21.11.05, 19:40
Był dokument na dwójce o ludziach z naczyniakami (to takie duże znamie na
twarzy). Jedna kobieta od praktycznie od dzieciństwa była bardzo
nieszczęśliwa z tego powodu, całe życie starała się to jakoś zamaskować.
Obecnie ma 37 lat i długi okres czasu nakładała specjalny podkład maskujący.
Natomiast inna kobieta zupełnie się tym nie przejmowała, nigdy nie próbowała
tego maskować. Obie kobiety się spotkały. Ta pierwsza nie mogła uwierzyć, że
można iść np. na zakupy bez dokładnego makijażu. W końcu jednak przekonała
się do tego pomysłu i spróbowała. Okazało się, że nie budzi żadnej sensacji.
Jednak to właśnie krytyczne nastawienie rodziców i głupie komentarze
rówieśników spowodowały, że miała tak ogromne kompleksy. Właśnie wielu ludzi
ma kompleksy z powodu głupich uwag usłyszanych w dzieciństwie i młodości.
Potrafią to nosić w sobie do końca życia, pomimo tego, że często z brzydkiego
kaczątka wyrasta piękny łabędź.
Obserwuj wątek
    • czarna167 Re: Kompleksy 21.11.05, 19:47
      Zgadzam sie z tym calkowice ja w dziecinstwie tez mialam kompleksy ze wzgledu
      na jasna karnacje i czarne wlosy taki typ urody krolewny sniezki i dokuczano
      mi z tym np ze jestem blada jak sciana czy cos w tym rodzaju i przez moja
      karnacje wiele osob mnie nie lubilo choc jestem osoba bezkonfliktowa nienawidze
      miec wrogow i sie klucic zawsze bylam mila dla kazdego i co to jest
      niesprawiedliwe ze osoby nie lubia cie dokuczaja ze wzgledu na kolor skory
      teraz uzywam samoopalaczy wczesniej solarium makijarz i mam takie powodzenie o
      mezczyzn ( bron boze nie chwale sie) ale czemu tak jest jak zaczelam sie
      sztucznie podrabiac to dopiero ludzie mnie lubia i widza bardzo atrakcyjna
      kobiete nierozumiem tego nie powiem ze bozia mi urody nie dala bo jestem ladna
      tylko ta karnacja ehh chociaz kolezanki mi mowily ze zazdroszcza mi jej bo to
      taka niespotykana karnacja jest super

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka