Dodaj do ulubionych

"samotnosc w sieci"

08.09.06, 00:43
Dziewczyny wiem, ze taki watek powinnam moze zalozyc na innym forum, ale
postanowilam zaryzykowac :) Mam nadzieje, ze sie nie pogniewacie. A jesli tak,
to go skasujcie. Wszystko mi jedno, po prostu musze zapytac i koniec :)

Zapewne czytalyscie "samotnosc ..." i chcialabym wiedziec czy ktoras z Was
rowniez zakochala sie w kims poznanym w internecie i jak sie to skonczylo.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • the_kami Re: "samotnosc w sieci" 08.09.06, 09:33
      mariko23 napisała:

      [...]
      > Zapewne czytalyscie "samotnosc ..." i chcialabym wiedziec czy ktoras z Was
      > rowniez zakochala sie w kims poznanym w internecie i jak sie to skonczylo.

      Wspólnym mieszkaniem :-D
    • nellnell Re: "samotnosc w sieci" 08.09.06, 09:34
      wspolnym mieszkaniem juz od roku :)
    • yoniska Re: "samotnosc w sieci" 08.09.06, 09:37
      kolezanka wyszła za maż za faceta poznanego dzięki netowi... są już małżenstwem
      ponad 3lata :))
    • monka_c Re: "samotnosc w sieci" 08.09.06, 09:38
      Na przykładzie mojej dobrej koleżanki.Poznała faceta przez internet,po 3
      miesiacach razem zamieszkali,po 6 m-cach wzięli ślub.Od kilku lat są
      szczesliwym małzenstwem.
      • marghot Re: "samotnosc w sieci" 08.09.06, 09:40
        Nie dobrnęłam do końca książki - jakas nijaka mi się wydała. Może po prostu nie
        gustuję w tego typu literaturze?

        Jeśli chodzi o zwiąkzi internetowe, to znam kilka par. Dwie sa od długiego
        czasu szczęśliwymi małżeństwami, jedna neistety już po rozwodzie :(
        • plum1000 Re: "samotnosc w sieci" 08.09.06, 10:07
          wlasnie cos takiego mam.Jestem przed spotkaniem znim bo na razie jest za
          grancicą/ale jest polakiem/ i jest 90% szans ze to TEN/ a dodam ze mialam wyjsc
          za mąż jestem/wlasciwie tobylam zaręczona ale moj narzeczony wyjechal za
          granicę do pracy i przylapalam go na klamstwach--zakladanie kont na sympati i
          chetne korespondowanie z panienkami/.Więc nie ma tego zlego..
    • yagiennka Re: "samotnosc w sieci" 08.09.06, 10:57
      Jeśli chodzi o książę to straszna kicha - nie podobała mi się. Jeśli chodzi o
      poznanie w sieci to ja się 2 razy zakochałam i 2 razy skończyło to się źle, dla
      mnie oczywiście. Obaj panowie mają swoje partnerki życiowe już a ja zostałam
      sama. To tak żeby przełamać te happy endy - u mnie nie było.
      Ale - znam tez parę, która poznała się w sieci i w przyszłym roku ślub :)) Także
      niektórym się udaje.
    • panisiusia Re: "samotnosc w sieci" 08.09.06, 11:09
      > Zapewne czytalyscie "samotnosc ..."

      Dlaczego "zapewne"? Ja na przykład na takie szmiry nie mam czasu...
      • tout_court Re: "samotnosc w sieci" 08.09.06, 11:22
        w moim przypadku było tak, że poznałam faceta, który miał dziewczynę (ukrył ten
        fakt początkowo). Faktem jest to, że chciał ja zostawić potem. Ale nie
        zaryzykowałam bycia zostawioną przez niego w czasie późniejszym na rzecz
        kolejnej dziewczyny z netu. :)
      • verena2891 Re: "samotnosc w sieci" 12.09.06, 10:57
        skoro nie czytalas to po czym wnoskujesz, ze szmira?po okladce?ehhh brak slow...
      • romy_sznajder Re: "samotnosc w sieci" 17.09.06, 12:48

        > Dlaczego "zapewne"? Ja na przykład na takie szmiry nie mam czasu...

