Dodaj do ulubionych

potrzebuję pomocy..włosy!!!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.06, 14:51
rozjaśniłam sobie włosy szamponem koloryzującym (rozświetlony popielaty
blond)Wellatonu i wyszły mi nie dość ze najpierw żółte (co trochę udało mi się
zniwelować po 12-krotnym myciu głowy), to okazało się,że tak jasne włosy
ZUPEŁNIE do mnie nie pasują.pytanie do Was: czy bardzo jasne włosy pokryje
dobrze farba w kolorze średniego popielatego blondu(taki miałam przed
farbowaniem) i jeśli tak, to jaka?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: mała Mi Re: potrzebuję pomocy..włosy!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.06, 15:08
      up
      • gumbi2109 Re: potrzebuję pomocy..włosy!!! 28.01.06, 15:20
        ja w soomie nigdy nie farbowalam wlosow na blond, ale mysle ze nakladanie farby
        na farbe to nie jest dobry pomysl... moja kolezanka kiedys tak zrobila z rudymi
        tzn na rude nalozyla blond... wyszedl rózowy....:/
      • Gość: bobrong Re: potrzebuję pomocy..włosy!!! IP: *.chello.pl 28.01.06, 15:58
        Nie radzę Ci tego robić w domu. Pominąwszy fakt że na rozjasnionych włosach
        każda farba bardziej chwyta i kolor może wyjść duuuuuużo ciemniejszy (aż do
        ciemnego brązu) to dwukrotne farbowanie może być zbyt inwazyjne i włosy mogą
        sie pokruszyć. Dlatego radzę iść do dobrego salonu fryzjerskiego. Z farb które
        byc może nie zrobiłyby Ci krzywdy to Nutrisse Garniera - ale ja na twoim
        miejscu bym nie ryzykowała
        • Gość: mała Mi Re: potrzebuję pomocy..włosy!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.06, 16:19
          juz sama nie wiem, co zrobię..eh..
          • Gość: E. Re: potrzebuję pomocy..włosy!!! IP: *.kom / *.os1.kn.pl 28.01.06, 16:27
            Ja też radzę - w te pędy do dobrego fryzjera. Sama możesz pogorszyć sprawę.
            Fryzjer będzie wiedział co i jak. Naprawdę. Też to przeżyłam - po 3. tubce
            farby nałożonej na włosy i coraz gorszym efekcie nasunęłam na łeb kaptur
            (akurat też była zima) i popędziłam do salonu. Na szczęście...
    • rzesa20 Re: potrzebuję pomocy..włosy!!! 28.01.06, 16:47
      Jedyne co mogę poradzić, to dobry fryzjer. Sama lepiej nie ekperymentuj w domu,
      bo możesz jeszcze pogorszyć sprawe.
      • Gość: kociubek Re: potrzebuję pomocy..włosy!!! IP: *.broker.com.pl 28.01.06, 19:40
        Mnie sie zdazylo farbowac(czytaj ratowac) włosy kolezanki. Efekt byl marny. Z
        (nieudanych) bardzo jasnych blond farbowalysmy na brąz - wyszły ciemno zielone
        :((( OCHYDA i to jeszcze wcale nie wyszly ciemne. Z tego wniosek ze wlosy
        bardzo rozjasnione nie wychodza ciemniejsze niz normalnie, niestety :(( Radze
        udac sie do dobrego fryzjera.
        • Gość: bobrong Re: potrzebuję pomocy..włosy!!! IP: *.chello.pl 28.01.06, 19:49
          hmmm no ja miałam inna przygodę. Miałam rozjasnione włosy na dość jasny blond,
          ale nie platynowy. Kupiłam sobie trochę ciemniejszą farbę, której kolor
          strasznie mi się podobał, był to "średni blond", taki ładny, nie chamski,
          naturalny. Nałożyłam na te moje jasne włoski i co? Wyszły prawie czarne :-(((
          Myślałam że tego nie przeżyję. Odczekałam dwa miesiące, odżywilam włosy i
          poszłam na balejaż do fryzjera. Trochę było lepiej, po dwóch kolejnych było już
          prawie dobrze. Uważajcie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka