annnnia
05.11.06, 17:52
czesc,
tylko sie nie smiejcie :P mam takie pytanie techniczne: zakupilam sobie
skakanke, coby zrzucic pare kilo, i stanelam przed problemem ktory pamietam
mnie przesladowal od dziecinstwa... nigdy nie umialam skakac na skakance.
Traume mialam jako dziecko bo to wstyd ze dziewczynka a nie umie :/, potem
wyroslam i zapomnialam. A teraz bym chciala pokskakac... a nie umiem...
Jak to sie robi? Mam skakanke bardzo dluga (270 cm, a ja sama 170). Moglby mi
ktos przedstawic taki prosty lopatologiczny opis JAK to robic? do przodu, czy
do tylu? podskakiwac czy raczje tak delikatnie przeskakiwac nad skankanka?
Nie idzie mi, placze sie, przydeeptuje...
kot sie na mnie patrzy i pewnie zastanawia co mi odbilo, miauzon siedzi i kula
ze smiechu... :/ help...