znak_yrden
09.10.02, 10:10
wczoraj widziałam wizazystę sergiusza osmańskiego w akcji, że tak powiem,
malował babki w empiku, zdaje się, że diorem.
Moim zdaniem sergiusz wyglądał odstreczająca !
chudy jak nieszczęście, brzydki, jakis taki szarawy na twarzy, z tłustymi
włosami (niby modna fryzura w stylu "brainstorm") w dzinsach , które wisiały
mu na tyłku. Wyglądał jak zul z dworca centralnego, co zgodnie potwierdziło
kilka moich kolezanek. Sama nie wiem, czy dałabym mu sie pomalować.
natomiast ma niezywkle apetyczna asystentkę : malutka, obiceta na jeża, z
slicznymi wielkimi oczami i ekstra rzęsami ....
ufff.
tyle moich njusów.