agaos2
28.08.06, 16:06
Mam problem. Przez całe swoje 30 lat życia nigdy nie miałam problemów z cerą.
Idealnie gładka. Od roku mieszkam w Warszawie i właściwie od tego momentu
zaczął się koszmar. Cera fatalna, wypryski etc. Poszłam do dermatologa.
Diagnoza. Wszystko jest świetnie zmiany trądzikowe (myslalam ze to moze
alergia na wode albo jakis kosmetyk). Dał mi jakies mazidło. Nie pomogło.
Poszłam kolejny raz. Znowu mazidło ... nic ... Zmieniłam lekarza. Znowu
mazidlo ...3 tyg. kuracji... zero efektu .. ostatni lekarz przepisał mi
DalacinT i stwierdził ze generalnie to nic sie na to nie poradzi....I TEGO
WLASNIE NIE ROZUMIEM .. JAK TO NIC SIE NIE PORADZI...IDE DO NIEGO PO TO ZEBY
WŁASNIE PORADZIL...