Dodaj do ulubionych

łakomstwo

02.11.06, 15:34
ale jestem wsciekła. Nie moge sie powstrzymac od jedzenia słodyczy. codziennie
obiecuje sobie, ze z tym skoncze a i tak siegam po slodkosci :(
Prawie ciągle jest to ciasto, cukierki, paluszczki itp.
dzis juz zjadłam 2 kawałki ciasta i jeszcze chce mi sie cukierka.. jak sobie
poradzic z tym łakomstwem? to silniejsze ode mnie :(((
Obserwuj wątek
    • mloda2008 Re: łakomstwo 02.11.06, 15:44
      przed chwilą zjadłam ciasteczka i też mam wyrzuty sumienia-u mnie to juz 3
      dzień z rzędu takiego podjadania i zachcianek. to chyba ta pogoda tak działa na
      Nas ( u mnie dochodzą jeszcze "Te dni";-)
      może razem od jutra zrobimy sobie postanowienie?Słodyczom stanowcze NIE!?
      • efektmotyla1 Re: łakomstwo 02.11.06, 15:52
        chętnie ale chyba nie wytrzymam :9 Ja juz dzis miala miec post i nie wyszlo.
        wczoraj tez jadłam ciesta zreszta caly ten tydzien sie obzeram jak glupia.
        • gofera2 Re: łakomstwo 03.11.06, 08:12
          napisz sobie na kartce duzymi literami , DZIS NIE JEM SłODYCZY czytaj i
          powtarzaj sobie to często, lub pisz ile zjadłaś przez cały dzień jak zobaczysz
          ile słodyczy sama sie przerazisz mam nadzieję,że pomoże
          radzę Ci iść do internisty i powiedzxieć o swoim problemie, może on Ci fachowo
          doradzi w innym przypadku po zimie nie wejdziesz w ubrania z wiosny i Twoje
          ząbki sie szybciej zepsuja od tylu ilości słodyczy!
      • gofera2 Re: łakomstwo 02.11.06, 15:54
        może masz większe zapotrzebowanie na słodkości, proponuję na śniadanko miód z
        chlebem, a na podjadanie kupuj sobie suszone owoce , one są zdecydowanie zdrowsze
        powodzenia
        ps pogoda sprzyja na ,,poprawianie '' humoru ale nie dajmy się
        powodzenia
    • bacha1979 Re: łakomstwo 03.11.06, 08:27
      Ja maiewam tak jesienią. Póki co nie jest źle, ale czasem mnie to irytuje. :)
      • larysa86 Re: łakomstwo 03.11.06, 16:58
        Żeby wytrwać w postanowieniu nie jedzenia słodyczy, musisz mieć jakąś
        motywację. U mnie np. taką motywacją jest figura. Słodyczy nie jem od 3
        miesięcy (no może raz na 2 tygodnie jakiś kawałek ciasta ;)) i muszę
        powiedzieć, że to wyrzeczenie nie jest takie straszne jak myślałam...
        • goncia11 Re: łakomstwo 03.11.06, 20:32
          Ja też nie mogę się powstrzymać od słodyczy, codzienne albo jakieś ciasteczko,
          batonik itd. Codziennie sobie obiecuje...A juz przed okresem to az mnie skręca
          na słodkie i nie tylko. Zauwazyłam że jak więcej piję w ciagu dnia wody
          mineralnej to mniej mnie ciągnie do słodyczy.
          • gumis_90 Re: łakomstwo 03.11.06, 20:52
            No tak. Przynamniej nie jestem sama... Ja również tkwię w nałogu 'słodyczowym'
            i nie umiem sobie z nim w żaden sposób poradzić. Kilka razy udało mi się
            wytrzymać dłuzszy czas bez objadania się. Ale gdy tylko ktoś mnie jeden jedyny
            raz skusił na cukierka czy coś innego to był już koniec definitywny tego
            magicznego postu. Przyznaję, że najgorzej jest wytrzymać pierwszy dzień, bo
            potem to już jakoś pomału odchodzi ochota. Oczywiście do momentu aż ktoś
            poczęstuje. Ja mam tak, że jeśli wyrzymam dzień bez słodyczy, ale dlatego, że
            akurat nie miałam wtedy nic pod ręką, lub poprostu nie miałam ochoty to nie
            robi na mnie to żadnego wrażenia - na drugi dzień już jem ile wejdzie.
            Natomiast jeśli w ciągu dnia powiem kilka razy nie to przez kolejne dni też
            umiem się powstrzymać. I teraz pytanie: JAK NIE DAĆ SIĘ NAŁOGOWI W PIERWSZYM
            DNIU ?!
            • armos Re: łakomstwo 04.11.06, 10:07
              tez tak mam! najgorzej jest kiedy ktos mnie czestuje jakos nie moge odmowic...
              poprostu mowie sobie a co tam bede rezygnowacz przyjemnosci.. i jak zaczne to
              juz koniec. Jem na calego tu ciasto tu cukierka itp. wesze po domu czy czegos
              nie ma.. to jest takie denerwujące. Nie jem slodyczy zazwyczaj wtedy gdy nic nie
              mamb w domu ale jak jest to jem wszystko. Nie mam nadwagi ale ostatniozauwazylam
              u siebie boczki i uda sa niestety pelniejsze :9 Jajk zwalczyc to cholerne
              łakomstwo ? :(
              • mysiam Re: łakomstwo 04.11.06, 10:28
                no proszę,dużo nas ;-) ja tez za slodycze dam sie pokroić;-))
                szczegolnie przed okresem-zrę jak opetana-nawet dziecku slodycze wyjadam!
                i niestety ,mam zbyt slaba "silna wolę"rzadko udaje mi sie odmówic
                slodyczy,jesli nawet ,to i tak bardzo szybko się lamię;-))
                wyjatkiem był okres ciąży: odzuciło mnie wręcz od slodyczy-ale wszystko wrociło
                do normy po porodzie
                a co tam bedziemy sobie zalować ;-))
                wlasnie wsuwam ciacho,a potem na obiadek bedzie pyszna dietetyczna pizza
                przygotowana przez mojego męza;-)))))))))
                • mloda2008 Re: łakomstwo 04.11.06, 10:44
                  a ja dziś będę miala wielki test-w kuchni 2 blachy ciasta stoją:-( Już wiem, że
                  spróbuję, ale o przyzwoitej porze i tylko po 1 kawałku i tylko dziś. reszte
                  niech sobie sami zjedzą! A tak dobrze mi szło bez słodyczy-wczoraj cały dzień
                  wytrzymałam i nic nie podjadłam nawet. niestety dzis rano jak tylko zobaczylam
                  te mamusine wypieki od razu wiedzialam ze zjem je-ciekawe ile wytrzymam;-)?
                  Jeden dzień chyba nic się nie stanie;-)?Od jutra znów slodycze out;-)!
    • asia303 Re: łakomstwo 04.11.06, 13:19
      ja też się dołączam. Od 2 tygodni codziennie rano obiecuję sobie, że od dzisiaj
      koniec se słodyczami, tylko w weekendy do kawy. I nie mogę dotrwać w moim
      postanowieniu. Wkurza mnie ta sytuacja, bo jak coś zjem słodkiego to potem mam
      wyrzuty sumienia. Może ktoś ma na to jakiś posób?
      Pozdrawiam
      • armos Re: łakomstwo 04.11.06, 15:57
        Ja własnie siedze u ciotki i krzyczy ze zaraz bedzie ciasto gotowe.. no nie
        wyrzymam :( ahh i co jak sie powstrzymac?????????
    • teani Re: łakomstwo 04.11.06, 20:19
      Ja tez mialam taki problem i wystarczylo, ze zapisalam sie na aerobik. Po
      godzinie meczarni odechcialo mi sie obzarstwa, jak zobaczylam ile musze sie
      nameczyc, zeby cos zrzucic. Ewentualnie na samym poczatku jak juz mnie
      przycisnelo to zulam gume owocowa bez cukru. Teraz minal juz miesiac, w boczkach
      mniej, slodyczy juz mi sie nie chce - mozna sie jednak odzwyczaic, a aerobik
      polubilam i juz nie mam zakwasow :)
      • ania095 Re: łakomstwo 05.11.06, 21:41
        Polecam chrom organiczny-ja byłam uzależniona od słodyczy jeszcze bardziej niż
        Ty(jadłam do każdego posiłku i pomiędzy też:).To naprawdę działa.Spróbuj.
        Pozdrawiam
    • anula_a Re: łakomstwo 05.11.06, 21:50
      nie wiem czy Wy też tak macie, że im bardziej sobie czegoś zabraniam, to tym bardziej tego mi sie chce? czysta psychologia, może jednak trzeba trochę odpuścic i wtedy zadziała
    • mroofka2 Re: łakomstwo 05.11.06, 21:57

      widocznie twój organizm potrzebuje cukru;)
      spróbuj jeść większą ilość owoców, które
      zawieraja fruktoze;)
      • gocha500 Re: łakomstwo 06.11.06, 08:23
        nasz organizm wcale tak nie otrzebuje cukru jak poprostu jest to nasz ludzki
        odruch gromadzenia tluszczu na zime!!!zostalo to w ludzkich genach z czasow
        jaskiniowcow ;).w dzisiejszych czasach jest taka dostepnosc zarelka ze po
        prostu musimy jakos zapanowac na tym lakomstwem!!wcale nie potrzebujemy teraz
        wiecej tluszczyku i kilogramow zeby przetrwac ciezka zime przy ograniczonej
        ilosci pozywienia-ale niestety geny daja o sobie znac niestety i trzeba
        przeciwstawic sie organizmowi.wiem ze to cholernie trudne bo mnie rowniez
        trudno jes sie powstrzymac czasem przed czyms pysznym ale jakos musimy sobie
        radzic.sprobuj moze cynoamonu-zawiera najwiecej dobrze rzyswajalnego chromu
        ktory reguluje gospodarkle cukrowa i zmniejsza aptetyt na slodkie.
    • ewab2507 a ja słodyczy nie lubię... 06.11.06, 12:17
      chociaż jeszcze parę lat temu byłam całkowitą maniaczką słodyczową. sama nie
      wiem, co się zmieniło, ale udało mi się od nich odzwyczaić. czasem zdarza mi
      się zjeść kawałek jakiejś dobrej czekolady, a ciasta jadam wyłącznie od
      wielkiego dzwonu. nie oznacza to jednak, że nie mam swoich nałogów... ja ze
      słodyczy najbardziej lubię dobry makaron, albo kanapkę z pomidorem grubo
      posmarowaną majonezem... ale ostatnio udaje mi się trochę tych rzeczy unikać :)
    • gofera2 Re: łakomstwo 06.11.06, 12:29
      a dla mnie sposób na łakomstwo to jest przymierzenie za małych ubrać i
      wyznaczenie sobie celu do kiedy mam zamiar w nie wejść ,jak widzę coś dobrego
      (widzę oczami wyobrażni siebie w zamałym ciuszku i odechciewa mi się słodkości)
      dzieki poskromnieniu łakomstwu i jedźie na rowerku stacjonarnym udało mi sie
      wejść w niektóre ubranka ale jeszcze zostało mi troche za małych....... ale juz
      niedługo:-)
      • velika Re: łakomstwo 06.11.06, 13:30
        U mnie jedynym sposobem na ograniczenie słodyczy jest narzucenie sobie limitu
        kalorycznego. Gdyby nie to, to paczkę ciastek bym pochłaniała na jeden raz. A
        starcza mi teraz na kilka dni. Najgorzej jest u mnie z ciastami- po prostu je
        kocham, w każdej ilości. Dobrze że ani ja, ani moja mama nie umiemy piec bo
        wyglądałabym jak słoń. Za to jak jadę do babci, to sobie nie odmaiwam. Na
        szczęscie jestem tam tylko raz w miesiącu, bo studiuję daleko od domu. W ogóle
        studia są dobrym momentem na ograniczenie słodyczy- bo sama kontroluję ich ilość
        w domu. Ale odstawiać nie zamierzam, nigdy w zyciu! Nie będę pozbawiać się tak
        ogromnej przyjemności:]
    • mroofka2 Re: łakomstwo 06.11.06, 14:45
      jak ma handrę to potrafię zjeść całą czekoladę
      ale później te wyrzuty sumienia...;)
      • gumis_90 Re: łakomstwo 06.11.06, 14:58
        Jestem z siebie dumna. Od trzech dni nie wziełam do ust żadnego ciasta,
        batonika ani nawet czekolady :-) Jak odzwyczaję się całkowicie od typowych
        słodyczy to przyjdzie czas na paluszki i krakersy :P Ciekawe ile dni jeszcze
        wytrzymam ?! Heh :-)
    • provirtual.pl Woda drogie Panie :-) 06.11.06, 17:04
      Mineralna, niegazowana z niska zawartoscia sodu. Miec zawsze pod reka i pic,
      pic pic, nawet 10 litrow dziennie, za kazdym razem jak przychodzi ochota na
      slodkie.

      Fakt, ze biega sie do WC non stop, ale problenm ze slodyczami przechodzi
      gruntownie, chudnie sie ladnie i gneralnie to bardzo zdrowo.

      jak nie stac na mineralna - to przegotowana w butyelke i nosic z soba.
      • gofera2 Re: Woda drogie Panie :-) 07.11.06, 11:46
        bardzo dobra rada, pomaga:-)
    • gofera2 Re: łakomstwo stop 07.11.06, 08:33
      ja mam dzis poczęstunek ciastem, ale nie wezmę ani kawałka bo jak sie spróbuje
      to juz koniec, nie po to ćwiczę aby sie później objadać ciastem
      powodzenia dla wytrwałych
      • gumis_90 Re: łakomstwo stop 07.11.06, 21:18
        Woda, woda - wiem i piję :-) ale co zrobić, jeśli otwieram szufladęa tam
        ciasta, cukierki i inne pyszności ?! Od razu mówię, że to nie ja kupuję, tylko
        moja mama. Muszę się znowu pochwalić. Kolejny dzień wytrzymałam bez słodkości,
        chodziaż na stole stoi ciasto i mnóstwo dobrego mam pod ręką to jednak nie
        dałam się. Oby tak zostało !
        • gofera2 Re: łakomstwo stop 08.11.06, 08:03
          wniosek z tego taki nie zaglądaj tam gdzie mogłoby cie coś skusić
          gratuluję wytrwałości
    • akirka Re: łakomstwo 08.11.06, 11:47
      Dziewczyny, sprobujcie łykac magnez!! zawarty jest min. w czekoladzie, dlatego
      poprawia nam ona nastroj. ja łykam od miesiaca i nie mam napadow lakomstwa na
      slodkosci jak co roku o tej porze:)
      i do tego humor swietny mimo tej pogody. moze to placebo, albo co z tego, jesli
      dziala :))
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka