Gość: kasia
IP: *.btk.net.pl
10.02.06, 18:24
Od jakiegos czasu po umyciu twarzy nakładam na nia na noc benzacne 10%.
Wiadomo, na poczatku to byl dla niej lekki szok - tak bym to nazwala:)
Czerwona, wrecz zaogniona buzia, ale rano po umyciu delikatny tonik i krem
nawilzajacy i wszystko fajnie. Pomogło na pryszcze, rozjasnilo male blizenki
po krostach, skóra w ciagu dnia juz sie tak nie swieci. Dlatego robie przerwy
i w razie potrzeby wracam do tego. Teraz zastanawiam sie czy nie zamienic
benzacne na acne derm. Nie uzywalam tego nigdy. Chcialam Was spytac co jedno
ma z drugim wspolnego? Ten sam sklad, dziala identycznie? Moze mnie ktos
uswiadomi? Będę wdzięczna.