Gość: Fa
IP: 62.148.95.*
28.01.03, 14:39
Jestem nałogowcem zapachowym. Diabłu duszę bym sprzedała za ciekawe perfumy...
No właśnie...Ale ostatnio nie mam za co sprzedawać.
Wszystko co wącham - a sporo jeżdżę to mam możliwości - jest do siebie
podobne; bądż stereotypowe, na jedno kopyto, bez cienie oryginalności i
tzw. "rozpoznawalności w ciemno ". Pefumy przestają mieć swoje
charakterystyczne zapachy, szerzy się "urawniłowka " zapachowa...
Czy udało Wam się trafić ostatnio na coś oszałamiającego ?
Wszystko jest bardzo dobre ale nie oszałamiające...