Dodaj do ulubionych

Ratunku... Pryszcze ;(

03.12.06, 11:37
Mam ogromny problem... Mam 20 lat, a na twarzy ciągle pojawiające się
pryszcze... Zostają mi blizny na policzkach nawet gdy ich nie wycisne - takie
czerwone plamki ;( Niewiem co mam z tym robić... Stosuje maseczki i scruby
ale to nie pomaga. Moze ktoś zna jakies domowe skuteczne recepty...?
Obserwuj wątek
    • dagny71 Re: Ratunku... Pryszcze ;( 03.12.06, 11:52
      Dermatolog.
      • anulaaa2 Re: Ratunku... Pryszcze ;( 03.12.06, 11:58
        Nie chce iść jeszcze do dermatologa bo on pewnie zapisze mi antybiotyki, moja
        siostra ma ten sam problem co ja i antybiotyki jej nie pomogły... Szukam
        narazie domowych recept...
        • littlefrog Re: Ratunku... Pryszcze ;( 03.12.06, 12:30
          Sama tego nie wyleczysz, a skoro już teraz masz ślady i blizny to za parę lat
          będziesz płakać.. Jeśli jesteś z Wawy to mogę polecić Ci dermatologa który nie
          faszeruje antybiotykami a leczy trądzik maściami i płynami robionymi na
          zamówienie w aptece. I naprawdę skutecznie, bo po kilku latach u różnych
          dermatologów i tonach antybiotyków, właśnie u niego wyleczyłam trądzik i nie mam
          nawrotów.
        • kasiamat00 Re: Ratunku... Pryszcze ;( 03.12.06, 14:32
          Endokrynolog? Problemy hormonalne? Czy zmiany na skórze są jakoś skorelowane z
          cyklem miesiączkowym? Może warto się przebadać...

          Mi antybiotyki też nigdy nie pomagały (a najadłam się ich sporo), a kuracja
          hormonalna owszem i to szybko i (odpukać) na stałe.
          • anulaaa2 Re: Ratunku... Pryszcze ;( 03.12.06, 15:02
            Owszem, przed okresem mam tak twarz obsypaną że szkoda mówić
            Może faktycznie powinnam się przebadać...?
            Dziekuje za porady :)
            • agata.anna Re: Ratunku... Pryszcze ;( 03.12.06, 17:19
              ginekolog - endokrynolog plus dermatolog
              wiem, że nie jest łatwo znaleźc dobrych lekarzy, ale życzę powodzenia
              z domowych sposobów ciężko coś poradzić, bo różni ludzie różnie reagują i coś,
              co pomaga jednej osobie, nie musi pomóc drugiej
              ostatnio przebojem staje się krem pichtowy
              • darsana Re: Ratunku... Pryszcze ;( 03.12.06, 19:16
                Dobre jest mydło siarkowe, sok z ogorka, przecieranie twarzy wodą rumiankową.
                Jeżeli stosujesz kremy to tylko delikatne - nawilżające, nie kremój nigdy twarzy
                na noc. Podaję ci stronę ciekawą, może tam coś znajdziesz dla siebie
                • k.anklewicz Re: Ratunku... Pryszcze ;( 05.12.06, 18:37
                  Mnie pomogło smarowanie sokiem z aloesu-przekrawasz liśćna pół i smarujesz tym
                  sokiem-żelem.
    • mi.mare Re: Ratunku... Pryszcze ;( 05.12.06, 15:54
      Polecam krem acne-derm za 20 zł. Można kupić bez recepty oczywiście w aptece.
      Wypróbowałam przeróżne specyfiki ale tylko to mi pomogło w połączeniu z
      odpowiednią dietą. Wbrew temu co mówi wielu lekarzy, że to co jemy nie ma
      wpływu na cerę - uważam za nieprawdę. Odkąd przestałam jeść pewne produkty moja
      cera bardzo sie poprawiła, a było z nią tragicznie.
      Ja nie jem słodyczy (no, chyba że jest jakaś wyjątkowa okazja np. czyjeś
      urodziny ale niedużo), białego pieczywa i makaronów, chipsów, frytek, fast
      fodów, ketchupu, majonezu, wszelkich zupek w proszku i przypraw typu vegeta,
      tłustych wędlin, pasztetów, parówek itd. Wszystkie te rzeczy nafaszerowane są
      glutaminianem sodu, solą i innymi świństwami, które bardzo szkodzą m.in. na
      cerę i zaostrzają trądzik. Podkreślam, że sól i cukier bardzo niekorzystnie
      wpływają na skórę!!!! Trzeba je znacznie ograniczyć. Absolutnie zabronione jest
      picie coli i innych gazowanych i słodzonych napojów, soków z kartonu (to sam
      cukier, barwniki i aromaty), alkoholu, ograniczyć kawę i herbatę. Może dla
      niektórych jest to straszne i niemożliwe do wykonania, ale warto. Mi bardzo
      pomogło. Trądzik zaczął się zmniejszać gdzieś po ok. dwóch miesiącach. Teraz
      tylko czasem wyskoczy jakiś pryszcz lub dwa, z tym, że ciągle jestem na tej
      diecie (prawie rok). Właściwie to już tak się do tego przyzwyczaiłam, że te
      ograniczenia nie są dla mnie problemem. Czasem przez dzień lub dwa jem coś
      niezdrowego (w końcu nie jestem robotem) ale rzadko mi się to zdarza.
      Piszesz, że stosujesz na twarz scruby i peelingi. Przy zmianach ropnych nie
      polecam, bo tylko rozdrapujesz krostki i zakażasz zdrowe miejsca.
      Pomyśl o tym co napisałam i spróbuj się zdrowo odżywiać.
      Może pomoże.
      Pozdrawiam
      • anulaaa2 Re: Ratunku... Pryszcze ;( 05.12.06, 19:22
        Rzeczywiście, dieta bardzo "ostra" Nie wyobrarzam sobie życia bez niektórych
        produktów. Uwielbiam sól, coca-cole i inne niezdrowe rzeczy.
        Ale bardzo dziekuje za rade, pomyśle nad dietą napewno... Skoro pomaga
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka