kropelkaa3 26.10.06, 12:03 Czy ktoś z Was ma psy i je kąpie? Szampon, który ja mam dla swoich zwierzaków to sama chemia. Sama się nie zatruwam, ich tez nie chce. macie jakieś pomysły? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kraxa ja mam dwa husky 26.10.06, 12:42 NIGDY ich nie kapalam, w zimie tarzaja sie w sniegu, latem plywaja i to wystarczy. Moim zdaniem nie ma potrzeby regularnego kapania psa, a jesli juz trzeba to nalezy umyc ublocone, czy ufajdane zym innym lapy- mydlem roslinnym , obficie splukac i finito Odpowiedz Link Zgłoś
kropelkaa3 Re: ja mam dwa husky 26.10.06, 13:19 Właściwie to mam fretki, je trzeba czasem wykąpać. Podejrzewałam, że tu raczej psiarze, więc pytalam o psy. Mydlem roslinnym? Sprobuję :) Odpowiedz Link Zgłoś
chihiro2 Re: ja mam dwa husky 26.10.06, 14:03 W Anglii jest firma Red Star, ktora oprocz mydel dla ludzi produkuje takze szampony dla psow. www.redstarnaturalliquidsoaps.co.uk/dog_shampoo.html A tu sklad: www.redstarnaturalliquidsoaps.co.uk/dog_shampoo_ingredients.html Sama zwierzecia nie mam, wiec nic wiecej o kosmetykach dla zwierzat napisac nie moge. Odpowiedz Link Zgłoś
xibalba1 Re: ja mam dwa husky 26.10.06, 14:10 co prawda nie mam psów,za to mam koty.Nie kąpię ich,zresztą żaden szanujący kot by tego nie zniósł ;)W przypadku zabrudzenia po prostu wyczesuję je gęstym grzebieniem a potem delikatnie "pucuję" je lekko wilgotną ściereczką(bez mydła).W sumie metoda prosta i skuteczna(jeden kot jest biało-rudy),może sprawdzi się i w przypadku fretek. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
mycha664 Re: a zwierzaki? 26.10.06, 16:55 Moja psica jest alergikiem, toleruje wyłącznie mydło bezzapachowe. Umyta czymkolwiek innym zaraz biegnie do psiej perfumerii pod krzakiem - śmierdzi po takiej wizycie, w swoim salonie urody - niemiłosiernie!! Za to perfumy uwielbia na mnie, natychmiast zlizuje mi je z nadgarstków ;o)). Odpowiedz Link Zgłoś
aloes1001 Re: a zwierzaki? 26.10.06, 19:11 A próbowałaś szamponu aloesowego? Mogę przesłać próbki. Więcej informacji daj znać! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aloes1001 Re: a zwierzaki? 27.10.06, 14:38 Szampon aloesowy 31,6% (za producentem)+ jojoba. Działa przeciwgrzybiczo. Zalecane jest rozcięczanie. Myję nim sam włosy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
asiabed Re: a zwierzaki? 26.10.06, 19:57 ja swojego psiaka myje nietety jakims badziwiem, musze go wykompac srednio co 1,5 miesiaca. moj psiak jest malutkim "poduszkowcem", ale po dworze tez sporo biega. sprobuje go umyc nastepnym razem mydlem roslinnym, albo szarym. ale boje sie, ze mydlo jest zbyt zasadowe dla psa?z drugiej strony skora psa jest zupelnie inna niz ludzka....moze sama woda?a tylko na lapach i w miejscach zafajdanym blotem i kurzem - mydlem? pomysle:) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mycha664 wyższe pH 26.10.06, 23:47 Masz rację, pH skóry psa wynosi średnio 7,4. Mydła dostępne na rynku mają pH pomiędzy 7, a 8. Mycie skóry psa mydłem wydaje się być, w związku z tym, uzasadnione. Wyczytałam również, że dla zwierząt korzystne jest stosowanie olejków kosmetycznych takich jak: migdałowy, norkowy, jojoba i kokosowy. Znalazłam też rękawicę umożliwiającą "mycie" psa bez użycia wody. www.econetti.pl/sklep_nowy/ pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
melba_piszczykowa Re: wyższe pH 27.10.06, 09:53 ja tez swoich kotow nie myje, nie piore i nie wyzymam ;) w razie wpadki przecieram wilgotna sciereczka lub papierem toaletowym... ale za to uzywam ekologicznego zwirku z trocin :) i im nie daje puszkowego jedzenia... to zaspokaja moje ambicje naturalne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
malika5 koty... 27.10.06, 15:42 Miałam raz jednego kota, który uwielbiał być odkurzany. Taką okrągłą szczoteczką z włosiem. Ponadto kochał wodę i wskakiwał mi do wanny, gdy się kąpałam:))) Obecny mój kot toleruje jedynie wyczesywanie i to nie za długo:) Odpowiedz Link Zgłoś
naturalny_chomik Re: wyższe pH 28.11.06, 00:15 Donoszę, że umyłam sukę emulsją bezzapachową Mychy i jest git. Łupież się zmniejszył - trochę się jeszcze z niej sypie, ale w końcu ma łojotokowe zapalenie skóry - a poza tym wszystko w porządeczku:o) żadnych podrażnień, żadnego nadmiernego czochrania się, sierściucha wygląda normlanie. jest ok! Wygląda na to, że będę się musiała z psem dzielić tym kosmetykiem:o) pozdrawiam:o) Odpowiedz Link Zgłoś
naturalny_chomik Re: a zwierzaki? 08.11.06, 13:52 No właśnie ciekawy temat - moja psica boryka się teraz z łojotokowym zapaleniem skóry...muszę ją prać co tydzień w sepacjalnym dermatologicznym szamponie...się tak zastanawam czy by jej mydłem nie zacząć tego przecierać. Olejkiem ze słodkich migdałów smaruję jej brzuszek po kąpieli 0 nadmiar wycieram i tak jak wcześniej skóra jej się łuszczyła, tak teraz jest spokój - przynajmniej z brzuszkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha664 Re: a zwierzaki? 10.11.06, 12:57 A może spróbuj zadziałać też wewnętrznie. Moja psica dostaje do karmy siemię lniane (w ziarenkach albo zmielone) oraz łyżkę oliwy. "Natłuścisz" ją w ten sposób od środka. Uściski dla Pańci i jej psinki :o))) P.S. mydło z bakteriami też powinno pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha664 okropny czas - psia cieczka 10.11.06, 12:03 Właśnie się zaczął. Czy macie jakiś wypróbowany sposób, żeby choć trochę oszukać psie nosy, a jednocześnie nie zmaltretować zbytnio zapachem własnej suki? Myślę o jakiejś oleistej mieszane olejków eterycznych, którą wlałabym do buteleczki z atomizerem i spryskiwała zadek suni na spacerze. Pomórzcie Odpowiedz Link Zgłoś
melba_piszczykowa Re: okropny czas - psia cieczka 10.11.06, 15:30 oj mycha obawiam sie ze tylko ludzki nos tym oszukasz :) a tak serio to tylko sterylka cie ratuje (chyba ze planujesz psice rozmnazac). moze to niezbyt naturalny poglad ale takim mam na razie. Odpowiedz Link Zgłoś
asiabed Re: okropny czas - psia cieczka 10.11.06, 17:55 jejku, moj psiunio jest chyba homo, bo wogole nie rusza go nic...a w sasiedztwie jest kilka psich damulek..... I dlatego nie pomoge. ale chetnie sie dowiem, bo moze cosik mu sie odmieni:) Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa ja o cieczkach nic nie wiem 11.11.06, 19:32 Bo pierwsza suka jaka mialam- owczarek niemiecki byla chyba transseksualistka, bo w zyciu zadnego psa do siebie nie dopuscila, sama na nie naskakiwala ;-))) A Teraz mam psa ze schroniska, i suke adoptowana od "hodowczyni", bo rzekomo sie ze stadem nie integrowala, i nie chciala biegac w zaprzegu...A faktycznie trafila do nas z zaawansowanym ropomaciczem, i jako taka najwyrazniej nie oplacala sie pani- po co karmic, skoro szczeniakow i tak nie bedzie miala;-( No niewazne, i tak bysmy ja przeciez wzieli, tylko szkoda, ze sie ze dwa tyg. u nas meczyla zanim sie pokapowalismy o co chodzi i zabralismy do weta na zabieg. Takze problemu cieczki nie ma, ale strasznie utyla, i biegac faktycznie za bardzo jej sie nie chce;-DDD Dla psow, ktore w zimie duzo czasu sa na dworze polecam olej kokosowy na opuszki- sloik ksztuje kilka zlotych, starcza na dlugo, rowniez przy wspoludziale wlasciciela ;-))) No i jak pies zlize to tez nie ma bolu a to moja "gwiazda" jeszcze z czasow u poprzedniej wlascicielki priv.twoje-sudety.pl/~eskimoriver/er/ Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa oj nie wkleilo sie dobrze 11.11.06, 19:34 trzeba wejsc w zakladke "suki", i tam a'wichita- to moja Czitusia ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
mycha664 fałszywy alarm, 29.11.06, 10:53 cieczki na razie nie ma. Coś mi się wydaje, że ona tak jak moja poprzednia suka, ma czynny tylko jeden jajnik. Będę później próbowała z olejkami, napiszę o efektach, kiedy wypróbuję. Mam gończą polską, która w badaniach przeprowadzonych u niej w szczenięcym wieku wykazała 1 na 10 punktów w ocenie kontaktu psa z właścicielem. Czyli baaardzo słabo, budowa jej psychiki zajęła nam mnóstwo czasu. Taka bida nam się tarfiła. Teraz jest już OK. Oj Kraxa, psi zaprzęg jest moim marzeniem. A Twoja sunia jest śliczna. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kropelkaa3 kąpałam 29.11.06, 14:58 fretki w mydełku ekosensu. Nie mam zastrzeżeń. Narazie tylko raz. Fajne jest to, że mydelko sie natychmiast spłukuje, więc zwierzaki krócej cierpią ;) Odpowiedz Link Zgłoś