        Zapewne nie jestes klasyczną forumowiczką Urody:P
    • emzetem Re: "samotnosc w sieci" 08.09.06, 11:25
      Jesteśmy ze sobą 4 lata. Ponad 3 mieszkamy razem :)
      • tonieja77 Re: "samotnosc w sieci" 08.09.06, 12:36
        jestesmy ze soba od 4 lat razem, a od paru miesięcy jesteśmy małżeństwem:)
        • aska275 Re: "samotnosc w sieci" 08.09.06, 13:53
          Jak się skończyło? Rozwaleniem całego życia i ciężką depresją...
    • pretensja_19 Re: "samotnosc w sieci" 08.09.06, 15:33
      Moja siostra poznala przez neta chlopaka, w tym miesiacu maja pierwsza
      rocznice. Co wiecej, jego przyjaciel zostal moim facetem, niedlugo minie nam
      9ty miesiac!!! Jestesmy ze soba bardzo szczesliwi :D:D:D
      • coffe13 Re: "samotnosc w sieci" 08.09.06, 17:02
        Jak się skończyło...?
        Łzami wylewanymi dniami nocami...
        I pięknymi wspomnieniami... Które już niestety nie będą miały racji bytu...
        • tonieja77 Re: "samotnosc w sieci" 08.09.06, 17:59
          czyli wychodzi,że w necie jak w życiu-zdarzają się palanty a zdarzaja sie
          fajni:)moje koleżanka też miała przygodę z chłopakiem którym był jednocześnie z
          nia i dwiema innymi dziewczynami więc trzeba byc czujnym:)
    • basiaplewik Re: "samotnosc w sieci" 08.09.06, 18:10
      poznanie kogoś wnecie to taki sam przypadek, jak ten kiedy poznajemy kogoś w
      knajpie, na imprezie,w kinie... Nie wierzę w zwiazki czysto internetowe(tzn.
      kiedy ludzie mają kontakt tylko przez net), taki sposób poznania nowych
      przyjaciół jest tak samo dobry jak każdy inny, najważniejsze co dalej...
      Poznałam przez net swoją miłość, ale o miłości można było dopiero powiedzieć
      kiedy się zaczęlismy spotykać, docierać, przywiązywać, nie wierzę,że
      można "pokochać" kogos znajać go tylko przez internet, takie rzeczy zdarzają
      się tylko egzaltowanym naiwnym nastolatkom ;)))
      • tonieja77 Re: "samotnosc w sieci" 08.09.06, 18:16
        w takie cuda ja tez nie wierze:)trzeba sie zobacz pobyc ze sobą wtedy można się
        poznać.
        • kalina.tt Re: "samotnosc w sieci" 08.09.06, 22:31
          Można się zakochać w wyobrażeniach o facecie/kobiecie. Emocje podobne :)
          A 'Samotność...' to w sumie kicha szczególnie po przeczytaniu drugiej ksiażki
          Wiśniewskiego'Los powtórzony' ta druga to już gniot do kwadratu. Nie lubię
          takich miękkich facetów.
    • caresswoman Re: "samotnosc w sieci" 12.09.06, 09:47
      od 5 lat jestesmy razem a od 2,5 malzenstwem
      • figa.kw Re: "samotnosc w sieci" 12.09.06, 10:15
        Jesteśmy ze sobą od 14 miesięcy :) Poznaliśmy się w portalu randkowym :) Pewnie
        nic by z tego nie było, gbyby nie to, że ja wtedy poszukiwałam "zaledwie"
        bratniej duszy i towarzystwa do kina, kawy, spacerów, rolek itp. Kogoś kto ma
        czas i jest go w stanie nieco dla mnie poświęcić. Poznawaliśmy się przez 1,5
        miesiąca, zanim znajomość koleżeńska przekształciła się w coś więcej :) I
        dobrze mi z tym, każdego dnia cieszę się, że pojawił się na mojej drodze, bo
        było ze mną dość kiepsko. Mam duże oczekiwania co do tego związku, ale czas
        pokaże :)
    • aserath Re: "samotnosc w sieci" 12.09.06, 11:00
      czytałam, ale dajcie spokój, strasznie obciąża psychiczie ta książka
      • nioma Re: "samotnosc w sieci" 12.09.06, 11:33
        6 lat temu na czacie ponalam mojego mezczyzne z innego konca Polski
        przez rok spotykalismy sie w weekendy, a od 5 lat mieszkamy razem -
        przeprowadzil sie do mojego miasta
        wczesniej mialam tez kilkumiesieczny romans z mezczyzna poznanym w internecie -
        najbardziej fascynujacy zwiazek erotyczny w zyciu
    • maggi9 Re: "samotnosc w sieci" 12.09.06, 14:25
      Poznałam mojego faceta przez net.
      Już ładnych pare lat temu.
      Od ponad dwóch lat jesteśmy razem a od ponad roku mieszkamy razem
    • nicola55 Re: "samotnosc w sieci" 15.09.06, 23:13
      w sieci poznalam mojego Najwiekszego Przyjaciela :)
      nasza przyjazn trwa juz... 5 lat!
      jest piekna, prawdziwa, mimo ze mieszkamy niemal cala Polske od siebie :)

      a ksiazki nie czytalam, cos mam opory ;)
      pozdrawiam!
    • black-orchid Re: "samotnosc w sieci" 15.09.06, 23:20
      Książke przeczytalam pare lat temu-jak tylko sie pojawila, ale pamietam ze podobala mi sie tak sobie. Film obejrzalam dzisiaj.. tez podobal mi sie tak sobie, choc pewne momenty byly ciekawe. Po tym filmie odczulam pustke.. niestety.
      Jakies 6 lat temu zaczelam intensywnie siedziec na czatach i spotkalam sie moze z 10 facetami i z zadnym nie wyszlo. Dopiero ten jedenasty zawrocil mi w glowie i po roku spotkan, randek, mailowania stalismy sie para... i trwalo to trzy lata, ale sie skonczylo w styczniu.. i dobrze, bo bylo mi z nim ciezko. Teraz szukam swojego misia... i nic... gdzie on jest?:)
    • kalinazkalinowa Re: "samotnosc w sieci" 16.09.06, 07:31
      czytałam i moim zdaniem książka jest beznadziejna
    • ewik_75 Re: "samotnosc w sieci" 16.09.06, 09:52
      3,5-letnim zwiazkiem, zwienczonym malzenstwem ;)
      • madai Re: "samotnosc w sieci" 16.09.06, 10:04
        ja przeczytalam ksiazke 4 razy, film obejrzalam w czwartek. jestem zachwycona
        zarowno filmem jak i ksiazka, chociaz chyre bym wymienila na jakiegos fajnego
        przystojniaka, a nie takiego (...)

        Sama poznalam mojego faceta na internecie, na skype, rozmawialismy ze soba
        ponad pol roku, przez mikrofon i kamerke, zanim sie poznalismy. Jest on
        obcokrajowcem, a mimo to, jestesmy szszczesliwa para od dlugiego czasu.
    • majka_martyna kilka słów odemnie 16.09.06, 15:32
      Poznalam chłopaka na gg dwa lata temu, bardzo duzo rozmawialismy,spotykalismy
      sie, teraz mamy synka 16 miesiecznego-owoc znajomosci wirtualnej,ale nie
      jestesmy razem.Okazał sie jednym z tych ktorzy umieją bajerowac, chodziło o
      jedno i dopiero pózniej wyszło ze jest w długim zwiazku.
    • skubany_kotecek Re: "samotnosc w sieci" 16.09.06, 17:57
      ja jestem pozytywnym przykładem, jesteśmy prawie 5 lat po ślubie mamy 3
      letniego skubanego ..i jest super:)
    • kruszynka301 Re: "samotnosc w sieci" 16.09.06, 18:18
      Moim zdaniem książka jest koszmarna, chyba najgorsza, jaką Wiśniewski napisał.

      Co do kontaktów w sieci - owszem, rozmawiałam sporo na forum regionalnym, ale w realu spotykaliśmy się od razu, jeśli się polubiliśmy - spotkałam się w ten sposób z kilkunastoma, w każdym przypadku były to bardzo miłe spotkania krakusów;).
      W końcu trafiłam na jeden nieznośny przypadek, z którym zamieszkałam tydzień po poznaniu w realu (wcześniej rozmawialiśmy jakieś 3 razy), mieszkam z nim razem już 5 lat i spodziewam się wyczekiwanego przez wszystkich dziecka;).
    • porzeczka78 klamstem i lzami 16.09.06, 19:57
      byl moim chlopakiem, mielismy powazne plany a okazalo sie ze przez internet
      wyrywal dziewczyny. Bedac ze mna mial przynajmniej 3 inne "dziewczyny", którym
      obiecywał złote góry
    • magdaksp Re: "samotnosc w sieci" 16.09.06, 20:43
      znam taka pare:skończylo sie ślubem i dzieckiem:)
    • i_wont_hold_you_back Re: "samotnosc w sieci" 16.09.06, 21:40
      zaczynam o kimś myśleć...rozmawiamy codziennie na GG, wysyłamy sobie smsy...nie
      wiem, czy nie jest to jego zabawa...muszę podjąć pewne kroki, bo niedługo
      spełnię to, w co NIGDY nie wierzyłam - po prostu się zakocham :)
    • easier_to_fly moja przyjaciółka 16.09.06, 23:07
      Moja przyjaciółka od 3 lat jest z mężczyzną, którego poznała w sieci. Czekają do
      końca studiów i pobierają się. Są cudowną parą, chociaż przyznaję, że na samym
      początku odnosiłam się do tej sprawy bardzo sceptycznie, wręcz ironicznie. Nie
      mogłam uwierzyć, że moja cholernie inteligentna, piękna, niełatwa do zdobycia W.
      zaczyna znajomość z kimś, kogo poznała w necie. Zwykłyśmy raczej śmiać się z
      takich ludzi... No ale są razem i wierzę w to, że tak właśnie mieli się poznań.
      mimo tego wciąz nie do końca jestem do tego przekonana.
      • agnieshka83 Re: moja przyjaciółka 17.09.06, 12:44
        jestesmy ze soba 2 lata.... od 1,5 roku mieszkamy ze soba :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka