Dodaj do ulubionych

Krystyna w jacuzzi

11.07.19, 18:28
Jesteśmy na wakacjach w górach. Chodzimy codziennie po południu/wieczorem na basen, który mamy na dole - wspólny dla wszystkich apartamentów w budynku. Jest tam też minj strefa spa z saunami, lazniami parowymi i jedno jacuzzi na 6 osób. Ostatnio zmarznieci tam przyszliśmy, bo temperatura na zewnątrz 12 st. I lało z zamiarem wygrzania sie w ciepłych babelkach. Wchodzę do jacuzzi a tam rozwalona czarnowlosa Krystyna, na oko babka przed 50-tka wystawiła swojemu partnerowi ( typowy oblesny Janusz starszy od niej z dyche) stopy do masowania i prawie szczytuje gdy ten masuje jej grube krótkie niepomalowane paluszki brrrr. Oboje zajmuja całe jacuzzi, gdy witam się i wchodzę nie przesuwają się nawet o milimetr. Siedzę 5 min. skulona w kąciku, w bok wbija mi się wejście (schodki) ale milcze. Po chwili dołącza moj synek, który bral prysznic i nie ma miejsca ( jacuzzi na 6 osób) wiec proszę Krytystyne o przesunięcie się np ona zajmuje 2 czy 3 miejsca. - Ale ja nie chcę - wypala i dalej leży w poprzek jacuzzi i pojekuje. Ja niewiele myśląc przesuwam ja ciężarem ciała i robię miejsce synkowi. Wrzeszczy oburzona i wychodzi jak niepyszna obrzucajac mnie obelgami. Odpowiadam, że miejsce na masaż erotyczny jest w sypialni a nie w ogólnodostępnym jacuzzi, gdzie przebywa sporo dzieci. - Pani by się przydał taki masaż - odpowiada zapewne myśląc, żem samotna matka bo jestem tu tylko z synem. Kto miał rację i co byście zrobiły na moim miejscu? Przyjeżdżam tu od wielu lat i pierwszy raz takie chamidlo spotkałam.
Obserwuj wątek