grazyna-lubicz 05.10.02, 21:57 dzisiajrano sie budzimy z Rysiem a Maciuś cały w krostach. Takich paskudnych,a on przecież ma jutro występ w "Arlekinie".Czy mozna coś na to poradzić? Może mu wycisnąć? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: plum1000 Re: Krosty u Maciusia IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.02, 22:20 grazyna-lubicz napisała: > dzisiajrano sie budzimy z Rysiem a Maciuś cały w krostach. Takich > paskudnych,a on przecież ma jutro występ w "Arlekinie".Czy mozna coś na to > poradzić? Może mu wycisnąć? Proponuje Grażynko albys mocno zwiazała MAciusia i zakneblowała mu usta a Twój ślubny niech wali młotkim w te krosty.. na pewno sie wystrasza i uciekna (chrosty) Plum :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXX Re: Krosty u Maciusia IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 05.10.02, 22:29 Albo możesz zrobić tak: najpierw zanurz twarz Maciusia we wrzącej wodzie, po 1 godzinie wyjmij i osusz ręcznikiem, a potem posyp mu twarz pieprzem, zawiń twarz bandarzem i wsadz Maciusia do lodówki a na drugi dzień wyjmij i każ mu siedzieć przy kaloryferze z 2 tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plum1000 Re: Krosty u Maciusia IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.02, 22:36 Gość portalu: XXX napisał(a): > Albo możesz zrobić tak: najpierw zanurz twarz Maciusia we wrzącej wodzie, po 1 > godzinie wyjmij i osusz ręcznikiem, a potem posyp mu twarz pieprzem, zawiń > twarz bandarzem i wsadz Maciusia do lodówki a na drugi dzień wyjmij i każ mu > siedzieć przy kaloryferze z 2 tygodnie. Ta ta mysle XXX ze jednak Twoj opmysl bedzie skuteczniejszy.....hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXX Re: Krosty u Maciusia IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 05.10.02, 23:09 Albo można tak: Grażynko włóż Maciusia do pralki i wypierz, a potem odwiruj na 1000 obrotach, wyjmij go i powieś na sznurku przypietego spinaczami i niech tak wisi z 1 tydzień potem wyprasuj mu buzie żelazkiem aż się tak przypali, nastepnie jak będziesz gotować obiad to posmaruj buzię Maciusia zupą pomidorową i połóż Maciusia na parapecie na plecach i przykryj kocem łącznie z twarzą. Potem daj Maciusiowi 4 butelki wódki i niech wypije jednym duszkiem. Następnie owiń go całego w bandaże i dodatkowo obklej tasmą klejącą dookoła na całej długości, nastepnie niech Rysiu wykopie w parku pod drzewem dół na 500 cm, potem trzeba włożyć Maciusia w tekturowe pudełko, które nalezy szczelnie zamknąć, zwiazać, uszczelnić i obkleić taśmą i włożyć Maciusia w pudełku do wykopanej jamy i zasypać ziemią. I problem z głowy, ani krost ani Maciusia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: annika19 Re: Krosty u Maciusia IP: *.rene.com.pl 05.10.02, 23:56 grazynko dzwon jak najszybciej do doktora albo zapytaj sie pani steni on ci napewno poradzi co zrobic, aha jak tm rysio? duze ma te zarobki na tej taxi??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samanta Re: Krosty u Maciusia IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 06.10.02, 00:51 Gość portalu: XXX napisał(a): > nastepnie niech Rysiu wykopie w parku pod drzewem dół na 500 cm, > potem trzeba włożyć Maciusia w tekturowe pudełko, które nalezy szczelnie > zamknąć, zwiazać, uszczelnić i obkleić taśmą i włożyć Maciusia w pudełku do > wykopanej jamy i zasypać ziemią. I problem z głowy, ani krost ani Maciusia. Oj ! Zeby tylko Maciusia w nocy jakis trupojad nie zjadl ! Lepiej niech Rysiu tam zostanie i pilnuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXX Re: Krosty u Maciusia IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 06.10.02, 13:26 Gość portalu: samanta napisał(a): > Oj ! Zeby tylko Maciusia w nocy jakis trupojad nie zjadl ! > Lepiej niech Rysiu tam zostanie i pilnuje. Najgorzej będzie jak tym trupojadem okaże się Rysiu... "Pamiętajcie jesteście tym co jecie"- jak to napisał słynny "Mędrzec"- Żipek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barry Re: Krosty u Maciusia IP: *.wsfiz.edu.pl / 192.168.2.* 06.10.02, 13:44 Najlepiej wszyscy wciśnijcie się do tej pralki, razem ze straszną Paschalską i już nigdy z niej nie wychodźcie. Odpowiedz Link Zgłoś
nell26 Re: Krosty u Maciusia 06.10.02, 00:55 grazyna-lubicz napisała: > dzisiajrano sie budzimy z Rysiem a Maciuś cały w krostach. Takich > paskudnych,a on przecież ma jutro występ w "Arlekinie".Czy mozna coś na to > poradzić? Może mu wycisnąć? Obroc sie 3 razy przez lewe ramie, splun soczyscie, trzasnij maciusia zdechlym kotem po pysku, a krost ani widu, ani slychu. Wyprobowane na psie. Odpowiedz Link Zgłoś
ariana_ Re: Krosty u Maciusia 06.10.02, 10:15 A ja radzę dzwonić do cioci Stasi.Ziółek zaparzy i po krzyku.Bożesz ty mój , do piekarnika z malutkim dzieckiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plum1000 Re: Krosty u Maciusia IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.02, 12:26 JA nie cche nic suegerowac ale Ty XXX powinienes/as isc sie uczyc na lekarza!! Ojj byłoby wziecie na CIEbie:-))) Plum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: annika19 Re: Krosty u Maciusia IP: *.rene.com.pl 06.10.02, 15:10 ale fajnie :) hihihihihihihihihih Odpowiedz Link Zgłoś