ta nazwa:))
                              Mi najbardziej smakowały macademia nut brittle, strawberry cheesecake i cookies
                              cośtam, nie pamiętam, takie białe z czarnymi kruszynkami, pyyyyycha:))
                              A ta nirvana to z czego??
                              • ptasia Re: Haagen Dazs + Body Shop 30.09.02, 20:02
                                No właśnie np. cookies and cream, białe z czymś tam, albo pralines and cream -
                                takie krówkowe - the best lody w Grecji, rozprowadzane przez Deltę (Danone?), w
                                takich tubkach-pojemniczkach. Dość drogie jak na Grecję, ale pyyycha. Były też
                                z kahluą, kakaowe i jabłkowe z cynamonem, a, nowością w tym roku był sorbet :-)
                    • tirli Re: Bylam w Wola Park 30.09.02, 15:43
                      roodanaserio napisała:

                      > tirli napisała:
                      >
                      > > A płytka to może i jestem, ale tak naprawdę to dobrze mi z tym. Jak mawia
                      > mój
                      > znajomy blockers "każden jeden ma swój kosmos"
                      >
                      >
                      > Ziomal !
                      > :)
                      >
                      "Raczy nie inaczy"
                      >
                      > > sukcesy na swoim koncie typu buty Versace za 200 pln.
                      >
                      >
                      > W 'Obsession' na Zlotej stoja Escady za 350, z 5 roznych par, ale wszystkie
                      > 36 :)
                      >
                      Taaa... ja jestem posiadaczką kobiecej stópki, rozmiar 40.
                      >
                      > > Na razie taką sobie ułożyłam mantrę - "nie potrzebuję już butów na lato, n
                      > ie
                      > potrzebuję już....itd."
                      >
                      >
                      > Hehehehehehe. Ja, niestety, musze miec kozaki i szukam intensywnie. W WP
                      > przewazaly a la Shakira, wiec odpuscilam. Poczekam na nowa GM albo rzuce sie
                      na
                      >
                      > zachodniego bratniego w NATO sasiada ;]
                      >
                      > r

                      Hmm... jakby Ci coś w oko w kwestii kozaków wpadło - daj proszę sygnał(ja w
                      rozpaczy kilka pięterek niżej nawet wątek założyłam - niepopularny zresztą). Bo
                      ja "nie potrzebuję już butów na lato", ale za to "musze mieć buty na zimę,
                      muszę mieć buty na zimę,...etc"

                      A tak na marginesie....miło poznać (tu z kolei cytuję mojego listonosza, który
                      z tą kwestią na ustach pchał mi się ostatnio do domy na kawę)
                      • roodanaserio Re: Bylam w Wola Park 30.09.02, 15:49
                        tirli napisała:

                        > jakby Ci coś w oko w kwestii kozaków wpadło - daj proszę sygnał


                        Sure. Juz dostaje choroby nerwowej [nie liczac tych wszystkich nerwiz i neuroz,
                        ktore posiadam :) - pozdrawiam sledzaca nasze watki palum] przez te buty w
                        mordeczke.


                        > A tak na marginesie....miło poznać (tu z kolei cytuję mojego listonosza,
                        który z tą kwestią na ustach pchał mi się ostatnio do domy na kawę)


                        Me2 :)
                        U mnie listonosz nie chce wejsc za prog :0 Szkola ich w Poczcie Malyszowej, a
                        jakze .....

                        r
                        • tirli Re: Bylam w Wola Park 30.09.02, 15:55
                          Ciesz się.. mój listonosz śmierdzial nieludzko i miał piękny szlaczek z łupieżu
                          na swoim ubranku, w najbardziej niemożliwym do zdefiniowania kolorze ubranku.
                          Ale to już moje przekleństwo - mundurowi wszelkiej maści lgną do mnie jak muchy
                          do miodu (he! he! chyba to nie najlepiej świadczy o moim stylu"
    • Gość: jOASIA Re: Bylam w Wola Park IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 14:05
      ja tez nie jestem zachwycona
      przede wszystkim za gorąco!!!
      matko jedyna-przeciez zimą to nie dam tam się chodzic
      poza tym jakos tak ponuro,sama nie wiem
      Douglas mnie rozczarował cenowo,wiekszosc rzeczy była drozsza niz w GC czy
      sephorze
      chyba prędko tam nie wrócę
    • Gość: madzik Re: Bylam w Wola Park IP: *.pl.ibm.com / *.at.ibm.com 30.09.02, 14:28
      Dziewczyny,
      czy jest tam Benetton? Od dłużsczego czasu poluję na
      płaszczyk z tej firmy i nigdzie nie mogę znaleźć mojego
      rozmiaru :-(
      • roodanaserio Re: Bylam w Wola Park 30.09.02, 14:36
        Gość portalu: madzik napisał(a):

        > Dziewczyny,
        czy jest tam Benetton? Od dłużsczego czasu poluję na
        płaszczyk z tej firmy i nigdzie nie mogę znaleźć mojego
        rozmiaru :-(


        Nie ma. Kilka sklepow dopiero sie otwiera, ale nie B. Widzialam, ze bedzie
        stoisko Batyckiego.


        r
        • Gość: agul I ja też:) IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 30.09.02, 15:21
          I też mi sie nie podoba w zasadzie wszystko, jest tylko jedna perełka w wola
          parku - dość dużo, jak na polskie warunki, sklepów z butami. Nie mówię, że
          wszystkie fajne, bo część strasznie dziadoska, ale jednak można coś tam sobie
          wyszukać.
          A benetona niestety nie ma:((
          C&A - szajs jakich mało:// plastik i cekiny:)
          Nie będę tam jeździć..
          czekam na GM - już niedługo:))
    • miriam_73 jeszcze tylko 10 dni!!! 30.09.02, 15:49
      Chociaż szumnie zapowiadane otwarcie Wola Parku w praniu okazało się hmmm mało
      udane, więc wolę do poszerzonej GM podchodzić z małym dystansem. A co do Wola
      Parku, to już pisałam - C&A: totalna klapa - jest tylko Clockhouse i Yessica
      sprzed iluś tam sezonów (= tego samego typu szmatki można kupić w wielu innych
      przybytkach np. Orsay'u), nie ma w ogóle linii Canda i Sixth Sense, w Douglasie
      bardzo skromny asortyment, w ogóle tak trochę "bezdusznie", ale to może z
      powodu tłumów i tego, że część sklepów jeszcze zamknięta. Jedyna pociecha to
      była kawa cynamonowa w Pożegnaniu z Afryką, chlip....
      • roodanaserio Re: jeszcze tylko 10 dni!!! 30.09.02, 15:52
        miriam_73 napisała:

        [...] > Jedyna pociecha to była kawa cynamonowa w Pożegnaniu z Afryką, chlip....


        Oraz sklep z herbatami, zaszalam tam i mam 3 rodzaje herbat, angielskie kubki,
        puszke na cukier, tenze cukier trzcinowy, bambusowe siteczko ulalalala :)


        No i w Doulasie maja badzo fajne kafle na podlodze przy wejsciu :) Czerwone i
        sie mienia, jakby byly posypane brylantami :)

        hyhy.

        r
        • saskia_vera Re: jeszcze tylko 10 dni!!! 30.09.02, 23:44
          to chyba szalalysmy w tej samej herbaciarni w weekend:))
          refleksje ogolne podobne-brak jakiegos klimatu,przytlaczajace...no ale moze sie
          rozkreci??na razie zdecydowanie wole(sic!)GM
    • ladyblue się wtrącę - nt. Douglasa 30.09.02, 18:39
      większość rzeczy jest tam droższa niz w Sephorze (a w jednej galerii są
      niemalże drzwi w drzwi). większy wybór allessandro, jakaś linia kosmetyków (z
      you w nazwie), stand artdeco, trochę fajnych rzeczy z gatunku aroma -tycznych
      i -terapeutycznych, ekspedientki jakoś mało kumate, w oswojonych sephorkach
      jest moim zdaniem lepiej.
    • Gość: Xena Re: Bylam w Wola Park IP: *.acn.waw.pl 02.10.02, 10:33
      No więc też uległam masowej histerii i wybrałam sie do Woli Parku. Nie miałam
      zbyt wiele czasu na łażenie, więc wycieczke przeznaczyłam na ogólny rekonesans,
      zapoznanie się z topografią miejsca i tym, co w trawie piszczy (+przy okazji
      zakupy w Auchan, ale to inna para kaloszy). Osobiście nie jestem ani
      zachwycona, ani rozczarowana - pewnie dlatego, ze mam zupełnie aemocjnalny
      stosunek do wszelkiej maści przybytków konsumenckiej rozpusty i jeśli odczuwam
      jakieś sentymenty względem niektórych, to wyłącznie z powodu atrakcyjnej dla
      mnie lokakalizacji.

      Centrum jak centrum. Nie odczułam specjalnego dyskomfortu związanego z hałasem
      czy niemożebnym upałem (raczej normalnie, GM wydaje mi sie mimo wszystko
      bardziej zatłoczona i mniej przestronna).

      Fajnie pomyslany Auchan (na dole artykuły, powiedzmy, pierwszej potrzeby, na
      górze tekstylia i przemysłowe - nie trzeba więc przechodzić przez dział
      wiertarek, których i tak nie kupię, by dostac się do pieczywa).

      Symapatyczna i kompetentna (a przynajmniej zorientowana w asortymencie) obsługa
      Douglasa. Sprzedawczyni dyskretnie, nienatrętnie obserwowała mnie od początku,
      i gdy zaczęłam się miotac przy półkach i marszczyć czoło, podeszła z ofertą
      pomocy. Błyskawicznie wyszukała kilka zapachów w interesującym mnie typie,
      psiknęła na papierki, każdy papierek starannie opisała, a gdy zorientowała sie,
      że nie mam ich w co włożyć, poleciała na zaplecze po jakąś broszurkę. Wszystko
      z uśmiechem i bez łaski. Dodam, że zdecydowanie nie wyglądam na dzianą
      paniusię, która zostawia grube miliony w perfumeriach. Chyba dziewczyna po
      prostu lubi swoją pracę. Aż żal mi było, ze niczego nie kupilam.

      Fajny sklepik Mrówka, ze słodkimi bluzeczkami z fikuśnymi naszywkami. Szkoda,
      że widziałam już sporo osób w podobnych, jesli nie identycznych.

      Resztę obejrzałam przez szybki, do C&A w ogóle zapomniałam wejść. Z heroicznym
      samozaparciem zrezygnowałam z odwiedzenia Sephory, Rossmana i samoobsługowej
      apteko-drogerii.

      Ogólnie w porządku. Chyba.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja