kolczyk na zebie

29.01.07, 13:33
czy ktos cos takiego posiada? chcialabym otrzymac jakies informacje, gdzie za
ile i jak dlugo sie trzyma? i jak sie odbywa samo nakladanie?
wpisalam sie juz na innym forum, ale zostalam ostro skrytykowana przez ludzi,
ktorzy nie maja o tym bladego pojecia; glownie mysleli, ze chodzi o
taki 'wiszacy' kolczyk. a mi chodzi o maly, plaski diamencik...
    • an_anya_ya Re: kolczyk na zebie 29.01.07, 16:35
      a nie lepiej wyleczyc dziury a nie przykrywac je blyskotkami? czegoto debile nie
      wymysla...
      • sunny_almond Re: kolczyk na zebie 29.01.07, 16:57
        wybacz, ale chcialabym to zrobic wlasnie dlatego, ze mam ladne, proste, biale
        zeby. dziur w ogole nie mam. oczywiscie lepiej sobie wsadzic kolczyk w pepek i
        miec dziure do konca zycia. a gdy taka nazebna ozdoba mi sie znudzi to bez
        problemu mozna ja usunac.
        • mag26nov Re: kolczyk na zebie 29.01.07, 17:25
          WYBACZ, ale mam kolczyk w pępku a wcale Cie nie obrazam, wiec daruj sobie takie
          uwagi. A propos czego to mialo byc?
          ogladalam kiedys program w tv i dentystka mowila, ze aby zalozyc cyrkonie na
          zab, to sie sciera zewnetrzna warstwe - nie wiem jak duzo i na czym dokladnie
          to polega, ale mnie to wystraszylo (moze niepotrzebnie, ale zawsze..;) ).
          podobno nie jest to niebezpieczne czy szkodzace zebom i jak twierdzila owa
          dentystka -ladnie wyglada.
          • swinka_morska Re: kolczyk na zebie 29.01.07, 20:12
            a ciekawe jak w takim razie wyglada zab po zdjeciu takiego czegos... w koncu
            starte szkliwo nie wplywa najkorzystniej na zab, a do tego osadzone wokol
            roznego rodzaju resztki, mikroby i prochnica... fuuj...

            a tak poza tym to cos blyszczacego w zenbach traca mi... tandetnoscia - tak
            samo jak te dawne srebrne i zlote koronki na zebach :) tyle ze to bylo dawnej i
            nawet jezeli znano zamienniki tego, to byly kiepsko dostepne...
            • mag26nov Re: kolczyk na zebie 30.01.07, 10:31
              swinka_morska napisała:

              > a ciekawe jak w takim razie wyglada zab po zdjeciu takiego czegos... w koncu
              > starte szkliwo nie wplywa najkorzystniej na zab, a do tego osadzone wokol
              > roznego rodzaju resztki, mikroby i prochnica... fuuj...
              > a tak poza tym to cos blyszczacego w zenbach traca mi... tandetnoscia - tak
              > samo jak te dawne srebrne i zlote koronki na zebach :) tyle ze to bylo dawnej
              i nawet jezeli znano zamienniki tego, to byly kiepsko dostepne...

              no wlasnie tez bym sie obawiala co sie by wiazalo ze starciem warstwy
              zeba..jezeli chodzi o wyglad takiej cyrkonii, to chyba duzo zalezy od stylu
              posiadaczki uzebienia;), ale przyznaje, ze kojarzy mi sie troche z -bez urazy -
              'tipsiarą', ale tak jak wspomnialam - zalezy u kogo cyrkonia sie znajduje. w
              tym programie pokazywali dziewczyne, ktora wygladala subtelnie i elegancko z
              naklejonym krysztalkiem.
              • mama_basienki Re: kolczyk na zebie 30.01.07, 10:48
                Wybacz, ale ja mam tipsy i nie czuję się, jak to napisałaś "tipsiarą" :|.
                R,óżni ludzie lubią różne rzeczy i nie patrzmy stereotypowo. Kolczyk w pępku
                też się wielu osobom nie podoba i krytykują. BTW, ja miałam kolczyk w pępku,
                który wyjęłam na czas ciąży i rzeczywiście zostałą dzurka, która nie chce
                zarosnąć (minęły 2 lata). Widać ją, zarósł tylko środek. Nie wygląda to
                apetycznie, więc autorka wątku miała trochę racji.
                Nie generalizujmy, bardzo proszę. Nie kazda posiadaczka tipsów jest "tipsiarą",
                kolczyki czy tatuaże, to też nie jest "sposób na smookaleczanie się (takie
                opinie słyszałam), czy przynależność do subkultury, ewentualnie moda.
                Każdy nosi to, co lubi. I dzięki bogu. :)

                Ps. Swoją drogą czekam na jakieś fachowe opinie na ten temat. I jestem ciekawa
                jak to wygląda. Chcoć bym się nie zdecydowała raczej - za batrdzo boję się
                wiertła. :)
                • mag26nov Re: kolczyk na zebie 30.01.07, 10:56
                  mama_basienki napisała:

                  > Wybacz, ale ja mam tipsy i nie czuję się, jak to napisałaś "tipsiarą" :|.
                  > R,óżni ludzie lubią różne rzeczy i nie patrzmy stereotypowo. Kolczyk w pępku
                  > też się wielu osobom nie podoba i krytykują. BTW, ja miałam kolczyk w pępku,
                  > który wyjęłam na czas ciąży i rzeczywiście zostałą dzurka, która nie chce
                  > zarosnąć (minęły 2 lata). Widać ją, zarósł tylko środek. Nie wygląda to
                  > apetycznie, więc autorka wątku miała trochę racji.
                  > Nie generalizujmy, bardzo proszę. Nie kazda posiadaczka tipsów
                  jest "tipsiarą",
                  >
                  > kolczyki czy tatuaże, to też nie jest "sposób na smookaleczanie się (takie
                  > opinie słyszałam), czy przynależność do subkultury, ewentualnie moda.
                  > Każdy nosi to, co lubi. I dzięki bogu. :)
                  >
                  > Ps. Swoją drogą czekam na jakieś fachowe opinie na ten temat. I jestem
                  ciekawa
                  > jak to wygląda. Chcoć bym się nie zdecydowała raczej - za batrdzo boję się
                  > wiertła. :)

                  nie, nie twierdzę, że jak ktoś ma tipsy jest od razu 'tipsiarą', dlatego
                  wzięłam to słowo w cudzysłów, bo chodziło mi o nazywane tak 'plastikowe'
                  dziewczyny. przy okazji - przekłuwałam pępek dwa razy i też właśnie mam problem
                  z niezarośniętą jedną dziurką - ciekawe czy da się to jakoś 'załatać'..?
                  cyrkonia na zębie wygladała naprawdę ładnie -tzn. też zalezy na którym zębie.
                  jena dziewczyna pokazana w w/w programie miala jakos bardziej z tyłu i fajnie
                  jej to połyskiwało jak sie mocniej uśmiechała. inna miala na dwójce i mi sie
                  nie podobalo. wiesz, do tego nie trzeba chyba borowac, tylko taka koncowka
                  scierajaca sie sciera szkliwo (chyba) i przykleja krysztalek (ktory moze miec
                  rozne ksztalty i kolory - pokazywali nawet kroliczki playboya i krysztalki
                  swarovskiego, znaki diora albo koniczynki).
                  • sunny_almond Re: kolczyk na zebie 30.01.07, 17:40
                    dziewczyny, to nie jest tak, ze scieraja szkliwo i robia dziurke...
                    to sie w jakis sposob przylepia. jeszcze dokladnie musze o tym poczytac.
                    na razie wiem, ze to bezpieczne i nie niszczy zeba.
                    a tak w ogole kupilam sobie wczoraj cos co sie nazywa tooth jewelery.
                    zawiera caly zestaw do samodzielnego nalozenia takiej ozdoby, ale oczywiscie
                    nie trzyma sie to tak dlugo jak gdy dentysta zamocuje (okolo roku), ale bedzie
                    sie trzymalo okolo 4 tygodni. w komplecie mam 6 malych diamencikow i jeden z
                    nich juz sie trzyma. przezroczysty, mam go na trojce i polyskuje dyskretnie gdy
                    sie usmiechne. mi sie osobiscie bardzo podoba.
                    a tak na marginesie, daleko mi do 'tipsiary'. nie nosze tipsow, rzadko w ogole
                    paznokcie maluje na kolorowo. i nie nosze barbiowatych ciuchow...
                    pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja