Kurtka puchowa - prosze o rade

IP: proxy / *.chello.pl 05.11.02, 17:05
Zamierzam kupic naprawde ciepla zimowa kurtke, a w zasadzie kurtko-plaszcz,
taki do kolan. Mam pytania dotyczace kurtek puchowych i puchowopodobnych,
takich z wata w srodku. Te z wata sa sztywniejsze, wieksza, a ktore
cieplejsze? Czy taki puchowy plaszczyk, nawet niezbyt nabity bedzie dobrze
grzal? Co lepiej kupic zeby nareszcie nie zmarznac?
Pozdrawiam
    • nenne Re: Kurtka puchowa - prosze o rade 05.11.02, 18:10
      Myślę że większość kurtek zwanych puchówkami wypełniona jest poliestrem, który
      nie grzeje tak dobrze jak prawdziwy puch. Jako wielki zmarzlak polecam Ci
      kurtki z Alpinusa i tym podobnych firm. Są drogie (400-50pln) i czasem mają
      niezbyt ładne fasony. Ale grzeją jak kaloryfery. Z tańszych to może Iguana?
      Miałam taką, tylko piórka z niej trochę wyłaziłyprzez podszewkę. Zepsułam ją
      niestety nieumiejętnym praniem :(
      • Gość: Mela Re: Kurtka puchowa - prosze o rade IP: proxy / *.chello.pl 05.11.02, 18:42
        Czyli puch lepszy? Ogladalam takie wypelnione kaczym puchem. Ciensza puchowa
        ogrzeje lepiej niz grubsza poliestrowa? Z tym praniem to mnie przestraszylas,
        bo ja prac uwielbiam i piore wszystko co sie da w pralce a skutki czasem
        oplakane.
        • Gość: nenne Re: Kurtka puchowa - prosze o rade IP: *.icpnet.pl 05.11.02, 19:51
          Tak sądzę, w końcy poliester to substytut pierza. Możesz też poszukać takiej z
          wypełnieniem np. połowa pierza połowa poliestru.
          Z tym praniem jest tak, że podobno trzeba wrzucić do pralki 2 piłeczki
          tenisowe i wtedy one bijąc cały czas puch nie dopuszczą do zepsucia kurtki. Ja
          tego nie próbowałam jeszcze. Musi tez byc piekielny hałas tym spowodowany :)
          • Gość: Mela Re: Kurtka puchowa - prosze o rade IP: proxy / *.chello.pl 05.11.02, 19:54
            Dzieki. Moja pralka i tak jest glosna, wiec jestem przyzwyczajona:) Czasem w
            nocy straszy:)
            • wikka Re: Kurtka puchowa - prosze o rade 05.11.02, 21:26
              Puchowa kurtka, nawet z dobrym pierzem i odpowiednio przeszyta (pikowanie nie
              może byc na wylot, bo wtedy ciepło ucieka) ma swoje różne mankamenty. Ja moja
              wyprałam jakl Bóg przykazał, ale w ogóle nie chciała wyschnąć, aż puch zaczął
              smierdziec. Więc u koleżanki wyprałam ją jeszcze raz i wysuszyłam w suszarce
              (suszenie strasznie długo trwało). Owszem, po praniu byla miła, ale do
              pierwszego deszczu/sniegu: po nim puch jak tylko dostał troche wilgoci, to
              zaczął troszke podsmierdywac:((((( Byc może powinnam dac ją po prostu do
              czyszczenia, ale na metce pisano o praniu. Jestem zniechecona do puchówek,
              niestety, buuuu:(((
              • Gość: nenne Re: Kurtka puchowa - prosze o rade IP: *.icpnet.pl 06.11.02, 08:29
                to kolejna wazna rzecz - przeszycia. Nie pomyślałam o tym, dzięki wikka.
                Ogólnie to chyba duzy problem uprać puchówkę. Mojemu koledze nie chcieli
                przyjąc do pralni chyba że na jego odpowiedzialność. Czyli i tam mogą spaprać.
                • Gość: Jantar Re: Kurtka puchowa - prosze o rade IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 06.11.02, 08:36
                  Był juz wątek o praniu puchówek, jeśli chcesz poczytać, to spróbuj znaleźć go
                  przez wyszukiwarkę. Dziewczyny opisywały doświadczenia z praniem kurtek z
                  piłeczkami. Ja sama tego jeszcze nie przerabiałam.
                  • donata3 Re: Kurtka puchowa - prosze o rade 06.11.02, 09:15
                    Ja zdecydowałam się na samodzielne wypranie puchówki. Zakupiłam w tym celu 3
                    piłeczki tenisowe i po skończonym praniu przeżyłam szok. Zamiast mojej ślicznej
                    puchówki wyciągnełam z pralki "wiatrówkę". Byłam przerażona bo nie wiem jak to
                    określić ale nie było w niej nic a nic puchu. Gdy zobaczyła to moja teściowa
                    stwierdziła, że cały puch w trakcie prania musiał porostu się ulotnić poprzez
                    dziury, które gdzieś muszą być :-)))) Teraz sama się już z tego śmieję, ale
                    przeżyłam chwile grozy. Wszystkie sztuczki wspomagające suszenie nie pomagały.
                    Po 3 dniach kurtka cudem sama wyschła i zrobiła się w cudowny sposób taka jak
                    przed praniem. Puch co ważne nie "zaśmierdział" się a ja odzyskałam swoją
                    puchóweczkę, którą uwielbiam. Tyle jeśli chodzi o moje doświadczenia z praniem.

