Dodaj do ulubionych

Teranova brrrr....

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.03, 19:34
Terranova-lubicie?
Ja się jakoś nie mogę przekonać. Na 10 sztuk może jedna mi pasuje; śmierdzi
mi to trochę tanią konfekcją (te stilonowe bluzeczki), choć przyznaję, że raz
na rok można cos trafic. A jak wasze wrażenia? Kiedyś Terranova myliła mi się
z Vero Moda, teraz je rozróżniam i zdecydowanie preferuję tą drugą firmę.
Obserwuj wątek
    • anexxa Re: Teranova brrrr.... 30.01.03, 19:40
      bylam pare dni temu w t. w reducie. yyyych. koszmarki z
      burego sztruksu, brudnego dzinsu (ile mozna????),
      plastikowe bluzeczki, tandetne torebeczki (udajace skore,
      z wykonczeniem, ktore zacznie sie siepac w dwa dni po
      zakupie).

      byla jedna w miare fajna rzecz - taki powiedzmy ze
      kozuszek, bezowy, z dluzszym futrem na obszyciu rekawow i
      chyba przy kolnierzu (a moze to byl kaptur).

      chyba jednak trzeba trafu, zeby cos tam zakupic fajnego -
      ja mam stamtad plaszcz zimowy pikowany (najlepszy na
      megamrozy), spodnice sztruksowa z wytarciami (tres demode
      w tej chwili) i torebeczko-worek w cekinki, w sam raz na
      letni wypad zakupowo-pozamiejski. czasem nawet cos mi sie
      spodoba, ale jak sie popatrze na sklad... nie wyobrazam
      sobie poliestrowej koszuli na sobie, fuj:(

      xx.
      • maja822 Re: Teranova brrrr.... 30.01.03, 21:54
        Ja mam z terranowy ze 3 czy 4 rzeczy. Beznadziejna jakość.:( Dwa ciuchy mam z
        golfem, nosze na nie kurtkę dżinsową, nie widać wtedy wytartej i
        zniekształconej reszty, tylko ładny golf.:) Reszte noszę po domu. Ale
        oglądałam dzisiaj nową, wiosenną kolekcję o nazwie bodajże city wear i były
        całkiem w porządku bawełniane t-shirty. Pozdr.:)
    • Gość: kasica Re: Teranova brrrr.... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.01.03, 21:51
      ja ani terranovy, ani vero mody sobie specjalnie nie
      cenie, aczkolwiek w tej ostatniej kupilam sobie
      kamizelke, z ktorej jestem zadowolona juz drugi rok. i
      to wszystko, niedawno bylam w vero modzie i zupelnie
      nic mi nie podeszlo.
    • mo.k Re: Teranova brrrr.... 30.01.03, 22:30
      Ostatnio rzadko zdarzało mi się coś w Terranovie kupować, ale to co mam (chyba
      trzy bluzki) dość lubię, z jednym zastrzeżeniem - mają w potworny sposób wszyte
      wewnątrz metki z boku, tak że nie da się ich wypruć a strasznie gryzą, drapią i
      ranią mi bok...:(
      • Gość: Małgo Re: Teranova brrrr.... IP: 195.116.43.* 30.01.03, 22:39
        brrrr dla mnie tandeta zdecydowanie nie mój klimat. Choc hymm kilka lat temu
        kupiłam kilka ciuchów, jedną kiecke mam do dzis była długa z granatowego dzinsu
        obciałam ją przed kolanko ,fajna i nadal w niej chodze:)
        • Gość: lulea Re: Teranova brrrr.... IP: *.pl / 192.168.1.* 31.01.03, 01:16
          bleee, w krakowie na floriańskiej jest nawet cos co mozna nazwac outletem
          terranovy- jakie sresztki resztek, wygląda t jak second hand. Tłum tam zawsze
          niepzrebrany, spodne po 20 zł .. ale jakośc koszmarna.
          Ja nie mam nic z tego sklepu, oprócz bawełnianej koszulki z napisem terranova,
          w której chadzam na aerobik. Wszystko jest jakies takie tandetne, plastikowe,
          dizajn rodem z bazaru, w dodatku nie przyjmują kart kredytowych ;-)))) co jest
          wskazówka ze ich targetem sa jednak nastolatki.
    • Gość: slonki Re: Teranova brrrr.... IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 31.01.03, 08:45
      A to troche was zaskocze! - wprawdzie bylo to jakies 3 lata temu, ale kupilam
      tam spodnie na kantke i 2 sweterki (takie same, ale w roznych kololach) i musze
      powiedziec, ze jeszcze czasami kozystam z tych rzeczy bo wygladaja calkiem
      dobrze :)
    • alicja_k Re: Teranova brrrr.... 31.01.03, 09:26
      Ja tez mam nie najlepsze doswiadczenia z Terranowa, kupilam tam ostatnio
      torebke ktora nawet sie trzyma, ale koszulka ktora ma 2 miesiace wyglada jak z
      ciuch 2 gatunku.
      Teraz wole Reserved, mam przynajmniej pewnosc, ze ubrania z tamtad sa dobrego
      gatunku.
      Pozdrawiam, alicja
    • czarodziejka1 Re: Teranova brrrr.... 31.01.03, 11:24
      Niestety Teranova zeszła na psy albo to my mamy teraz większe wymgagania :)))
      Jeszcze jakieś 3 lata temu można było kupić tam zupełnie fajne rzeczy. Pamiętam
      pierwsze jeansy z brokatem pojawiły się właśnie tam. To było coś! Szał! W żadym
      innym sklepie ich nie było. A później cała Warszawa w nich chodziła i były
      wszędzie. Trzy lata temu kupiłam też b. fajną, białą bluzeczkę z takiej
      kordonkowej nitki, grubo dzierganą. To też była nowość. Ale to było 3 lata
      temu. Teraz do Teranowy nie ma po co chodzić.
    • ladyblue Re: Teranova brrrr.... 31.01.03, 14:10
      nie takie znowu brrr ;P bluzeczki sie fajnie noszą - takie najzwyklejsze, z
      malutkim anpisem z przodu. miałam cudny skórzany płaszcz w takim dizwnym
      fioletowo-bordowym kolorze i był super ale mi go ukradli. poza tym mam 2
      spódnice - białą z czegoś dziwnego i dzinsową - krótką, do tej ostatniej mam
      jeszcze malutką kurteczkę na zamek (dzins przecierany ale b.dyskretnie ;)
      nie jest tak źle ale ciężko cos fajnego wypatrzeć. no i rozmiarówka idiotyczna,
      bez zwężania nie da rady załozyc żadnych spodni.

      BTW zauważyłam dziwną tendencję w waszych wypowiedziach - jak coś sie nie
      podoba, to od razu uwaga ze targetem są nastolatki. jako "jeszcze nastolatka"
      czuje sie nieswojo czytajac cos takiego. czy to ze mam -naście a nie -dzieści
      to znaczy ze mozan wcisnać mi każdy shit którego wyższa wiekowo grupa by nie
      kupiła?
      • bum4 Re: Teranova brrrr.... 31.01.03, 14:47
        dla mnie brrr....okropnosc....te rzeczy sa jak dla mnie okropne..ale to moja
        subiektywna opinia..dla mnie terranova to taki sam shit jak orsay czy inne
        pimkie...sic! chociaz kiedys kupilam sobie tam jakis pasek...i spodnie, w
        ktorych jezdzilam konno....no bo do wyjscia na ulice raczej sie nie nadawaly..

        ladyblue:
        > BTW zauważyłam dziwną tendencję w waszych wypowiedziach - jak coś sie nie
        > podoba, to od razu uwaga ze targetem są nastolatki. jako "jeszcze nastolatka"
        > czuje sie nieswojo czytajac cos takiego. czy to ze mam -naście a nie -dzieści
        > to znaczy ze mozan wcisnać mi każdy shit którego wyższa wiekowo grupa by nie
        > kupiła?


        Lady...to nie o to chodzi. Ja tez mam lat "-nascie", ale wole ubierac sie a
        Solarze, Artisti Italiani, Promodzie, Jackpocie etc. Chodzi o to ze ubrania
        ktore sa dostepne w np. Terranovej kupuja glownie wlasnie nastolatki, bo to w
        wiekszosci ich styl...:/ Poza tym w tych roznych pisemkach mlodziezowych
        brr...w dziale moda sa prezentowane ciuchy z tego sklepu oraz z Orsaya..no
        czasami cos sie trafi z Quiosque...ale to juz swieto...Dlatego mimo mojego
        mlodego wieku wole inne pisma np. "Pania". A kiedy jest uwaga, ze target to
        nastolatki, to odnosi sie to do takiego typowego nastolatka...tak mysle..

        Pozdrawiam,
        Ola
        • Gość: katrina Re: Teranova brrrr.... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.03, 16:31
          plastiki odpadają, ale trochę mają fajnych rzeczy. tzn oczywiście co się komu
          podoba. tak sie składa że moje długo najukochańsze spodnie są stamtąd (jednak
          już zdechły, po trzech latach, faktycznie jakość mogłaby byc lepsza. ale w
          sumie adekwatna do ceny, kosztowały coś 60zł) podkoszulki moga być, bawełenka
          za 20zł. kurtki skórzane mi się podobają, i futerka itp. w jesiennej kolekcji
          mieli fajne swetry z asymetrycznym zamkiem. a w tym "outlecie" na Floriańskiej
          kupiłam słodki kołnierzyk z królika z 12zł. Uwielbiam go. A, i rękawiczki
          nędznej jakości, ale za 10zł i w poszukiwanym przeze mnie oczojebliwym odcieniu
          fioletu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka