kinusia3
23.11.05, 09:06
mam pytanie do Pani Doktor. Mam bardzo cieniutkie i słabe włosy, do tego jest
ich zbyt mało i maja tendencje do wypadania. Miałam robione wszystkie badania
hormonalne, morfologię, oznaczenia pierwiastków i komputerowe badanie cebulki
włosa. Nic nie wskazuje na jakiekolwiek niedobory czy problemy hormonalne.
Lekarz sprawdził również napiecie skóry głowy, które równiez pozostaje w
normie. Jedyne podejrzenia wzbudził poziom prolaktyny ( w górnej granicy
normy)i z tego wzgledu badanie powtórzono po podaniu ni jakiejs tabletki (nie
znam szczegółów dotyczących badania). Okazało sie, że reaguję pozytywnie i
nie należy leczyć mnie farmakologicznie, a przyczyna może być wrażliwość i
obecny w moim życiu stres.
Nie wiem co moge jeszcze zrobić by poprawic kondycje moich włosów, a co
najwazniejsze znalezc przyczyne ich obecnego stanu (który trwa od momentu
ukonczenia liceum a teraz mam 25 lat i wczesniej nie miałam żadnych
kłopotów). Dodam, ze członkowie mojej rodziny mogli w młodosci pochwalic sie
mocnymi i zdrowymi włosami, więc wykluczam " złe geny".
Staram się równiez dbac o diete i chyba dla lepszego samopoczucia (nie
przesadzajac oczywiscie) przyjmować preparaty wzmacniajace włosy, zmieniajac
je co jakis czas, robiac kilkutygodniowe przerwy i liczac na efekt :-)
Musze przyznac, ze powoli zaczynam sie poddawac, bo zaczyna brakować mi
pomyslow a do tego niektóre okazuja sie nawet szkodliwe. od jednego z
dermatologów dostałam silne leki zwiekszajace krazenie, co nie zmienilo stanu
włosow, a jedynie podnioslo cisnienie.
Bede wdzieczna za kazda rade.Z gory dziekuje za odpowiedz.