                    Życzę udanego zakupu
                    • naturella Re: Kurtka puchowa - prosze o rade 06.11.02, 10:30
                      Polecam wszystko co puchowe formy Jackpot i Cottonfield - słuchajcie, jakość
                      puchu czy czegoś tam jest tak świetna, że kurtki i kamizelki prane w pralce,
                      bez żadnych piłek i czegoś tam po praniu są niezmienione kompletnie. Wyglądają
                      jak nowe i nie sposób ich "spłaszczyć". Na co zresztą odrobinę narzekam, bo mam
                      nieco zbyt "puchatą" kamizelkę Jackpot.
                      • Gość: emka1 Re: Kurtka puchowa - prosze o rade IP: *.tlsa.pl 08.11.02, 11:00
                        Mam kurtkę puchową Fila. Na wybór nie mogę narzekac- cieplutka i przytulna,
                        mimo ze bez kaptura. Po zakończeniu sezonu postanowiłam ją wyprać. Zrobiłam to
                        w pralce automatycznej, po wstępnym zakupie pięciu piłeczek tenisowych. Po
                        wywirowaniu na najwyższych obrotach (poważny błąd!)z pralki wyciągnęłam rzecz
                        przypominającą poduszkę, w której całe pierze zleciało na dół i zbiło się w
                        gruby wał. Samo suszenie nie trwało długo, ale bardzo, bardzo dużo czasu
                        musiałam poświęcić na, jak to nazwałam, "darcie pierza", zeby puch z powrotem
                        równomiernie się rozłożył. Kurtka wróciła do swojej poprzedniej postaci, ale
                        wiem juz, zeby nie wirować na najwyższych obrotach, tylko część wody po prostu
                        samemu wycisnąć. I dbać o równomierne rozłożenie pierza we wnetrzu kurtki.
                      • Gość: magamaga Re: Kurtka puchowa - prosze o rade IP: *.ost-poland.com.pl 08.11.02, 17:51
                        Ja i moj facet mamy kurtki Cottonfield i uwazam, ze ich jakosc jest taka sobie.
                        Szwy sa do kitu i kurtka mojego chlopaka, ktory nosil ja przez cala zime jako
                        zasadnicze okrycie wierzchnie (ja tylko okazyjnie), strasznie schudla, caly
                        czas wylazily z niej piorka.
                        • ptasia Re: Kurtka puchowa - prosze o rade 08.11.02, 21:08
                          mi się wydaje, że wszystkie kurtki puchowe "piórkują". mój facet miał z Royal
                          colection Young, zawartość wyfrunęła w ciągu 2 sezonów, teraz ma Cottonfielda,
                          chyba bardziej solidna. Ja mam Diesla, noszę obecnie 5 sezon - aż nie chce mi
                          się wierzyć, że tak długo - ale chyba będzie ostatni, bo piórek oraz mniej :-(.
                          Ale piorę zawsze w pralni chemicznej.
                          • Gość: nenne Re: Kurtka puchowa - prosze o rade IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 08.11.02, 21:29
                            Ptasia, a przyjmują ci puchówki do pralni chemicznej? Mi nie chcieli przyjąć,
                            najwyżej na moją odpowiedzialność.
                            Mam kurtkę Iguany, wyprałam ją parę reazy sama i niestety oklapła. Przymierzam
                            się do nowej w tym roku, i koniecznie z puchu mimo wyłażących piórek.
                            • ptasia Re: Kurtka puchowa - prosze o rade 09.11.02, 11:05
                              mi przyjmują bez problemu. piorę koło siebie, niedaleko Okopowej, a wcześniej
                              nie pamiętam już gdzie. chyba chciałam oddać kiedyś w Reducie i tam faktycznie
                              ie przyjmowali.
                              • Gość: katrina Re: Kurtka puchowa - prosze o rade IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 09.11.02, 12:40
                                w Krakowie próbowałam w czterech pralniach, nigdzie nie przyjęli i zachowywali
                                się tak jakbym z choinki spadła, w domyśle "nigdzie pani nie upiorą puchowej".
                                Grrrrrrrrrr...
                                • donata3 Re: Kurtka puchowa - prosze o rade 11.11.02, 14:54
                                  Gość portalu: katrina napisał(a):

                                  > w Krakowie próbowałam w czterech pralniach, nigdzie nie przyjęli i
                                  zachowywali
                                  > się tak jakbym z choinki spadła, w domyśle "nigdzie pani nie upiorą
                                  puchowej".
                                  > Grrrrrrrrrr...


                                  Z tego co mi wiadomo piorą na ul. Zwierzynieckiej ale nie wiem dokładnie w
                                  której pralni. Odsyłano mnie tam z dwóch innych.
    • leeloo2002 Re: Kurtka puchowa - prosze o rade 11.11.02, 12:09
      mam kurtke puchowa (z prawdziwym pierzem), w dodatku biala, lekko opalizujaca -
      wymaga dosc czestego prania. Oddaje do pralni na ul Woronicza - na przeciwko
      telewizji. Z tego co pamietam ma metke, ze czyscic tylko chemicznie ale Pani mi
      sie zwierzyla ze ja piora w wodzie, bo sie lepiej dopiera. W kazsym razie
      kurtka po kazdym pobycie w pralni wyglada bardzo ladnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja