szelma666
23.05.06, 08:43
Dzień dobry. Bardzo proszę o pomoc. Zawsze miałam raczej przesuszone włosy,
od ponad roku dramatycznie zaczęły sie przetłuszczać i wypadać. Próbowałam
róznych szmponów (m. in. aptecznych jak Vichy), nic nie pomaga. 1 dzień i na
głowie masakra. Przyczyna chyba wewnątrz. Czy powodem mogą być tabletki
antykoncepcyjne? Zaczynam tak myśleć. Biorę je od około 10 lat. Pierwszy był
Marvelon i wtedy na twarzy przed okresem pojawiały się makabryczne,
centymetrowe ropniaki, po których zostawały dziurki. Około dwóch lat temu
właśnie ze względu na tą makabrę ginekolog zmienił mi tabletki na Novynette.
Rzeczywiście, nie ma już dramatu na twarzy (dwie, trzy krostki przed
okresem), ale przypuszczam że właśnie to wszystko "przeszło" na włosy. Z
zabezpieczenia nie zrezygnuję a jednocześnie chcę wyglądac jak człowiek a nie
jak topielica. Czy jest na to rada? Bardzo, bardzo proszę o pomoc. Dziękuję!