Dodaj do ulubionych

Krystyna w jacuzzi

11.07.19, 18:28
Jesteśmy na wakacjach w górach. Chodzimy codziennie po południu/wieczorem na basen, który mamy na dole - wspólny dla wszystkich apartamentów w budynku. Jest tam też minj strefa spa z saunami, lazniami parowymi i jedno jacuzzi na 6 osób. Ostatnio zmarznieci tam przyszliśmy, bo temperatura na zewnątrz 12 st. I lało z zamiarem wygrzania sie w ciepłych babelkach. Wchodzę do jacuzzi a tam rozwalona czarnowlosa Krystyna, na oko babka przed 50-tka wystawiła swojemu partnerowi ( typowy oblesny Janusz starszy od niej z dyche) stopy do masowania i prawie szczytuje gdy ten masuje jej grube krótkie niepomalowane paluszki brrrr. Oboje zajmuja całe jacuzzi, gdy witam się i wchodzę nie przesuwają się nawet o milimetr. Siedzę 5 min. skulona w kąciku, w bok wbija mi się wejście (schodki) ale milcze. Po chwili dołącza moj synek, który bral prysznic i nie ma miejsca ( jacuzzi na 6 osób) wiec proszę Krytystyne o przesunięcie się np ona zajmuje 2 czy 3 miejsca. - Ale ja nie chcę - wypala i dalej leży w poprzek jacuzzi i pojekuje. Ja niewiele myśląc przesuwam ja ciężarem ciała i robię miejsce synkowi. Wrzeszczy oburzona i wychodzi jak niepyszna obrzucajac mnie obelgami. Odpowiadam, że miejsce na masaż erotyczny jest w sypialni a nie w ogólnodostępnym jacuzzi, gdzie przebywa sporo dzieci. - Pani by się przydał taki masaż - odpowiada zapewne myśląc, żem samotna matka bo jestem tu tylko z synem. Kto miał rację i co byście zrobiły na moim miejscu? Przyjeżdżam tu od wielu lat i pierwszy raz takie chamidlo spotkałam.
Obserwuj wątek
    • lidek0 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 18:31
      Nie wchodzę do jacuzzi, za dużo tam syfu, dziwię się widząc tam kobiety, ale każdemu wedle potrzeb. No i pewnie dzięki temu omija mnie takie zachowanie smile
      • ichi51e Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:02
        Tez tak mam. Jacuzzi to straszny syf dziecku nie pozwalam wchodzic
        • aaa-aaa-pl Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:32
          Ja też..jacuzzi to taka duża wanna, gdzie moczysz się z obcymi ludźmi.
          Mnie to obrzydza.
          • milva24 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 20:37
            Też tak mam.
            • bergamotka77 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 21:12
              Ja tak nie mam. Nie jestem wydelikacona ematka, która brzydzi się spać w nie swojej pościeli i wozi swoje sztućce 🤣
              • aaa-aaa-pl Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:02
                Jest subtelna różnica pomiędzy pościelą( wypraną), a moczeniem się z obcą osobą.
                • arwena_11 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 23:25
                  A jak ta sama osoba jest z tobą w basenie - to ci już nie przeszkadza?
                  • lidek0 Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 21:27
                    Jeśli nie widzisz różnicy między basenem a jacuzzi to nie mamy o czym rozmawiać. Podpowiem Ci tylko, że różnica jest w temperaturze wody a co za tym idzie w rodzaju i ilość syfu o wielkości zbiornika nie wspomnę, a nie w tym KTO gdzie jest.
    • 35wcieniu Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 18:34
      Jak to co byśmy zrobiły? Opisały na ematce.

      PS. Bijesz własne rekordy, brawo! big_grin
    • chicarica Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 18:44
      Wspólne jacuzzi z jakimiś obcymi ludźmi, jeszcze z bachorami. Dziękuję serdecznie, pas.
    • ixiq111 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 18:44
      Brzydzą mnie takie wspólne kąpiele z obcymi ludźmi.
      Nie korzystam z tego typu przybytków, od kiedy koleżanka - dermatolog mnie uświadomiła, że minimum jeden pacjent dziennie przychodzi z syfem z takiego miejsca. A najgorsze jest to, że Ci zasyfieni mają gdzieś, że zarażają innych. Korzystają i juź, nikt ich przecież nie wywali.
      • katja.katja Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:10
        Grzybicy pochwy nie widać, więc trudno im zabronić, nie będą przecież okazywać aktualnych badań ginekologicznych i wenerologicznych.
      • bywalec.hoteli Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:17
        A co się z takich jacuzzi przenosi? Grzyby?
        • katja.katja Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:25
          Grzyby, chlamydię i infekcje pochwy.
        • ichi51e Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:25
          W coli, ropa blekitna. Praktycznie wszystko co osoby ktore wlazly do wanny mialy na sobie. Do tego woda ciepla taki tam inkubator
        • szmytka1 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 20:14
          U mnie w miescie byl np gronkowiec w sporej ilosci. Na tyle duzej, ze musieli basen zamknac na czas czyszczenia tego. Najwieksze skupisko bylo w jacuzzi wlasnie.
    • ga-ti Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:03
      Matko, co za chamstwo do tych apartamentów przyjeżdża. Pacz pani, nawet na lakier do paznokci takich nie stać. Aż strach na urlop wyjechać.
      Nigdy mi się taka sytuacja nie przytrafiła. Co prawda nie chadzam zbyt często, bo mnie baseny brzydzą, ale jak już jestem to zajmuję sobie podwodne 'siedzonko' i nikomu nie wadzę. Ale też nie pcham się, gdy jest sporo ludzi, nawet jeśli jest wolne miejsce, ani gdy widzę, że siedzi rodzinka, znajomi, zakochani. Po co pchać się ludziom w ich kawałek intymnego świata? Oni też przyjechali odpocząć wink
      • bergamotka77 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:15
        Sorry ale to nie jest ich prywatne jacuzzi. Takie cwane chamy potrafią je okupywac godzinami. Zwykle nie ma tam wiele osób, przyjeżdżam kilka razy do roku i często na basenie jesteśmy wieczorem sami bo rodzice wcześnie kładą pociechy. A nawet jak są
        to z reguly wszyscy są mili, przyjaźnie zagaduja czasem, zawsze robią sobie miejsce, dzieci się razem fajnie bawią w basenie. Nawet gdybym tam nie wchodziła, tylko na basen, to uwazam, że na takie pieszczoty publicznie nie ma miejsca. Jacuzzi jest tuż obok basenu gdzie przychodzą rodziny z dziecmi, to nie jest jakis intymny zakątek.
    • katja.katja Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:08
      Nie weszłabym do publicznego jacuzzi. Musiałabym zaraz iść na upokorzającą wizytę bo coś bym złapała, a tego unikam jak ognia.
      Ale masz rację. Kobieta chamska i bezczelna.
      Niestety podobnie jak ja jesteś Tu nie lubiana i choćbyś miała rację pojadą po Tobie, wypomną Hiszpana i spalony paszport.
      • zlota.ptaszyna Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:12
        A wlasnie dobrze mowisz, to ja pojade po Bergi stopach.

        Ona sie burzy ze baba miala nie pomalowane, ami sie wydaje ze wlasnie rozmiar 41 ktory ma Berga wyklucza malowanie bo takie stopy wygladaja na jeszcze wieksze i sie rzucaja w oczy.



        • double-facepalm Re: Krystyna w jacuzzi 14.07.19, 14:07
          Jeśli do tego jest niska a jest, nie ma 178 tylko 162 czy 163 cm wzrostu.
          • bergamotka77 Re: Krystyna w jacuzzi 15.07.19, 18:57
            O nie, mam całe 165 a moze 166 cm wzrostu 🤣
    • zlota.ptaszyna Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:09
      Przychodze- na watek czekalam.Dzieki Berga.

      Szkoda ze tak pogoda na urlopie nie dopisala,ale moze biedny dziubdzius przez to bardziej przy mamie bedzie.

      Nigdy nie wchodze do jaccuzi jak tam ktos siedzi. Tym bardziej bedac sama na wakacjach nie pchalabym sie tam gdzie sa pary, bo to dziwnie wyglada. Choc nie wiem, gdzie siedza samotni w takiej sytuacji.

      Poza tym jak sie zmarzlo i chce sie ogrzac, to sie idzie chyba do sauny, w jacuzzi woda letnia jest.

      Poza tym dobrze dziewczyny pisza, to siedlisko chorob bo wody nie oplaca sie zmieniac i stoi brudna dlugo.

    • danaide Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:14
      Tobie by się berga przydał taki masaż zdaniem Krysi nie dlatego, że wyglądasz jak samotna matka tylko dlatego żeś taka spięta. Jako na forum tako i w życiu.
      • bergamotka77 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:16
        Po japońsku jako tako 😅
      • bergamotka77 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:29
        Oj trudno o bardziej wyluzowana osobę ode mnie. Widac ze mnie nie znasz wink
    • majarzeszow Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:14
      mam swoje jacuzzi w ogrodzie smile 6 osobowe. Nikt mi nie włazi i nie syfi. Czego i Tobie życzę big_grin
      • lauren6 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:16
        O. I to jest odpowiedź prawdziwej ematki.
      • afro.ninja Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 23:39
        Tylko na sześć?!
        • majarzeszow Re: Krystyna w jacuzzi 14.07.19, 14:18
          tylko. na tyle mnie stać smile
      • tora99 Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 00:20
        " mam swoje jacuzzi w ogrodzie smile 6 osobowe. Nikt mi nie włazi i nie syfi. Czego i Tobie życzę"

        I na wakacje tez je z soba wozisz?
        • ponis1990 Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 06:58
          No ba, pod pachę i dawaj smile
        • majarzeszow Re: Krystyna w jacuzzi 14.07.19, 14:19
          nie wożę, jeżdzę w miejsca, gdzie nie korzysta się z jacuzzi. Przecież nie będę woziła drewna do lasu !
    • qs.ibidem Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:16
      Kto miał rację? W sprawie malowanych paznokci oczywiście Krystyna. W pewnych kręgach (rodziny królewskie, na ten przykład, dyplomacja, wyższy szczebel zarządzania) paznokci się nie maluje (tudzież maluje się tak, żeby sprawiały wrażenie niepomalowanych). Pójdź za krystinim przykładem, jeśli to takie eleganckie miejsce.
      • bergamotka77 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:18
        Oblesne są takie niepomalowane pazury u nog. Jezu a jakie ohydne miała te stopy...
        • ichi51e Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:28
          A mi sie u siebi pomalowane nie podobaja. U obcych kobiet to zalezy czasem piekne a czasem okropne
      • bergamotka77 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:32
        Mylisz się, bo maluje się, tylko na neutralne kolory. Jednych i drugich na oczy nie widziałas zapewne smile
        • qs.ibidem Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 20:26
          "tudzież maluje się tak, żeby sprawiały wrażenie niepomalowanych"
          Nie martw się o to, czego nie widziałam.
          • bergamotka77 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 20:35
            Niepomalowane to jak jest tylko odżywka a neutralne i naturalne kolory to co innego. Grunt to pisac o czyms, o czym się nie ma pojęcia.
            • qs.ibidem Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 21:20
              Niepomalowane to niepomalowane. Ale uwaga, muszą być zadbane. Jeśli ktoś ma problematyczną płytkę, to ją przykrywa. Żeby uzyskać efekt zadbanego. Nie-pomalowanego.
              • taki-sobie-nick Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 23:40
                Ale uwaga, muszą być zadbane. Jeśli ktoś ma problematyczną płytkę, to ją przykrywa.

                Ale cyrki.

                Bo jak nie, to co?
                • chatgris01 Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 07:50
                  Nic specjalnego, to nie będą wyglądały jak zadbane (jak mniemam).
    • frey.a86 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:18
      Przebywanie w jednej wannie z obleśnym Januszem jest czymś tak obrzydliwym, że aż trudno mi skomentować.
      • tiszantul Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 11:18
        > Przebywanie w jednej wannie z obleśnym Januszem jest czymś tak obrzydliwym, że
        > aż trudno mi skomentować

        Za to Janusz z przyjemnością posiedzi w wannie z rasową ematką
    • wapaha Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:21
      Byłam raz na aqua-kompleksie . Były dwa jaccuzi. W tym drugim siedział starszy facet ( siwy włos , z 65+ ) a na nim dużo młodsza kobieta. Otyła. No i w którymś momencie zaczęła mu robić loda......
      nie wiem czy skończył bo poszłam sobie
      • katja.katja Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:24
        Słabo mi.
        • tiszantul Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 11:24
          katja.katja napisała:

          > Słabo mi.

          Ale tutejszym zwolenniczkom postępu i wyzwolenia z katolickich przesądów scenka na pewno się spodobała. Starsi państwo żyją jak chcą, nie tłumią popędów, baraszkują w dżakuzi, łamią stereotypy, nie martwią się, co zacofane społeczeństwo o nich pomyśli - ideał ematki. No, może trochę brakuje do postępowego ideału, bo ideałem postępowej ematki byłaby oczywiście para gejowska
      • ichi51e Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:28
        Ale ze zanurkowala? Czy ze on wstal?
        • wapaha Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 21:27
          On się trochę tak uniósł na łokciach, a ona najpierw ręką a potem chlupotała..
          • rosapulchra-0 Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 06:14
            Chlupotała big_grin big_grin big_grin
      • kyrelime Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:29
        Omg. Masakra...
        • tiszantul Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 11:26
          > Omg. Masakra...

          Ciekawe czy odważyłabyś się na krytykę na ematce, gdyby to była para gejowska. Ale po hetero każdy może jeździć
          • wapaha Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 12:01
            W ktorym miejscu krytykuję?
            • memphis90 Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 16:41
              Zazdrosixsz, na pewno zazdrosisz!
          • kyrelime Re: Krystyna w jacuzzi 13.07.19, 01:08
            Oczywiście, że bym się odważyła. Co za durne pytanie😛
      • ixiq111 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:30
        Ale jak??!!! Zanurkowała i ...?!
        To niebezpieczne zabawy, mogła się utopić. Był chociaż w pobliżu ratownik?
        • bergamotka77 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:35
          Pewnie się uniósł biodrami a ona pochylila 😅
          • ga-ti Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:40
            W jacuzzi masz wodę po samą szyję, no jak ktoś wyższy to po pachy, niech będzie. To jak tu się unieść?
            Dobra, już nie pytam, bo mi wyobraźnia figle płata.
            • cruella_demon Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:42
              Nie w każdym.
            • bergamotka77 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 20:18
              Jacuzzi są różne jeśli chodzi o głębokość.
            • wapaha Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 21:29
              Z jacuzzi korzysta się w pozycji stojącęj ? Nie znam takich. Dookoła są wewnątrz niecki są ławeczki. Woda unosi do góry ( bąbelki) pan się uniósł na łokciach, bioderka wypchnął ciut do góry..
      • ga-ti Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:30
        Ale jak Ty spod tych wszystkich bąbelków i fałd otyłej pani zobaczyłaś pana fiuta? Czy pani wsadziła głowę pod wodę?
        Wpatrywałaś się w nich? Tak jak Berga w stopy pani.
        • bergamotka77 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:34
          Jak coś jest nad powierzchnią wody to trudno nie zauważyć.
        • cruella_demon Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:41
          Fałd na głowie nawet najgrubsi zwykle nie mają. A jak zobaczyła podskakującą głowę pani i rozpartego pana, to zaiste powinna pomyśleć, że pani ćwiczy oddech ratowniczy na pana fiucie.
          • chatgris01 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 21:39
            Płaczę big_grinbig_grinbig_grin
          • wapaha Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 21:42
            Wiesz, pani nie robiła mu loda ciągle. Oni się przytulali, zmieniali miejsce, nadstawiali na bicze, tyłem przodem - nie jest trudno zobaczyć -zwłaszcza otyłą- osobę. To nie szprotka lecz wieloryb
            • tiszantul Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 11:31
              dyskryminacja starszych (ejdżyzm), otyłych oraz heteroseksualnych. Gdyby para była homo, byłby aplauz i afirmacja na tym lewackim forum
              • katja.katja Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 11:32
                Albo autorka zostałaby nazwana trollem.
          • pani-nick Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 23:06
            😂😂😂
          • ponis1990 Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 07:04
            Ała hahha resuscytacja siura, leję ;p xD xD
        • piataziuta Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 20:13
          >Ale jak Ty spod tych wszystkich bąbelków i fałd otyłej pani zobaczyłaś pana fiuta? Czy pani wsadziła głowę pod wodę?
          >Wpatrywałaś się w nich? Tak jak Berga w stopy pani.

          No co za niegrzeczna wapaha, że się wpatrywała, jak pani panu kulturalnie loda robiła w jacuzzi! Kulturalna osoba udawałaby, że nic nie widzi.
          Wapaha, Twoja wina, Twoja bardzo wielka wina!
          😂
          • wapaha Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 21:31
            Qwa tak myślałam i miałam wyrzuty sumienia, zachowałam sie podle sad
        • wapaha Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 21:30
          Nie widziałam fallusa - widziałam ruchy pana, i ruchy pani jednoznacznie wskazujące na podjęcie przez nią czynności ręczno-oralnych. Tak , na początku patrzyłam.
      • chicarica Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 20:04
        E, jak połknęła, to wszystko ok. Higienicznie.
        • jowita771 Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 11:03
          To samo pomyślałam. Gorzej, jak nie połknęła.
          • eliszka25 Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 11:13
            To wtedy istnieje niebezpieczeństwo zajścia w ciążę z jacuzzi 😁
            • memphis90 Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 16:53
              Trzeba było zapytać - czy zmierza pani to polknac, bo nie wiem, czy nie wrócić po kapturek antykoncepcyjny?
              • jowita771 Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 17:15
                To byłoby pytanie bardzo na miejscu w tej sytuacji. Może państwo by się opamiętali.
      • piataziuta Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 20:11
        😂
      • mid.week Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 20:44
        Musiała byc bardzo gietka. Czego #zazdroszcze 😂
        • wapaha Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 21:32
          Nie wiem czy połknęła, nie dotrwałam do końca spektaklu
          Dlaczego giętka ? Działała ręką, potem tylko trochę głową, może dłońmi sobie pomagała ( pod wodą były). Bąbeki unosiły ją do góry a może i pan łapska gdzieś wsadzał i ją wypychał..
          • ichi51e Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 21:43
            Ludzie naprawde wstydu nie maja. Z obca babka w jednym jacuzzi...
          • qs.ibidem Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:09
            Omadko, Wapaha, co się przeczyta, to się nie odczyta big_grin będę miała koszmary.
            Ale ale, jak Ci się to zdarzyło to wątku nie założyłaś, a ma potencjał.
            Lepszy tylko byłby taki ewentualnie, że autorka się przyłącza, zachodzi w ciążę, a następnie wrabia męża w to dziecko. Które ma nieaktualny paszport, więc musi zostać, ale przez przypadek ktoś je bierze za nieużywany zarodek i zamraża, w ten sposób przekracza granicę i dostaje się jeszcze w tej rekrutacji do najlepszego LO!
            • wapaha Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:23
              ja nie zakładam wątków wink
            • gryfna-frelka Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 01:24
              qs.ibidem, zacznij pisac artykuly, bloga, ksiazki, cokolwiek - ja Cie prosze! big_grin Czyta sie cudnie smile
          • mid.week Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:27
            Usilowalam wyobrazic sobie jak ona siedzi na nim i robi tego loda jednoczesnie. Wyszlo mi ze powinna sie zgiac w pół, no dosc dziwna wizje mialam przyznaje....
            • cauliflowerpl Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 09:54
              Mogła mu siedzieć na twarzy!
              • wapaha Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 10:02
                ...udusiłaby..
                • cauliflowerpl Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 10:08
                  Podobno niektórzy lubią być podduszani big_grin
                  • gama2003 Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 10:22
                    Tu było egzotyczniej bo z podtapianiem.
                    • wapaha Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 10:25
                      AllExlusive
              • mid.week Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 18:32
                nie będę tego wizualizować, nie będę tego wizualizować, nie będę tego wizualizować....
      • taki-sobie-nick Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:02
        Ja bym zgłosiła obsłudze. Co za chamstwo.
      • boogiecat Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:07
        wapaha napisała:

        > nie wiem czy skończył bo poszłam sobie


        Co ty wapaha, nieasertywna jestes czy co? Przeciez trzeba bylo normalnie wejsc, kulturalnie zwrocic uwage, jakby sie rzucali to wylaczyc babelki i skomentowac jakis fizyczny feler, a nastepnie normalnie korzystac z przybytku ( chyba ze nie masz dzieci do argumentacji ++)
        • gama2003 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:13
          Nie. To się siada i przesuwa państwa w bok
          Wyczytałam wyżej.
          • boogiecat Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:17
            Wapaha pewnie za malo wazy na to przesuwanie otylych osob, trzebaby bylo sposobem
            • gama2003 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:22
              Możliwe. Berga kiedyś pisała, że nie ułomek z niej, to dała radę. Zresztą w wodzie to może Archimedes pomógł ?
              • mid.week Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:24
                pani Bergamotka77, nie spoufalaj sie
                moze stopą sobie pomogla?
                • chatgris01 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:26
                  Znaczy, szturchnęła tym długim (i szczupłym) paluchem? Boleśnie?
                  • taki-sobie-nick Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 23:28
                    Zaopatrzonym w odpowiedni paznokieć. Oczywiście wyłącznie dla urody zaopatrzonym.
              • taki-sobie-nick Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 23:33
                B. też w wodzie traci na ciężarze.

                A z chamstwem mylącym miejsce publiczne z własną sypialnią nie zadaję się.
            • chatgris01 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:23
              Ale w wodzie chyba właśnie łatwiej z otyłymi, bo więcej tracą na ciężarze i mają większą wyporność...
              • chicarica Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 23:39
                Jak oczka w rosole się unoszą.
                • gryfna-frelka Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 01:26
                  Placze! big_grin
            • wapaha Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:26
              Ale po co miałam przesuwać. ? Ja byłam w drugim jacku przecież
              • mid.week Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:31
                nie dosiadlas sie do nich...? 🤔
                W eleganckich SPA ludzie tak robią.
          • pani-nick Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 23:09
            Kocham Was 😂
      • evolventa Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:19
        przepraszam, że zapytam praktycznie: ale jak? z głową w wodzie? smilesmilesmile
        • wapaha Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:27
          wyżej -mysle że dość szczegółowo opisałam co widziałam wink

          p.s. no prosto z mostu : facet się wypiał, czubeczek wzięła w usta, przecież nie machała głową aż penis był w gardle tongue_out
          • boogiecat Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:38
            😂Cholera, takiego pornola jeszcze nie bylo, jak to mowia zycie pisze najlepsze scenariusze!
          • chicarica Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 23:40
            Przypomniał mi się taki sprzęt co się nazywał pussy snorkel smile
            • boogiecat Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 00:09
              Wygooglalam- ozesz nie znalam tego, umarlabym ze smiechu🤣 dobre skojarzenie, pani mogla takie zalozyc zeby jej woda do nosa nie wplywala
      • danaide Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:49
        Oj, wapaha, żeby tak ukraść wątek berdze.
        Przyznaj się, pozazdrościłaś!
        • bergamotka77 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:56
          Ależ proszę bardzo. Wątek jest otwarty na inne anegdotki z jacuzzi smile
          • bergamotka77 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:58
            Żadna ematka niby nie chodzi a w aquaparkach i termach zawsze wszystkie jacuzzi oblegane 😄
      • malgo21 Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 11:37
        wapaha napisała:

        > Byłam raz na aqua-kompleksie . Były dwa jaccuzi. W tym drugim siedział starszy
        > facet ( siwy włos , z 65+ ) a na nim dużo młodsza kobieta. Otyła. No i w którym
        > ś momencie zaczęła mu robić loda......
        > nie wiem czy skończył bo poszłam sobie

        Ukradłaś bergamotce wątek big_grin
        • wapaha Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 12:02
          Kurde, niechcacy 😑
          • gama2003 Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 17:23
            Kurcze i komu teraz zazdrościć !?
      • mona-taran Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 12:03
        Widziałam podobną scenkę będąc z klasą na wycieczce w aquaparku :p miałam ze 13 lat chyba. Teraz mam o 20 lat więcej i nigdy nie korzystałam z jacuzzi w przybytkach tego typu :p
    • kyrelime Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:28
      Miałaś rację, pani zachowała sie nieprawidłowo. Można sobie siedzieć na kilku miejscach, gdy nie ma innych chętnych. Gdy inni chętni przychodzą należy zrobić im miejsce i zająć samemu miejsce pojedyncze. Opis stóp pani niepotrzebny- normy zachowania obowiązują wszystkich bez względu na wygląd i ogólnie trzeba się spodziewać, że w publicznym jaccuzi można spotkać różnych ludzi, o różnych gabarytach i stopniu higieny niestety też.
      • zlota.ptaszyna Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:50
        No nie zgodze sie ze opis nieptrzebny, Berga ma bardzo duze stopy i zapewne kompleksy z tego powodu, wiec automatycznie zwraca uwage na stopy innych.

        Nie masz tak u siebie ze wiesz jakie kazdy mial wlosy/ biust/ palce itp - w zaleznosci czego u siebie nie lubisz?
        • milka_milka Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 20:03
          Patrz, a ja mam stopy 42 ! i żadnych kompleksów na ich punkcie. I pomalowane paznokcie. smile
          • bergamotka77 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 20:10
            Też nie mam kompleksów i bardzo lubię swoje stopy. Są moją ozdobą 😜 Nie lubię małych stopek z krótkimi paluchami. Obrzydzaja mnie.
            • basiastel Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:25
              Skąd u ciebie takie negatywne i zjadliwe oceniactwo? Jedni mają duże, drudzy małe i co tu do brzydzenia się? Inne części ciała u ludzi też ciebie tak brzydzą?
              • gama2003 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:33
                Może tylko stopy ma ładne, to niech ma powód do zachwycania się ? Pół forum zna rozmiar i info o długich pięknych palcach z pomalowanymi paznokciami.
          • bergamotka77 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 20:12
            42 to już kiepsko z wyborem butów bo wiele marek ich nie ma. Ale 40/41 jest ok.
            • milka_milka Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 20:18
              A nie, rozmiar nie jest problemem, mam masę butów jakie chcę, ale mam wąskie stopy i wiele butów jest za szerokich.
              • bergamotka77 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 20:33
                To masz podwójny problem sad Sieciowki nie mają rozm. 42 np. Zara Venezia czy Badura.
                • milka_milka Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 20:44
                  Nie kupuję tam. Noszę geox, clarks, tamaris, czasem marco tozzi, sandały bardziej sportowe rieker, eleganckie różnie. Poza tym kupuję najczęściej w Austrii i w Niemczech, tam jest jednak dużo większy wybór.
                  • bergamotka77 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 21:04
                    O to fasony takie dla starszych konserwatywnych pań 😄 .
                    • milka_milka Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 21:32
                      Może. Ale chyba nie, bo widziałam masę młodych osób w butach tych marek. No ale rozumiem, że komuś z kiepskim gustem może się tak wydawać.
                      • bergamotka77 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:52
                        Mylisz cenę z gustem. Drogie nie znaczy gustowne 😄
                        • milka_milka Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 23:06
                          Nie, nie mylę. Ale mam wymagania odnośnie jakości, niektórym to widać niepotrzebne, plastik wystarczy.
                          • bergamotka77 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 23:08
                            Ja plastiku nie muszę tylko skórę ale nie w babcinym stylu.
                            • bergamotka77 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 23:09
                              *nie noszę
                              • milka_milka Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 23:27
                                Taaak, bo zara to sam szyk i gust...
                                • bergamotka77 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 23:41
                                  milka_milka napisała:

                                  > Taaak, bo zara to sam szyk i gust...
                                  >

                                  Zara nie jest dla starszych pan jak Clarks czy Rieker.
                                  • snakelilith Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 00:31
                                    bergamotka77 napisała:


                                    > Zara nie jest dla starszych pan jak Clarks czy Rieker.

                                    Zara to jest przede wszystkim dla biedoty. Tanie szmaty dla nastolatek z niewysokim kieszonkowym.
                                    • bergamotka77 Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 00:35
                                      Może u Ciebie w Dojczlandowie 😄 I akurat Zara nie jest dla nastolatek, może ew. TRF...
                                      • bergamotka77 Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 00:37
                                        Ale Niemki nigdy gustu nie miały, zwłaszcza stare 😀Te młode jeszcze nieskazone są fryzurami na Helge i podobną mentalnością.
                                        • snakelilith Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 00:49
                                          Na Helgę nie znam, znam za to na borsuka, typowe dla podstarzałych Polek uważających badziewną Zarę, czyli konkurentkę Primarku i H&M, za sklep z wytworną modą. big_grin
                                          • bergamotka77 Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 01:12
                                            Haha nosisz borsuka? W koncu jestes podstarzala Polka ze śląskiej wsi, która udaje wyrafinowaną Niemke snobke. I osmieszasz się jak zwykle 🤗🤣😛
                                            • snakelilith Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 01:24
                                              Borsuka to noszą siwiejące brunetki udające czasem Hiszpanki, czy Turczynki. A o ośmieszaniu lepiej nie pisz, bo jesteś od dawna ubawem całej polskiej wsi. big_grin
                                            • zlota.ptaszyna Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 08:53
                                              Berga a jak tam Twoja depilacja laserowa?
                                              Ciągniesz temat?

                                              W sumie pogoda brzydka i dobrze bo się przebarwien nie nabawisz
                                          • katja.katja Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 09:05
                                            A jak się ubierają (marki) podstarzałe Niemki?
                                            Zresztą nieistotne, co by nie ubrały i tak wyglądają ... jak Niemki.
                                            • ichi51e Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 09:26
                                              Olsen, Gerry Weber, Salamander, Palmers, Wolford...
                                        • bywalec.hoteli Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 12:09
                                          Nieprawda, Niemki są różne jak Polki - wiele jest i ładnych i szczupłych i eleganckich. Ale zazwyczaj są miłe - więc Snejkowa nie może być Niemką.
                                          • snakelilith Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 12:32
                                            bywalec.hoteli napisał:

                                            > Nieprawda, Niemki są różne jak Polki - wiele jest i ładnych i szczupłych i eleg
                                            > anckich. Ale zazwyczaj są miłe - więc Snejkowa nie może być Niemką.
                                            >

                                            Dla inteligentnych i dowcipch mężczyzn jestem też miła. Mizogini, erotomomani, gumowe kurczaki udające orłów i głupie chłopki roztropki bez podstawowej wiedzy ogólnej, nie zasługują na dobre traktowanie.
                                          • bergamotka77 Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 13:11
                                            Nikt nie twierdzi, że snejkowa jest Niemka. Poza nią samą 😅
                                            • bywalec.hoteli Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 13:15
                                              Słyszałem kiedyś, że Austriacy to Czesi, którzy chcą być Niemcami. Snejkowa to taka śląska Czeszka.
                                              • ichi51e Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 16:24
                                                Nie to przyslowie brzmi ze Polacy to tacy Ruscy co mysla ze sa Francuzami
                                            • snakelilith Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 14:44
                                              bergamotka77 napisała:

                                              > Nikt nie twierdzi, że snejkowa jest Niemka. Poza nią samą 😅
                                              >

                                              Pokaż miejsce, w którym twierdziałam, że jestem Niemką. big_grin Macie równo narąbane pod sufitem. Dla jednych jestem Niemką, dla innych jestem Polką, w zależności od kontekstu i czym komu się wydaje, że można mi lepiej dowalić. A ja mam niemieckie oraz polskie obywatelstwo, bo mój ojciec jest Nimcem, a matka Polką. Tyle i tylko tyle, reszta powstała w chorej wyobraźni wioskowego głupka z wschodniej ściany i pseudo Hiszpanki w szmatach z Zary.
                                              • bergamotka77 Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 15:47
                                                Rozczaruje Cię. Wszystkie ciuchy to szmaty, nawet te za tysiące euro 😃 Wolę swoje szmaty z Zary -przynajmniej są modne i nie są tak nudne jak ty, aryjko od siedmiu boleści 😅
                                                • snakelilith Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 16:12
                                                  bergamotka77 napisała:

                                                  > Rozczaruje Cię. Wszystkie ciuchy to szmaty, nawet te za tysiące euro 😃 Wolę sw
                                                  > oje szmaty z Zary -przynajmniej są modne i nie są tak nudne jak ty, aryjko od
                                                  > siedmiu boleści 😅

                                                  Z kimś mnie mylisz la cucaracha. Jedyną osobą, która przywdziewa sobie obce piórka, bo wstydzi się swoich pospolitych słowiańskich genów jesteś ty.
                                                  • lauren6 Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 23:56
                                                    Brawo moderacja. Rasistowski komentarz forumowej pseudo niemki zostawiliście, a moja kulturalna odpowiedź poleciała.
                                  • ichi51e Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 07:29
                                    Zara to taki typowy fast food modowy. Kopie i inspiracje z wybiegow. Zmiana asortymentu co miesiac.
                                    Dla mnie osobiscie to zara jest dla kobiet w wieku balzakowskim i starszych. Ta ich mlodziezowa czesc to tez taka dla babek co „czuja sie” nastolatkami
                                    • triismegistos Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 11:13
                                      Zara ma fajne męskie ciuchy, wszyscy moi znajmomi geje lubia zarę.
                                      • riki_i Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 11:15
                                        Zara to stosunkowo droga tandeta.
                                        • katja.katja Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 11:34
                                          Nie chodzę do tej sieci w momencie gdy wprowadzili skaner torebek. Kiedyś poszłam z torebką taką "mini mini", gdzie wejdzie najwyżej mały portfel i paczka chusteczek. Miałam dam im to do przeskanowania (ciekawe co mogłaby zapakować do takiej torebki), więcej już moja noga tam nie powstała, nie zamierzam chodzić do firm gdzie na wstępie traktowana jestem jak złodziejka. Idiotyczna polityka. Gdyby jeszcze te szmaty były naprawdę drogie.
                                      • lauren6 Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 11:40
                                        Mój mąż też 🤣
                                      • bywalec.hoteli Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 12:07
                                        triismegistos napisała:

                                        > Zara ma fajne męskie ciuchy, wszyscy moi znajmomi geje lubia zarę.
                                        No właśnie ja nigdy nie kupiłem nic z Zary, gdyż właśnie takie mi się to ubranie wydaje, poza tym brzydkie, szarobure i strasznie obcisłe (a jestem średnio zbudowany). Jak już mówimy o tanich szmatkach, to już wolę H&M.
                                        Ale wg mnie z tanich sieciówek to Reserved jest zdecydowanie lepszy od H&M i Zary.
          • pani_tau Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 23:06
            milka_milka napisała:

            > Patrz, a ja mam stopy 42 ! i żadnych kompleksów na ich punkcie. I pomalowane pa
            > znokcie. smile
            >
            To się pewnie oblawiasz na wyprzedażach. Nie zlicze ile razy widziałam rewelacyjne buty w tym rozmiarze za ułamek pierwotnej wartości. Zazdraszczam wink
        • kyrelime Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 21:52
          Chyba większość ludzi tak ma. Niemniej jednak wygląd tych stóp nie mial raczej znaczenia w opisanej sytuacji.
    • pani-nick Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:41
      #zazdroszcze
    • milka_milka Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:59
      Zazdrościsz? Ze ktoś chce jej masować krótkie, grube i, o zgrozo, niepomalowane (bo to oczywiście najważniejsze!!!) pluchy?
    • ajrisz.ka Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 19:59
      Tydzień temu byłam w górach - było cudownie. Co prawda, mąż nie masował moich stópek, no ale...
      Na szczęście nie spotkałam nikogo, kto zepsułby mi pobyt.
    • piataziuta Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 20:13
      borze, jak ja tęskniłam za takimi wątkami!
      dzięki, berga!
      😂
    • basiastel Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 20:14
      Obydwie zachowałyście się po chamsku. Rozśmieszyło mnie też wtrącenie o nieumalowanych paznokciach u stóp, chyba nie ma takiego obowiązku?
      • samawsnach Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:23
        "Rozśmieszyło mnie też wtrącenie o nieumalowanych paznokciach u stóp, chyba nie ma takiego obowiązku?" Podobnież jak posiadania szczupłych i długich tychże palców. Berga na pewno miałaś rację z zajmowaniem miejsca, ale z resztą wyluzuj - przejdź się plażą, tam każda Karyna ma pomalowane pazury (paluszki raczej niewink. Będziesz usatysfakcjonowana.
      • aaa-aaa-pl Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:24
        Z uwagi na wysyp trolo- wątków, ten jest cudo.
        I jesteśmy w domu.
    • aga_mon_ber Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 20:21
      Trzeba bylo poczekać, aż przezyje swoją rozkosz do końca, poczekać potulnie na jej wyjście ze skromnie odwróconym wzrokiem, po czym dopiero wejść.
      Zachowałaś się nieelegancko i impertynencko, przerywając jej radosne uniesienia. Powinnaś ją przeprosić zaraz po tym niefortunnym zajściu, którego byłaś winowajczynią.
      • bergamotka77 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 20:36
        aga_mon_ber napisała:

        > Trzeba bylo poczekać, aż przezyje swoją rozkosz do końca, poczekać potulnie na
        > jej wyjście ze skromnie odwróconym wzrokiem, po czym dopiero wejść.
        > Zachowałaś się nieelegancko i impertynencko, przerywając jej radosne uniesienia
        > . Powinnaś ją przeprosić zaraz po tym niefortunnym zajściu, którego byłaś winow
        > ajczynią.

        😅😂🤣
    • fornita111 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 20:25
      No niestety, ale w jacuzzi najbardziej sapia i sa najbardziej oblesni ludzie otyli. Mlode parki sie potrafia dyskretniej i ciszej piescic, niz grubasy- oddychac. Dlatego sie brzydze i nie korzystam tongue_out bo takich pocacych sie i stekajacych "sto plusow" w jacuzzi non stop widze.
    • heca7 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 21:23
      Odkąd sobie poczytałam co można złapać zwłaszcza w jacuzzi (ciepła woda)przestałam z takowych korzystać. A już na 100% nie wlazłabym gdyby akurat jakaś parka się w nim migdaliła. Odechciało by mi się takiej wątpliwej przyjemności.
    • boogiecat Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 21:31
      Berga, jak ja bym chciala byc swiadkiem tego przesuwania ciezarem ciala szczytujacej baby w dzakuzi i dalszej pyskowki😍
      • piataziuta Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 21:43
        Te niuanse, czy przepchała ją z biodra, czy z bara! I mina przepchniętej i masującego!
        Echhh, my czegoś takiego nigdy nie doświadczymy...
        • boogiecat Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:01
          😀 ja to jednak widze oczyma wyobrazni dzieki mistrzowskiemu opisowi bergi, przynajmniej tyle
        • chatgris01 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:03
          # zazdrościmy suspicious
          • boogiecat Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:11
            Zdajecie sobie sprawe, ze Zazdrosc juz nigdy nie bedzie miala tego samego znaczenia co przedtem😄
        • aankaa Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:05
          doświadczymy jak berga zdradzi adres luksusowych apartamentów w bloku
    • lauren6 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:19
      Zazdroszczę pewności siebie! Właśnie starałam wyobrazić sobie siebie przepychającą się z grubą babą w jacuzzi i wymiękkam.

      Moje życie jest ubogie bez takich przygód.
      • gama2003 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:24
        A ja bym chciała to zobaczyć. Takie przepychanki w jakuzzi w hotelu z apartamentami ***** 😀.
        • nota_bene0 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:33
          Wy tu wszystkie jesteście niemożliwe!😁
          • bergamotka77 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:40
            Ja też czytam wpisy i płaczę ze śmiechu 🤣 Aż mnie dziecko pyta z czego mam taki ubaw. I jak mu wytłumaczyć...
            • gama2003 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:48
              Normalnie, że panie się śmieją z mamusi przepychanek w jacuzzi. Bo z boku musiała cała ta sytuacja wyglądać komicznie.
              • danaide Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 22:51
                Zważ, że berga się pchała dopiero, gdy przyszedł dziubdziuś. Czyli w imię dobra dziecka. A tu wszystkie chwyty dozwolone.
              • basiastel Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 09:06
                I jakie lekcje kultury dla synusia!
            • nota_bene0 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 23:02
              bergamotka77 napisała:

              > Ja też czytam wpisy i płaczę ze śmiechu 🤣 Aż mnie dziecko pyta z czego mam tak
              > i ubaw. I jak mu wytłumaczyć...
              >

              Już sobie myślę, że nudy takie na forum od dłuższego czasu, lub tematy jakieś smutne i problematyczne. No ale myślę sobie, ematki urlopują. Wreszcie coś zabawnego, lekkiego i na wakacje! 🤣
              • bergamotka77 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 23:08
                Berga nigdy nie urlopuje a nawet jak urlopuje to podczytuje i pisuje. To juz nałóg 😀
    • bei Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 23:11
      Jeśli pani Krystyna prawie szczytowala, to pan Janusz mógł być również podochocony....i wiadomo, ze mogły się już uwalniać pojedyncze męskie komórki rozrodcze. Berga, czy Ty zabezpieczasz się przeciw inwazji takich komorek? Wapaho, na Twoim miejscu wialabym już po pierwszym lepieniu pani do pana 😊
      • gama2003 Re: Krystyna w jacuzzi 11.07.19, 23:26
        Przestań, chyba już nigdy nie wejdę do jacuzzi, będę widzieć te komórki rozrodcze i odmoczony naskórek ze stóp z długimi i pięknymi, krótkimi i wstrętnymi palcami...zresztą nie umiem rozpychać się łokciami, nie pasuję.
      • piataziuta Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 10:41
        Ja pływając w basenie pod wodą zawsze podziwiałam dryfujące gluty z nosa.

        Ten wątek zmienił moje życie i już nigdy nie będę na te gluty patrzyła z takim spokojem...
        • pade Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 10:43
          Ja już chyba nigdy nie wejdę do jacuzzisad
          • cruella_demon Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 10:48
            Ostatnio przed wakacjami był artykuł o pracy ratowników. Mówili, że wyganianie bzykających się par jest nagminne, niektórzy niestety zapewne kończą.
            Ale dziwne, że jeszcze nie nikt nie napisał "i co z tego, skoro większość i tak sika do basenu" sądzę, że do jaccuzi też big_grin
            Gdzieś czytałam, że im większy na basenie odór chloru i szczypie w oczy, tym większe stężenie sików w wodzie smile
            • lauren6 Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 11:51
              Poczekaj na wątek o wakacyjnym seksie. Założę się, że połowa ematek zacznie się licytować w jakich dziwnych miejscach (plenerowych i nie tylko) uprawiały seks.
              Te, które bzykają się tylko w hotelowym łóżku zostaną określone jako nudziary. Nie zdziwiłbym się gdyby w wyliczance padło również jacuzzi lub przebieralnia.
              • piataziuta Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 11:59
                Ja widziałam, jak gościu robił swojej partnerce minetę na materacu w morzu - pomiędzy ludźmi. Ona leżała na plecach, a on do połowy w wodzie, opierał się głową o jej uda. Ja zaczął to się nerwowo poderwała. Ale jej chyba powiedział, że nikt nie widzi, bo się uspokoiła i poddała.
                • jowita771 Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 12:16
                  Utopiłabym takiego gada.
            • bywalec.hoteli Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 12:16
              cruella_demon napisała:

              > Ostatnio przed wakacjami był artykuł o pracy ratowników. Mówili, że wyganianie
              > bzykających się par jest nagminne, niektórzy niestety zapewne kończą.

              A ktoś kto się zna, mógłby powiedzieć, czy takie coś może być zagrożeniem? Np. chorobami czy ciążą?
              • rosapulchra-0 Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 18:41
                No ty na pewno zajdziesz w ciążę.
          • ichi51e Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 10:55
            Obawiam sie ze ja tez. Chociaz jak juz pisalam raczej zawsze unikalam.
          • pani-nick Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 12:00
            Nie wchodź. Czytałam o tym, ze to co w wodzie to jedno, ale to co się nad ta woda unosi i trafia wprost do układu oddechowego, to masakra. Ciepełko, zamknięty obieg wody i mnóstwo ludzi o rożnym stopniu higieny... nie nie nie...
            12:00
          • triss_merigold6 Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 16:32
            Ja też.
      • jowita771 Re: Krystyna w jacuzzi 12.07.19, 11:17
        > i wiadomo, ze mogły się już uwalniać pojedyncze męskie komórki rozrodcze
        > . Berga, czy Ty zabezpieczasz się przeciw inwazji takich komorek?

        Był kiedyś wątek o ciąży z ręcznika.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka