migotka3008
10.07.06, 18:16
hej, trafiłam tu przez przypadek i jestem jednoczesnie zachwycona i
przerażona...co ja w siebie wsmarowywałam...! To samo z resztą można
powiedzieć o jedzeniu, ale to nie to forum...
siedzę od kilku godzin i "studiuję" po kolei wszystkie wątki :) Zauważyłam, ze
w niektórych przypadkach warto słuchać "starszych i mądrzejszych" (płatki
owsiane, którymi mama radziła się myć i na moje odkrycie, ze w kosmetykach
stosuje sie te same skłądniki co w detergentach odpowiedziala - "no przecież
wiem - a Ty oburzałaś się, ze nie uzywam żadnych balsamów....")
No więc od teraz staram się być już bardziej naturalna i bardzo Was proszę o
pomoc. A to, czym zamierzam się myć:
włosy - cienkie, przetłuszczające się (muszę myć codziennie) planuję myć
mydłem z ekosensu (wlasnie zamówiłam), teraz (w wakacje) mam dużo czasu, więc
będę sobie rano robiła maseczkę z jajka, oliwy i cytryny, czytałam też ze olej
kokosowy jest do przetłuszczających się..chyba, choć bardziej prawdopodobne,
ze tylko na końcówki, bo w końcu to olej
twarz - trądzikowa - mycie płatkami, maseczki z glinki, i...chyba starczy,
choć mam ciągle "wykwity", które będę musiała traktować antybiotykiem.
Dodatkowo piję herbatkę z bratka, sądzicie, ze można także nim przemywać twarz?
ciało - oczywiście mydło z ekosensu :) (naczytałam się sporo.. ;)
czy coś jeszcze? Brakuje mi czegoś naturalnego w rodzaju balsamu czy kremu (do
twarzy, ciała, rąk) czy mydło ekosensowe dostatecznie nawilża? A własnie!
Masło shea (karite)- zgadza się? :)
Peelingi - kawowy, sól..hmmm starczy :)
Mam tez problem z wrastającymi wloskami, obawiam się ze tu bez chemii się
jednak nie obejdzie (chciałam kupić xerial, ale przeczytałam tu gdzieś o
Folisanie, więc domyślam się, ze mniej szkodliwy)
Co jeszcze...aha..pięty :( Wlasnie ten xerial miałam też stosować do pięt, ale
teraz nie wiem czym mogłabym go zastąpić, co na zgrubiałą skórę na stopach?
I mam tez pyt o kosmetyki firmy Lavera (jako ze mam blisko do "smaku natury"
na Kabatach) Co warto mieć z tej firmy?
To na razie na początek mojej rewolucji :) Zostanę na razie przy
antyperspirancie secret i "zwykłej" paście do zębów. Może to dziwnie zabrzmi,
ale nie używam kosmetyków kolorowych (przynajmniej teraz, w wakacje), więc tym
na razie się nie martwię. Maluję jednak paznokcie i przy okazji zmywam lakier
zmywaczem...teraz aż boję się zobaczyć co maja w składzie. Więc może spytam o
o jakieś mniej szkodliwe odźywki do paznokci (obgryzam :| - jesli istnieją) i
zmywacze. A może po prostu zrezygnować z malowania?
To na razie tyle :) Bardzo fajne forum,
pozdrawiam!