annika_vik
01.04.06, 16:10
Nigdy nie używałam korektora pod oczy, bo miałam wrażenie, że i tak mi nie
pomoże :) Mam cienką, przezroczystą skórę i cienie pod oczami jak malowane.
Jednak w Sephorze namówiono mnie na zakup nowego korektora w pędzelku. Bydlę
za 1,5 ml kosztowało 39 zł! Zadowolona byłam jednak, bo korektor faktycznie
rozjaśniał, roxświetlał nawilżał (lekko) i ukrywał.
Niestety, skończył się po... 2 tygodniach!!!! to przecież coś okropnego!
Teraz używam korektora w kremie, ale nie jest taki fajny i lekki. Mam zamiar
kupić nowy korektor w pisaku / pędzelku.
Powiedzcie, czy wasze korektory też tak szybko się kończą? Myślę o kupieniu
korektora YSL, albo EL, albo Diora Skinlights (bardzo trwały i pięknie
rozświetla) a w ostateczności Burgois lub L'Oreal. Najtańszy z nich kosztuje
40 zł i szlag mnie chyba trafi, jeżeli skończy się po 2 tygodniach!
Na jak długo starczają wam ww korektory?