wytrwala 21.10.06, 10:10 pisalyscie o czerwonej, a co jesli chodzi o zielona - tez sa ,,nieprawdziwe"? ja pije rozne, teraz mam opakowanie jakiejs 80 torebek za ilestam zl Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wino_porzeczkowe Re: A prawdziwosc herbaty zielonej? 21.10.06, 18:05 Wątku o czerwonej herbacie wprawdzie jeszcze nie czytałam, ale widzę różnicę w smaku między taką zieloną herbatą kupioną w hiperarkecie w torebkach, np. Liptona, a taką na wagę z zielarni. Za tę drugą płacę ok. 9 zł za 100 gramów, to spora torebka. Po zaparzeniu widać całe długie liście, ciekawie to wygląda :) Fachowo to się u mnie w zielarni nazywa Sencha i ma różne smaki, np. truskawkowy, kaktusowy, tropikalny. Cena niewiele wyższa, a smak ciekawszy i jakość raczej też. Bo do torebek to pewnie mielą i wrzucają wszystko jak leci :( Tak mi się przynajmniej wydaje... Odpowiedz Link Zgłoś
wytrwala Re: A prawdziwosc herbaty zielonej? 21.10.06, 23:00 ale czy herbata zielona nie ma swojego jedynego smaku, bo mi sie wydaje ze te wszystkie zielone herbaty o smaku truskawkowym czy kaktusowym itp to wlasnie nie 100% zielone herbaty. Odpowiedz Link Zgłoś
wino_porzeczkowe Re: A prawdziwosc herbaty zielonej? 21.10.06, 23:12 Co to znaczy jedynego smaku? To po prostu suszone liście zielonej herbaty zmieszane z niewielką ilością jakiegoś składnika, który dodaje aromatu, np. teraz mam zieloną typu Secura, czyli z dodatkiem płatków kwiatu wiśni. To załóżmy, że jest 99% herbaty i trochę tych płatków :) Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: A prawdziwosc herbaty zielonej? 21.10.06, 23:26 A od czego jest Google? kazdy moze sam sprawdzic co to jest herbata, i czy zielona herbata to "prawdziwa". ruszcie paluszkami. i mozgownica. Venus Odpowiedz Link Zgłoś
carolinascotties venus22 - puściły Ci nerwy ? :)) 21.10.06, 23:46 coraz rzadziej ty zaglądam, bo porobiło się po prostu śmiesznie- co tydzień jest zakładany wątek o tym samym temacie...lepiej byłoby dla wszystkich chcących znaleźć odpowiedzi podpinać się pod "stare " wątki... Co do herbaty - polecam liściastą zieloną - obojętne czy to Sencha ( japońska) czy chińska...byleby nie była herbatą w torebce...jej jakość...pozostawia wiele do życzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
magmaggo Re: venus22 - puściły Ci nerwy ? :)) 21.10.06, 23:58 Sencha jest herbatą z pierwszego zbioru, Bancha z drugiego - troche łagodniejsza. To nie jest tak jak z olejem ze z drugiego tłoczenia, to jest po prostu zbiór drugiego kwitnienia w danym roku/sezonie. Nie jest to związane z krajem pochodzenia. Japońskie herbaty są generalnie droższe, mówi się, że również szlachetniejsze. Ale szczeże, to nie odczuwam różnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
carolinascotties Re: venus22 - puściły Ci nerwy ? :)) 22.10.06, 00:01 pl.wikipedia.org/wiki/Sencha Odpowiedz Link Zgłoś
carolinascotties Re: venus22 - puściły Ci nerwy ? :)) 22.10.06, 00:02 za szybko wcisnęłam Enter :)) często spotykam się z opinią, że Sencha jest herbatą japońską... Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: venus22 - puściły Ci nerwy ? :)) 22.10.06, 01:28 niby dlaczego mialy mi puscic? bo proponuje troche popracowac we wlasnym zakresie? np wreszcie podedukowac sie o herbacie o ktorej jak sama zauwazylas co chwila ktos zaklada osobny watek.. to: www.google.ca/ jest bardzo uzyteczne :) o Sencha tez tam jest.. Venus Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Carolinascotties... 22.10.06, 03:59 ... wrocilam ze spacerku, przeczytalam jeszcze raz caly watek i doszlam do wniosku ze chyba mialas racje :/ ale spacerek przywrocil rownowage psychiczna :)) pozdrowionka Venus Odpowiedz Link Zgłoś