Dodaj do ulubionych

Jabłka a stan cery

IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 18.10.02, 21:53
Podobno jedzenie dużych ilości jabłek (tak 6-8 dziennie) bardzo poprawia stan
cery ze względu na obecność pektyn. Podobno cera robi się ładniejsza,
promienniejsza, czystsza itd. Prawda to czy nie. Jeżeli to jest prawdą to
zaczynam jeść kilogramy jabłek na dzień.
Obserwuj wątek
    • Gość: Maja Re: Jabłka a stan cery IP: *.acn.waw.pl 18.10.02, 21:56
      Był okres, kiedy rzeczywiście jadłam tyle jabłek, ale żadnego super wpływu na
      cerę nie zaobserwowałam niestety. Pozdr.:)
      • damona Re: Jabłka a stan cery 18.10.02, 22:02
        mialam w liceum kolege, ktory twierdzil, ze jak sie zje jablko przed snem to
        nie trzeba myc zebow - oczywiscie nie musze chyba pisac jak wygladala zawartosc
        jego paszczy?:-)

        a co do jablek i cery? jest taka surowka, nazywa sie pieknosci - robi sie ja z
        platkow owsianych zalanych odrobina mleka, orzechow, miodu i startych jablek.
        Podobno super dziala na organizm. Slyszalam tez, ze dobrze robi na wlosy i
        skore wypicie na czczo wody z miodem i cytryna.

        • anexxa Re: Jabłka a stan cery 18.10.02, 23:08
          z tymi jablkami podobno cos jest, ale ja po jablku mam
          uczucie straszliwej kawsnosci. zreszta, nic nie zastapi
          mi mycia zebow.

          surowke zaraz znow zaczniemy z mamunia robic, w lecie sie
          nam nie chce. wode z miodem i cytryna pije cala rodzina,
          codziennie (tylko psu jest to odpuszczone). nie moge
          jednak powiedziec, ze jestem od tego piekna i cudowna.

          wlasciwie to wlasnie dostalam jakiegos uczulenia. obawiam
          sie, ze to po cudnie pachnacym rumiankiem peelingu E.
          Arden Visible Results. trudno sie mowi, poleci do kosza,
          jak to potwierdze.

          a wracajac do tematu - ja bym raczej jadla wszelkie owoce
          i warzywa, nie tylko jablka.

          xx.
    • Gość: saskia Re: Jabłka a stan cery IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.02, 22:03
      ooo,ja jem baardzo duzo jablek,chociaz nigdy nie slyszalam o takim dobroczynnym
      dzialaniu...?cere mam podobno ladna,ale czy od jablek,nie wiem:)
    • Gość: samanta Re: Jabłka a stan cery IP: nchobo* / *.kabel.telenet.be 18.10.02, 22:31
      Owocow (nie tylko jablek ) zjadlam w zyciu TONY .
      Swojej cerze nie mam nic do zarzucenia .
      Jednak 6-8 jablek dziennie to za duzo ze wzgledu na ogromna ilosc zbednych
      weglowodanow zawartych w tych owocach .
      Raczej polecalabym jesc duzo owocow ale roznych a nie same jablka .
      • Gość: XXX Re: Jabłka a stan cery IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 18.10.02, 22:46
        Niedawno też gdzieś wyczytałam, że podobno spożywanie dużych ilości
        greipfrutów również bardzo drogocennie i dobroczynnie wpływa na cerę.
        • sublustris Re: Jabłka a stan cery 18.10.02, 22:50
          A ja slyszalam, ze urynoterapia the best.
          • znak_yrden Re: Jabłka a stan cery 18.10.02, 22:52
            ja mam po jabłkach takie wzdęcia, że pól dnia potem jestem UPOKORZONA ... ;-)
            • Gość: samanta Re: Jabłka a stan cery IP: nchobo* / *.kabel.telenet.be 18.10.02, 23:02
              ja z kolei po ulubionych czeresniach (hehe )

              Ale powaznie : wszystkie cytrusy - zwlaszcza w zimie sa bardzo potrzebne .
              Slyszalam , ze jedno kiwi dziennie zaspokaja organizm we wszystkie potrzebne
              witaminy .
              Wisnie , czarne porzeczki , melon , maliny , truskawki, mango , to wszystko
              trzeba jesc garsciami .
              Najmniej wartosciowy to chyba jest arbuz (woda i cukier ) ale bardzo smaczny .
              Jak sie je wszystkie owoce sezonowe i zima cytrusy to napewno wplynie to
              dodatnio na cere i zdrowie .
              Ja np wcale nie choruje . Lekkie przeziebienie raz na rok lub dwa lata to
              wszystko .
              Nigdy tez nie biore zadnych antybiotykow .
          • nell26 :))) 19.10.02, 09:46
            sublustris napisała:

            > A ja slyszalam, ze urynoterapia the best.
    • Gość: XXX Re: Jabłka a stan cery IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 18.10.02, 23:10
      O tych wspaniałych właściwościach jabłek to kosmetyczka mi powiedziała.
      • damona Re: Jabłka a stan cery 18.10.02, 23:13
        Gość portalu: XXX napisał(a):

        > O tych wspaniałych właściwościach jabłek to kosmetyczka mi powiedziała.

        byc moze chodzilo jej o to, ze taka ilosc jablek dziala oczyszczajaco na
        organizm. Ja rzadko jem jablka, po prostu mi nie wchodza.
        • anexxa Re: Jabłka a stan cery 18.10.02, 23:17
          witam w klubie.

          w ogole nie znosze siedzenia i jedzenia jablek ani innych
          owocow. najlepszym wyjsciem jest posiekanie ich i albo
          salatka owocowa, albo to samo z jogurtem (owocowym albo i
          nie). wtedy wiecej sie tego zje, mozna w ten sposob
          obskoczyc sniadanie albo kolacje i nie jest to tak
          upierdliwe.

          xx. ktora znow siedzi nad tekstem, wiec pisze tutaj;)
          • damona Re: Jabłka a stan cery 18.10.02, 23:24
            anexxa napisała:

            > witam w klubie.
            >
            > w ogole nie znosze siedzenia i jedzenia jablek ani innych
            > owocow. najlepszym wyjsciem jest posiekanie ich i albo
            > salatka owocowa, albo to samo z jogurtem (owocowym albo i
            > nie).

            a mi przetwory mleczne tez jakos zle wchodza.
            A z owocow jedyne co moge jesc i jesc to sa ciemne winogrona.
            Oczywiscie inne tez jem, ale dlatego, ze 'powinno sie'.

            A salatka owocowa, pokropiona alkoholem - pycha.
        • Gość: XXX Re: Jabłka a stan cery IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 18.10.02, 23:18
          damona napisała:

          >
          > byc moze chodzilo jej o to, ze taka ilosc jablek dziala oczyszczajaco na
          > organizm. Ja rzadko jem jablka, po prostu mi nie wchodza.

          Mnie również jabłka jakoś tak nigdy za bardzo nie wchodziły. Zawsze wolałam
          gruszki, banany, nektarynki albo brzoskwinie. Ale teraz to może je polubie i
          będe jeść więcej bo co i wiem na ich temat, że i na trawienie dobrze wpływają.
          • znak_yrden Re: do anexxy 19.10.02, 00:06
            panie dzieju, napisałam ci maila, czy dobrze skumałam, że masz adres = nick z
            forum na serwerze gazeta .pl?
            • Gość: mucha o jabłkach i innych IP: 216.239.92.* 19.10.02, 05:31
              A ja kiedy byłam młoda i mądra poszłam na taką dietę: 2 kawałki razowego chleba
              z masłem i jabłek do bólu, czyli chyba z 1,5 kg dziennie i co 2 dni jeden banan
              haha Schudłam niesamowicie szybko, a cerę miałam bardzo bardzo ładną, ale nie
              wiem czy od jabłek. Po 1,5 miesiąca kiedy próbowałam zjeść coś normalnego
              okazało się, że nie mogę. Mój żołądek po prostu nie trawił białego chleba, ani
              mięsa, ani mleka... rzygałam jak kot i mimo prób nie mogłam jeść. Tak więc
              przy okazji przestrzegam przed głupimi dietami, bo można wpaśc w anoreksje
              nawet za bardzo nie próbując. tzn mi było do tego jeszcze daleko ale po
              tygodniu nie czułam w ogole potrzeby jedzenia... i tak to się chyba zaczyna.
              Dobrze, że nie byłam całkiem głupia i sama zauważyłam, ze coś jest nie tak.
              Pozdrawiam jedząc bułkę z salami ;)
              • sublustris Re: o jabłkach i innych 19.10.02, 05:47
                ...a ja pozdrawiam pijac kolejna kawe...
    • ladyblue Re: Jabłka a stan cery 19.10.02, 17:06
      z jabłkami nie można przesadzać, 6-8 to za dużo, można sobie nieźle
      rozregulować żołądek (a jak sie je same jabłka to w ogóle tragedia). z tą cera
      to nie bardzo wierzę, jako nałogowieć jadałam 2 kg jabłek dziennie i cudów nie
      było.
    • Gość: wow Re: Jabłka a stan cery IP: *.dip.t-dialin.net 19.10.02, 17:23
      pale duzo fajek, calymi dniami siedze w biurze nie musze pisac jak wyglada
      moja szara cera. Latem przywiozlam od rolnika caly kosz jablek i pomidorow.
      Przez caly dzien obzeralam sie tylko tym, nastepnego dnia z rana jak
      spojrzalam w lustro to nie poznalam siebie. Rozowe kolory na policzkach jasna
      cera!!!!! Kto by pomyslal, zeby jeszcze tak sie chcialo codziennie dbac o
      siebie;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka