Dodaj do ulubionych

makijaż w sephorze błeeee:((((

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.02, 17:04
Byłam dzisiaj na darmowym makijażu w sephorze we Wrocławiu i muszę
powiedzieć, że jestem bardzo zawiedziona. Umalowano mnie po prostu
tragicznie, jak wychodziłam to ludzie sie dziwnie na mnie patrzyli, a ja
cichcem uciekłam do tramwaju.Makijaż miał być naturalny, a czułam się w nim
jak bym szła na sylwestra, nie muszę wam mówić jak się poczułam gdy
zobaczyłam się w lustrze. Podkład za ciemny, w plamy, rozmazany róz noi
piekne ciemne usta... Nie wiem czy wy tez miałyście może jakieś podobne
doświadczenia, ale ja już tam więcej po porade nie pojdę. Aha chciałam dodać,
że gdy po zmyciu tego znów udalam sie do galerii zobaczyłam taka samą
dziewczynę...która wychodziła ze spuszczoną głową i takimi samymi kolorowymi
oczami:) Naprawdę super, pozdrówki z Wrocławia:))
Obserwuj wątek
    • Gość: lulea Re: makijaż w sephorze błeeee:(((( IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.02, 17:14
      w krakowie np sa reklamy makijazu sephora o nazwie BRĄZOWY ELF, i lala na
      zdjęciach wymalowana jest na ciemny brąz, wygląda na cieżko chora moim
      zdaniem.....
      • Gość: kika Re: makijaż w sephorze błeeee:(((( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.02, 17:18
        Na chorą nie wygladalam, raczej jakbym wyszla spod latarnii hihi:)
        • roodanaserio Re: makijaż w sephorze błeeee:(((( 21.10.02, 17:34
          Ja za to sie swiecilam ekstremalnie.

          r
          • Gość: koralik asertywnosc? IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 21.10.02, 17:47
            czy to tak trudno poprosic wizazystke, by zmyla nam makijaz, bo jej "dzielo"
            nie przypadlo nam do gustu? czy to, ze robi za darmo upowaznia ja do
            wykonywania szpetnego makijazu?
            nie warto przemoc sie i powiedziec: prosze zmyc mi ten rysunek z oka, bo mam
            inne plany na reszte dnia?

            a gdyby tak robila to za pieniadze - czy tez byscie uciekaly chylkiem do
            tramwaju byle szybko do domu? czy domagalybyscie sie swojego?

            za darmo czy za pieniadze - ona jest w pracy i swoje dostaje - nawet jakby
            miala sobie rzesy z nudow tuszowac po raz tysieczny.

            Koralik
            • roodanaserio Re: asertywnosc? 21.10.02, 17:59
              Gość portalu: koralik napisał(a):

              > czy to tak trudno poprosic wizazystke, by zmyla nam makijaz,[....]



              Ty koraliku na szczescie mozesz sie pochwalic spora asertywnoscia oraz
              umiejetnoscia nieodpowiadania na pytania np.

              Moj makijaz z S. byl darmowy oraz poprawny. Wygladalam ok, swiezo i zdrowo, a
              ze bylo lato, po kwadransie od wyjscia zaczelam sie swiecic - co znaczy tylko
              tyle, ze te kosmetyki sa nieodporne na dzialanie pewych czynnikow.

              Poniewaz znajdowalam sie juz wtedy w samochodzie przyjaciolki i jechalam na
              Stare Miasto - wytarlam sebum w chusteczke i oka.
              Nie musialam wyrywac pani klakow ani robic jej awantry.

              Przyznaje, gdyby zrobila ze mnie monstrum, idace na Helloween - zrobilabym, bo
              umiem to robic doskonale.


              Dziekujemy za dobre rady, poczytamy sobie tez do poduszki, oprocz "Jak mowic
              nie" - "Mezczyzni sa z marsa .." itp.


              r
              • Gość: koralik Re: asertywnosc? IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 21.10.02, 18:11
                nie martwie sie Twoja asertywnoscia ani jej brakiem

                moze tylko powinnam swoj post dodac jako odpowiedz do postu kiki

                bez urazy,
                Koralik
                • Gość: kika Re: asertywnosc? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.02, 18:39
                  Pewnie masz rację koraliku, ale uwierz mi nie jest to takie łatwe dla takiej
                  osoby jak ja. Zawsze potem się denerwuje na siebie że nic nie zrobiłam i że
                  powinno się mówić prosto z mostu jeżeli cos mi sie nie podoba, ale w galeriipo
                  prostu zamurowało mnie noi wyszłam:) Pozdrawiam:)
    • patrynia Re: makijaż w sephorze błeeee:(((( 22.10.02, 23:54
      Wydaje mi sie ze to nie chodzi o Sephore, ale o pania ktora nie ma pojecia co
      robi. Warto sprobowac kilka razy, czsem mozna trafic na kogos kto wie co cos o
      makijazu. A tak swoja droga to przeciez to nie tatuaz:-)Ja tez nie zawsze
      jestem zadowolona, ale chodzi o to zeby sobie znalesc chociaz jedna rzecz co
      sie podoba. Ostatnio poszlam wyprobowac nowe cienie Diora, okazaly sie ohydne
      na mnie, ale zakupilam tusz i iluminizer Diora, ktorymi mnie pani
      pomalowala,aby wzmocnic efekt:-) Takze nie przejmowac sie, nie wyrywac klakow
      ew. poprosic z usmiechem, moze pani miala zly dzien, albo nie wie co robi i
      tyle.Bez nerwow.
      • Gość: katrina Re: makijaż w sephorze błeeee:(((( IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.02, 00:06
        widziałam te reklamy w Krakowie :) dokładnie tak to wygląda, c h o r y elf,
        jeśli w ogóle elf :)
    • Gość: Ginger Re: makijaż w sephorze błeeee:(((( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.10.02, 11:37
      Heh a czy to byla taka pani z ciepnymi wlosami, drobna, z lekko zadartym
      noskiem? Bo jesli tak, to ja bylam u tej samej. Heheh jak pokazala mnie sobie w
      lusterku w Sephorze w Galerii Dominikanskiej, to jeszcze w tym ich swietle nie
      bylo najgorzej. Dopiero potem. Tragedia! Swiecilam sie jak ksiezyc w pelni,a
      do tego makijaz nadawal sie na bal maskowy ;) Ale jedno, co dobre z tego
      wyniknelo, to szminka, ktorej uzyla ta pani. Bardzo ladna i subtelna <Max
      Factor nr 14> jesli nakladana pedzelkiem. Wlasnie koncze druga z rzedu :)
      Pozdrawiam
      Ginger
      • Gość: kika Re: makijaż w sephorze błeeee:(((( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.10.02, 12:49
        hm, moja pani miała rude, długie włosy i była dość drobna:) Co do makijażu to
        ja też coś sobie znalazłam, brązową kredkę do oczu sephory:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka