Dodaj do ulubionych

Wyprzedzanie na raty

02.03.09, 21:19
Nawiązanie do ukarania kierowcy wyprzedzającego dwa zbyt blisko siebie jadące tiry opisanego w artykule :

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6297206,Chlopcy_radarowcy.html
"W TVN Turbo (program "Uwaga pirat!") kierowca tłumaczy się policjantom, że rozpoczął manewr wyprzedzania w dozwolonym miejscu, ale jadące blisko siebie tiry uniemożliwiły mu wskoczenie na prawy pas (co zresztą było widać na monitorze policyjnej kamery), dlatego manewr zakończył za przejściem dla pieszych. - Powinien pan przewidzieć, że będzie to przejście - mówi policjant. - Jak miałem to przewidzieć? Tam nie było żadnego znaku - broni się kierowca, wyraża skruchę i prosi o łagodny wymiar kary. Ale policjanci są niewzruszeni, karzą go maksymalnym mandatem i najwyższą liczbą punktów. Na sali sądowej skrucha działa na korzyść oskarżonego, w obliczu tych akurat policjantów z drogówki - wręcz przeciwnie. Ukarali kierowcę auta osobowego, a odpuścili kierowcom tirów, którzy jadąc w nieprzepisowej odległości jeden za drugim sprowokowali niebezpieczną sytuację. A przecież gdyby ukarany na widok przejścia dla pieszych (puste, w terenie niezabudowanym) raptownie zahamował, mógłby doprowadzić do wypadku."

Gdybym ja był na miejscu tego kierowcy nie przyjąłbym mandatu, tylko liczył na zrozumienie sądu.
Na polskich drogach poza autostradami czy innymi "cywilizowanymi" skrawkami ekspresówek czy dróg wielopasmowych wyprzedzanie dłuższego zespołu niż 20 m to loteria.
Nie sposób zobaczyć przed rozpoczęciem wyprzedzania wszystkich zagrożeń - skrzyżowań, linii ciągłych, znaków zakazu.
Często po wyprzedzeniu jednego zespołu trzeba się chować, bo zobaczymy coś niebezpiecznego.
Nie można "przewidzieć" wszystkiego.

Tutaj fragment podróży po standardowej drodze jednojezdniowej i konieczność wyprzedzenia dwóch zespołów - na szczęście ich kierowcy to rozsądne chłopy, bo pozostawili dużo miejsca na przegrupowanie:

video.google.pl/videoplay?docid=7268087824792392956&hl=pl
Gdyby nie to, to mógłbym stanąć oko w oko z wyjeżdżającym z niewidocznego skrzyżowania i to przy dużej prędkości.

Może ktoś zna nr tego odcinka "Uwaga Pirat", o którym mówi artykuł?

Pozdrawiam,
Mejson
--
Automobil
Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
Obserwuj wątek
    • edek40 Re: Wyprzedzanie na raty 03.03.09, 11:10
      Trzeba przyznac, ze ukarany kierowca za szybko schowal ogon pod siebie. Nasza
      policja z jednej strony nie przestrzega przepisow, a z drugiej robi za
      "swietego" przy karaniu.

      Moja polowka dostala mandat za zbyt szybka jazde w terenie zabudowanym. Istotnie
      jechala za szybko. Tablica wjazdowa bowiem byla za zakrzaczonym zakretem. Teren
      byl (nie)zabudowany, a jakze. Bylem obok. Gdy zobaczyla tablice, to zaczela
      zwalniac, jednak stawanie na hamulcach wydawalo sie zbedne, bo teren zabudowany
      byl glownie biala tablica, a pewne cechy zabudowania nabieral jakie 500-600
      dalej. Dobrze schowani panowie zmierzyli predkosc w okolicach tablicy. Wyszlo,
      ze jechala 73 km/h. Policjant przyznal, ze widzial ze zwalniala caly czas od
      miniecia tablicy. Przyznal rowniez mandat i punkty. I tak zlapano kolejnego
      pirata. Tu wskazanie radaru mowilo samo za siebie i w zasadzie nie mozna sie
      bylo spierac. Jednak minimum zrozumienia i drugi pomiar, skoro widzieli, ze
      zwalnia i mogliby sie zajac prawdziwym piratem.
    • emes-nju Re: Wyprzedzanie na raty 03.03.09, 11:14
      Caly klopot w tym, ze policja zawsze wszystko dokladnie wie. Po
      fakcie. To ze przed faktem byliby tak samo madrzy jak ich ofiara,
      nie zakloca ich pewnosci siebie. I w ten sposob poglebia sie podzial
      na MY i ONI...
      • staszek585 Re: Wyprzedzanie na raty 03.03.09, 19:55
        I z tym bym się zgodził, emes-nju
        • emes-nju Re: Wyprzedzanie na raty 03.03.09, 20:23
          Musze zaczac pisac krotsze, zawierajace mniej przecinkow,
          wypowiedzi...
    • sven_b Re: Wyprzedzanie na raty 03.03.09, 20:54
      > Na polskich drogach poza autostradami czy innymi "cywilizowanymi" skrawkami eks
      > presówek czy dróg wielopasmowych wyprzedzanie dłuższego zespołu niż 20 m to lot
      > eria.

      Wielu kierowców tirów całkowicie ignoruje ten przepis. Z moich obserwacji celują
      w tym Białorusini i Ukraincy. Jadą jak owce jeden w tyłku drugiego jakby z tyłu
      miała ich pochłonąć jakaś mistyczna siła. Zwróćcie uwagę co robią na
      skrzyżowaniach przy zmianie świateł. Jeżeli 2-3 zdąży przy stanie zielone/żółte,
      czwarty przejeżdża na czerwonym.
      • emes-nju Re: Wyprzedzanie na raty 04.03.09, 09:36
        Konwoj, to konwoj - nie moze sie rozdzielac
    • rapid130 Re: Wyprzedzanie na raty 04.03.09, 16:31
      A wiesz mejson, że według Świętych-Rzucających-Kamieniami
      wyprzedzając tą drugą ciężarówkę popełniłeś wykroczenie? :XX :P
      Bo podjąłeś manewr już minąwszy znak ostrzegawczy.

      Wczoraj uświadomił mnie - dokładnie w tym temacie - emailowo pan z
      sekretariatu Wielkopolskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Poznaniu.

      (To był odzew na moje bezczelne tupanie i wyzywania tfurcuf od
      naćpanych :P wadliwego oznakowania poziomego na drodze nr 306).

      Przypomniam mi uprzejmie, że nie wolno podejmować / kontynuować /
      kończyć wyprzedzania na zakrętach oznakowanych jako niebezpieczne.
      Nie wolno nawet jeżeli linia jest przerywana (sic!).

      * * *
      "To ja się zapytuję", well proszę mi wyjaśnić "jak krowie na
      rowie"...

      Po chol.erę więc malują te linie????
      Szkoda farby!
      • rekrut1 Re: Wyprzedzanie na raty 04.03.09, 17:00
        "Po chol.erę więc malują te linie????"
        Znaki poziome(inne też)są malowane dla maluczkich. Dziś policyjny bus
        (nie jadący na sygnale)jechał w kierunku "Mostoszczaka" traktując
        znaki poziome jak rozlaną farbę. Widać było że się specjalnie nie
        spieszy, ale jest "ponad to".
        Pozdr.
        Pazdzioch
      • starypryka Re: Wyprzedzanie na raty 04.03.09, 17:28
        A podał jakąś wykładnię?
        Bo od zawsze mnie uczyli że za znakiem A-1, A-2... A-16 itp. już wyprzedzać nie
        można ale w przepisach znalazłem tylko:

        7. Zabrania się wyprzedzania pojazdu silnikowego jadącego po jezdni:
        ...
        2) na zakręcie oznaczonym znakami ostrzegawczymi,
        ...

        I jakoś nie ma potwierdzenia że równo ze znakiem jest zakaz wyprzedzania.
      • mejson.e Re: Wyprzedzanie na raty 04.03.09, 18:52
        rapid130 napisał:

        > A wiesz mejson, że według Świętych-Rzucających-Kamieniami
        > wyprzedzając tą drugą ciężarówkę popełniłeś wykroczenie? :XX :P
        > Bo podjąłeś manewr już minąwszy znak ostrzegawczy.
        >
        > Wczoraj uświadomił mnie - dokładnie w tym temacie - emailowo pan z
        > sekretariatu Wielkopolskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Poznaniu.
        >
        > (To był odzew na moje bezczelne tupanie i wyzywania tfurcuf od
        > naćpanych :P wadliwego oznakowania poziomego na drodze nr 306).
        >
        > Przypomniam mi uprzejmie, że nie wolno podejmować / kontynuować /
        > kończyć wyprzedzania na zakrętach oznakowanych jako niebezpieczne.

        Na szczescie PORD pisze o tym wyraźnie:

        "Oddział 6.

        7. Zabrania się wyprzedzania pojazdu silnikowego jadącego po jezdni:

        1. przy dojeżdżaniu do wierzchołka wzniesienia;

        2. na zakręcie oznaczonym znakami ostrzegawczymi;

        3. na skrzyżowaniu, z wyjątkiem skrzyżowania o ruchu okrężnym lub na którym
        ruch jest kierowany."

        Nie tylko nie wyprzedzałem na zakręcie ale nawet nie bezpośrednio przed -
        zakończenie wyprzedzania 200 metrów przed zakrętem (i przed linią ciągłą) nie
        jest chyba wyprzedzaniem NA zakręcie?

        Ale jeśli zakaz obowiązuje już od znaku ostrzegawczego, to policja może zakasać
        rękawy do dojenia kolejnych "piratów"...

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • st1545 Re: Wyprzedzanie na raty 04.03.09, 20:47
          mejson.e napisał:
          > rapid130 napisał:
          > > A wiesz mejson, że według Świętych-Rzucających-Kamieniami
          > > wyprzedzając tą drugą ciężarówkę popełniłeś wykroczenie? :XX :P
          > > Bo podjąłeś manewr już minąwszy znak ostrzegawczy.
          [...]
          > > Przypomniam mi uprzejmie, że nie wolno podejmować / kontynuować /
          > > kończyć wyprzedzania na zakrętach oznakowanych jako niebezpieczne.

          > Na szczescie PORD pisze o tym wyraźnie:
          > 7. Zabrania się wyprzedzania pojazdu silnikowego jadącego po jezdni:
          [...]
          > 2. na zakręcie oznaczonym znakami ostrzegawczymi;
          [...]
          > zakończenie wyprzedzania 200 metrów przed zakrętem (i przed linią ciągłą) nie
          > jest chyba wyprzedzaniem NA zakręcie?
          > Ale jeśli zakaz obowiązuje już od znaku ostrzegawczego, to policja może zakasać
          > rękawy do dojenia kolejnych "piratów"...
          Spokojnie (-:
          Kodeks mówi również wyraźnie (no, w miarę wyraźnie) ile wynosi odległość od
          znaku do zakrętu - generalnie (poza obszarem zabudowanym) minimum 150m.

          "Odległość znaku ostrzegawczego od miejsca niebezpiecznego wynosi od 150 do 300
          metrów na drogach, na których dopuszczalna predkość przekracza 60 km/h, oraz do
          100 metrów na pozostałych drogach"

          Czyli miejsce niebezpieczne i związane z nim ograniczenia - inaczej niż w
          przypadku obszaru zabudowanego - NIE zaczyna się zaraz za znakiem.

          pozdrawiam, tomek
        • rapid130 Re: Wyprzedzanie na raty 04.03.09, 21:21
          mejson.e napisał:

          > Nie tylko nie wyprzedzałem na zakręcie ale nawet nie bezpośrednio
          > przed - zakończenie wyprzedzania 200 metrów przed zakrętem (i
          > przed linią ciągłą) nie jest chyba wyprzedzaniem NA zakręcie?

          Też "poszedłbym" w tym miejscu i też "na kogutach" ;)))

          Tyle, że zdaje się odkryliśmy niechcący kolejną "minę
          przeciwpancerną" naszego PORD.

          Zakręt formalnie zaczyna się od znaku. :X

          Inaczej na zakręcie oznaczonym znakiem ostrzegawczym (wg PORD
          zakazującym wyprzedzania) i linią przerywaną-ostrzegawczą (którą
          interpretuję jako poganiaczkę "Czem prędzej opuść, waść, lewy
          pas!!"), trudno byłoby jednoznacznie ocenić w jakiej odległości od
          znaku zaczyna się zakręt :PP

          Trzeba by ustalać procent zakrętu w zakręcie! ;)))))

          * * *
          Cytaty pana z WZDW:

          "Linię P-4 [ciągłą - przyp. rapidowy] stosuje się bowiem na łukach,
          które posiadają ograniczoną widoczność. W większości opisanych łuków
          widoczność ta jest zachowana. W jednym z przypadków, sytuacja jest
          wątpliwa - więc WZDW (po naniesieniu poprawek do organizacji ruchu
          przez RDW w Szamotułach i ich zatwierdzeniu) dokona zmiany
          oznakowania przy letniej odnowie oznakowania poziomego.

          Nie możemy jednak przyjąć argumentacji, iż w związku ze stosowaniem
          linii ostrzegawczych dopuszczono tam manewry wyprzedzania. Zgodnie
          bowiem z zapisami Prawa o ruchu drogowym zabrania się wyprzedzania
          na łukach oznaczonych znakami ostrzegawczymi.

          Znaki ostrzegawcze stawia się natomiast na wszystkich łukach -
          niezależnie od widoczności i przechyłki jezdni - gdy ich promień
          jest mniejszy niż 450 m. Przedmiotowe łuki takimi znakami są
          oznaczone, więc kierujący dojeżdżając do łuku nie może na nim
          wyprzedzać - niezależnie od zastosowanego na nich oznakowania
          poziomego. Ponadto na łukach zastosowano linię przerywana
          ostrzegawczą P-6, która uprzedza kierowców o zbliżaniu się do
          miejsca niebezpiecznego i w zasadzie już wówczas kierujący nie
          powinien wyprzedzać - zwłaszcza w powiązaniu tej informacji ze
          znakiem ostrzegawczym o łuku niebezpiecznym.

          Zwracamy także uwagę, że znaki poziome w okresie zimowym często są
          niewidoczne pod warstwą śniegu czy błota pośniegowego. Wówczas, a w
          zasadzie zawsze kierujący musi stosować się do przepisów bardziej
          ogólnych - jak zakaz wyprzedzania przy braku widoczności lub też
          wspomniany zakaz wyprzedania na łukach oznakowanych jako
          niebezpieczne.

          Odnośnie natomiast odcinka prostego oznakowanego linią P-4 -
          oznakowanie tą linią wynika z właściwości terenu - jego pofalowania
          pionowego jak i z faktu położenia przy drodze na tym odcinku stawów,
          które zwiększają prawdopodobieństwo wystąpienia tam śliskości
          zimowej.

          WZDW wraz z ze zmianami oznakowania wyżej opisanego łuku uzupełni
          na tym odcinku oznakowanie pionowe znakami B-25 "zakaz wyprzedzania".

          * * *

          Po tym tekście usiadłem sobie na podłodze:

          "Przedmiotowe łuki takimi znakami są oznaczone, więc kierujący
          dojeżdżając do łuku nie może na nim wyprzedzać - niezależnie od
          zastosowanego na nich oznakowania poziomego".

          Po kiego grzyba je więc malują?
          To jakiś nowy trend w malarstwie?
          ;)))))
          • rapid130 Re: Wyprzedzanie na raty 04.03.09, 21:41
            rapid130 napisał:

            (...)
            > Po kiego grzyba je więc malują?
            > To jakiś nowy trend w malarstwie?
            > ;)))))

            Odgrzeję foty dla jasności.

            To jest ta sporna linia P-4, narysowana ze względu na potencjalnie
            zagrażającą śliskość zimową wskutek sąsiedztwa stawu.

            img502.imageshack.us/img502/3024/linia4xs2.jpgimg502.imageshack.us/img502/3024/linia4xs2.jpg

            Przypuszczałem, że dokładnie w ten sposób będą tłumaczyć jej
            obecność.

            WTF? Czy coś zmieniło się w PORD, co przeoczyłem? :P
            Od kiedy śliskość zimową zaznacza się ciągłą linią P-4, zamiast A-
            32 "śnieżynka"?

            To jest najbardziej sporny odcinek z linią P-6.
            img520.imageshack.us/img520/1966/linia2vd1.jpg
            Za widocznym zakrętem droga po kilkudziesięciu metrach zaczyna
            opadać. Patrząc więc z przeciwnej strony zakręt w prawo rozpoczyna
            się na czubku dość stromego wzniesienia (widocznego na drugim planie
            foty linkowanej powyżej):
            img502.imageshack.us/img502/3024/linia4xs2.jpg

            Linia P-6 obowiązuje na całej długości zakrętu, z obu stron. Także w
            miejscu, gdzie czubek wzniesienia i wejście w zakręt mamy w jednym!
            • rapid130 Re: Wyprzedzanie na raty 04.03.09, 21:43
              rapid130 napisał:

              > rapid130 napisał:
              >
              > To jest ta sporna linia P-4, narysowana ze względu na potencjalnie
              > zagrażającą śliskość zimową wskutek sąsiedztwa stawu.

              img502.imageshack.us/img502/3024/linia4xs2.jpgimg502.imageshack.us/img502/3024/linia4xs2.jpg

              Prażący link:
              img502.imageshack.us/img502/3024/linia4xs2.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka