Dodaj do ulubionych

GOSH - warto?

IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 01.02.06, 18:21
ktora z was uzywa kosmetykow kolorowcyh dunskiej firmy GOSH?
jakie polecacie najbardziej, jak sie sprawdzaja, czy sa trwałe?
ja mialam tylko cienie do powiek i eyeliner z tej firmy i jestem nawet
zadowolona
a zastanawiam sie na kupnem tuszy do rzes i błyszczyka (maja ciekawe bezowe
kolory)
prosze, poradzcie:)
Obserwuj wątek
    • portretkobiety Re: GOSH - warto? 01.02.06, 18:29
      Pracowałam na tych kosmetykach w szkole i nie jestem za bardzo zadowolona z
      efektu , ale może to być związane z tym, że były używane przez różne osoby i nie
      zawsze odpowiednio przetrzymywane. Po zakończeniu szkoły, kupiłam sobie jednak
      błyszczyk i to co zauważyłam, to to, że w niedługim czasie po nałożeniu "grulił"
      mi się na ustach, powstała taka kaszka na i w kącikch ust.
      --
      Portret Kobiety
    • n_nicky Re: GOSH - warto? 01.02.06, 18:35
      Błyszczyki są rewelacyjne, ostatnio kupiłam Star Shine Lip Glaze-niby błyszczyk,
      a w sumie pomadka w płynie-bardzo długo utrzymuje się na ustach, pięknie się
      mieni, no i nie ma smaku i zapachu, co często jest powodem, że nie kupuję
      jakichś błyszczyków...(na polskiej stronie GOSHa w prawie wszystkich
      komentarzach jest "nie podoba mi się zapach" itp-tym, które to pisały chyba nie
      podoba się brak zapachu:/).
    • bobrong Re: GOSH - warto? 01.02.06, 18:59
      Ja mam kilka pudrów Gosha, w tym taki rozświetlający z drobinkami, kilka cieni
      do powiek - super! I tusz - nie jakiś super, ale więcej niż ok. Planuję kupić
      błyszczyk w najbliższym czasie.
      • Gość: miseczka Re: GOSH - warto? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 01.02.06, 19:46
        a jesli chodzi o tusz to zalezy mi głownie na wydłuzeniu i podkreceniu rzes,
        czy najlepiej bedzie wybrac ten podkrecajacy, czy wydłuzajacy tez podkreca? do
        tej pory uzywałam L'Oreal Longitude i brakowało mi wlasnie w nim tej funkcji
        podkrecajacej rzesy:)
        • bobrong Re: GOSH - warto? 01.02.06, 20:06
          hmm szczerze Ci powiem, że ja przed nałożeniem tuszu używam zalotki, więc ten
          problem dla mnie nie istnieje. Po prostu potem, nakładając tusz przytrzymuję
          chwilę szczoteczkę "unosząc" rzęsy do góry i trzymają się takie wyprężone cały
          dzień. Jeśłi jesteś zadowolona ze swojego obecnego tuszu, po prostu dokup sobie
          w rossmanie zalotkę za dychę i odżywkę do rzęs. Nie wydaje mi się żeby tusze z
          Gosha powodowały jakieś "szczególne" podkręcenie.
          • Gość: miseczka Re: GOSH - warto? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 01.02.06, 21:00
            mam zalotke ale jej nie uzywam, bo mi robi z rzes "schodki";)
            a nie uzywam na niepomalowane bo sie boje ze mi sie "połamia":( mam je bardzo
            delikatne i czesto wypadaja wiec mam wrazenie jakbym je maltretowała zalotka
          • Gość: E. Re: GOSH - warto? IP: *.kom / *.os1.kn.pl 01.02.06, 21:05
            O Boże, tylko nie tusz Gosh!!! kilka dni temu kupiłam ten pogrubiający (Supreme
            High Speed Volume)i właśnie przed chwilą wylądował w koszu. Takiej masakry na
            rzęsach jeszcze nie miałam.Koszmarnie skleja rzęsy, ale to tak, że nie da się
            go rozprowadzić, zostawia na nich jakieś farfocle, które po krótkim czasie
            zaczynają się osypywać na policzek, nie daje żadnego efektu,zupełnie jakbym
            naciapała sobie na oko trochę smoły.
            20 zł nie majątek, ale jestem na siebie wściekła za ten wydatek. Teraz
            wszystkie koleżanki przestrzegam przed tuszem Gosh. W tej cenie o niebo lepsze
            są Maybelline.
            • Gość: miseczka Re: GOSH - warto? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 01.02.06, 22:56
              ale ja nie chce pogrubiajacego:)
    • Gość: ma_j Re: GOSH - warto? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 02.02.06, 01:05
      popieram przedprzedmowczynie - tusz to jedna wielka pomylka
      baza jest jedna wielka grutka /grudka??/
      po prostu nie da sie jej uzywac
      sam tusz niby nie jest zly ale kruszy sie jak jasna cholera
      wg mnie jedynie na uwage zasluguje szczoteczka
      choc i tak ogolnie rzecz biorac porazka

      zas moja przyjaciolka jest pod wielkim wrazeniem cieni
      same ochy i achy padaja z jej str
      trzeba bedzie kiedys spr czy faktycznie takie sssssssssuper
    • jade.fox Re: GOSH - warto? 02.02.06, 15:58
      Ja polecam błyszczyk Gosha Star Shine z drobinkami,
      oraz cienie sypkie - ślicznie błyszczą na powiekach.
    • Gość: żaba Re: GOSH - warto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 16:40
      Miałam tusz z tej firmy (pogrubiający) i byłam baaardzo zadowolona.
      • cytrusowa Re: GOSH - warto? 02.02.06, 17:13
        ja uzywam z GOSHA tylko cieni wodoodpornych w kredce wysuwanej.
        Jestem alergikiem, tylko te kremowe cienie nie uczulają, a poza tym bardzo udana
        gama kolorystyczna
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka