Gość: Ania
IP: 212.244.37.*
11.03.03, 11:23
Przymierzam sie do zaproponowanego mi przez dermatologa. Nazywa sie whitepeel
i ma byc zrobiony sredniogleboko, tak bym na drugi dzien mogla sie ludziom w
pracy pokazac. Nie wiem tylko czy mam w to uwierzyc, bo wszedzie slysze, ze
te peelingi wymagaja kilku dni rekonwalescencji. Dermatolog twierdzi ze czas
dochodzenia do siebie mozna indywidualnie modyfikowac stosujac odpowiednio
mniej gleboki zabieg. Prosze doswiadzonych w tym temacie o pomoc. No i czy
wogole warto? Mam kilka plaskich zupelnie palmek po krostkach, ktore sa dosc
oporne i stracilam nadzieje ze po domowych sposobach one znikna. Czy te
peelingi nie sa zbyt mocne na takie "dolegliwosci"? WCzesniej kojarzyly mi
sie z metodami usuwania tzw dziur po tradziku, u mnie sa dosc delikatne, ale
ciezko sie ich pozbyc
Pomocy
Ania