24.03.03, 14:24
Czy może ktoś polecić jakąś dobrą i sprawdzoną wizażystkę, chodzi o makijaż
ślubny?
Obserwuj wątek
    • malgos261 Re: makijaż 25.03.03, 09:56
      naprwdę nikt nie zna?:(
      • Gość: Salja Re: makijaż IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 25.03.03, 10:02
        Napisz jeszcze skad jestes??
        • malgos261 Re: makijaż 25.03.03, 10:05
          fakt, to dość istotne:) z Warszawy
          • Gość: iwonawj Re: makijaż IP: 195.136.36.* 25.03.03, 12:21
            bardzo ci polecam moja, bardzo balam sie tego przed slubem dlatego wydalam
            troche kasy na proby, bylam w chanel, dior, ysl, givenchy, i na teatralnym w
            spa, sluchaj zaden nie byl taki super jak u niej a zdesperowana trafilam do
            Sephory na darmowa probe i wlasnie ja tam spotkalam, wydaje mi sie ze od razu
            wie jaki makijaz ci jest potrzeby, ponadto stosuje kosmetyki roznych firm co
            jest tym wieksza zaleta gdyz nigdy nie jest tak ze wszystkie produkty sa dobre,
            wiec na mojej twarzy bylo cale spektrum. Makijaz trzymal mi sie wyjatkowo i byl
            stosunkowo niedrogi. Ponadto nad ranem zrobila mi drugi na zdjecia plenerowe.
            Powiem ci ze te pseudomakijazystki z wielkich firm (dzieki ktorym zwazyl mi sie
            makijaz, raz wygladalam jak z burdelu, raz wszystko splynelo) biora okolo 250
            zl, ona duzo mniej i jest naprawde fajna. Wiesz mam porownanie, bo po kazdej
            probie robilam zdjecia wiec widze w rzeczywistosci roznice. Jej telefon to
            608661067 Ania Stec. zobacz zdjecia
            uk.photos.yahoo.com/bc/iwonawj/lst?.dir=/Iwona%26Robert++Slub&.src=ph&.view=
            • malgos261 Re: makijaż 25.03.03, 13:09
              dzięki, ładne zdięcia:)
    • Gość: Goszka Re: makijaż IP: *.sggw.waw.pl 25.03.03, 14:46
      tak, to ryzykowna decyzja zdac się na umiejętności kogoś przypadkowego- niejedno może zmalować.
      Ja również przetestowałam ww salony - niestety z poczuciem dobrego smaku trzeba się urodzic. Moje
      poszukiwania zakończyły się jednak sukcesem- Agnieszka z dawnego Clarins'a (teraz Kanebo) ,
      fantastyczne wyczucie koloru, ogromna wyobrażnia i przesympatyczna dziewczyna( a nie lubię
      programowego 'zaprzyjażniania się')
      Slubny był b.dobry i od tamtej pory zawsze maluje mnie przed większymi wyjściani. Nigdy się nie
      zawiodłam i co najważniejsze, po skończonym malowaniu nie boję się spojrzec w lusterko- a zdarzało
      się ,oj zdarzało.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka