kasiulek
15.10.02, 22:33
Jeszcze jedno nabylam dzisiaj droga kupna (nie do konca chyba przekonana:))):
kuracje biotynowa. W opakowaniu jest 40 malenkich tableteczek, kazda z nich
zawiera 2,5 mg biotyny i zazywa sie je po jednej dziennie. Poza biotyna
specyfik zawiera jeszcze jakies tam celulozy, glicerydy i inne takie tam:)
Na ulotce jest napisane, ze biotyna wspomaga procesy skorne i wzmacnia
paznokcie i wlosy. I ze nie znane sa dzialania uboczne.
Czy rzeczywiscie ta cala biotyna jest taka cudotworcza?
I czy faktycznie nie szkodzi?
Oraz czy moge spodziewac sie szybkich i widocznych efektow dzialania?
Czy raczej dac sobie spokoj i ewentualnie nabyc cos w rodzaju Centrum?